Dodaj do ulubionych

duszności w Hashi

24.02.13, 12:13
czy ktoś boryka sie z przewlekłymi dusznościami?
ja średenio raz na miesiac miewam takie ataki dusznosci,ze prawie trace przytomnosc.
po spozyciu nawet niewielkiego posilku tez odczuwam dusznosc, choc nie taka silna jak przy atakach plus do tego przepelnienie odbijanie wzdecie wie ktos moze przez co to moze byc?
Obserwuj wątek
      • sam-13 Re: duszności w Hashi 25.02.13, 07:52
        Miałem tak nie raz i nadal czasami mam ale powiedziano mi - po gastroskopii - że to na 99% jest od przepukliny rozworu przełykowego (jak też wspomniała pies_z_laki). Ja niestety mam sporą nadwagę - tzn. obecnie 86 kg - która to jest jedną z przyczyn moich duszności przy przepuklinie. Muszę zjechać do min 78 żeby było lepiej. I tak już zrzuciłem 4 kg (choć nie jest łatwo ale widzę że się da jak odpowiednio podejdzie się do tematu - nawet przy hashi) i widzę poprawę ale jeszcze trochę przede mną.

        Zrób gastroskopię (to mus!) i podejdź też do kardiologa aby wykluczyć problemu z sercem.
        • agnesssa0 Re: duszności w Hashi 25.02.13, 09:38
          dzieki Wam za odpowiedz!
          w pt mam TK klatki piersiowej ale to chyba nie wystarczy? mowicie,ze najlepiej jest wykonac gastroskopie?
          SAM-13 leczysz to jakos jak sobie radzisz z tymi dusznosciami?
          • sam-13 Re: duszności w Hashi 25.02.13, 15:12
            Ja staram się nie panikować - choc nie zawsze się to udaje jak tak "dociśnie" sad
            Mnie poradzono:
            - pierwsza i najważniejsza rzecz (oczywiście mówię o sobie) to redukcja wagi ciała - wynika że mam 15 kg nadwagi (moje BMI 28,7 - ostatnio było już pow. 30). To podstawowa rzecz jaką trzeba zrobić przy tej przepuklinie. Jeżeli nie masz problemów z wagą to juz jesteś w lepszej sytuacji
            - małe posiłki a czesto - ja od ok. 10 dni wziąłem się za siebie i zmieniłem nieco odżywianie - masa owoców i warzyw, mniejsze posiłki, częstsze posiłki - 6 posiłków ale np. banan to jeden z nich
            - więcej ruchu - staram się biegać - albo raczej truchtać - po 30 min. 3 razy w tygodniu.
            - nie kładę się na plecach bo mnie przytyka - staram się leżeć na boku

            Poszedłem do jednego gastrologa to mi przepisał nospe i węgiel - powiem że to była najbardziej żenująca wizyta z moich dotychczasowych. Takiego braku zainteresowania pacjentem jeszcze nie widziałem sad

            Są ludzie, którzy zażywają jeszcze wszelkiej maści specyfiki ale to musi Ci już przepisać gastrolog. Ja się muszę wybrać do nowego ale nie mam czasu podejść po skierowanie - ech.... sad
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka