asiag63
24.02.12, 18:40
witam serdecznie. dużo czytam o hashimoto i trafiłam na to forum. chcę opowiedziec o tym iz moja córka choruje na niedoczynnośc tarczycy (wykryto 3 lata temu) zdiagnozowana typu hashimoto . Przez cały czas bierze euthytox ostanio dawke została zwiększona poniewaz na to wskazywały ostatnie wyniki badań. dawke tę 75 córka przyjmowała przez 4 dni rano tak jak do tej pory na piaty dzień nad ranem o godzinie 5 wystapił napad padaczkowy , był to pierwszy napad trwał około 4 minut z utrata przytomności . Pogotowie zabrało córkę do szpitala , wykonano badania głowy (leżała na neurologii) nic nie wykryto ale podejrzewano padaczkę . wypisano ale bez wprowadzenia leku p.padaczkowe poniewaz był to pierwszy atak. po 2 tygodniach wystapiły 2 nastepne ataki dokładnie o tej samej porze czyli 5 rano . cały czas sugerowałam lekarzom , że byc moze dawka leku jest zbyt duża ale powiedziano mi że ataki nie maja nic wspólnego z niedoczynnoscia tarczycy. zaczynam sie zastanawiac czy oby na pewno skoro bardzo dużo osób chorujących na niedoczynnośc tarczycy ma podobne objawy padaczkowe. obecnie wprowadzono córce leki ppadaczkowe minęły następne 2 tygodnie i mam nadzieję, że więcej ataki sie nie powtórzą. Jeśli ktos ma podobne objawy prosze o wpis bo moze jednak obie choroby nie sa sobie osobne ale współistnieją. Pozdrawiam