Witam w tej chwili jestem na wczasach i przrżtwam mordęgę. Wszystko zaczęło się od wyjazdu lipcowego do Albani. Dość drastyczna zmiana klimatu dała mi popalić. W tej chwili odczuwam straszne bóle w stawach. Kiedyś podobnie miałam ale doszło do tego że staw w palcu mi napuchł i nie mogę komfortowo zginąć palcem serdecznym. Dodatkowo nam zablokowane stawy palców otwierają się skokowo a nie płynnie. Zrobiłam badania i msm wixyte w przyszłym tygodniu ale znalazłam was

) nie mam przy sobie badań śle z tego co sobie przeliczyłam to % mam ft3 około 14%, ft4 35, tsh 1,25 przy normie od 0,2 do 4,2. Na ferrytyne i b12 czekam . Crp 6,6 przy normie do 6 . Zaczynam sie martwić bo bolą mnie opuszki palców i kości. Około 2 miesiące temu robiłam d3 i wyszło mi poniżej normy ale lekarka powiedziała ze mam iść na słońce i tyle. W tej chwili biorę eutyrox 106,25. Bardzo proszę o pomoc. We wtorek będę mogła podać wyniki precyzyjnie. Według mnie powinnam zwiekszyć hormon ale lekarz póki co nie kazał.