Dodaj do ulubionych

stawy STAWY!

17.04.14, 14:11
Witajcie,
Czy któraś z was boryka się z problemem stawów, mając zdiagnozowane Hashimoto i leczoną niedoczynność?
Reumatolog stwierdziła, że mam reaktywne zapalenie stawów spowodowane Hashimoto. Wszystkie badania w kierunku rzs mam bardzo dobre, żadnych odchyłów, więc postawiła taką diagnozę. Ktoś się z takim czymś spotkał? Przeszperałam internety i nigdzie nie natrafiłam na ślad związku takiego zapalenia z Hashimoto, wszędzie pisze, że jest ono wywoływane przebytą infekcją bakteryjną ew. wirusową chyba. Może któraś z was ma słynną książkę, jak żyć z H.. i mogłaby poszukać w niej dla mnie jakichś informacji?

Pozdrawiam was serdecznie!
Obserwuj wątek
    • gala_dali83 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 14:27
      Powiem Ci tak, mnie stawy kolanowe bolały tak długo, dopóki nie uregulowałam hormonów. Mojej przyjaciółki ojciec miał nawet operację na nadgarstek, zanim zdiagnozowano u niego głęboką niedoczynność (zespół cieśni nadgarstka, czy jakoś tak to się nazywa).

      jakie masz teraz wyniki? może tu tkwi problem, skoro Twoje wyniki w kierunku rzs są dobre?
    • ewelina041987 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 14:31
      Cześć wink
      Jestem nowa w temacie Hashimoto, ponieważ od niedawna mam zdiagnozowaną chorobe, ale staram się dużo czytać aby jako tako być w temacie.

      Znalazłam poniższy artykuł - przeczytaj. Może jakoś Ci pomoże. Oczywiście nie życzę Ci dodatkowej Boleriozy wink

      Pozdrawiam wink



      BORELIOZA (LYME DISEASE) A CHOROBY AUTOIMMUNOLOGICZNEZdiagnozowanie i wyeliminowanie przewlekłych infekcji może odwrócić przebieg takich chorób jak: Hashimoto, fibromialgia, zespół przewlekłego zmęczenia i wielu innych…Wyeliminowanie infekcji może nawet doprowadzić do remisji tych chorób!Wiadomość od czytelniczki zainspirowała mnie do głębszego zainteresowania jedną z takich infekcji, która może być czynnikiem wyzwalającym w Hashimoto.Oto wiadomość:“Mam dla Pani sugestię aby rozważyła Pani poruszenie tego tematu w następnej edycji tej książki”.Od trzech lat stosuję interwencje zalecane w Hashimoto, takie jak dieta bezglutenowa, ograniczenie produktów mlecznych, cukru, wyleczenie H. pylori, leczenie pasożytów, stosowanie naturalnych preparatów z wysuszonej tarczycy, a także stosowanie wielu suplementów. Ostatnio dowiedziałam się, że mam boreliozę i współistniejącą infekcję o nazwie Babesia.Prawdopodobnie infekcje te występowały już u mnie od wielu lat i były one czynnikiem wyzwalającym Hashimoto. Kiedy przystąpiłam do grupy chorych na boreliozę odkryłam, że wielu z nich choruje także na Hashimoto.Jest to za duża liczba, żeby uważać to za przypadek… I chciałabym tę informację podać do ogólnej wiadomości aby pacjenci i ich lekarze robili testy na boreliozę. Nie sugeruję, że każdy chory z Hashimoto ma boreliozę, ale chcę podkreślić, że to może być źródłowa przyczyna choroby u niektórych (zgodnie z teorią molekularnej mimikry) i wiele objawów infekcji może przypominać te występujące w Hashi.Chorobą tą zainteresowalam się kiedy na blogu 411 group przeczytałam historię kobiety, która została zdiagnozowana na boreliozę i to zainspirowało mnie do wykonania badań.Kiedy wykonałam badanie na boreliozę to okazało się że testy są pozytywne.POKONAĆ BORELIOZĘ (LYME DISEASE)O boreliozie jako potencjalnym czynniku wyzwalającym napisałam w swojej książce, a także w artykule na temat infekcji.Ale chciałabym dodać więcej na ten temat…Osoby, które przeczytały moją książkę, a także artykuł wiedzą, że jestem zwolenniczką zmian stylu życia, takich jak, między innymi, spożywanie pokarmów bogatych w niezbędne składniki pokarmowe, ale niestety, czasami sama zmiana diety nie wystarcza. Chociaż wprowadzenie zdrowej diety pomoże każdemu ale nie zawsze się zakończy remisją choroby autoimmunologicznej.Uważam, że nasza czytelniczka poruszyła bardzo ważny temat i warto go naświetlić, a szczególnie dla osób, które próbowały innych interwencji i nie odniosły sukcesu. Choroba autoimmunologiczna zaczyna się w przewodzie pokarmowym a borelioza niszczy nasz przewód pokarmowy!Jeżeli już próbowałaś różnych rzeczy i ciągle objawy nie ustępują, jesteś zmęczona, masz bóle, drętwienia, bóle głowy, problemy z pamięcią, bóle, które pojawiają się w różnych częściach ciała i objawy, które pojawiają się i odchodzą – bez względu na to co robisz, zrób testy na boreliozę.Jeżeli masz objawy, które ustępują albo nasilają się po zastosowaniu antybiotyków (antybiotyki mogą niszczyć bakterie albo też objawy nasilają się po podaniu antybiotyków, ponieważ zniszczenie zbyt dużej ich ilości prowadzi do reakcji obumierania)… zrób testy na boreliozę- może to być Twoja źródłowa przyczyna choroby.Boreliozę wykrywamy poprzez badanie krwi.Jak podaje Wikipedia większość nowych przypadków boreliozy jest notowana między 1 maja a 30 listopada, a 80% przypadków występuje w czerwcu i lipcu, w okresie żerowania mikroskopijnych, trudnych do zauważenia nimf kleszczy. W Polsce rejonami endemicznymi są Białowieża, Jasło, województwo podlaskie, zachodniopomorskie, a także Mazury i Suwalszczyzna.Chciałabym podkreślić, że jest to choroba, której nie można się łatwo pozbyć. Jak zaznaczyła nasza czytelnicza, wielu lekarzy nie wie jak postępować w przewlekłej boreliozie i aby się wyleczyć będziesz potrzebować specjalisty, a także dużego wsparcia.Po więcej informacji odwiedzaj Tarczyca Hashimotowww.tarczycahashimoto.pl/1/post/2014/01/remisja-hashimoto-po-wyleczeniu-infekcji.html.
      • yas2 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 14:49
        No może i coś w tym jest, ale jak na razie mam dosyć wynajdowania nowych chorób w sobie smile)
        Tsh w marcu mi podskoczyło do 2,7, od razu dostałam wyższą dawkę euthyroxu. Leczę się od czerwca zeszłego roku. Jak na razie wszystko jest ok, jestem mniej zmęczona, więcej mi się chce i lepiej mi się myśli wink tylko te stawy... łupią wszystkie możliwe, a z nadgarstkiem jest masakra. W rtg wyszły geody, które "mogą zwiastować rzs" - tak było w opisie. Innych dolegliwości nie mam, nigdy żadnych obrzęków... Wyniki super. I bądź tu mądra smile
        • gala_dali83 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 14:50
          To podaj proszę dwa ostatnie wyniki. Badasz tylko TSH?
          • yas2 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 15:03
            Tak tylko TSH. Grudniowy ok 1,4 marcowy ok 2,7, nie mam wyników ze sobą, ale orientacyjnie tak to wyglądało. Z euthyroxu 50 skoczylam na 62,5 i do czerwca czekam na wizyte.
        • yas2 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 14:55
          Aha i jeszcze jedno. Jak zgłaszałam endo problemy ze stawami, kazała szukać przyczyn gdzie indziej bo miałam dobry poziom hormonów i to nie od tarczycy.
          • gala_dali83 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 14:56
            yas2 napisał(a):

            > Aha i jeszcze jedno. Jak zgłaszałam endo problemy ze stawami, kazała szukać prz
            > yczyn gdzie indziej bo miałam dobry poziom hormonów i to nie od tarczycy.

            To akurat mnie nie dziwi. U mnie zmęczenie też nie było od tarczycy. Jak chcesz pomocy od nas, podaj ostatnie swoje wyniki. Nie potrafimy wróżyć smile
            • yas2 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 15:12
              Tak tylko TSH. Grudniowy ok 1,4 marcowy ok 2,7, nie mam wyników ze sobą, ale orientacyjnie tak to wyglądało. Z euthyroxu 50 skoczylam na 62,5 i do czerwca czekam na wizyte.

              podałam wyżej, minęłyśmy się wink
              • gala_dali83 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 15:25
                yas2 napisał(a):

                > Tak tylko TSH. Grudniowy ok 1,4 marcowy ok 2,7, nie mam wyników ze sobą, ale
                > orientacyjnie tak to wyglądało. Z euthyroxu 50 skoczylam na 62,5 i do czerwca
                > czekam na wizyte.

                >
                > podałam wyżej, minęłyśmy się wink

                No widzę smile Powiem Ci tak, ja nie potrafię ocenić, czy dawka jest ok tylko na podstawie TSH (moje jest daleko w lesie tongue_out). Tu, na forum, hashimotki badają TSH, ft3 i ft4. Dopiero wtedy można zobaczyć, jak przyswaja się syntetyczna tyroksyna, na jakim poziomie są wolne hormony tarczycy. pamiętaj, że TSH jest hormonem przysadki mózgowej, a nie tarczycy.

                Obstawiam, że masz za niską dawkę, ale to tylko moje przypuszczenia. Ile ważysz? Ile masz wzrostu? Uprawiasz jakiś sport? Bierzesz leki antykoncepcyjne?

                Czy miałaś robione przeciwciała antyTPO, antyTG, i przede wszystkim USG tarczycy, z podanymi trzema wymiarami?

                My tu unikamy lekarzy leczących na podstawie gołego TSH. Ja np. jestem teraz w ciąży, i moje TSH wynosi 0,042, przy wolnych hormonach (ft3 i ft4) w połowie normy. Także TSH często nie jest dobrym wyznacznikiem, i dawki, i samopoczucia.
                • yas2 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 15:35
                  Ok, zrobię przed następną wizytą komplet do tsh i się pochwalę, ogólnie zaczynałam z tsh lekko powyżej 5, antyTPO około 400, usg tarczycy ewidentne hashi - obniżona niejednorodna echogeniczność. Objętość tarczycy ok. Macana po tarczycy jestem regularnie co 3 miechy w trakcie wizyty. Miałam całą listę objawów przed rozpoczęciem leczenia, teraz jest naprawdę ok. Poza tym, że doszło mi jeszcze PCO i nie wiem czy coś z nadnerczami. Ale z tym już lece do gina. Ogólnie robi mi się cała pętelka chorób, jedno z drugim się wiąże. Ale te stawy mnie już męczą...
                  Dostałam teraz sterydy zobaczymy czy one pomogą. Ale właśnie szukam kogoś kto oprócz Hashi ma zdiagnozowaną jakąś chorobę reumatyczną.
                  • mgg1 Re: stawy STAWY! 18.04.14, 01:00
                    przestrzegam Ciee bardzo przed sterydami i zastrzykami w ogole!!!!
          • procesor Re: stawy STAWY! 17.04.14, 15:27
            yas2 napisał(a):
            > Aha i jeszcze jedno. Jak zgłaszałam endo problemy ze stawami, kazała szukać przyczyn
            > gdzie indziej bo miałam dobry poziom hormonów i to nie od tarczycy.

            blablabla
            jaki masz dobry poziom hormonów skoro ona ci NIE BADA hormonów?????????
            bada ci hormon przysadki a nie hormony tarczycy przecież!
            u mnie żeby ft4 i ft3 były na przyzwoitym poziomie to musiało TSH spaść poniżej normy a teraz w ogóle mam tsh 0,005 bo biorę novothyral

            też mnie kiedyś stawy bolały, dziwnym trafem poprawiało się w miarę wzrostu poziomu ft4 i ft3....
            • yas2 Re: stawy STAWY! 17.04.14, 15:40
              Kurna chata nie krzycz na mnie! wink nie chcę się leczyć sama, latam w te i wewte po lekarzach, gin reumatolog endo, ja już nie wiem co któremu lekarzowi mam mówić! niełlugo rozkraczę się chyba przed neurologiem bo się pogubię wink Jeden zaprzecza drugiemu. Gin, to nie PCO! Endo, jaknie PCO jak PCO ewidentnie! Faaaak uwierzcie mi mam dosyć.
          • mgg1 Re: stawy STAWY! 18.04.14, 01:01
            u mnie jest to samo!
    • ola_dom Re: stawy STAWY! 17.04.14, 15:50
      CELIAKIA?
      Jesz gluten?
      Mnie na celiakię (na długo przed niedoczynnością) naprowadziły właśnie bolące kolana - bolące bez powodu.
      Teraz wpadkę glutenową rozpoznaję między innymi po ćmieniu/rwaniu w kolanie.
      Są osoby, które miały operacje kolan zanim zdiagnozowano u nich celiakię.
      Hmmm... mnie w sumie ortopeda też na taką operację kierował. A kolano bolało mnie już tak, że nie było mowy, żebym na nim klęknęła - bo miałam wrażenie, że wbijam sobie w nie rozżarzony gwóźdź.
      Teraz mogę się huśtać na tym kolanie na twardej podłodze. Oczywiście nie miałam żadnej operacji, tylko od kilku lat nie tykam glutenu.

      Bolące stawy trudne do zdiagnozowania są dość typowym i częstym objawem celiakii,
      a celiakia bardzo lubi się z hashimoto.
    • mgg1 Re: stawy STAWY! 18.04.14, 00:59
      ja mialam i mam ogromne problemy, ale nie zdaze juz przed wyjazdem, niestety nie bede miala przy sobie ksiazki,
      napisze do Ciebie po swietach.Wesolych Swiat
      • yas2 Re: stawy STAWY! 18.04.14, 11:20
        Będę bardzo wdzięczna za pomoc smile

        Co do celiakii, też się nad tym zastanawiałam, też w zeszłym roku okazało się, że nie toleruję laktozy wink odkąd jej unikam rewolucje jelitowe zniknęły, więc nie wiem czy możliwa jest celiakia... A w ogóle hashimoto ew. celiakia mogą powodować zmiany w kościach?? Mam geody w nadgarstku W niektórych chorobach reumatycznych w kościach tworzących stawy powstają różnej wielkości okrągłe „puste” ubytki. Brakuje tam beleczek kostnych i soli wapnia. Te ubytki nazywa się geodami. Wydaje mi się że hashi powoduje ból ale chyba nie zmiany kostne?
        • ola_dom Re: stawy STAWY! 18.04.14, 12:02
          yas2 napisał(a):

          > Co do celiakii, też się nad tym zastanawiałam, też w zeszłym roku okazało się, że nie toleruję
          > laktozy wink odkąd jej unikam rewolucje jelitowe zniknęły, więc nie wiem czy możliwa jest celiakia...

          A dlaczego niemożliwa? One się nie wykluczają, a wręcz często idą w komplecie - nietolerancja laktozy, celiakia i Hashimoto.

          > A w ogóle hashimoto ew. celiakia mogą powodować zmiany w kościach??

          Nie mam pewności, ale jak mi robiono USG bolącego kolana, to lekarz na jego podstawie wysyłał mnie na operację. A ponieważ gluten działa jak toksyna, to być może może także uszkadzać kości - skoro może uszkadzać np. nerwy?
          Poszukaj czegoś na ten temat, mnie kolana już nie bolą, wiem od czego mnie wtedy bolały, więc nie miałam potrzeby zgłębiać tematu dalej.
          • mgg1 Re: Ola_dom 21.05.14, 01:06
            ola_dom napisała:


            > Poszukaj czegoś na ten temat, mnie kolana już nie bolą, wiem od czego mnie wted
            > y bolały, więc nie miałam potrzeby zgłębiać tematu dalej.

            Ola dom
            mnie tez wyslano na op - Artroskopie i wycieto 3/4 lakotki + zeszlifowano rzepke (chondromalacja), zakwalifikowano wtedy tez drugie kolano do op, ale jakos nie poszlam, i nie zaluje, przestalo bolec. Kolano po op boli nadal, troche innaczej, ale moge czasem ukleknac. Interesuje mnie jak bylo u Ciebie.Napisz prosze jakie byly przyczyny Twoich dolegliwosci
            • ola_dom Re: Ola_dom 21.05.14, 09:59
              mgg1 napisała:

              > Interesuje mnie jak bylo u Ciebie.Napisz prosze jakie byly przyczyny Twoich dolegliwosci

              Jak pisałam - GLUTEN. Jak tylko odstawiłam gluten (mam celiakię, o czym przez lata nie wiedziałam) - skończył się problem z kolanami.
              • mgg1 Re: Ola_dom 21.05.14, 12:29
                ola_dom napisała:

                > mgg1 napisała:
                >
                > > Interesuje mnie jak bylo u Ciebie.Napisz prosze jakie byly przyczyny Two
                > ich dolegliwosci
                >
                > Jak pisałam - GLUTEN. Jak tylko odstawiłam gluten (mam celiakię, o czym przez l
                > ata nie wiedziałam) - skończył się problem z kolanami.
                ajkie symptomy clieklii mialas?...zaden lekarz nie zaproponowal mi do tej pory diety bezglutenowej i bezmlecznej
                • ola_dom Re: Ola_dom 21.05.14, 13:27
                  mgg1 napisała:

                  > ajkie symptomy clieklii mialas?...zaden lekarz nie zaproponowal mi do tej pory
                  > diety bezglutenowej i bezmlecznej

                  Mi też nikt jej nie zaproponował smile
                  Na wszystko musiałam wpaść sama. A na trop naprowadziły mnie właśnie bolące kolana - które bolały bez powodu, wręcz - wbrew "powodom"...
                  Na szczęście były to już czasy internetowe i jakoś udało mi się trafić na miejsce, gdzie wśród objawów celiakii w dorosłym wieku wymienione były właśnie m.in. bóle stawów i kolan. Pozostałe objawy też zaczęły pasować - przede wszystkim zaparcia, obniżenie nastroju, wzdęcia i nieznośne bóle w dole brzucha.
                  Ale śledztwo zaczęło się właśnie od owych kolan, które zachowywały się zupełnie nieracjonalnie i zaczęły boleć dość nagle. Bo do tego, że jestem smutna i wiecznie boli mnie brzuch, byłam w zasadzie przyzwyczajona przez całe życie.
                  Do tej pory nie mam diagnozy celiakii - ale nie potrzebuję papieru z pieczątką od lekarza, bo i tak wiem, co mnie truje.
                  Odstawiłam gluten na amen i wiele przykrości minęło. A kolana minęły całkiem i nawet dość szybko.
              • niskoenergetyczna Re: Ola_dom 21.05.14, 13:40
                Potwierdzam! W związku z potwornymi problemami z jelitami (koszmarne wzdęcia) ostawiłam pszenicę i w ogóle gluten - w badaniach wyszły mi przeciwciała antygliadynowe. Problemy jelitowe nagle zniknęły i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu minęły też bóle stawów! Wcześniej co drugi dzień coś mnie w stawach rwało, teraz kompletnie nic! Dlatego proponuję spróbować przejść na dietę bezglutenową na 2 tygodnie.
                • mgg1 Re: Ola_dom 21.05.14, 20:18
                  niskoenergetyczna napisał(a):
                  Dlatego proponuję spróbować przejść na dietę bezglutenową na 2 t
                  > ygodnie.


                  czy to oznacza, ze zamiast 15 min. zakupow, bede musiala teraz stac godzine w sklepie i studiowac kazda ulotke?...
                  Jakies propozycje?..czego bezwzglednie nie jesc?..
                  Nienawidze diet, nigdy sie nie odchudzalam dietamisad((((
                  • ola_dom Re: Ola_dom 22.05.14, 13:33
                    mgg1 napisała:


                    > czy to oznacza, ze zamiast 15 min. zakupow, bede musiala teraz stac godzine w sklepie i
                    > studiowac kazda ulotke?...

                    Tak, ale tylko na początku. Potem już wiesz, co kupować.

                    > Jakies propozycje?..czego bezwzglednie nie jesc?..

                    Bezwzględnie to w miarę wiadomo - niczego, co jest z mąki - chleba, ciast, makaronów.
                    Ale to nie wystarczy, bo to będzie zaledwie dieta niskoglutenowa, a taka dieta nie powie Ci, czy masz problem z glutenem - co najwyżej się sfrustrujesz ograniczeniami, które nie przyniosą efektów.
                    Dieta bezglutenowa (a przynajmniej ta próbna na 2 tygodnie) musi być na 100%. Inaczej nie ma się co męczyć, bo trochę nie warto.

                    Albo spędzisz czas w sklepie, albo na forum:
                    forum.celiakia.pl/index.php
                    gdzie jest całe mnóstwo informacji, co można jeść i co kupić w normalnych sklepach.

                    > Nienawidze diet, nigdy sie nie odchudzalam dietamisad((((

                    No cóż - na dietę bezglutenową też wcale nie musisz przechodzić - przecież nikt Ci nie każe....smile
                    • mgg1 Re: Ola_dom 22.05.14, 21:16
                      ola_dom napisała:


                      > No cóż - na dietę bezglutenową też wcale nie musisz przechodzić - przecież nikt
                      > Ci nie każe....smile


                      i tak juz do konca zycia?...
                      a jesli nie jestem chora na celiaklie?...to ograniczenie tez nie ma sensu?...
                      • niskoenergetyczna Re: Ola_dom 23.05.14, 10:07
                        mgg1 napisała:

                        > i tak juz do konca zycia?...
                        > a jesli nie jestem chora na celiaklie?...to ograniczenie tez nie ma sensu?...

                        Czy koniecznie musisz mieć wyrok "celiakia"? Pszenica i gluten szkodzą nie tylko chorym na celiakię. Właśnie chodzi o to, zeby sprawdzić czy dieta bezglutenowa zlikwiduje albo ograniczy twoje bóle stawów. Jeśli po kilku tygodniach na diecie bezglutenowej stwierdzisz, ze nie odnosisz żadnej korzyści z "wyrzeczeń", to z tej diety rezygnujesz. Nie uważasz, że takie " wyrzeczenia" są lepsze dla organizmu niż leki na stawy przeciwbólowe/przeciwzapalne/sterydy?

                        Ola_dom ma rację, że bardzo ważne jest całkowite wyeliminowanie glutenu na ten okres próbny, a to przyznaję jest trudne. Niestety ponieważ pszenica jest najtańszym wypełniaczem wszystkiego, producenci ładują ją wszędzie. Ja przez długi czas używałam sosu sojowego nieświadoma, że tam jest pszenica i nawet ta odrobina pszenicy w sosie powodowała u mnie problemy gastryczne i stawowe.
                        • niskoenergetyczna Re: Ola_dom 23.05.14, 10:16
                          Dodam tylko, ze teraz jest fantastyczny czas na próbną dietę, że względu zwiększającą się z dnia na dzień różnorodność warzyw i owoców. Po jakimś czasie na diecie bezglutenowej człowiek nagle uświadamia sobie, ze te produkty złożone, których etykiety trzeba dokładnie przestudiować w poszukiwaniu glutenu i innych szkodliwych substancji, są w ogóle niepotrzebne. Absolutnie nie polecam też produktów "bezglutenowych" skomponowanych z mąki kukurydzianej. Kukurydza jest tak samo zmodyfikowana jak pszenica. Ja chleb zastąpiłam waflami ryżowymi (które i tak jem sporadycznie), makaron pszenny na makaron ryżowy.
                        • mgg1 Re: Ola_dom 23.05.14, 11:50
                          niskoenergetyczna napisał(a):

                          Ja przez długi c
                          > zas używałam sosu sojowego nieświadoma, że tam jest pszenica i nawet ta odrobin
                          > a pszenicy w sosie powodowała u mnie problemy gastryczne i stawowe.


                          ja nie ma problemow gastrycznych, a sterydy byly na poczatkz drogi....
                          Teraz nie biore nic.
                      • ola_dom Re: Ola_dom 23.05.14, 12:39
                        mgg1 napisała:

                        > ola_dom napisała:

                        > > No cóż - na dietę bezglutenową też wcale nie musisz przechodzić - przecież nikt Ci nie każe....smile

                        > i tak juz do konca zycia?...

                        Jeśli masz celiakię - tak.

                        > a jesli nie jestem chora na celiaklie?...to ograniczenie tez nie ma sensu?...

