Dodaj do ulubionych

Wyniki mojej córci-prośba o interpretację

14.10.11, 18:29
W poniedziałek idziemy do endo.
Nie wiem, czy powinnam jeszcze przed wizytą zrobić jakieś badania?
USG można wykonać na miejscu. Zastanawiam się nad aTPO i aTG.
Na razie mamy wyniki hormonów:
TSH 1,39 (0,6-4,84)
FT3 2,97 (2,33-7,00) 24,29%
FT4 1,14 (0,97-1,67) 13,7%

czy powinnam się bardzo martwić?
Obserwuj wątek
    • aleksandra_01 Re: Wyniki mojej córci-prośba o interpretację 16.10.11, 21:00
      > USG można wykonać na miejscu.

      nie zapomnij zabrać opisu usg od lekarza!

      > TSH 1,39 (0,6-4,84)
      > FT3 2,97 (2,33-7,00) 24,29%
      > FT4 1,14 (0,97-1,67) 13,7%
      >
      > czy powinnam się bardzo martwić?
      >

      lekarz jeśli popatrzy tylko na tsh to pewnie powie, że wszystko super,
      ale zauważ jakie ona ma niskie ft4! a ft3 nie wiele lepsze.
      Ile Twoja córka ma lat?

      a.
      • agusia324 Re: Wyniki mojej córci-prośba o interpretację 16.10.11, 22:35
        Alicja we wrześniu skończyła 6 lat.
        Zaniepokojona objawami postanowiłam zrobić jej badania, chociaż mój mąż upierał się, że to ja (przez Hashimoto!) jestem przewrażliwiona na tym punkcie i najchętniej każdego wysłałabym na badania tarczycy... Fakt, zamierzam "profilaktycznie" przebadać pozostałą trójkę, tyle że kombinuję wziąć skierowanie od endo.

        Teraz się modlę żeby trafić na dobrą lekarkę. Moje biedne dziecko ma w tej chwili gorsze wyniki niż ja! Zastanawiam się jakich argumentów użyć, by ewentualnie przekonać tą panią dr do konieczności podjęcia leczenia (bo chyba z takimi poziomami ft3 i ft4 chyba nie warto czekać na cudowne uzdrowienie?)

        Mam nadzieję, że zrobi nam to usg. Oczywiście bez pełnego opisu nie wyjdę. Czy gdzieś na forum są podane normy dot. pojemności tarczycy u dzieci? Można to jakoś szybciutko "na biegu" przeliczyć? Byłabym wdzięczna za jakiegoś linka, bo szczerze-nie mam sił szukać...

        z góry dzięki i pozdrawiam
        • hashi-tess Re: Wyniki mojej córci-prośba o interpretację 16.10.11, 23:14
          widzę, że ogromnie się denerwujesz.
          Nic nie poradzisz na to czy Twoje dzieci mają problem
          z tarczycą czy nie.
          Na pocieszenie napiszę, że jest wiele osób chorych,
          którzy nawet o tym nie wiedzą. A jak wiesz niewiedza
          to nienajlepszy stan. Jesteś dobrą mamą bo zauważasz
          niedomogi dziecka i chcesz mu pomóc. I fajnie.
          to link do dyskusji n/t wielkości tarczycy.

          Wróć do nas po wizycie.

          Mogę Ci jeszcze napisać, że Kraków to miasto
          z dobrą kadrą endokrynologów dziecięcych.
          • agusia324 Re: Wyniki mojej córci-prośba o interpretację 17.10.11, 00:05
            Hashi-tess, dziękuję bardzo za odpowiedź i linka.
            Jasne, że się denerwuję-nie chcę by moje dzieci kiedyś znalazły się w stanie w jakim ja wylądowałam. Moja rodzina uważa mnie jednak za hipochondryka, więc tym bardziej potrzebuję wsparcia bo sama już nie wiem czy dobrze postępuję w pewnych sytuacjach.
            Oczywiście odezwę się po wizycie. Mam nadzieję że wybór lekarza okaże się trafiony.
            Niestety nie jestem z Krakowa, ale jeśli nie znajdę u siebie dobrego lekarza pojadę gdzie tylko będzie trzeba.
            Pozdrawiam
            • agusia324 Po wizycie 17.10.11, 20:55
              Jestem w kropce.
              Endo-bardzo sympatyczna, konkretna kobitka. Wizyta trwała ponad godzinę, więc jeśli chodzi o czas i uwagę jaką nam poświęciła jestem usatysfakcjonowana.
              Natomiast efekt wizyty jest następujący:
              1. Wyniki są "w normie", więc nie mam się czym martwić. Na moją delikatną sugestię, że wyniki "procentowo" są baaardzo kiepskie pani dr zrobiła wielkie oczy... "Dzieci tak mają" i dopóki TSH nie przekroczy 2,0 nie wdraża się leczenia
              2. USG na razie nie będziemy robić-nie ma sensu. (???)
              3. Jeśli chcę mogę zrobić przeciwciała, być może na tym etapie będziemy już wiedzieć czy to Hashimoto...
              4. Za dwa miesiące powtórka wyników i wizyta w przychodni szpitalnej-zobaczymy co dalej
              5. Jak na razie moje dziecko jest zdrowe(!). Dzieci chore na Hashi mają "twardą" tarczycę, a moja córcia ma miękką...
              6. Dostałam "listę" objawów nad- i niedoczynności, bo u dzieci są zupełnie inne objawy niż u dorosłych i mam obserwować córcię pod tym kątem
              7. Dostałyśmy wskazówki jakie badania nie-tarczycowe możemy zrobić by wyeliminować inne schorzenia (m.in. celiakia)

              No i co Wy na to? bo ja mam mieszane uczucia...
              Nie jestem lekarzem i nie wiem jak Hashi przebiega u dzieci. Wiem, że moje dziecko ma mniej hormonów niż ja, a ja nie czuję się zdrowa (oj, daleko jeszcze...). Z drugiej strony nie chcę panikować bez przyczyny...
              Co myślicie?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka