smu.tna79
03.03.15, 09:38
Witam.
6 lat temu urodziłam dziecko. Bardzo zle się czułam i wykryto u mnie Hashimoto. TSHH miałam w normie ale ANTY-TPO podwyższone 100 razy i usg wskazywało nastan zapalny tarczycy. Bralam euthyrox 50. Wszystko było ok TSHH kontrolowalam i było między 1-2.
Pół roku temu urodziłam 2 dziecko. Miesiąc po porodzie TSH bylo 2,4. W ciąży bylo między 1-2. Dawka euthyroxu w ciąży na zmianę 50 i 75. Po porodzie wróciłam do 50. Przyznaję, ze czasai zapominalam brac leku i często nie bralam na czco pół godziny przed posilkiem. Teraz pół roku po porodzie zrobilam badania i TSH mam 8.
Robilam tez morfologie i leukocyty mam 6,2. Trochę mi urosły bo zwykle mialam między 4-5. Norma leukocytow jest do 10 tyś. Hematokryt 35,60 wiec ponizej normy. Hemoglobina 12,3. Plytki krwi 336.
W przeszlosci często robilam morfologie bo zawsze mialam słabą ze wzgledu na obfite miesiaczki. Badanie teraz robilam tydzien po zakonczeniu 1 miesiaczki po porodzie, ktora takze była obfita. morfologie robiłam też ze wzgledu na to, ze w usg brzucha wyszło, że mam długość sledziony w granicznej wielkości miedzy 10-11 cm.
Martwię się tą sledziona, martwię się, że leukocyty mi trochę urosły. Na ostatnim badaniu na koniec października były 5,1. Czy szalejaca tarczyca może wpłynąć na wzrost leukocytow? Z tego co czytałam to Hashimoto zwykle obniża leukocyty. Czy może też je podnieść, bo to przecież stan zapalny.
Jakie badania powinnam zrobić jeszcze przed wizytą u endokrynologa.