Kochani,
nie wiem co robic. Mam 35 lat... i od ok. 5 lat guza na tarczycy - ok 1,5cm. Kontroluję - trzy biopsje - zmiana łagodna. Około rok temu wyszło też Hashimoto. Biorę Letrox 25mg. Moja enokrynolog zmienia zdanie co do operacji co jakiś czas.... więc postanowiłam skonsultować się z innym lekarzem - panią profesor, która powiedziała, że to koniecznie do operacji.
Wyniki hormonów mam w normie.
Dziś jeszcze robilam usg - zmiana lito-płynowa, normoechogeniczna, unaczyniona obwodowo i centralnie 16/9/17 mm. Zwiększone unaczynienie tarczycy.
Nie wiem już kogo słuchać.... wiem, że muszę sama podjąć decyzję, ale może macie jakieś doświadczenia z podobnymi guzami przy Hashimoto?
pozdrowionka