gaja76
25.04.15, 10:58
Witam Was serdecznie,
Jestem zdiagnozowana hashimotka.od 2008 roku. Urodziłam dwoje dzieci i od drugiej ciazy wszystko działało w miarę ok. W Zeszłym roku ze względu na duże obrzeki zamieniono mi eutyrox 125 na Novo 75. Byłam w euforii chudlam, zginęły obrzeki i dodatkowo miałam moc energii. Niestety już wakacje 2014 zaczęłam czuć sie fatalnie. Zeszłam z dawki ale uczucie wewnętrznego dygotu i suchości spojowek nie dawał mi spokoju, Miałam mega nadczynnosc tarczycy. Od 1 marca 2015 zamieniono mi Novo 75 na eutyrox 100. Po 3 tyg wyniki miałam następujące;
TSH 1,68 norma 0,270-4,2
FT3-2,4 norma 2,00-4,40
FT4 1,01 norma 0,93-1,70
Czułam sie lepiej ale z tygodnia na tydzień pojawiały sie obrzęk, problemy z metabolizmem i lekkie kolatanie serca.
03.04. 15 znowu badania i następujące wyniki; przy tych samych normach
TSh 4,17
FT3 2,86
FT4 1,22
Poszłam do nowego lekarza prof i widziałam, ze nie wie co ze mną zrobić. Powiedział, ze obrzeki to nie hashimoto, a tsh 4 to żaden wysoki wynik. Zaproponował kontynuację eutyrox 100 lub Novo 75 . Novo po dwóch dniach miałam wrażenie ze dostanę zawału a na eutyroxie 100 jestem spuchnieta i pozbawiona energii. Poradnie mi proszę, co robić. Dziękuje