Dodaj do ulubionych

Czy ktos się leczy w Katowicach lub okolicy na nfz

16.01.13, 23:02
Wiem, że są wątki o polecanych lekarzach, ale może ktoś podzieli się świeżą opinią...
Czy ktoś leczy się na powstańców w Katowicach? Czy orientuje się czy tam na miejscu robią usg, czy dopiero dają skierowanie i trzeba odczekać swoje? Czy jest tam jakiś lekarz godny polecenia? Czy patrzą tylko na TSH?
Muszę znaleźć szybko jakiegoś dobrego endokrynologa, a przeglądając net mam tylko mętlik w głowie.
Jeśli polecicie kogoś prywatnie ze śląska to też będę wdzięczna. I zaznaczam, że czytałam już nawet kilka razy wątek o polecanych lekarzach.
Obserwuj wątek
    • kaka73 Re: Czy ktos się leczy w Katowicach lub okolicy n 18.01.13, 16:40
      Też założyłam wątek na temat śląska ale nikt nie odpowiedział. Też mnie to interesuje , najlepiej prywatnie - moja lekarka patrzy tylko na tsh - załamka. A ma w necie super opinie i to mnie wkurza. Tutaj chyba się nikt nie leczy na śląsku?
      • hashi-tess Re: Czy ktos się leczy w Katowicach lub okolicy n 18.01.13, 19:47
        Klajnowicz ostatnio jest dobry.
        Krysiak nikt ostatnio o Nim nie pisał.

        To tyle.

        Ja osobiście byłam u Klajnowicza i z moich dośw.
        nie polecam.
        U drugiego pana nie byłam bo nie mam już potrzeby.
        Dawkę l-tyroksyny ustalam sobie sama na podstawie
        badań FT4 i FT3.
        • galazka_2 Re: Czy ktos się leczy w Katowicach lub okolicy n 19.01.13, 19:49
          Jestem dziś po wizycie u Klajnowicza (udało się załatwić tak ekspresowo, bo ktoś zrezygnował, tak to terminy na maj - prywatnie)...mój dziadek się u niego leczył i miał bardzo dobrą opinię na jego temat
          Ja jestem bardzo zadowolona z tej wizyty mimo iż droga, bo 190 zł
          Ale ta wizyta potwierdziła wszystko czego się dowiedziałam na tym forum i jeszcze więcej...lekarz sam powiedział, że tsh się nie sugerować tylko kompletem hormonów i że mają być powyżej 50% normy (to jego słowa), zbadał mnie wzdłuż i wszerz, że tak powiem i wypytał o wszystko dosłownie
          wyjaśnił mi naprawdę dużo tak że ja szczerze polecam...
          i wydaje mi się, że ta jedna wizyta u niego mi wystarczy...lekarz sam mi powiedział, żebym sobie ustalała dawkę odpowiednio do wyników
          zwrócił mi też sam uwagę, żebym sprawdziła swoje dzieci pod kątem hashimoto
          • pies_z_laki_2 Re: Czy ktos się leczy w Katowicach lub okolicy n 20.01.13, 19:16
            Miód na duszę mą skołataną lejesz smile

            Super! Bardzo się cieszę, że nie gadamy takich głupot, jak się czasem niektórym wydaje big_grin
    • sigma-z Katowice NFZ 22.01.13, 14:18
      Cześć,
      Też miałam wrażenie, że z Kato mało udzielających się na forum.
      Ja na NFZ byłam u dr M. Izbickiej. Wrażenia dobre - komplet badań, usg, biopsja (bo guzy 3 szt. nie schodziły), nawet tomgoraf przysadki - bo badania nie bardzo, też na NFZ. P. dr miała nosa, bo też pokazał guz. Jedyny ból, że nie patrzy na ft3 i tym samym nie mogę polecać. Po kompleksowej diagonozie sama walczę z dawką.
      Na NFZ zapisałam się też do dr Anny Bednarska-Czerwińska, ale nie doczekałam się na umówioną wizytę (p. dr nie przyszła) więc nic nie powiem.
      Byłam prywatnie u klilku lekarzy, ale z czystym sumieniem też nie polecę żadnego, choć wrażenia nie najgorsze:
      dr Ewa Widala, była bardzo miła, zrobiła usg, postawiła diagnozę, patrząc po czasie słusznie zwiekszyła dawkę, dużo tłumaczyła, ale też nie patrzy na ft3 (chyba płaciłam 100 zł za wizytę);
      dr Dariusz Mercik, wzbudza zaufanie, wysłucha, zrobi USG, leczy pacjenta a nie tylko wyniki, duży plus bo od razu ginekolog, ale ... trochę próbuje eksperymentować na żywym organizmie (co w naszym przypadku może wywołać rzut) (płaciłam ok 50 zł za wizytę).

      Szczerze to forum pomogło mi najbardziej.

      Liczę, że choć trochę pomogłam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka