Witam. Od paru miesięcy mam zdiagnozowane hashimoto z niedoczynnością. Nie mam już ponad połowy tarczycy

Obecnie jestem w trakcie ustalania dawki i w oczekiwaniu na kolejną wizytę.
Jak rozpoczęłam przyjmowanie leku (dawka 25) poprawił mi się stan włosów. Później lekarz podniósł do dawki 50 bo wyniki nie były za dobre. Po zwiększeniu dawki dostałam "kopa". Lepiej się czułam, znacznie przyśpieszył mi metabolizm, miałam więcej energii. Jednak od jakiegoś czasu moje dolegliwości powróciły.
Teraz moje pytanie do doświadczonych. Czy to normalne, że jak organizm dostaje większą dawkę leku to "przyśpiesza" a jak się przyzwyczai to znów powracają objawy niedoczynności? Dodam, że wyniki zrobię przed wizytą tj. na początku lutego.