                        Wtedy może mieć sens, ale żeby próba bezglutenowa miała sens, na dwa tygodnie trzeba odstawić gluten całkowicie. Potem po troszku wprowadzać ("po troszku" nie oznacza jednej kanapki zamiast dwóch, tylko okruszek glutenowego pieczywa DZIENNIE) - i patrzysz, czy coś się dzieje.
                        Żeby przekonać się na pewno, czy masz celiakię, musisz zrobić badania, włącznie z gastroskopią.
                        Żeby dowiedzieć się, czy gluten Ci szkodzi - wystarczy zrobić próbę dietą.
                        Warto także pamiętać, że gluten to nie tylko celiakia - a badanie w kierunku celiakii nie wykryje alergii na gluten ani nadwrażliwości na gluten. Więc po badaniu możesz się np. dowiedzieć, że nie masz celiakii, ale jeśli masz alergię albo nadwrażliwość - gluten nadal będzie Ci szkodził, a Ty możesz szukać dalej w nieskończoność, bo przecież "celiakia nie wyszła...".
                    • mgg1 Re: Ola_dom 23.05.14, 11:56
                      co gotowac na obiad?..bo nie bardzo mam pomysly...
                      jem malo ziemniakow, makaronow, ryzu wcale.
                      Kasze odpada, wiec co?..tylko warzywka z wody?.....sad(((

                      Ola:
                      czy mialas takie dolegliwosci, ze przy przykladowo w samochodzie nie moglas dluzej jak 2 godziny wysiedziec. Mam straszny problem, aby wstac i rozruszac kosci...
                      Jazda wiele godzin jest dla mnie horrorem.
                      Rano, po wstaniu z lozka czuje sie podobnie. Czasem bola mnie wszystkie miesnie, tak jakby kadzy cm2 ciala.
                      • niskoenergetyczna Re: Ola_dom 23.05.14, 12:45
                        Z kasz masz do dyspozycji te bezglutenowe: jaglaną, gryczaną, poza tym amarantus, quinoasmile Jest naprawdę dużo możliwości. Ja tez nie jadam ziemniaków, ale przyznaję, ze lubię ryż.

                        Przyznaję, że nie miałam aż takich problemów, żeby nie móc wysiedzieć w samochodzie. Problem moich stawów dotyczył głównie rąk: palce i nadgarstek (lewy mi się co jakiś czas blokował), łokcie i nóg - kolana. nie byłam w stanie niczego mocniej rękami chwycić, bo czułam ból.
                      • ola_dom Re: Ola_dom 23.05.14, 12:51
                        mgg1 napisała:

                        > co gotowac na obiad?..bo nie bardzo mam pomysly...
                        > jem malo ziemniakow, makaronow, ryzu wcale.
                        > Kasze odpada, wiec co?..tylko warzywka z wody?.....sad(((

                        Wcale nie odpada - możesz jeść gryczaną, jaglaną, quinoa. TYLKO - gryczaną trzeba przebrać, bo prawie zawsze jest zanieczyszczona glutenowymi ziarnami. Jaglanka i quinoa jest bezpieczniejsza.
                        Z doświadczenia mogę też polecić gryczaną niepaloną - o wiele rzadziej i o wiele mniej zdarzają się w niej "wraże" ziarna.
                        Kuchnia bezglutenowa to wcale nie jest kuchnia dietetyczna w potocznym tego słowa znaczeniu - warzywka mogą być z wody, ale mogą być też smażone, duszone, pieczone, z masłem - byle nie zaprawiane mąką. Choć - jeśli lubisz - możesz zagęścić je mąką kukurydzianą (byle certyfikowaną, bo zwykła ze sklepu zupełnie się nie nadaje).
                        Nie jesz mięsa? Każde (no, może poza kurzymi żołądkami) jest dozwolone.

                        > Ola:
                        > czy mialas takie dolegliwosci, ze przy przykladowo w samochodzie nie moglas dluzej jak 2
                        > godziny wysiedziec. Mam straszny problem, aby wstac i rozruszac kosci...
                        > Jazda wiele godzin jest dla mnie horrorem.
                        > Rano, po wstaniu z lozka czuje sie podobnie. Czasem bola mnie wszystkie miesnie, tak jakby kadzy cm2 ciala.

                        Tego nie miałam, ale każdego gluten truje na swój sposób. Jedni mają sraczkę, inni zaparcie, jednym idzie w mózg i chorują na ciężką depresję, inni (inne) ronią raz za razem i nie wiadomo dlaczego. Jedni są wychudzeni, a drudzy chorobliwie otyli.
                        A jeszcze inni chorują na stawy, albo na AZS, albo na Duhringa.
                        Gluten to bardzo przemyślna i wszechstronna toksyna - każdemu uderzy w to, co ma najsłabsze.
    • pies_z_laki_2 Re: stawy STAWY! 19.04.14, 01:57
      A sprawdzałaś poziom wit D3?
      U mnie okazało się, że mam poziom 10,1, a po wdrożeniu suplementacji sporymi dawkami bóle stawów odeszły... Równolegle wyrównał mi się poziom hormonów tarczycowych, ustaliłam w końcu dawkę i od jakiegoś półtora roku nie bolą mnie kolana, a najlepsze jest to, że znikł spuchnięty i bolący staw u nasady dużego palca w stopie. Ortopeda chciał mi operować halluxa, a wystarczyło tylko unormować hormony i D3...
      • yas2 Re: stawy STAWY! 19.04.14, 22:38
        A to tak witamine D3 mam ponizej 10, biore 2 tys jednostek na dzien od okolo 2 miesiecy. Stawy jak bolaly tak bola no i zmiany w nadgarstku...Endo o tym wie, bo ona skierowala do reumatologa i mowila ze bol i geody to na pewno nie wina niedoboru.
        • pies_z_laki_2 Re: stawy STAWY! 21.04.14, 01:32
          Możliwe, ale moja gula na palcu serdecznym prawej dłoni też znikła, bez operacji (nie mam RZS, ani nic podobnego). Jeśli zaś masz niedobory D3, to dawka 2 tys. zimą jest bardzo mała!

          Poczytaj tutaj:
          - www.ereumatologia.pl/Polacy-z-niedoborami-witaminy-D,11391.html#
          - Witamina D, krzywica oraz profilaktyka krzywicy i osteoporozy
        • mgg1 Re: stawy STAWY! 21.05.14, 01:26
          ja mam od jakiegos czasu bole w stawach dloni (pierwszy od opuszkow palcow)..
          W okresie niezdiagnozowanej Hashi (przez 8 lat) mialam lokiec tenisisty, a potem ostre dolegliwosci obu kolan. Leczono mnie sterydami, (cos strasznego) zastrzykami ....Od tamtej pory czasu do czasu nawiedza mnie tez rwa kulszowa.
          Ogolne zeszytwnienie poranne praktycznie codziennie.
          Kolano po OP boli nadal, choc troche innaczej. Nawet po dluzszym siedzeniu przy biurku.
          Suplementuje D3 w duzej dawce i selen, magnez´i okresowo B12.
          Tyroksyna od 2,5 roku 1 rok 50mg, w kolejnym podnioslam sobie na 75mg i czuje sie troche lepiej. RZS brak. Moja mama ma RZS, fibromalgie, , osteoporoze i ogolne zwyrodnienie stawow, wiec swiatelko czerwone u mnie sie pali i pewnie pewnego dnia cos mnie dopadniesad(
          Lekarz w oparciu o ostatnie badania stwierdzil, ze jestem dobrze ustawiona. Ja jednak mam poczucie, ze moglabym brac 100mg i wtedy byc moze faktycznie by cos drgnelo. Nie bardzo jednak mam odwage... Waga niestety idzie wciaz w gore, uczucie zmeczenia czesto i hustawki natroju (upierdliwe dla otoczenia).
          W tym momencie dotarl do mnie fakt, ze waga ostro poszla mi do gory odkad biore Euthyrox.
          Pewnie jest to tez sygnal, ze za malo...
          • muktprega1 Re: stawy STAWY! 25.05.14, 00:10
            Znalazłam!

            forum.gazeta.pl/forum/w,94641,144862028,144872353,Re_Istne_wariactwo_.html
            Kiedyś Piesek-poszukiwacz podrzucił, przeczytajcie całość, jest i o mięśniach i o układzie kostnym
            • mgg1 muktprega1 26.05.14, 00:27
              przeczytalam, od deski do deski i porazilo mnie.
              To chyba moj przypadek.
              Dzeiki dziewczyny.
              Ostatnio zaczyna bolec mnie biodro, echhh chyba nie ma miejsca, juz ktore by mnie nie bolalosad(
        • mgg1 Re: geody 21.05.14, 01:28
          a jak sie je stwierdza?...rtg? rezonansem?...
          skierowania na podejrzenie nie dostanesad(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka