Dodaj do ulubionych

Czy to Hashimoto?

04.11.13, 19:05
Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyników.W czerwcu 2013:
aTPO<10(NORMA 0-35)
TSH 0,247(norm 0,27-4,20)
ft 3 3,56(NORMA 2,57-4,43)
ft 4 17,96(norma 12-25),
w październiku 2013:
aTPO 28,30 ( norma <34)
TSH 1,20 ( norma 0,27-4,20)
ft3 2,74(norma 2,57-4,43)
ft4 14,08(norma 12-25)
w USG tarczyca o objętości nieco powyżej normy(po 7,1 ml) z cechami niewielkiego wola miąższowego, na lewym płacie hipoechogenny guzek o wym 0,68 X 0,68 X 0,95 cm i mieszanym bogatym unaczynieniu.
Do tego mam od lat zaparcia na które nic nie pomaga, wędrujące bóle stawów, nastroje depresyjne-nawet biorę lek na depresję, jest mi ciągle zimno i wiecznie jestem zmęczona, zawroty głowy i no i nabieranie wody i puchnięcie nóg, rąk i twarzy. Odżywiam się zdrowo, ćwiczę na siłowni, więc to nie brak ruchu. Mój endokrynolog dzisiaj stwierdził, że guzek jest odkryty przez przypadek, a pozostałe wyniki są dobre i wszystko jest w porządku. Pozostałe dolegliwości skwitował tym, że i tak jestem szczupła i żebym zmieniła dietę to może będzie lepiej. Na pytanie czy to może Hashimoto odparł, że na pewno nie, bo moje wyniki i objawy tego nie pokazują. Na stwierdzenie, że ft 4 mam 16% i ft3 9,14% powiedział, że te procenty nie mają znaczenia i liczy się je do innych chorób. Czy może mi ktoś pomóc z tymi wynikami? Nie chcę wyszukiwać sobie chorób, ale naprawdę fatalnie się czuję. Już sama nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim.No i ten guzek. 20.11. mam mieć biopsję.Boję się, co wyjdzie.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Czy to Hashimoto? 04.11.13, 21:18
      ewidentne hashimoto.
      Nie słuchaj tego medyka bo on nie zna się na chorobach
      tarczycy. Szukaj innego. Może rodzinny? Ci lekarze często są lepsi
      od niejednego endo.
      • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? 05.11.13, 08:36
        Dziękuję za odpowiedź. Jak już pisałam sama nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. Jest mi słabo, nie mam na nic siły, zawroty głowy, itp. Najgorsze jest to, że u mnie w mieście jest tylko ten jeden endo, a W pobliskich większych miastach na wizytą prywatną trzeba czekać az do stycznia, a do tych lepszych endo to jeszcze dłużej. Podłamałam się nieco, bo myślałam, że ten lekarz mi pomoże a tu nic. Wyszło na to, że sobie coś wymyśliłam.
        • hashi-tess Re: Czy to Hashimoto? 05.11.13, 08:45
          rozmawiałaś o samopoczuciu z rodzinnym?
          Spróbuj poroxzmawiać i poprosić o wypisanie
          na próbę euthyrox. Będzie nierefundowany,
          ale to nie jest drogi specyfik.
      • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? 11.11.13, 16:13
        Hej,to znowu ja. Konsultowałam moje wyniki i opisywałam samopoczucie jeszcze jednemu endokrynologowi. Dodałam, że od kilku dni mam silne zawroty głowy, uczucie osłabienia i gorąca, że ąz mam wrażenie, że zemdleję. Usta mam tak suche, że mało nie pękną, no i w pozostałych sprawach też nic się nie zmienia. On też stwierdził, że to nie ma związku z tarczycą. Właściwie odniósł się do zatrzymywania wody i bóli stawów, bo kazał mi zrobić badania ANA i ANCA oraz skonsultować się z reumatologiem . Do pozostałych moich problemów nie odniósł się. Jutro idę do lekarza rodzinnego, może przepisze mi coś na tarczycę. Powiedzcie mi, bo widzę, że macie bardzo dużą wiedzę i doświadczenie, czy domagać się leku? Czy mogę go zażywać mając guzka - biopsja dopiero 20 listopada. Czy niedoczynność i guz się ze sobą wiążą, czy to dwie oddzielne sprawy? Pomóżcie proszę bo już wariuję, a moi bliscy mają mnie dość.
        • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? 12.11.13, 19:03
          Poczytaj sobie te 3 art dr endokrynolog Mizan-Gross z Gdańska:

          docs.google.com/document/d/1JSbtdG6H-nz5BUpCOxX6u183Uw8fmw1UhGN2eU3H1fM/pub
          docs.google.com/document/d/1ymSI_vtqzMZ-ib9hnkApv8C2qxaLr85VuVrGpsOGhLQ/pub
          docs.google.com/document/d/1bTnWNYAIjDzvZ_chPU87Ha9HxkkUtevmQm_R25QYVrY/pub
    • pies_z_laki_2 Re: Czy to Hashimoto? 06.11.13, 04:19
      > te procenty nie mają znaczenia i liczy się je do innych chorób.

      Ciekawa jestem o co mu chodziło, o jakie choroby, bo pierwszy raz słyszę... Może o jakies psychiczne? big_grin

      Jola, jakiego masz internistę? Może jest jakiś niezły a dostępny na szybko? Nie czekaj do grudnia, szukaj teraz.

      Trzymaj się, będzie dobrze!
      • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? 06.11.13, 11:03
        Muszę koniecznie kogoś znaleźć. Mam jednak jeszcze biopsję tego guzka i sama nie wiem, czy branie hormonów przed biopsją jet dobrym pomysłem. O ile jakis internista mi je przepisze. Naczytałam się tyle, pewnie jak każdy w takiej sytuacji, o różnych nowotworach tarczycy i wydaje mi sie, że opis mojego guzka idealnie pasuje do jakiegos typu nowotworu, szczególnie, że pani radiolog powiedziała, że jest bardzo mocno unaczyniony i ma silny przepły, poza tym ma nieregularne kształty. A mój eno nic na ten temat nie powiedział, co to może być, jakie ew. leczenie, tylko zalecił piopsje. Jestem juz cała w nerwach. Już nie wiem, czy te zawroty głowy i bezssenośc w nocy to tarczyca, czy stres, czy wszystko naraz. Do tego co chwilę boli mnie jakiś inny staw, a to dłonie, a to nagarstki, kolana, barki, no i to nabieranie wody. Dosłownie puchne w oczach. Gdybym to komus powiedziała, to stwierdziłby chyba że jest mi potrzebny psychiatra, a nie endokrynolog. Biopsji sie nie boje, tylko tego, jaki będzi wynik. W głowie mam same czarne scenariusze. Czy wy też tak miałyście/mieliście? Proszę powiedzcie, czy przyjmowanie hormonów pomaga na takie dolegliwości jak zaparcia(nie do przejścia bez środków przeczyszczających), bóle stawów, zatrzymywanie wody, depresja?Mój endo nic nie wyjaśnił, nawet nie bardzo chciał słuchać jakie mam problemy.
        • procesor Re: Czy to Hashimoto? 06.11.13, 22:02
          to o co pytasz na końcu - to objawy niedoczynności
          wychodzi sie z niedoczynności - objawy ustępują
          ale trzeba dostać leczenie...

          wejdź w test na niedoczynność tarczycy to pewnie jeszcze więcej objawów znajdziesz u siebie... smile
          • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - jeszcze jedno pytanie 07.11.13, 09:47
            Mam jeszcze pytanie, bo nie mogę nigdzie znaleźć odpowiedzi. Podczas usg radiolog zapytała mnie, czy mam zgagę. Rzeczywiście jest tak coraz częściej. Nie ma to związku z jedzeniem. Ona pojawia się nagle, nawet jak nic nie jem i nie piję. Czy to ma jakiś związek z niedoczynnością tarczycy, czy z guzkiem, którego posiadam?
            • procesor Re: Czy to Hashimoto? - jeszcze jedno pytanie 07.11.13, 11:02
              to pewnie refluks, pewnie jak leżałaś na USG to radiolog widziała

              to chyba też spotykane przy Hashi, osłabienie mięśni to osłabienie - zwieracz przełyku też mięśniem jest... ale może ktoś wie więcej to ci więcej podpowie
              • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - jeszcze jedno pytanie 11.11.13, 19:20
                Hej,to znowu ja. Konsultowałam moje wyniki i opisywałam samopoczucie jeszcze jednemu endokrynologowi. Dodałam, że od kilku dni mam silne zawroty głowy, uczucie osłabienia i gorąca, że aż mam wrażenie, że zemdleję. Usta mam tak suche, że mało nie pękną, no i w pozostałych sprawach też nic się nie zmienia. On też stwierdził, że to nie ma związku z tarczycą. Właściwie odniósł się do zatrzymywania wody i bóli stawów, bo kazał mi zrobić badania ANA i ANCA oraz skonsultować się z reumatologiem . Do pozostałych moich problemów nie odniósł się. Jutro idę do lekarza rodzinnego, może przepisze mi coś na tarczycę. Powiedzcie mi, bo widzę, że macie bardzo dużą wiedzę i doświadczenie, czy domagać się leku? Czy mogę go zażywać mając guzka - biopsja dopiero 20 listopada. Czy niedoczynność i guz się ze sobą wiążą, czy to dwie oddzielne sprawy? Pomóżcie proszę bo już wariuję, a moi bliscy mają mnie dość.
        • trawaa Re: Czy to Hashimoto? 12.11.13, 19:20
          Ale co ma euthyrox do guza? Jego się już sama nie pozbędziesz, a niedoczynnosci i owszem.
          • pies_z_laki_2 Re: Czy to Hashimoto? 13.11.13, 13:08
            > Czy mogę go zażywać mając guzka - biopsja dopiero 20 listopada.

            Właśnie po to, żeby nie rosły następne i ten nie powiększał objętości powinnaś łykać tyroksynę, żeby nie forsować osłabionej chorobą tarczycy!
            • jola.29 Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 04.12.13, 12:11
              Witam. Jestem juz po biopsji tarczycy- była 20.11.2013. Wynik będzie 07.12.13. Przed tą wizytą zrobiłam wczoraj kolejne badanie tsh. Wynik :
              TSH 0,938 (0,4 - 4,0).
              Mam pytanie, bo już sama nie wiem, co o tym myśleć, czy biopsja mogła wpłynąć na obniżenie hormonu. A może to skutek zażywania od około tygodnia 4 tabletek dziennie Selen+Witamina E (50 mcg+12 mg). Dodam, że moje samopoczucie się nie zmienia. Czuję się fizycznie coraz słabsza, piję duże ilości kawy, żeby nie zasnąć,mam doły psychiczne, suchą skórę, pekającą i przesuszoną skórę ust, no i bardzo mocne zaparcia. Od około dwóch tygodni staram sie stosować dietę bezglutenową, nie spożywać zbyt dużo nabiału i cukrów. Proszę pomóżcie, bo już sama nie wiem, co mam myśleć. A może to ten guz powoduje takie zmiany w TSH. Odpowiedzcie proszę, może ktoś wie jak to jest lub też tak miał.
              • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 04.12.13, 21:37
                Bierzesz w sumie tyroksynę, czy nie? Ile? Od kiedy?
                Samo TSH - hormon przysadki mózgowej nie mówi nic, jest tylko jednym z parametrów, potrzebny komplet a przede wszystkim hormony tarczycy Ft4 i Ft3

                Czuję się fizycznie coraz słabsza, piję duże ilości kawy, żeby nie zasnąć
                > ,mam doły psychiczne, suchą skórę, pekającą i przesuszoną skórę ust, no i bardz
                > o mocne zaparcia.

                Wskazuję na objawy niedoczynności, ale równocześnie mogą być objawami anemii, badałaś kiedyś :
                B12, D3, ferrytynę?
                • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 05.12.13, 08:57
                  Tyroksyny nie biorę bo mój endo na wizycie ( to było 04.11.13)stwierdził, że TSH mam dobre, a Ft3 i Ft4 nie mają znaczenia i te wszystkie objawy nie muszą być od tarczycy. Kazał mi tylko zrobić biopsję guza. Ja teraz sama kontrolnie przed wynikami biopsji zrobiłam to TSH. Niestety finanse na razie nie pozwalają na Ft3 i 4. B12,D3,ferrytyny nie badałam. Lekarka rodzinna dała mi tylko skierowanie na badania ogólne i tam żelazo wyszło w normie. O tych badaniach, o których ty piszesz mówiła, że są szczegółowe i bardzo drogie i na początek trzeba zrobić badania ogóle(to była moja pierwsza wizyta u niej). Lekarka stwierdziła na podstawie wyników, które umieszczę niżej i oglądając moją tarczycę, badając mnie całą szczegółówo, że jest ewidentny problem z tarczycą. Na nastepną wizytę mam sie zgłosic z wynikami biopsji, badań, które zleciała i USG brzucha, które mam zrobic w związku z zaparciami, bo osłuchując moje jelita stwierdziła, że są bardzo leniwe.Tyroksyny mi nie przepisała. Wiem z tego forum, że muszę zbadać B12,D3,ferrytynę, no ale to chyba w przyszłym miesiącu. Do tych moich objawów dochodzi jeszcze zgaga, która pojawia się nagle, bez związku z jedzeniem, bóle mięśni i stawów głównie w dłoniach oraz zatrzymywanie wody- z dnia na dzień przywywa mi nawet 1 kg. Z rana mam napuchnieta twarz, dłonie. Na ta wode to doraźnie pomaga mi tylko Tialorid, ale to tylko dopóki działa lek. Jak go nie wezme, to wodą znów wraca i jestem jak balon z wydetym brzuchem. Moje wcześniejsze wyniki to:

                  W czerwcu 2013:
                  aTPO<10(NORMA 0-35)
                  TSH 0,247(norm 0,27-4,20)
                  ft 3 3,56(NORMA 2,57-4,43)
                  ft 4 17,96(norma 12-25),
                  w październiku 2013:
                  aTPO 28,30 ( norma <34)
                  TSH 1,20 ( norma 0,27-4,20)
                  ft3 2,74(norma 2,57-4,43)
                  ft4 14,08(norma 12-25)
                  Więcej będę wiedziała w sobotę, jak dostanę wynik biopsji.
                  Czy to wszystko jakoś się wiąże ze sobą. Proszę was, pomóżcie, bo zaczynam się czuć jakbym to ja coś sobie wymyślała i na siłę szukała choroby.
                  • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 05.12.13, 12:37
                    Cała nadzieja w tym:

                    >Lekarka stwierdziła na podstawie wyników, które umieszczę niżej i oglądając moją tarczycę, badając mnie >całą szczegółówo, że jest ewidentny problem z tarczycą.

                    Potrzebujesz tyroksyny, masz bardzo niziutkie wyniki i to z tego powodu czujesz się źle
                    FT4 16% [wynik 14.08, norma (12 - 25)]

                    FT3 9.14% [wynik 2.74, norma (2.57 - 4.43)]

                    >Ft3 i Ft4 nie mają znaczenia i te wszystkie objawy nie muszą być
                    > od tarczycy.

                    a jak to czytam to mnie trafia....
                    Test znasz?
                    www.chorobytarczycy.eu/test#0
                    >Proszę was, pomóżcie, bo zaczynam się
                    > czuć jakbym to ja coś sobie wymyślała i na siłę szukała choroby.

                    Większość z nas tak się niestety czuła, jak hiopochondrycy, choć cieszy, że znajdują się endokrynolodzy, którzy nie leczą wyników, tylko pacjenta z pełnoobjawową niedoczynnością. Ja się tak turlałam sporo lat, walcz o siebie i się nie zniechęcaj aż do skutku, ale zobaczymy co powie ten ostatni lekarz. Trzymaj się
                  • ola_dom Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 05.12.13, 13:22
                    jola.29 napisała:

                    > Tyroksyny nie biorę bo mój endo na wizycie ( to było 04.11.13)stwierdził, że TSH mam
                    > dobre, a Ft3 i Ft4 nie mają znaczenia

                    taaa.... ja przez tak samo dobre TSH (albo i lepsze) i podobnie marne ft3 i ft4 straciłam jakieś 6 lat życia. Nie daj się, szukaj lekarza aż do skutku - w gruncie rzeczy chodzi o to, żeby dostać receptę na tyroksynę, a tę może wypisać także sensowny internista. Nie czekaj do przyszłego roku, aż uda Ci się zapisać do endo, bo też nie masz pewności, czy okaże się sensowny, a tylko stracisz czas.

                    > i te wszystkie objawy nie muszą być od tarczycy.

                    Oczywiście, że nie muszą - ale mogą i najpewniej od niej pochodzą i skoro jest takie podejrzenie, to należy to sprawdzić. Tym bardziej, że jak mi się wydaje, ów "lekarz" nie zasugerował konkretnie, z czego innego mogą być?

                    > Czy to wszystko jakoś się wiąże ze sobą. Proszę was, pomóżcie, bo zaczynam się
                    > czuć jakbym to ja coś sobie wymyślała i na siłę szukała choroby.

                    Witaj w klubie - niemal każda z nas przeszła przez etap "jestem leniwą i/albo hipochondryczką i/albo w depresji".
                    Masz typowe objawy niedoczynności i szukaj do skutku lekarza, który potraktuje Cię poważnie. Albo po prostu da Ci tyroksynę "na próbę". Albo na odczepnego. Wszystko jedno, z jakiego powodu - byle dał Ci receptę.
                    • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 05.12.13, 15:47
                      Dziekuję Wam za wsparcie. Nawet nie wiecie jak wiele to dla mnie znaczy. Jak w sobotę podczas wizyty u endo(dostanę wynik biopsji) nie dostanę recepty na tyroksynę, to w poniedziałek idę do mojej lekarki rodzinnej. Mam nadzieje, że ona mi przepisze ten hormon i w końcu zacznę żyć normalnie. Bo najbardziej boli mnie, oprócz moich fizycznych dolegliwości, ten dół psychiczny. Nic mnie nie cieszy, nawet święta. Muszę udawać przed dziećmi że jest super, a tak naprawdę mam ochotę zamknąć sie w sokrupie jak ślimak i tam pozostać na zawsze. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam. Odezwę się w sobotę
                      • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 07.12.13, 20:00
                        Wynik biopsji:wole guzkowe.treść krwisto-białkowa;prawidłowe tyreocyty-zmiana łagodna.endo powiedział żeby zrobić tsh i ft3 i ft4 za pół roku,a teraz nic.moje objawy niedoczynności zupełnie go nie zainteresowały.co dalej? Czy powwino się to wole leczyć letroxem , żeby guzki nie rosły? Poradźcie bo dalej nic nie wiem.
                        • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 10.12.13, 09:56
                          Czy powwino się
                          > to wole leczyć letroxem , żeby guzki nie rosły?

                          Na to pytanie odpowiedział już Piesek w wątku:

                          pies_z_laki_2 13.11.13, 13:08 Odpowiedz
                          Właśnie po to, żeby nie rosły następne i ten nie powiększał objętości powinnaś łykać tyroksynę, żeby nie forsować osłabionej chorobą tarczycy!

                          Twój cel - zdobycie tyroksyny, może rodzinny? Wyczerpałaś wszystkie możliwości?
                          • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 10.12.13, 11:43
                            Witam ponownie. Muktprega1 dzięki za odpowiedź. Właśnie z samego rana miałam Wam napisać, co dalej, ale jestem w pracy i nie miałam kiedy. A więc tak. Wczoraj poszłam do lekarki rodzinnej. Ta spisała wynik biopsji i stwierdziła, że wynik dobry i moje dolegliwości nie wynikają ze złej pracy tarczycy. Powiedziała, że na usg jest napisane że tarczyca jest o charakterze miąższowym i że nie jest to obraz tarczycy w hashimoto. " Nie zuważyła" powyżej wpisanego rozpoznania :wole guzkowe. Gdy jej to pokazałam, to powiedziała, że lekarz to sobie na pewno tak tylko wpisał, bo podczas biopsji badał tylko guza, a w nim nie ma nic niepokojącego. Zapytałam jej w końcu wprost, czy nie powinnam brać tyroksyny na leczenie tego wola i na to, by ono większe nie rosło, to stwierdziła, że ja na peno nie mam wola i ten wpis jest ot tak wpisany przez lekarza. Byłam w szoku, a wydawała mi się dociekliwym i dobrym lekarzem. Ona w zasadzie skupiła się tylko na tym, że puchnę i nabieram wody, a na moje pytanie co z pozostałymi dolegliwościami wynajdywała jakieś inne dziwne odpowiedzi. To tak jakbym każdą dolegliwość miała z innego powodu. Poczułam się po raz kolejny jakbym to ja cos wymyślała, była zdrowa i tylko wynajdywała sobie chorobę. Po wizycie poszłam prosto do apteki i udało mi się kupić Letrox 50 mcg. Czytałam Wasze porady na forum i inne artykuły na temat wola obojętnego, gdzie wyraźnie pisze się, że leczy się go letroxem i postanowiłam sama spróbować, bez przepisu lekarza,brać ten hormon. Zaczęłam od dziś z rana dawki 12,5 mcg. Tak chcę brać prze tydzień, potem kolejny 25 mcg, potem kolejny 37, 5 mcg i potem 50 mcg. Nie wiem, czy to dobry pomysł z tym dawkowaniem. Jeżeli to źle wymyśliłam, to bardzo proszę poprawcie mnie i wskażcie jak powinnam to stosować i ewentualnie do jakiej dawki dojśc. Wiem, że muszę obserwować swoje samopoczucie. Powiedzicie, czy dobrze zrobiłam decydując się sama na branie Letroxu?
                            • ola_dom Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 10.12.13, 16:42
                              jola.29 napisała:

                              > Po wizycie poszłam prosto do apteki i udało mi się kupić Letrox 50 mcg.
                              > Zaczęłam od dziś z rana dawki 12,5 mcg. Tak chcę brać prze tydzień, potem kolejny 25 mcg,
                              > potem kolejny 37, 5 mcg i potem 50 mcg. Nie wiem, czy to dobry pomysł z tym
                              > dawkowaniem. Jeżeli to źle wymyśliłam, to bardzo proszę poprawcie mnie
                              > i wskażcie jak powinnam to stosować i ewentualnie do jakiej dawki dojśc.

                              Może trochę wolniej przechodź potem na coraz wyższe dawki - z 25 na 37,5 po 4 tygodniach, i tak samo potem z 37,5 na 50 też po 4 tygodniach. Warto też po drodze robić badania, żeby mieć pogląd, jak reagujesz na tyroksynę.

                              > Powiedzicie, czy dobrze zrobiłam decydując się sama na branie Letroxu?

                              Moim zdaniem BARDZO dobrze. Pytanie tylko, czy uda Ci się zawsze dostać Letrox bez recepty - bo nagle przerwane leczenie (np. z jego braku) może nie wyjść Ci na dobre. No chyba, że jasno udowodnisz lekarzowi, że Ci pomogło i że w takim razie powinien Ci wypisywać recepty - pytanie tylko, jak mu to w razie czego "udowodnić"...?
                              • agang Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 10.12.13, 17:35
                                ja mam od tygodnia letrox 50
                                wg wskazań endo przez tydz.brałam pół a już po tygodniu biore całą, taka jestem trochę nabuzowana ale podoba mi się to big_grin
                                • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 10.12.13, 18:36
                                  Zgadzam się z moimi Koleżankami, dobrze, ze masz letrox, ale mimo to staraj się mieć diagnozę, po prostu szukaj lekarza, żebyś miała to w dokumentacji. Suplementowałabym tyroksynę jak radzi Ola smile i po 4 tygodniach 50 rano bez tabletki sprawdziła poziom Ft4 i Ft3 i po wyjściu z laboratorium łyknęła tyroksynę, a wiesz, ze co najmniej 1/2 h po niej śniadanie?
                                  • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 10.12.13, 19:49
                                    Dzięki za pomoc.Ta apteka to była moja desperacja.Pójdę po receptę do przychodni-jest kilku lekarzy i mam nadzieję,że uda mi się jakiegoś w końcu przekonać. Po dzisiejszej pierwszej dawce czuję się dobrze.Wiem,że muszę być na czczo.Tylko zastanawiam się czy mogę popić ją kawą.Czy taka kawa z małą ilością mleka jest już traktowana jak posiłek?
                                    • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 17.12.13, 10:00
                                      Witam. Wczoraj byłam u kolejnego endokrynologa. I to było strzał w dziesiątke. Nareszczcie lekarz, pani doktor, który leczy pacjenta, a nie jego wyniki. Pani doktor wnikliwie wysłuchała mojej histrorii, przeanalizowała zebrane do tej pory wyniki, zrobiła USG tarczycy i postawiła diagnoze, że to Hashimoto. Może to dziwnie zabrzmi, ale się ucieszyłam. Nie tym, że jestem chora, ale tym, że w końcu wiadomo, skąd się te wszystkie moje dolegliwości biorą, a przynajmniej większość z nich. Pani doktor wytłumaczyła mi, że bardzo często tak się dzieje, że pacjenci, głównie kobiety, mają dobre wyniki badania krwi, dobry obraz tarczycy, a czują się fatalnie i to też tak może być przy Hashimoto. Powiedziała, że mam brać Letrox w ilości 50 mcg w jeden dzień i 25 mcg na drugi dzień, ale mam zwracać uwagę na swoje samopoczucie i dojśc do takiej dawki, jaka będzie optymalna dla mojego samopoczucia. Przepisała mi też propranolol doraźnie na kołatanie serca oraz suplementy, czyli wit. D3, magnez, selen, cynk, omega3. Powiedziała też, że jakby coś się działo to mam do niej dzwonić i będziemy ustalać, co dalej robić. Kolejna wizyta za 3 miesiące. Kochane nareszcie czuję, że ktoś na mnie spojrzał poważnie, a nie jak na hipochondryczkę. Powiem szczerze jak usłyszałam z ust kilku kolejnych lekarzy, że to nie od tarczycy, to zwątpiłam. Z gabinetu wyszłam wręcz uradowana, z receptą w ręce. Pewnie ktoś, kto nie przeszedł takiej drogi z lekarzami tego nie zrozumie, ale wy na pewno rozumiecie moje odczucia. Jeżeli chodzi o letrox, to mój organizm chyba toleruje go dobrze. Biorę go dopiero kilka dni, a już nie czuję tak ogromnego zmęczenia i senności, jak do tej pory, przestałam nieustannie ziewać, na co wszyscy wczesniej zwracali mi uwage. Jest mi tez znacznie cieplej niż do tej pory. Śpię już tylko pod kołdrą, bez skarpet i szlafroka oraz kocyka. Mam nadzieję, że pozostałe objawy tez będą powoli ustępowały. Dziś bije ode mnie taka radość, że szok, czego i Wam wszystkim życzę. Chciałabym wkleić tu super uśmiechniętą buźkę, ale nie potrafię tego robić.
                                      • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 17.12.13, 16:50
                                        Czyli osiągnęłaś swój cel, tylko się cieszyć smile
                                        Ja nie miałam takiego szczęścia w znalezieniu sensownego lekarza, prowadzę się sama no i dzięki forum oczywiście.
                                        Szczególnie ujęło mnie samodzielne prowadzenie dawki smile masz zielone światło. Wpisz p. dr na listę polecanych. To który z kolei lekarz Cię zdiagnozował i nie olał? Czwarty ? Dobrze liczę?
                                        • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 18.12.13, 08:29
                                          Naprawdę się cieszę, że udało mi się trafić na takiego lekarza. Mam zamiar wpisać panią doktor na listę polecanych endo. Jeżeli chodzi o lekarza, to dobrze policzyłaś, czwarty z tych o których pisałam. Nie pisałam jeszcze o jednym, też lekarzu ogólnym/"rodzinnym". Ten wręcz mnie wyśmiał jak zasugerowałam mu, że może to Hashimoto i stąd te wszystkie objawy. Powiedział, że wynki są prawidłowe i przepisał milion specyfików, każdy oczywiście na inną dolegliwość. Czy możesz mi powiedzieć, bo masz już doświadczenie, czy na takie efekty, jak zmniejszenie opuchnięć i zniknięcie zaprać będę długo czekała, czy to wogóle możliwe, że te objawy ustapią i czy tu też ważna jest dawka tyroksyny. Ja wiem, że to zależy od organizmu, ale może napisz, jak to było u ciebie, żebym może mniej więcej wiedziała, jak się mam nastawiać. Ja już drugi dzień mam dawkę 50 mcg i jest ok, no ale zaparcia i opuchnięcie dalej są. Pani doktor powiedziała, że na to nabieranie wody mogę brać doraźnie Tialorid i mi to w niczym nie zaszkodzi, więc tak robie, ale to działa na tylko na jakiś czas. Wiem, że biorę letrox dopiero 8 dni i nie mogę spodziewać się spektakularnych efektów.Pozdrawiam.
                                          • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 18.12.13, 09:36
                                            czy na takie efekty, jak zmniejszenie
                                            > opuchnięć i zniknięcie zaprać będę długo czekała, czy to wogóle możliwe, że te
                                            > objawy ustapią i czy tu też ważna jest dawka tyroksyny.

                                            kiedyś opisałam moją historię smile

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,24776,132646223,137364386,Re_Osoby_ktore_dlugo_nie_leczyly_niedoczynnosci.html
                                            Zależy również od "prowadzącej się" jeżeli na stałej dawce będziesz 4 tygodnie, to wtedy dobrze byłoby zrobić samo Ft4 i Ft3, żeby zobaczyć ile tyroksyny dołożyć i jak reaguje Twój organizm. Wtedy przeważnie wychodzą nieodbory klasyczne u nas - D3,B12, ferrytyna, których powtarzanie każdemu brzmi jak mantra- wink
                                            Może w swoim wątku też napisz u jakiej p.dr byłaś i w jakim mieście, to są cenne wskazówki dla innych smile
                                            Ja nie brałabym dodatkowej chemii na opuchliznę, ona sama przejdzie po nasyceniu organizmu tyroksyną. Opuchlizna jest bo Hashimoto, to obrzęk śluzowaty - jak pięknie by to nie zabrzmiało wink
                                            w rogu jest forumowa wyszukiwarka i wpisując "obrzęk śl":

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,24776,136874472,136897171,Re_Obrzek_sluzowaty.html
                                            a tu art:
                                            www.interna.com.pl/niedoczynnosctarczycy.htm
                                          • ola_dom Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 18.12.13, 09:49
                                            jola.29 napisała:

                                            > no ale zaparcia i opuchnięcie dalej są.

                                            Moje zaparcia, które mam "od zawsze", znikają jak za dotknięciem magicznej różdżki, kiedy tylko jem dostatecznie dużo magnezu (czyli 6 tabletek SlowMagu dziennie). Jak tylko zapomnę łyknąć - zatyka na nowo.
                                            • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 18.12.13, 12:44
                                              Spróbuję z tym magnezem, może akurat mi też pomoże. Może pytanie głupio zabrzmi, ale mam te tabletki wziąć na raz czy rozdzielić dawkę?
                                              Jeżeli chodzi o panią doktor, to jest to pani Krystyna Jurkian, przyjmuje w Legnicy( wpisałam już na listę polecanych endo).
                                              • ola_dom Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 18.12.13, 13:22
                                                jola.29 napisała:

                                                > Spróbuję z tym magnezem, może akurat mi też pomoże. Może pytanie głupio zabrzmi
                                                > , ale mam te tabletki wziąć na raz czy rozdzielić dawkę?

                                                ja łykam 2 x 3 tabletki. I jak zapomnę łyknąć wieczorem - to rano bywa różnie smile
                                              • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 18.12.13, 14:22
                                                Jesteś "początkująca" w braniu hormonów, wiec letrox bierzesz na czczo, co najmniej 1/2 h przed jakimkolwiek posiłkiem, najlepiej wszystkie tabsy popijać wodą.
                                                Podział dawki jest dla zaawansowanych w boju biorących większe gramatury niż 25 czy 50 smile
                                                • ola_dom muktprego, 18.12.13, 16:12
                                                  muktprega1 napisała:

                                                  > Podział dawki jest dla zaawansowanych w boju biorących większe gramatury niż 25 czy 50 smile

                                                  ale my tu teraz mówimy o dzieleniu dawki 6 tabletek magnezu...smile
                                                  • muktprega1 Re: muktprego, 18.12.13, 20:32
                                                    > ale my tu teraz mówimy o dzieleniu dawki 6 tabletek magnezu...smile

                                                    No tak, jak dzielenie, to ja tylko widzę tyroksynę i T3 big_grin
                                      • pies_z_laki_2 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 28.01.14, 00:51
                                        >mam zwracać uwagę na swoje samopoczucie i dojśc do takiej dawki, jaka będzie optymalna dla mojego samopoczucia.

                                        Jola, jak się czujesz? Co słychać, jakie masz wyniki po miesiącu brania tyroksyny? Czy z badaniami trojki tarczycowej będziesz czekała do wizyty u endo, czy zrobisz wcześniej?
                                        • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 28.01.14, 11:10
                                          Hej!kochana jesteś, że o mnie pamiętasz. Syatuacja wygląda w ten sposób, tylko proszę nie krz(yczcie) na mnie za to co zrobiłam, jeżeli uznacie, że zrobiłam to źle. Tak jak wtedy pisałam w dniu 17.12.2013 zaczęłam brać dawkę 50 letroxu. Na jakiś czas to pomagało, jeżeli chodzi o zmęczenie i uczucie zimna. Ale to wystarczyło na ok. 2 tygodnie, potem dopadła mnie tak potężna depresja, znowu zmęczenie i uczucie zimna, że podniosłam dawkę do 75. To znów pomogło tylko na chwilę i znów podnosiłam dawkę o 25. I tak znów i znów co kilka dni. Tym sposobem od 20.01.2014 biorę dawkę 150 letroxu. Na tej dawce jest mi ciepło, jestem w miarę żywa, chociaż po południu i wieczorem głowa mi opada ze zmęczenia. No i z depresją jakby ciut lepiej, a miewałam doły bardzo mocne. Stawy też jakby mniej bolą. Przestałam ziewać, co kiedyś było moją cechą charakterystyczną. Dawkę podnosiłam o 25 i ani razu nie miałam przykrych dolegliwości.Nie czułam niepokoju, lęku, kołtania serca. Bardzo rzadko miewam takie dziwne szybkie bicie serca, ale to najczęściej wieczorem i mija to po jakimś czasie i nie jest to codziennie. Nic zupełnie, tylko po podniesieniu dawki zaczynałam się lepiej czuć pod względem ciepła i energii życiowej. Niestety obrzeki wciąż mam. Z rana mam twarz napuchniętą i okrągłą jak księżyc. Palce jak serdelki, no a po południu znów łydki jak balony( w pracy noszę buty na płaskim obcasie ). Na te obrzeki biorę co jakiś czas Tialorid mitte i to mi naprawde pomaga. No i niestety wciąż problem z zapraciami. Od kilku dni nawet biorę enzymy trawienne, ale to niewiele daje. Praktycznie odrzuciłam gluten, produkty mleczne, staram się odrzucić słodycze, chociaż to nie jest łatwe. Czasami zastanawiam się, co tu jeść, żeby sobie nie zaszkodzić. Najbardziej chodzi mi o poprawienie trawienia, bo to koszmar. Biorę selen - 100, wit.d 3- 2000 , magnez. Przepraszam, że nie określam w mcg,mg,itp. ale wyleciały mi z głowy, co do którego suplementu się pisze. Badań do tej pory nie zrobiłam, bo wciąż zwiększałam dawkę letroxu, a wiem z lektury forum, że trzeba odczekać min. 4 tygodnie na danej dawce. Chcę je zrobić(tsh,ft3,ft4) i także poziom ferrytyny, wit.b 12 i no i może uda mi się zrobić D3(jak finanse pozwolą). Podsumowując jest lepiej, gdybym jeszcze pozbyła się zaparć i opuchlizny, to byłoby super. Pozdrawiam Was wszyskie serdecznie i dziekuję za porady. Czytam Wasze odpowiedzi dla innych "hashimotek" codziennie i wiele się od was uczę. Powiedzcie, co sądzicie o moim dawkowaniu i poradźcie co można zrobić z tymi zaparciami i obrzękami. Czy to z czasem ustąpi jak organizm nasyci się tyroksyną, czy to już "taka uroda " tej choroby?
                                          • pies_z_laki_2 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 02.02.14, 15:19
                                            O rany, ale poleciałaś!!!
                                            Ten dygot wieczorem, to może być za dużo fT4, a za mało fT3... Zrobiłabym badanie wolnych hormonów wcześniej, po trzech tygodniach, bo strasznie wysoko poszybowałaś z dawką.... Delikatnie mówiąc - odważnie...
                                            • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 02.02.14, 18:19
                                              Wiem, że poszło szybko, ale ja czuję się dobrze. To kołatanie serca miałam nawet wtedy gdy nie brałam letroxu. Myślę, że jest to związane z emocjami i stresującymi sytuacjami dnia codziennego. Robiłam ekg i jest ok. Co najważniejsze dla mnie od kilku dni zauważam zmniejszenie obrzęków i ciut lepszą przemianę materii. Oczywiście badania zrobię bo sama jestem ciekawa jakie będą wyniki. Zastanawiam się, cz to zaczął działać na dobre letrox, cz też przyczniła się do tego moja dieta.
                                    • ola_dom Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 17.12.13, 10:04
                                      jola.29 napisała:

                                      > Tylko zastanawiam się czy mogę popić ją kawą.Czy taka kawa z małą ilością mleka jest
                                      > już traktowana jak posiłek?

                                      Jak najbardziej. Wszystko, co pobudza soki żołądkowe do trawienia, w takim przypadku jest traktowane jako posiłek. Dlatego tylko czysta woda nie jest posiłkiem, ale już woda-tfu-smakowa nie nadaje się do tego, ani woda z cytryną, ani nawet gorzka herbata.
                                      Nie chodzi o to, czy się tym "najesz", tylko o to, żeby nie pobudzać żołądka do trawienia. A kawa z mlekiem na pewno to robi.
                                      • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejny wynik 03.02.14, 09:06
                                        o kurczę od 12 grudnia z 50 letroxu na 150 w styczniu, ja nie odważyłabym się bez badania poziomów, ale skoro Ci służy? Każdy organizm jest inny, ale teraz STOP po 4 tyg zbadaj hormony, one z opóźnieniem się usadawiają w organizmie i bądź wyczulona na ewentualną nadwyżkę hormonów. Myślę, że tak naprawdę odczujesz za jakiś miesiąc te rewolucje smile
                                        Powodzenia
                                        • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki 27.03.14, 14:28
                                          Witam po długiej przerwie. Jak wiecie doszłam do dawki 150 letroxu. Naprawdę czułam się na tej dawce dobrze. Po pięciu tygodniach jedyne, co zaczęłam zauważać negatywnego to pojawiające się częściej palpitacje serca i zaczęłam silniej się pocić- pewnie zaczęłam wchodzić w nadczynność polekową. Zrobiłam komplet badań( po 5 tygodniach na tej dawce):
                                          TSH - 0,005
                                          ft3 - 4,05 ( 2,57-4,43)- 79,57%
                                          ft4- 29,15(12-25) - 131,92%
                                          wit.B12 - 106% - brałam duże dawki codziennie i nie zrobiłam 9-dniowej przerwy przed badaniem
                                          wapń- 50%
                                          ferrytyna - 38% ( niestety nie pamietam tych wyników i piszę z pamięci, a co do procentów to jestem pewna)
                                          Trochę mnie te wyniki wystraszyły i stopniowo zeszłam do dawki 112,5 letroxu.
                                          Po czterech tygodniach brania wczoraj zrobiłam wyniki:
                                          TSH - 0,005
                                          ft 3- 3,66(2,57-4,43)- 58,60%
                                          ft4- 24,33(12-25) - 94,85%.
                                          Wyniki są dobre, tak mi się wydaje, chociaż duża różnica procentowa. Ja jednak znów czuję się jak zombiak. Znów zaczęłam ziewać, puchnę niemiłosiernie, zaparcia jak były tak są, chwilami jest mi ciepło, ale pod wieczór znów trzęsawka z zimna i ze zmęczenia. Dosłownie padam na twarz. Depresja też mnie dopada. Dodam, że regularnie ćwiczę na siłowni,już sześć miesięcy, ale nie widzę żadnego efektu w postaci poprawy wyglądu. Jestem szczupłą osobą i nie zalezy mi na schudnięciu, ale moja kondycja jest w takim miejscu jak na początku, a tyle miesięcy ćwiczeń ( bardziej aerobowych niż wysiłkowych) powinno chociaż w jakimś niewielkim stopniu dać efekt. A ja z dnia na dzień jestem coraz bardziej zmęczona, nic mie si nie chce, a rano jak mam wstać, to czuję się jakby coś wciągało mnie do łóżka i nie pozwoliło wyjść. Zaczęłąm brać nawet żelazo, bo ta ferrytyna jest chyba taka sobie, ale niestety nawet preparaty, które wchałaniają się dopiero w jelitach powodują u mnie straszne zaparcia, a przeciez i tak je mam, więc jest tragedia. Biorę sele- 200, omega 3, wit. d3 - 4.000, magnez. Sama nie wiem, co o tym mysleć. Jutro mam wizytę i zastanawiam się, co pani doktor powie na te wyniki. Pewnie powie, że są dobre. Tylko jak zawsze pacjent się źle czuje. Macie jakieś pomysły na polepszenie samopoczucia przy tych wynikach? Czy problemem może być duża rozbieżność procentowa, czy jeszcze coś innego? Gdyby nie te palpitacje, to naprawdę wolałabym być na dawce 150, bo wtedy miałam siły, chęć do zycia, nie puchłam tak bardzo jak teraz. A teraz znów kawa, za kawą, itp. Doradźce proszę. Pozdrawiam

                                          • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki 16.10.14, 17:42
                                            Witajcie ponownie. Zerknijcie na moje najnowsze wyniki i oceńcie, czy coś jest nie tak. Jestem na Letrox od grudnia ubiegłego roku, przy stwierdzonym Hashimoto. Obecnie od kilku miesięcy jestem na dawce 125 mcg. Niestety wciąż czuję się niedoczynnie, a ostatnio nawet mi się pogorszyło.Wciąż jestem opuchnięta, nawet diuretyki niewiele pomagają, problemy z zaparciami jak były tak są, mam mega depresje i znów zaczęły mnie piec mięśnie, drętwieją mi też czasami ręce. Suplemetuję wit.D - 5000j.m, biorę żelazo ze Swansona, kwasy Omega z wiesiołka, magnez z potasem-asparginian - 3 tabletki dzienne. Przeszłam na dietę bezglutenową. Mimo to nie jest dobrze.Powiem szczerze, że mam już dość, leków, witamin, no dosłownie żyć się czasami odechciewa, o byle co łzy się cisną do oczu. Oceńcie, co można w moim przypadku zrobic. Dodam, że w marcu na polecenie endo zeszłam do dawki 100 mcg, ale to był koszmar i wróciłąm poprzez dawkę 112,5 do dawki 125 mcg.
                                            Oto wyniki:
                                            Dawka 112,5 letroxu.
                                            Po czterech tygodniach brania zrobiłam wyniki w dniu26.03.2014
                                            TSH - 0,005
                                            ft 3- 3,66(2,57-4,43)- 58,60%
                                            ft4- 24,33(12-25) - 94,85%.

                                            Czułam się źle i podniosłam do 125. Po kilku tygodniach wyniki:
                                            04.08.2014 ;TSH - 0,007
                                            ft 3- 3,74(2,57-4,43)- 62,90%
                                            ft4- 26,25(12-25) - 109,62%.

                                            I kolejne wyniki na tej samej dawce wczoraj,16.10.14 TSH - 0,005
                                            ft 3- 3,86(2,57-4,43)- 69,35%
                                            ft4- 25,21(12-25) - 101,62%.

                                            Wyniki chyba nie najgorsze tylko ja jestem do niczego. Koszmarnie się czuję i fizycznie i psychicznie. Czy to wina dużego rozrzutu pomiędzy ft4 i ft3, czy coś innego. Doradźcie proszę. Czytam Was codziennie i wiem, że macie duże doświadczenie.Pozdrawiam Wszystkie.Jola

                                            • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki 17.10.14, 10:43
                                              >Wyniki chyba nie najgorsze tylko ja jestem do niczego. Koszmarnie się czuję i fizycznie i psychicznie.

                                              to są objawy nadczynności polekowej, jesteś na niej dosyć długo od tego momentu skoku na 150 tyroksyny

                                              > Dawka 112,5 letroxu.
                                              > TSH - 0,005
                                              > ft 3- 3,66(2,57-4,43)- 58,60%
                                              > ft4- 24,33(12-25) - 94,85%.

                                              masz zbyt wysoki poziom Ft4, na twoim miejscu obniżyłabym jeszcze o 6 albo nawet 12 i za 4 tyg powtórzyła wyniki, tymczasem Ty znowu podniosłaś dawkę tyroksyny do 125 źle interpretując swoje samopoczucie i to widać w wynikach:

                                              > TSH - 0,007
                                              > ft 3- 3,74(2,57-4,43)- 62,90%
                                              > ft4- 26,25(12-25) - 109,62%.

                                              ft4 przekroczyło normę i kolejne na tej samej dawce niewiele się różnią. Musisz zejść jak najprędzej z tej nadczynności polekowej, rozwalisz sobie serce i nie tylko. Być może nabawiłaś się rzutu choroby na własne życzenie. Czujemy się w miarę dobrze w przedziale 60-80% tu już indywidualnie.
                                              Na Twoim miejscu zeszłabym z tej 125 na 100 i dała czas organizmowi na zregenerowanie się
                                              • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki 17.10.14, 12:01
                                                Był taki czas, że byłam na dawce 100 mcg tyroksyny. Samopoczucie i objawy fizyczne były stopniowo coraz gorsze. Miałam wrażenie, że "zapas" tyroksyny z dawki 112,5 wyczerpał się i organizm nie miał już z czego korzystać. Zmęczenie, ból mięśni, puchnięcie i depresja z dnia na dzień coraz mocniejsza. Trwałam tak jakiś czas i w końcu zaczęłam podnosić dawkę. Może to był rzeczywiście mój błąd i może to by w końcu minęło, ale nie wystarczyło mi sił.
                                                Czy to nie jest tak, że jak zmniejszę dawkę tyroksyny, to wraz ze spadkiem ft4 spadnie również ft3 i wtedy właśnie "wszystko mi wysiądzie". Czytałam na tym forum o tym, że duża różnica procentowa pomiędzy ft3 i ft4 też może powodować złe samopoczucie. Czy w moi przypadku jest sens rozważać podanie hormonu T3, żeby tym samym zmniejszyć podawanie T4, które jest i tak za wysokie, a podnieść ft3?Bo nie ukrywam, że przy wyższym ft3 czuje się zdecydowanie lepiej?Dzięki za wszystkie sugestie i rady.
                                                • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki 18.10.14, 10:28
                                                  Czytałam na tym fo
                                                  > rum o tym, że duża różnica procentowa pomiędzy ft3 i ft4 też może powodować złe
                                                  > samopoczucie. Czy w moi przypadku jest sens rozważać podanie hormonu T3, żeby
                                                  > tym samym zmniejszyć podawanie T4, które jest i tak za wysokie, a podnieść ft3?

                                                  Absolutnie T3 nie jest dla Ciebie, przecież masz wysoki poziom :

                                                  ft 3- 3,86(2,57-4,43)- 69,35%
                                                  ft4- 25,21(12-25) - 101,62%.

                                                  Twój problem, to nie niskie Ft3 tylko za duża ilość tyroksyny. Gwarantuję Ci, że jak obniżysz Ft4, to wyrównają Ci się obydwa hormony i wtedy będziesz się o wiele lepiej czuła.
                                                  Nie wiem, czy dobrze zrozumiałaś te przeliczenia na %, tu miarą nie jest dążenie do 100% tylko obydwa na ok 60% lub trochę więcej smile Ja np - 80% obydwa, ale ok 100% lub powyżej to zdecydowanie nadczynność polekowa (pomijając rzuty)

                                                  • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki 18.10.14, 19:54
                                                    Hej.wiem,że nie dążymy do 100%. Mi chodzi o to,żeby po obniżeniu dawki tyroksyny,gdy spadnie poziom ft4,to żeby nie obniżył też się poziom ft3. Zrobię tak jak mi radzisz i zobaczę jak to będzie. Mam nadzieję, że pójdzie to w dobrym kierunku. Zrobię badania po 4 tyg. i "pochwalę"się wynikami. Mam nadzieję,że będzie czym. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.😘
                                                  • jola.29 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki po zmianie 04.12.14, 13:57
                                                    Witam. Zgodnie z sugestią zmieniłam dawkę tyroksyny i od 18.10.2014 brałam 100 (wcześniej 125). Wczoraj zrobiłam badania i oto wyniki:
                                                    TSH 0,005
                                                    FT3 2,92 - 18,82%, na dawce 125 wynosiło 69,35%
                                                    FT4 23,10 - 85,38%, na dawce 125 wynosiło 101,62%

                                                    Tak jak przypuszczałam FT4 spadło nieco, ale FT3 poleciało okrutnie. Widać, że moja przemiana jest do niczego. Suplementuję wit.d3, selen, żelazo, magnez z potasem, omega 3 jestem na diecie bezglutenowej. Właściwie nie wiem, co dalej. Domyślałam się, że wyniki lecą w dół, bo takie też jest moje samopoczucie. Zaczęła dopadać mnie depresja, znów zaczęły boleć stawy, bardzo drętwieją mi ręce i nogi, a czasami, ale to bardzo rzadko "wykręca " mi palce stóp. Mam bardzo sucha skórę, słabo rosną mi włosy i nie chcą się układać, bolą mnie mięśnie i są bardzo słabe, prawie tak jak rok temu, kiedy zaczynałam leczenie.No i znów jest mi zimno. Klasyka niedoczynności. Do tego mam nieustający problem z obrzękami. Zrobiłam na własny koszt badania w kierunku nadnerczy, bo pani doktor stwierdziła, że nie może mi przepisać i wyszedł dość wysoki aldosteron - 594 ( norma to 25,2-392), a ARO wyszła obniżona:0,38 ( norma od 0,48, ale dalej nie pamiętam, bo nie mam przy sobie badania). Do tego cholesterol 274, sód i potas w dole normy, proteinogram w normie. Pani doktor(rodzinna) stwierdziła, że to może coś z nadnerczami, ale to już musi wypowiedzieć się endokrynolog. Ja jutro mam wizytę i mam do Was pytanie odnośnie moich wyników. Co sądzicie, co radzicie w takiej sytuacji i ewentualnie czy domagać się od pani dr przepisania T3. Czy to ma sens w mojej sytuacji? Bo jeżeli coś jest z nadnerczami, czego nie wiem, to czy one maja wpływ na te wszystkie objawy, czy tylko na te obrzęki i mrowienie oraz słabe mięśnie, bo tak o tym czytałam. A co z pozostałymi objawami, uczuciem coraz większego zmęczenia ( łóżko znów mnie wciąga jak mam wstać). Czy może być tak, że potrzebuję i leku na nadnercza i T3 do lepszego funkcjonowania? Napiszcie proszę co sądzicie o moim przypadku. Pozdrawiam i z góry dziekuję za wszelkie sugestie.
                                                  • muktprega1 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki po zmiani 04.12.14, 23:06
                                                    > Witam. Zgodnie z sugestią zmieniłam dawkę tyroksyny i od 18.10.2014 brałam 100
                                                    > (wcześniej 125). Wczoraj zrobiłam badania i oto wyniki:
                                                    > TSH 0,005
                                                    > FT3 2,92 - 18,82%, na dawce 125 wynosiło 69,35%
                                                    > FT4 23,10 - 85,38%, na dawce 125 wynosiło 101,62%

                                                    Samo Ft4 jest na dobrym wysokim poziomie, Twój problem to ta nieszczęsna przemiana ale jej nie zastąpisz podnosząc tyroksynę i mając zbyt wysokie Ft4 ponad normę

                                                    >Suplementuję wit.d3, selen, żelazo, magnez z potasem, omega 3

                                                    napisz dokładną rozpiskę co, o której i w jakiej ilości bierzesz, może tu tkwi jakaś przyczyna. Teraz trzeba się skupić nad przemianą i pozostać na tej dawce tryoksyny, chociaż nie myślałam, ze aż tak spadnie Ft3, poprzednia różnica ok 30% a teraz ok 60% no nic napisz koniecznie plan i ewentualnie inne leki.

                                                    >sód i potas w dole normy

                                                    a to już Piesek na ten temat napisał (zacytuję):

                                                    > nawet diuretyki niewiele pomagają,
                                                    Zapewne masz niedobory klasyczne dla Hashimotek, a dodatkowo łykasz diuretyki czyli robisz wyżymanie organizmu z elektrolitów...

                                                    Czy bierzesz jeszcze te diuretyki?? Odstaw je czym prędzej, pouzupełniaj sód potas
                                            • pies_z_laki_2 Re: Czy to Hashimoto? - kolejne wyniki 17.10.14, 19:59
                                              > nawet diuretyki niewiele pomagają,

                                              Zapewne masz niedobory klasyczne dla Hashimotek, a dodatkowo łykasz diuretyki czyli robisz wyżymanie organizmu z elektrolitów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka