Dodaj do ulubionych

Prośba o wsparcie

30.08.14, 13:49
Od niedawna mam zdiagnozowane Hashimoto (mam 45 lat). Hormon- Letrox 50 przyjmuję dopiero od kilku dni. Objawy niedoczynności dokuczają mi od dłuższego czasu. Teraz najbardziej dotkliwe jest nieustające wrażenie, że zeszłam z karuzeli, ktoś mnie uderzył w głowę i za chwilę upadnę. Na koniec czerwca pani endo uznała, że hormon nie jest mi potrzebny a wystarczy suplementacja vit D 3, selenu, magnezu i żelaza. Moje wyniki wynosiły wtedy:
TSH 4,638 (0,55-4,78)
FT3 3,22 (2,3-4,2)
FT4 1,22 (0,89-1,76)
P/c anty TPO 154,3 (mniej niż 34)
P/c anty TPG 116,8 (mniej niż 115)
Niestety, ani zalecone minerały, ani wypoczynek, nie pomogły, a moje samopoczucie jest coraz gorsze. Aktualne wyniki to:
TSH 6,14 (0,27-4,2)
FT3 3,23 (2-4,4)
FT4 1,22 (0,9-1,7)
P/c anty TPO 251,5 (0-35)
P/c anty TG 171,5 (4,5-115)
Ferrytyna 63,83 (13-150)
Od kilku dni biorę hormon. Wiem, że na efekty trzeba zaczekać, ale jestem już bardzo zmęczona swoim samopoczuciem i tracę nadzieję. Będę wdzięczna za dobre słowo i radę, co jeszcze mogę zrobić, żeby przetrwać do czasu, aż hormon zacznie działać i nie zwariować. Muszę pracować i prowadzić dom.
Obserwuj wątek
    • ola_dom Re: Prośba o wsparcie 31.08.14, 10:13
      Przede wszystkim - uciekaj jak najdalej od tamtej "pani doktor"!
      Z pewnością czułabyś się już lepiej, gdyby tamta idiotka nie kazała Ci w czerwcu odstawić tyroksyny. Ale na szczęście wróciłaś do niej, więc wszystko wydaje się być na dobrej drodze.

      Ja miałam koszmarne zawroty głowy przy niedoborze wit. D. Piszesz, że ją suplementujesz - jaką witaminę łykasz i w jakiej dawce? Badałaś jej poziom?

      Aha - przy takich wynikach dawka tyroksyny 50 jest z całą pewnością do podniesienia - oczywiście nie od razu, trzeba to robić stopniowo, sporo jest napisane na ten temat na forum.
      • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 31.08.14, 10:53
        Dziękuję bardzo za zainteresowanie. W czerwcu poziom witaminy D3 12,51 (norma poniżej 20- niedobór). Od tamtej pory biorę Vitrum D3 2000j.m..
        Pani endo nie tyle wtedy wycofała mi hormon, a raczej uznała, że jeszcze go nie potrzebuje. To był dopiero początek mojej przygody z tarczycą.
        Rzeczywiście myślę, że niepotrzebnie mnie tak przetrzymała, bo okrutnie się męczyłam. Najgorsze to zamartwianie się pracą i domem, jak sobie poradzę. Może rzeczywiście zwiększyć wit d 3? Najbardziej to potrzebuję zapewnienia, że to miniesmile Raz jeszcze dziękuje.
        • ola_dom Re: Prośba o wsparcie 31.08.14, 12:16
          zmartwiona8 napisała:

          > Dziękuję bardzo za zainteresowanie. W czerwcu poziom witaminy D3 12,51 (norma poniżej 20-
          > niedobór). Od tamtej pory biorę Vitrum D3 2000j.m..

          To jest dawka wystarczająca do tego, żeby Ci się niedobór nie powiększał... Powinnaś brać przynajmniej 5000 jednostek - jak większość tutejszych forumowiczek, ze mną włącznie. Najlepiej kupić na Allegro preparat o takiej mocy - bardzo dobre są kapsułki Puritan's Pride albo Swansona. A jak masz możliwość zdobycia recepty, to krople Vigantol i pić codziennie 8 kropli (to jest właśnie ok. 5000 jednostek wit.D).
          Nie bój się przedawkowania, ja zeszłej wiosny miałam poziom ok. 13, łykałam przez niemal rok 5000 jednostek i po roku miałam.... zawrotne 38 smile. Ale przynajmniej weszłam już w normę.

          > Pani endo nie tyle wtedy wycofała mi hormon, a raczej uznała, że jeszcze go nie
          > potrzebuje. To był dopiero początek mojej przygody z tarczycą.

          To całe szczęście, że go nie odstawiłaś, ale prawda jest taka, że hormonu potrzebowałaś już dawno. TSH nie powinno być wyższe niż 2! Mamy stare normy i lekarze nie chcą często brać tego pod uwagę. Jeśli ktoś z gorszymi wynikami czuje się dobrze - to super, ale jeśli ktoś ma "ledwie" kiepskie wyniki, a czuje się fatalnie - to znaczy, że organizm już "dostosował się" do wyników i będzie czuł się tylko gorzej, choć wyniki będą się pogarszać powoli.

          > Najgorsze to zamartwianie się pracą i domem, jak sobie poradzę. Najbardziej to potrzebuję
          > zapewnienia, że to minie smile Raz jeszcze dziękuje.

          Minie na pewno, zaczniesz znowu radzić sobie ze wszystkim - o ile zadbasz o siebie, czyli:
          - do czasu ustawienia stałej dawki (z obserwacji i doświadczenia widzę, że nie jest to prawie nigdy mniej niż 100 mcg tyroksyny) będziesz co 4-5 tygodni robić badania TSH, ft3 i ft4 (często na własną rękę i za własną kasę) i dostosowywać dawkę do wyników;
          - zadbasz o suplementację - prawie zawsze potrzebujemy wit.D - ale to już wiesz; oprócz tego warto brać dobry magnez (chlorek, cytrynian - super wątek o suplementacji, magnezie - znajdziesz tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,150296982,150296982,D3_magnez_B12_przy_Hashi_niedoczynnosci_depresji.html );
          - nie będziesz traktować lekarki jako ostateczną wyrocznię - jak widać, już Cię zawiodła. Oczywiście - bez lekarzy trudno się obyć, ale to nie oni źle się czują, tylko TY - i tylko TY wiesz, czy lepiej się czujesz na większej dawce, czy na mniejszej. Wyniki to jedno - a samopoczucie to druga sprawa.

          Czytaj forum, jest kopalnią wiedzy, dwa sąsiednie fora:

          forum.gazeta.pl/forum/f,24712,Tarczyca_doroslych_i_dzieci.html
          forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
          także (większość z nas krąży po wszystkich trzech smile).

          I uwierz, że już jesteś na dobrej drodze. Nie zawsze prostej i nie zawsze do przodu - ale teraz powinno być już tylko lepiej smile
          • iio Re: Prośba o wsparcie 31.08.14, 15:09
            Droga zmartwiona!
            Mam 42 lata, niecały miesiąc temu się dowiedziałam, że mam Hashimoto. Jakie były moje początki leczenia - zobacz wątek:

            forum.gazeta.pl/forum/w,24776,153264767,153493136,Re_Poczatek_leczenia_pogorszenie_samopoczucia.html?v=2#p153493136
            Pracuję, mam dzieci, dom, chcę być aktywna. Bardzo złe samopoczucie trwało tydzień, potem jest stopniowo coraz lepiej. Ten hormon naprawdę fajnie działa. U Ciebie też tak będzie. Jeśli chcesz dla lepszego samopoczucia zrobić sobie dodatkowe badania - zobacz w moim wątku, co zbadałam (zapłaciłam za nie wszystkie 137 zł, w tym D3 kosztował 65 zł). To, że prawie wszystko mam w normie, bardzo mnie podbudowało.

            Ty też się będziesz coraz lepiej czuła! Trzymaj się!
            Iwona
        • laudasti1 Re: Prośba o wsparcie 01.09.14, 00:16
          Słuchaj, Ty się nie radź tych dziewczyn bo one uprawiają, oprócz sugestii, energiczne i nie znoszące sprzeciwu "poradnictwo" lekarskie. Jednak zdrowy rozsądek, jestem pomimo rzeczywiście złych wyników laboratoryjnych, które muszę powtórzyć
          • muktprega1 Re: Prośba o wsparcie 01.09.14, 08:04
            > Niestety głupków u nas ci - dostatek.

            No właśnie, zwłaszcza takich, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć i ponosić konsekwencji swego działania i takich, którzy nie potrafią filtrować jakichkolwiek informacji, zarówno tych z forum jak i tych od lekarza.
            Lekarz - doradcą wink
          • ola_dom Re: Prośba o wsparcie 01.09.14, 09:15
            laudasti1 napisał:

            > Słuchaj, Ty się nie radź tych dziewczyn bo one uprawiają, oprócz sugestii, energiczne i nie
            > znoszące sprzeciwu "poradnictwo" lekarskie.

            "Te dziewczyny" piszą z własnego, bogatego (wzbogaconego przez wszechobecnych lekarzy-konowałów) doświadczenia. Jakoś tak się "dziwnie" składa, że u większości te doświadczenia pokrywają się i są zadziwiająco zbieżne.

            Nie ma obowiązku stosowania się do żadnej z tych rad. A zwłaszcza nie ma obowiązku pisania na forum z błaganiami o poradę.
            • laudasti1 Re: Prośba o wsparcie 01.09.14, 23:41
              Moja droga, cytowanie w stopce Jacquesa Tati - geniusza jednak filmu - zobowiązuje. Także więcej dystansu do traktowania chorych, a nie leczonych jeszcze. Więcej empatiismile Nie uwazasz? jako osoba posiadająca chorobę tarczycy, której jakoś nikt nie podejmuje się leczyć (ale są sposoby) mam prawo wypieprzyć się jakimś wpisem, tak czy nie?

              I byłoby dziwne gdyby spotkał mnie tu nieodwracalny "ostracyzm". Nie jestem "trollem". Mieszkam w Łodzi i pracuję w Szkole Filmowej.

              Sciskam (nie za gardło, nie smile
              • muktprega1 Re: Prośba o wsparcie 02.09.14, 08:04
                Nie ma zupełnie znaczenie - gdzie pracujesz, ale pewne zasady obowiązują, ja zanim zalogowałam się na forum - czytałam, czytałam i jeszcze raz czytałam, miałam już jakąś wiedzę a nie wparowałam z tekstami, bo mi się tak wydaje. Zasadą każdego forum zanim się namiesza jest zrozumienie problemu o jakim mowa.

                Wię
                > cej empatiismile Nie uwazasz? jako osoba posiadająca chorobę tarczycy, której jak
                > oś nikt nie podejmuje się leczyć (ale są sposoby) mam prawo wypieprzyć się jaki
                > mś wpisem, tak czy nie?

                Nie!! Kultura zobowiązuje w każdej sytuacji i na każdym forum.

                Ponadto hasło - "więcej empatii" obowiązuje przede wszystkim Ciebie, bo jesteś gościem na tym forum.
              • ola_dom Re: Prośba o wsparcie 02.09.14, 08:54
                laudasti1 napisał:

                > Więcej empatiismile Nie uwazasz?

                Oj tak, uważam, uważam.... Jakbym nie "uważała", być może trzeba by mnie było zmoderować ;D

                > jako osoba posiadająca chorobę tarczycy, której jakoś nikt nie podejmuje się leczyć (ale są sposoby)

                Czyli jak mniej więcej połowa z nas tutaj... Te, które są od początku dobrze zdiagnozowane i leczone, raczej nie trafiają na forum - bo i po co?

                > mam prawo wypieprzyć się jakimś wpisem, tak czy nie?

                Może tak, a może nie - ale nam ma prawo niekoniecznie podobać się to, że ktoś tu "wpada" i z marszu nas zaczyna obrażać. Dobrą zasadą wszelkich forów jest to, że najpierw się przynajmniej trochę czyta - a dopiero potem pisze. A jeśli się nie czyta (bo panika, super pilna sprawa, czy tp.), to nie obraża się uczestników. Pewnie, że można mieć wątpliwości co do tego, co "ludzie wypisują w internecie" - ale po pierwsze - można je wyrazić w hmm.... inny sposób?
                A po drugie - może właśnie wtedy warto poczytać więcej, bo - być może wypisujemy tu jedna w drugą "te rzeczy" nie bez powodu?

                > I byłoby dziwne gdyby spotkał mnie tu nieodwracalny "ostracyzm".

                Owszem - dlatego Cię nie spotkał smile

                > Sciskam (nie za gardło, nie smile

                Ja także - i życzę zdrowia, bo jest szansa, że w końcu wróci. Przynajmniej - wydajesz się być na dobrej drodze. Powodzenia smile
          • hashitess Re: Prośba o wsparcie 01.09.14, 13:57
            laudasti1 napisał:

            >
            > Znajdź jeszcze jednego lekarza, skonsultuj wyniki, dawki leków, czasami trzeba
            > iść nawet po raz trzeci i czwarty! Niestety głupków u nas ci - dostatek.

            Nie prościej napisać do którego medyka powinna pójść?

            >
            > Życzę Ci dobrego samopoczucia i szcześcia w trafieniu na lekarza, serdeczności.

          • pies_z_laki_2 Re: Prośba o wsparcie 01.09.14, 16:02
            No, zdrowego rozsądku to ja u ciebie nie widzę, skoro najpierw w wątku pt. "pomozcie, blagam... ;-(" pytasz "Mam Euthyrox 25, mam brać?", a zaraz potem piszesz, że "Sama nie będę się diagnozowac ani leczyć.". Czyli słuchać nie chcesz nikogo, ani lekarza (bo tyroksynę przepisać może tylko lekarz, tyroksyna jest na receptę), ani dziewczyn na forum (jakbyś poczytała materiały źródłowe podawana już wielokrotnie na forum, to wiedziałabyś skąd się nasze porady biorą, bo zapewniam cię, że nie z rękawa, czy z sufitu).

            Jesteś kolejną osobą wyładowującą jakieś frustracje (?) na niewinnych użytkownikach, zapewne teraz czujesz się znacznie lepiej, prawda? tongue_out To tez jest rola forum, że masz się gdzie produkować nawet i w gniewie, a jak ci przejdzie, to zapraszamy ponownie. Każdemu służymy bezinteresowną pomocą smile
            • laudasti1 Re: Prośba o wsparcie 01.09.14, 23:53
              No, może i masz rację pies_z_laki. Masz rację. Słuchaj, to tak na mnie grzmotneło... wszyscy lekarze mnie - olali ciepłym moczem z piątek piętra - ok? smile Endokrynolog poleciała po bandzie. Pomacała, zaleciła kontynuowanie systen conti, że pod wpływem uregulowania hormonów płciowych (fatalnie werbalne słowo) - ureguluje się praca tarczycy. Byłam odkorowana, słuchając jej i chciało mi się płakać. Manualnie mi podgniotła tą tarczcę, przejechała po ramionach i zaleciła... trankwilizery smile Ona w Łodzi jest uważana za naprawdę dobrego endo!

              I zleciła usg a potem 8 listopada do niej. Gdybym jej posłuchała, tarczyca wyzionęłaby ducha do tej daty, zgrubiała i zniknęła, a tak jednak JEST jeszcze echogeniczność, choć są już ciemne plamy, prawy płat jeszcze żyje, drugi oddycha i słabo prosi o pomoc bo jest gorszym stanie niż jego brat. Selen kupie taki jak piszecie, kupiłam jakiś z drożdży.
              Ferrytyna, B12, d3 - w normie. hemoglobina - jak zawsze - obniżona - żelazo chelatowe jest.
              Czerwonych krwinek kiepskiej jakości dużo, ok. OB - 7, crp - w normie.

              Spod ziemi wyciagne Lewińskiego !

              I jeszcze jedno, wydałam kupę forsy. Trzeba ją miec w tym kraju, jeśli nie choruje się tylko na zapalenie gardła, to trzeba przyznać! Rozumiem zagubienie dziewczyn. jesteśmy - fakt - w większości zdane na siebie.
    • pies_z_laki_2 Re: Prośba o wsparcie 31.08.14, 16:09
      Witamy w klubie smile

      Zapewniam cię, że za chwilę (bo co to jest w skali wieczności big_grin) miną ci nawet lęki, tylko ustaw hormony na poziomie dobrym właśnie dla ciebie, no i wyjdź z niedoborów!

      > suplementacja vit D 3, selenu, magnezu i żelaza.

      Co dokładnie łykasz i jak / kiedy / z czym.
      Wiesz, że tyroksyna rano i na czczo, kawa min 2 godz. po tyroksynie?
      Wiesz, że badania trójki tarczycowej robimy rano, na czczo i BEZ tyroksyny, którą łykamy zaraz po oddaniu krwi?
      Wiesz, że żelazo łykamy z kolacją popijając czymś z wit. C czyli sokiem, wodą z cytryną, kompotem, czy tp.?
      Wiesz, że najlepiej przyswajamy selen z selenitu sodu albo naturalnie np. z orzechów brazylijskich (200mg)?
      Zmieniłaś nieco dietę na lżejszą, mniej obciążającą, bogatszą w jarzyny i antyoksydanty, a uboższą w węglowodany i statystycznie częściej występujące alergeny i źródła nietolerancji pokarmowych (laktoza, gluten, konserwanty itd)?
      Czy dr mówiła ci o unikaniu jodu? Czy w ogóle cokolwiek ci zaleciła poza tyroksyną?

      Tak, uciekaj od tej pani dr, ale wcześniej weź od niej skierowanie na usg tarczycy (jesli nie robiłaś) i zaświadczenie o chorobie przewlekłej dla internisty, wtedy przez rok może cię prowadzić lekarz rodzinny smile

      Trzymaj się, będzie dobrze!
    • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 31.08.14, 17:33
      Bardzo, bardzo dziękuję za odzew. To dla mnie bardzo ważne, bo w tej chorobie najgorsze jest chyba to, że tak bardzo rzutuje na psychikę. Straszne doły!

      Rzeczywiście zastanawiałam się, czy nie pokombinować jeszcze z tymi suplementami. Może spróbuję tak jak radziła ola-dom zwiększyć dawkę vit D. (Dziękuję za sugestię, trochę się bałam przedawkowania).

      Jeśli chodzi o pozostałe suplementy to biorę Sorbifer Durules (2 razy po 1, czyli 200mg, zawiera też vit c) - od wielu lat, oczywiście z przerwami, musiałam się posiłkować Sorbiferem, bo anemia do mnie nieustająco wracała, nie tylko w czasie ciąż. Tego raczej nie trzeba zmieniać, bo wierzę, że to dobry preparat. Może jedynie godziny przyjmowania trzeba zmodyfikować, biorę mniej więcej w południe i wieczorem?

      Magnez - Magne B6 max(100mg) - cytrynian magnezowy - od pewnego czasu biorę końską dawkę 4 tabletek, a i tak drży mi dolna powieka. Nie wiem, czy brać jeszcze więcej, trochę się boję, czy zmienić preparat, ale ten był tu gdzieś polecany.

      Selen - brałam najpierw selen firmy Natur z wit e, a teraz kupiłam selen organiczny firmy Walmark, jedna dziennie.

      Czyli podsumowując biorę:

      6 rano - letrox 50

      8 - vit d3 2000, magnez 200, selen 100

      15 - żelazo

      20- znowu magnez

      na noc - żelazo

      3 razy dziennie biorę Ginko Biloa, bo miałam okropne szumy w uszach, po miesiącu nie ma po nich śladu, dobre choć to.

