od ok 2,5 roku biorę euthyrox, obecnie 50
tydzień temu dowiedziałam się że mam też hashimoto
moje wyniki sprzed tygodnia to:
TSH 1,770 µIU/ml 0,280-4,300
FT4 1,26 ng/dl 0,93-1,70
anty-TPO 0,28 IU/ml 0,00-5,61
anty-TG 18,92 IU/ml 0,00-4,11
endo twierdzi ze wszystko super fajnie
wyniki dobre, przeciwciała niskie
a hashi sie "nie leczy kiedy TSH w normie"
tyle ze ja sie czuje paskudnie
zdechła, kręci mi się w głowie, uczucie jakby stan przed grypą, tyle że non stop
czytam to forum i czytam ...
i włos sie jeży na głowie
bo zaczynam sądzić, ze nie było już najlepiej od kiedy skończyłam lat ok 15
całe życie na flaku
wiele lat niezachodzenia w ciąze, ciągłe uczucie przejmującego zimna, nawet latem itp
gdzieś tam po drodze za niskie żelazo...
to wszystko zaczyna pasowac do siebie
tylko co teraz?
na poczatek chyba zbadam tę ferrytynę i B12, bo zupełnie nie wiem od czego zacząć
a to wydaje mi się pewniak
proszę o pomoc