jola.29
04.11.13, 19:05
Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyników.W czerwcu 2013:
aTPO<10(NORMA 0-35)
TSH 0,247(norm 0,27-4,20)
ft 3 3,56(NORMA 2,57-4,43)
ft 4 17,96(norma 12-25),
w październiku 2013:
aTPO 28,30 ( norma <34)
TSH 1,20 ( norma 0,27-4,20)
ft3 2,74(norma 2,57-4,43)
ft4 14,08(norma 12-25)
w USG tarczyca o objętości nieco powyżej normy(po 7,1 ml) z cechami niewielkiego wola miąższowego, na lewym płacie hipoechogenny guzek o wym 0,68 X 0,68 X 0,95 cm i mieszanym bogatym unaczynieniu.
Do tego mam od lat zaparcia na które nic nie pomaga, wędrujące bóle stawów, nastroje depresyjne-nawet biorę lek na depresję, jest mi ciągle zimno i wiecznie jestem zmęczona, zawroty głowy i no i nabieranie wody i puchnięcie nóg, rąk i twarzy. Odżywiam się zdrowo, ćwiczę na siłowni, więc to nie brak ruchu. Mój endokrynolog dzisiaj stwierdził, że guzek jest odkryty przez przypadek, a pozostałe wyniki są dobre i wszystko jest w porządku. Pozostałe dolegliwości skwitował tym, że i tak jestem szczupła i żebym zmieniła dietę to może będzie lepiej. Na pytanie czy to może Hashimoto odparł, że na pewno nie, bo moje wyniki i objawy tego nie pokazują. Na stwierdzenie, że ft 4 mam 16% i ft3 9,14% powiedział, że te procenty nie mają znaczenia i liczy się je do innych chorób. Czy może mi ktoś pomóc z tymi wynikami? Nie chcę wyszukiwać sobie chorób, ale naprawdę fatalnie się czuję. Już sama nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim.No i ten guzek. 20.11. mam mieć biopsję.Boję się, co wyjdzie.