      Najtrudniej jest z dietą. Jestem szczupła, choć tu i ówdzie mogłoby być mniej, ale wchodzę od lat w te same ubrania. Pani endo zaleciła mi dietę o niskim IG (ze względu na gwałtowne spadki cukru, robiłam krzywą cukrową). Od początku lipca próbuję taką dietę trzymać, ale łatwiej o to na urlopie, a po powrocie do pracy gorzej ze względu na słabe samopoczucie i to wrażenie, że za chwilę zemdleję. W takiej sytuacji pcham coś nerwowo do buzi i mam wrażenie, że na chwilę pomaga. Na urlopie w ogóle nie jadłam słodyczy, ani ziemniaków, ani prostych węglowodanów, ale teraz w pracy, jak mi jest słabo to ratuję się batonikiem z musli. Nie mam innego pomysłu, jak przetrwać. Falę podobnego samopoczucia miałam rok temu - tragiczny poziom żelaza i niska ferrytyna, nikt jeszcze wtedy nie kojarzył niedokrwistości z tarczycą. Teraz znowu tak się czuję (plus inne objawy już typowo tarczycowe), chociaż żelazo bardzo dobre a ferrytyna umiarkowana. Wtedy pomógł Sorbifer i melon w kawałkach na każdym spotkaniu w pracy, ale teraz wiem, że melon odpada (wysoki IG). Nie wiem więc, jak trzymać się diety i pracować (plus nie oszaleć!).

      Raz jeszcze dziękuję za zainteresowanie i z góry za dalsze sugestie.
      • muktprega1 Re: Prośba o wsparcie 31.08.14, 20:13
        > Czyli podsumowując biorę:
        > 6 rano - letrox 50
        > 8 - vit d3 2000, magnez 200, selen 100
        > 15 - żelazo
        > 20- znowu magnez
        > na noc - żelazo\

        1 zasada - wszystkie preparaty, lekarstwa bierzemy co najmniej 4 h po tyroksynie (za blisko D3, magnez)

        2 zasada - selen do 4 h po tyroksynie (poprawia przemianę hormonów) w ilosci 200, więc proponuję 2 tabletki, obniża również przeciwciała, np o 8.00

        3 zasada - magnezu nie bierzemy w towarzystwie D3, zachowujemy pomiędzy nimi odstęp 2 godzinny

        proponuję brać D3 podwójnie, czyli 4000 jednostek.
        Powodzenia w układaniu planu od nowa wink ja mam nastawione alarmy w telefonie, rano przygotowuję serię supli i zawsze mam ze sobą smile
        • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 01.09.14, 16:44
          Bardzo dziękuję za sugestie. Trochę zmieniłam godziny przyjmowania suplementów, myślę, że to dobry pomysł.

          Jestem wdzięczna za zainteresowanie i mam nadzieję, że dyskusja powyżej dotycząca forum nie zniechęci ewentualnych chętnych do wypowiadania się w mojej sprawie. Dla mnie bardzo ważne są te komentarze, szczególnie że jest w nich nadzieja, że będzie lepiej, której mi bardzo potrzeba. Pozdrawiam serdecznie.
          • ola_dom Re: Prośba o wsparcie 02.09.14, 09:17
            zmartwiona8 napisała:

            > Dla mnie bardzo ważne są te komentarze, szczególnie że jest w nich nadzieja,
            > że będzie lepiej, której mi bardzo potrzeba.

            Będzie, ale "samo się nie stanie". Pamiętaj o badaniach za 4-5 tygodni od rozpoczęcia leczenia Letroksem, bo najprawdopodobniej dawka będzie do zwiększenia. Ale już teraz powinnaś czuć się pomału coraz lepiej.
            ALE - gdyby zdarzyło się, że zaczną wracać objawy sprzed leczenia - nie martw się tym. Tak się czasem dzieje i oznacza to tyle, że najprawdopodobniej dawka jest do podniesienia, a nie, że tyroksyna nie działa. Działa - i tak to może się m.in. objawiać.
            • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 06.09.14, 13:28
              Dziewczyny! Proszę o radę, czy to jest normalne. Biorę letrox od 11 dni, wydaje mi się, że jest lepiej, ale zdażają mi się jakieś dziwne jazdy psychiczne i zastanawiam się, czy można je tłumaczyć tarczycą. Dzisiaj np byłam na ważnym spotkaniu i już w trakcie czułam, że robi mi się słabo. Nie mogłam nic po sobie pokazać, więc próbowałam radzić sobie podnosząc poziom cukru, czyli podjadając. Skończyłam spotkanie jak najszybciej i z trudem wróciłam do domu. Po drodze jakaś masakra, która bardziej przypominała atak nerwicowy - falami słabość ciała, jakby z osłabionym czuciem, wrażenie, że za chwilę upadnę, chciałam wziąć taksówkę, ale nie miałam siły, zadzwoniłam do męża, żeby wyszedł po mnie na przystanek i jakoś wróciłam autobusem, patrząc pod nogi i czując się co najmniej dziwnie - kilka przystanków dłużyło sie w nieskończoność. Nie mam doswiadczeń w leczeniu nerwic, czy tym podobnych stanów, więc nie wiem, czy to na pewno tarczyca. A może jednak po prostu pójść do psychiatry? Czy przy leczeniu niedoczynności można mieć takie jazdy? Wróciłam do domu i może nie jest rewelacyjnie, ale nie boję się, że upadnę, co pokazuje, że to jednak psychika. Jak sobie pomóc? Proszę, pomóżcie!
              • ola_dom Re: Prośba o wsparcie 06.09.14, 13:59
                Ja się czuję podobnie, jak mi spadnie cukier.
                Tylko nie należy poziomu cukru podnosić cukrem - lepiej zjeść coś białkowego.
                Oczywiście - lepiej w takiej sytuacji zjeść cokolwiek, choćby łyżeczkę cukru niż nic - ale to tylko na chwilę, potem jak najszybciej trzeba zjeść jakiś mały niesłodki "konkret".
                • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 06.09.14, 18:41
                  Dziękuję Olu za odzew. Naprawdę mam już dość.
              • hashitess zajadasz za mało magnezu, kt. nie przedawkujes 07.09.14, 09:29
                Z nadmiarem organizm sobie poradzi.
                polecam Ci teź zazywanie probiotyków
                bo brzuch to podstawa naszego zdrowia.
                jestes tym co jesz - to powiedzenie jest bardzo
                Na miejscu w naszym schorzeniu.
                • zmartwiona8 Re: zajadasz za mało magnezu, kt. nie przedawkuje 07.09.14, 14:25
                  Dzięki. Podniosę jeszcze. Brałam 400 i wydawało się, że to dosyć dużo (4 Magne b6). Mam nadzieję, że to pomoże na to uczucie, że mi słabo, miękkie nogi, za chwilę zemdleję, jakieś prądy, koszmar. Dziękuję za odzew i sugestię.
                  • zmartwiona8 Re: zajadasz za mało magnezu, kt. nie przedawkuje 12.09.14, 10:58
                    Dziewczyny help! 17 dzień na letroxie 50 i nadal czuję się dziwnie. Magnez podniosłam, wpływa na żołądek- efekt czyszczący- ale biorę duże dawki. Najgorsze to uczucie w głowie, obręcz, jakby drętwienie szyi czy tężenie ciała, jakby było falami sztywne. Miałyście tak? Ciągle wraca pytanie, czy to na pewno tarczyca? Reakcje jakieś nerwicowe, napięcie. Może jednak do psychiatry? Czekam aż miną cztery tygodnie, żeby zrobić badania. Błagam o dobre słowo.
                    • czupryna72 Dobre słowo ;-) 12.09.14, 15:27
                      zmartwiona8 napisała:
                      > Dziewczyny help! 17 dzień na letroxie 50 i nadal czuję się dziwnie.

                      Spokojnie, wszystko jest w normie.
                      Niestety nie napiszę ci nic innego niz dziewczyny wcześniej. Twoje objawy i samopoczucie są jak najbardziej normalne przy wprowadzaniu tyroksyny. Ja miałam bardzo podobnie.

                      Magnez podniosłam, wpływa na żołądek- efekt czyszczący- ale biorę duże dawki.

                      Magnez niestety tak wpływa. Jeżeli bardzo cię zczyściło zmniejsz dawkę i podnoś o jedną tabletkę co kilka dni, aż organizm się przyzwyczai. Uwierz mi bez magnezu długo nie pociągniesz. Ja jak wypiję dwie szkl coli, to rano budzą mnie upierdliwe skurcze nóg

                      > Najgorsze to uczucie w głowie, obręcz, jakby drętwienie szyi czy tężenie ciała, jakby było
                      > falami sztywne. Miałyście tak? Ciągle wraca pytanie, czy to na pewno tarczyca?


                      Nie każdy tak ma, choć to się zdarza. Przeczytaj wątek nader

                      > Reakcje jakieś nerwicowe, napięcie. Może jednak do psychiatry? Czekam aż miną
                      > cztery tygodnie, żeby zrobić badania


                      Takie reakcje to norma niestety. Do psychiatry nie radzę - dostaniesz oczywiscie coś na uspokojenie, ale tarczycy tym nie wyleczysz i problem nie zniknie. Niektórym osobom pomaga psychoterapeuta wink I to polecam

                      >Błagam o dobre słowo.

                      Dobre słowo zawsze tu dostaniesz. Poczytaj trochę forum, znajdziesz mnóstwo wątków podobnych do twojego. Zacznij od wpisania do wyszukiwarki " wprowadzanie tyroksyny" lub letroksu czy eutyroksu.
                      Pozdrawiam serdecznie i uzupełniaj niedobory. Wiem, że to brzmi jak slogan, ale uwierz tym, które przez to przeszły co i ty: po wyrównaniu hormonów i uzupełnieniu niedoborów - BĘDZIE LEPIEJ
                      • zmartwiona8 Re: Dobre słowo ;-) 12.09.14, 17:35
                        Dziękuję, kochana Czuprynko! Forum studiuję wręcz przesadnie, ale problem polega na tym, że trudno jest znaleźć w natłoku ínfo podobny przypadek. Dużo tu u wadze, suchej skórze, czy włosach, a ja z tym nie mam żadnego problemu. U mnie najbardziej to głowa, dosłownie i w przenośni, stąd obawy, czy to na pewno tarczyca. Dziękuję serdecznie za dobre słowo!
                        • czupryna72 Re: Dobre słowo ;-) 12.09.14, 18:56
                          Najgorsze to uczucie w głowie, obręcz, jakby drętwienie szyi czy tężenie ciała, jakby było falami sztywne. Miałyście tak?

                          Zajrzyj na to forum:forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html

                          I ku pokrzepieniu - często pisza tu o objawach podobnych do twoich: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,150194508,150200380,Re_Boze_ratujcie_Po_co_zyc_Hashi_z_depresja_.html
                          I mój ulubiony post pindzi.lindzi odnosnie magnezu: Do rzeczy: zacznij od 4 tabletek Slow Magu czy czego tam chcesz, ale żeby było 200 mg czystego magnezu, rozłóż sobie je tak, żeby brać chociaż jedną tabletkę co 4-6 godzin. Codziennie zwiększaj o jedną tabletkę i obserwuj się w kierunku biegunki i migren, aż dojdziesz do 800 mg czystego magnezu. Do tego, do każdego posiłku tauryna, żeby w ciągu doby wziąć 4500 mg. Magnez zbija cukier, cholesterol i ciśnienie, więc na początku możesz być senna, ale w końcu się przyzwyczaisz do niskiego ciśnienia, możesz je podnieść lekkimi ćwiczeniami (mocne nie są polecane przy Hashimoto). Będziesz spała jak dziecko smile Trittico będzie zbędne.
                          • zmartwiona8 wyniki po 4 tygodniach letroxu - co dalej? 23.09.14, 17:15
                            Dziewczyny, z drżeniem zrobiłam pierwsze badania po 4 tygodniach przyjmowania hormonu - letrox 50:

                            TSH 3,812 (0,55-4,78)
                            FT3 2,88 (2,30-4,20) 30,53%
                            FT 4 1,16 (0,89-1,76) 31,03 %

                            poza tym:
                            ferrytyna 19,71%
                            wapń 30,43%
                            magnez 62,50%

                            Mam pytanie, w przyszłym tygodniu mam wizytę u endo. Czego się spodziewać lub o co prosić/ zabiegać? Czuję się dużo lepiej niż przed wprowadzeniem hormonu, ale jeszcze nie idealnie. Będę wdzięczna za komentarze, bo bardzo nie chcę niczego zepsuć.
                            • hashitess Re: wyniki po 4 tygodniach letroxu - co dalej? 23.09.14, 19:15
                              Ja osobiście zostałabym jeszcze 2 tygodnie na tej dawce,
                              a zajęłabym się uzupełnianiem źelaza bo masz bardzo
                              niską ferrytynę.
                              • zmartwiona8 Re: wyniki po 4 tygodniach letroxu - co dalej? 11.10.14, 18:34
                                Witajcie znowu! Kolejne wątpliwości. Endo zarządziła podniesienie dawki (brałam 50) i od trzech dni jestem na podniesionej dawce Letroxu 75, wcześniej przez tydzień 62,5 bez problemu, a teraz jakby powrót starych objawów sprzed leczenia, dziwne uczucie w głowie, jak po zejściu z karuzeli, miękkie nogi, chwiejaca się podłoga. Co się dzieje? Ponieważ biorę hormon z nowego pudełka, pomyślałam, że może cos nie działa. (Wiem, że to koszmarnie głupie, ale nie umiem wytłumaczyć takiego nagłego spadku formy). Może wrócę do starego pudełka z 50 i będę dzielić? Czy to po prostu tak może być? Przepraszam, że zawracam głowę, ale kolejny raz ogarnęło mnie totalne zwątpienie. Czy to się kiedyś skończy?
                                • muktprega1 Re: wyniki po 4 tygodniach letroxu - co dalej? 12.10.14, 09:09
                                  Po prostu przeczekaj, albo jutro dodaj 1/4 czyli 6 a nie 12, niektórym osobom po prostu 12 może być za dużo. Jak osiągniesz dawkę docelową, bądź na niezmienionej 4 tygodnie i wtedy sprawdź wyniki, ale równocześnie podnoś żelazo, bo będzie rozrzut między hormonami.
              • ant.ola Re: Prośba o wsparcie 23.09.14, 21:06
                Jakbym o sobie czytała. Ja też tak miewam. Poczytaj mój wątek i zobaczysz. Na razie nie biorę żadnych wspomagaczy typu SSRI (brałam kiedyś i mi pomagały). Póki co, chyba pomaga mi selen, mg i vit d3. Zawroty jakby się zmniejszyły. Miewam silne lęki i ataki paniki (raczej poza domem) i jeśli stwierdzę, że po uzupełnieniu hormonu, vit i minerałów nadal będę je miała i się źle czuła, to stwierdzę, że podłoże ma moja psychika.
                • muktprega1 Re: Prośba o wsparcie 14.10.14, 20:09
                  Dziewczyny magnez, magnez i jeszcze raz magnez

                  I do przestudiowania:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,94641,150296982,150296982,D3_magnez_B12_przy_Hashi_niedoczynnosci_depresji.html
                  • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 13.05.15, 17:52
                    Dziewczyny, powiedzcie, czy dobrze myślę.

                    Nowe wyniki na dawce Letroxu 125 (dopiero od trzech tygodni), samopoczucie kiepskie:

                    TSH 2,89 (0,55-4,78)
                    FT3 2,85 (2,30-4,20) 28,95%
                    FT4 1,49 (0,89-1,76) 68,97%

                    Czy podwyższyć Letrox o 12,5?

                    Suplementuję cały czas selen, magnez, vit D3, żelazo, od kilku dni vit B12.

                    Będę wdzięczna za sugestie.

                    • muktprega1 Re: Prośba o wsparcie 14.05.15, 08:29
                      > TSH 2,89 (0,55-4,78)
                      > FT3 2,85 (2,30-4,20) 28,95%
                      > FT4 1,49 (0,89-1,76) 68,97%
                      >
                      > Czy podwyższyć Letrox o 12,5?

                      Jeśli chcesz możesz podwyższyć dawkę, ale moim zdaniem również pogłębisz różnicę pomiedzy Ft4 i Ft3, co w sumie również daje objawy niedoczynności.Pracuj intensywnie nad podniesieniem Ft3 a może napisz swoją rozpiskę? Co, kiedy, o której godzinie w jakiej dawce bierzesz - plan dnia?
                      • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 14.05.15, 22:46
                        Dziękuję Muktprega za odzew i zainteresowanie! Właśnie nie mam pojęcia jak poprawić tę konwersje ft4 w ft3, bo wydaje się, że wszystko robię ok:

                        Rano hormon
                        po 2 godz mniej więcej selen (2x Naturell z wit e)
                        po 4 godz magnez (najczęściej podwójny rozpuszczalny zdrowitu)
                        po południu wit D3 (3 tabletki vigantoletten, czyli 3000j) i wapno
                        wczesny wieczór żelazo- Sorbifer Durules
                        na noc znowu magnez (znowu rozpuszczalny, albo Slow Mag)

                        Czasami magnezu biorę więcej, jak mnie spina w ciągu dnia. Od kilku dni dołączyłam wit B12 (oświeciło mnie, że może pomóc na niepewny chód) - miałam badaną jesienią - w normie, ale na dole. Na początek kupiłam preparat vitasprint i biorę rano z selenem. W desperacji kupiłam też kwasy omega -Gold Omega 3 Olimpu i biorę raz dziennie. Więcej pomysłów nie mam, a samopoczucie czasami więcej niż kiepskie- najbardziej dokuczliwe dziwne wrażenia w ciele (rodzaj sztywności) a w głowie jak po zejściu z karuzeli (ale nie zawroty, tylko rodzaj oszołomienia lekkiego). Plus słaba wydolność organizmu i zmęczenie - a muszę pracować intensywnie.

                        Dołożyłam dzisiaj kolejne 12,5 do 125. Na razie cud nie nastąpił. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Zgóry dziękuję za sugestie.

                        • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 14.05.15, 22:47
                          Z góry dziękuję, oczywiściesmile
                        • muktprega1 Re: Prośba o wsparcie 15.05.15, 09:34
                          a jaką masz dawkę magnezu? Oblicz i podaj nazwę (chlorek? cytrynian?)
                          żelazo - ile na dzień?
                          • zmartwiona8 Re: Prośba o wsparcie 17.05.15, 11:11
                            Najczęściej piję rozpuszczalny magnez z wit b 6 zdrowitu, mam wrażenie, że ta forma rozpuszczalna najlepiej mi służy - a może chodzi o ten rytuał rozpuszczania smile - co najmniej 4 tabletki dziennie (2 * 2) - wg opakowania, to węglan magnezu, każda tabletka 100 mg magnezu. Tak jak pisałam wcześniej, jak mnie spina (wrażenie sztywnienia ciała), to biorę dodatkową porcję 2 tabletek.

                            Muktprega, czy sądzisz, że to dokuczliwe wrażenie sztywności karku ma coś wspólnego z magnezem? Z góry dziękuję za poświęcony mi czas.

                            Żelazo to Sorbifer Durules 1 tabletka - 100mg żelaza. (ostatni wynik ferrytyny - 56 (13-150) )

                            Pozdrawiam serdecznie!
                            • muktprega1 Re: Prośba o wsparcie 17.05.15, 18:17
                              > Muktprega, czy sądzisz, że to dokuczliwe wrażenie sztywności karku ma coś wspól
                              > nego z magnezem? Z góry dziękuję za poświęcony mi czas.

                              w sumie, to jeden z objawów Hashimoto, mnie też dość długo trzymało, nie potrafię powiedzieć kiedy odeszło. Jeżeli (cytuję)
                              "... można przezwyciężyć wiele symptomów choroby Parkinsona, można zapobiec drżeniu i złagodzić sztywność."

                              wiec ma na pewno, ten cytat dotyczy akurat chlorku magnezu od dr.Delbeta.
                              • elkair Re: Prośba o wsparcie 17.06.15, 14:31
                                zostalo mi po kuracji zelazo sorbifer durules i kwas foliowy, w razie zainteresowania prosze o kontakt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka