Dodaj do ulubionych

dziecko z hashimoto

08.10.15, 12:59
jak sobie radzicie? ja przyznaję, że sobie nie radzę sad

moja córka jest wciąz w niedoczynności, zwiększamy dawki leków / szczęściem trafiłam na endo pediatrę, która patrzyła nie tylko na normy z labka/, leczymy się, wspieramy, pomagamy.

ale ja mam już dosyć tej nieustannej walki o każdą ocenę w szkole, niezwracana uwagi na nerwowość, płaczliwość, drażliwość mojego dziecka, które takie przecież kiedyś nie było. z inteligentnej , mądrej dziewczynki zrobił się niemyślący, nerwowy wrak. nie radzę sobie z tym, chociaż wiem, że to nie ona, że to choroba.

mogę coś jeszcze zrobić dla mojej córki?
Obserwuj wątek
    • zona.pilota Re: dziecko z hashimoto 08.10.15, 13:22
      Solaris co prawda moja 12 letnia ma podobne zachowania , staramy się być cierpliwi.
      Przepraszam, że wtrące tu swoj problem ale pewnie będziesz miała doświadczenie skoro masz chore dziecko.
      Z uwagi, ze ja mam Hashimoto oraz z uwagi na objawy córki (zmęczenie, znużenie, obfite, długie miesiączki, otępienie, brak koncentracji, niechęc do działania, brak odporności - stałe przeziębienia) zrobiłam jej:
      TSH 2,46 (0,580 - 3,590)
      FT4 39.62% [ wynik 0.99, norma (0.78 - 1.31)]
      FT3 46.73% [ wynik 3.16, norma (2.23 - 4.22)]
      oraz
      ATPO - 0,43 (0,00-5,61)
      Powinnam robić dalsze badania? Jakie? Czy te, które zrobiłysmy są niepokojące? Dziekuję

      A Wam zyczę cierpliwości, bo to chyba najważniejsze.
    • solaris31 Re: dziecko z hashimoto 08.10.15, 19:05
      moja przy podobnych wynikach / miała skaczące TSH, i ogólnie wyższe - powyżej 3/ dostała euthyrox od obecnej lekarki. wcześniejszy lekarz kazał czekać / nie wiem, na co uncertain /, kazał jej dawać jodid w sporej dawce. nie byłam zadowolona z takiego postępowania, bo nie było żadnej poprawy. ma 11 lat.

      dla mnie wyznacznikiem głównym było ewidentne zahamowanie wzrostu - przez rok nie urosła nic, przez kolejne pół ledwo centymetr. dlatego drążyłam i drążyłam. kontrolowałam tarczycę, zrobiłam dodatkowo USG, na nim tarczyca ewidentnie za mała. mój endo kazał absolutnie leczyć.

      przeciwciał nie mam ani ja, ni nie ma córka - lekarka na ostatniej wizycie mówiła, że coraz więcej jest przypadków choroby bez przeciwciał w badaniach, a jednak hashi potwierdzone inaczej - zwykle właśnie obrazem usg.

      i usg radzę Ci zrobić, możesz też powtórzyć hormony, do tego dorobić jeszcze D3 w metabolicie, bo poziom D3 jest niezwykle istotny.

      • malinowykrzak Re: dziecko z hashimoto 09.11.15, 14:18
        Moja córka 15 l włosy lecą, zamyka się w sobie a nauka mimo, że trwa godzinami zupełnie marnie, mało co pamięta sad Na vit D, chwile temu skończyłą się suplemantacja żelaza. A lekarz też mówi aby czekać sad
        • malinowykrzak Re: dziecko z hashimoto 09.11.15, 14:22
          Jeśli ktoś może polecić dobrego endokrynologa z Warszawy
          • kkowalska86 Re: dziecko z hashimoto 09.11.15, 21:09
            Miałam przyjemność poznać świetnego endokrynologa - dr Ewę Kaszubę-Wojtachnio. Super kompetentna i bardzo ciepła w kontakcie. Pani doktor pracuje na Mokotowie. Nie wiem, czy przyjmuje dzieci. Tutaj możesz zadzwonić i się zapytać: medichouse.pl/zespol/ewa-kaszuba-wojtachnio/

            Powodzenia! Trzymam kciuki!
    • hashitess Re: dziecko z hashimoto 09.11.15, 20:37
      oznaczałaś córce
      ferrytynę
      wit. B12
      wit. D3?

      Te niedobory też wpływają na pracę mózgu, zachowanie, stan skóry, włosów
      i jeszcze wiele innych.
      Na wyciszenie polecam magnez.

      Nie chcę wmawiać córce poniższego problemu,
      ale może warto, abyś poczytała list dr Ozimka:
      vegatest.pl/list-dr-ozimek.html

      Po lekturze, proszę napisz co o tym myślisz.
      • malinowykrzak Re: dziecko z hashimoto 10.11.15, 09:37
        Badania robimy regularnie: hormony, ferrytyna, D3, b12 nikt nam nie proponował. Ferrytyna b niska regularnie na tardyferonie, ale jakoś to nie pomaga. B wysokie przeciwciała, reszta w normie i lekarz oprócz d3 i żelaza nic nie proponuje sad
        • hashitess Re: dziecko z hashimoto 10.11.15, 09:51
          wiesz, robaki bardzo kochają żelazo.
          Może dlatego suplementacja nie pomaga?
          Poza tym wysokie p/ciała to aktywna choroba hashimoto.
          Może napisz kilka ostatnich wyników FT4 i FT3 z normami.
          Spróbujemy przeanalizować.
          • malinowykrzak Re: dziecko z hashimoto 11.11.15, 12:15
            Tsh 1,685 ulU/ml (0,51-4,94). Ft3 2,98 pg/ml (3-4,7) ft4 1,2 ng/ml (0,83-1,43) t4 1,35 nmol//l (1,32-2,96) t4 8,2 ug/dl (5,5-11.1) agt >500 (<60) tym die mam nie martwic. Apto 32,7 u/ml <60 ferrytyna 10,3 13-150 badania są z okolic czerwca. Usg nic żadnych zmian
            • malinowykrzak Re: dziecko z hashimoto 12.11.15, 18:04
              I co możecie powiedzieć na te wyniki?
        • malinowykrzak Re: dziecko z hashimoto 11.11.15, 12:18
          Wiele razy robilam robaki z kału. Może są inne skuteczniejsze badania krew?
          • solaris31 Re: dziecko z hashimoto 11.11.15, 12:45
            moim zdaniem nie ma skutecznych badań na robaki, a przynajmniej nie na wszystkie. logicznie mówiąc - biorąc po uwagę np cykl życiowy lamblii albo glisty - trzeba byłoby badać każdy kał w całości, przez jakieś 3 tygodnie. tymczasem pobiera się próbkę, i się dziwi, że zwykle wychodzi czysta smile
            • malinowykrzak Re: dziecko z hashimoto 12.11.15, 18:04
              Czyli co profikatycznie odrobaczać?
              • solaris31 Re: dziecko z hashimoto 12.11.15, 18:24
                tak uważa pediatra moich dzieci, i jak dziewczynki były w przedszkolu, to odrobaczaliśmy profilaktycznie . teraz tego nie robiliśmy, ale kto wie, czy się na feriach zimowych nie zdecyduję.
      • solaris31 Re: dziecko z hashimoto 10.11.15, 10:13
        tak, oznaczałam, ferrytyna dość niska, lekarka nie kazała uzupełniać, bo mówi, że u dziecka nie ma ona tak wielkiego znaczenia jak u dorosłego, a z racji, że dziecko ma kłopoty z zaparciami, podawanie żelaza mogłoby tutaj akurat poszkodzić.

        D3 oczywiście w niedoborze, uzupełniałam przez cały ubiegły sezon, i zaczęłam teraz w dawce profilaktycznej 2 tys. j. B 12 nie robiłam.

        po miesiącu od podniesienia dawki jest nieco lepiej, nauka tak sobie, ale widzę, że młoda pamięta więcej i potrafi nieco przyspieszyć z nauką. oceny to wypadkowa, więc tym się nie za bardzo przejmuję.

        co do dr Ozimka - od kiedy mam dzieci i jestem na tutejszych forach, od czasu do czasu natykam się na jego opinie - z jednymi się zgadzam, z innymi niekoniecznie. jak chodzi o pasożyty - jak moje dzieci chodziły do przedszkola, pediatra odrobaczała profilaktycznie, i nie powiem - były rezultaty. potem serwowałam dzieciom olej z pestek dyni, bo pasożyty go nie lubią. to, co pisze dr Ozimek zgadza się z tym, co mówi nasza pediatra - wykrywalność w kale praktycznie żadna, a odsetek zakażonych duży.

        natomiast nie mogę się zgodzić w 100% w sprawie szczepień, chociaż wiadomo, sa kontrowersje, i ja sama ociagałam szczepienia ile się dało, ale jednak szczepiłam, bo uważam, że więcej tu korzyści niż zagrożeń, dopierałam szczepionki bezpieczniejsze, rozkładaliśmy je w czasie, nie szczepiłam też na wszystko, jak leci. moim wielkim błędem było podanie dzieciom szczepionki uodparniającej, czym zafundowałam młodszej córce ponowny zabieg usunięcia 3 migdała / odrósł po 4 miesiącach/, u siebie prawdopodobnie spowodowałam pierwszy rzut hashimoto. oczywiście, można z tym polemizować, może to nie było tak - ale całkiem jest to prawdopodobne.

        co do mleka - ja piję i pić będę, daję także dzieciom - nie żyją samym mlekiem, ale szlabanu na mleko tez nie mają. jednym mleko szkodzi, innym nie - jedno z moich dzieci nie piło mleka do 6 roku zycia, nie jadło też żadnych przetworów mlecznych - na początku skaza białkowa, potem nie chciało, bo nie było nauczone. nie zmuszałam, ale zastępowanie wapnia było kłopotliwe. serków wymienionych w tekście nie jadamy, raczej pijemy mleko, maślanki i kefiry.

        faktem jest, że jak dzieci mocno chorowały, nie podawałam im mleka w ogóle. ale uważam, że całkowita eliminacja nabiału może jednak być szkodliwa. oczywiście, są osoby , którym mleko wcale nie służy, i tego faktu negować nie należy. ale umiar i zdrowy rozsądek jednak chyba najwazniejszy.
        • hashitess Re: dziecko z hashimoto 10.11.15, 11:57
          myślałaś o przeroście candidy albicans?
          To bardzo częsta towarzyszka chorób z autoagresji.
          niestety przy niej są również problemy z wchłanianiem.

          Nie napisałaś jaki córeczka ma stosunek FT4 do FT3.
          Może należałoby Jej wprowadzić hormon T3?
          • solaris31 Re: dziecko z hashimoto 10.11.15, 13:51
            t3 nie dla niej - co dziwne, akurat ten hormon ma bardzo wysoko, bywa, że poza normę. kłopoty są z ft4, dlatego lekarka wciąż podnosi dawkę.

            o grzybku myślałam nie tylko u niej - ale zbadać to jest cudem, a zainteresować kogoś u mnie tym bardziej.
            • hashitess Re: dziecko z hashimoto 10.11.15, 14:20
              solaris31 napisała:

              > t3 nie dla niej - co dziwne, akurat ten hormon ma bardzo wysoko, bywa, że poza
              > normę. kłopoty są z ft4, dlatego lekarka wciąż podnosi dawkę.

              FT4 to tabletka, którą codziennie rano zażywamy,
              skoro jest niższa od FT3, to tylko oznacza, że dawka T4 jest za niska.
              Lekarka dobrze prawi.

              >
              > o grzybku myślałam nie tylko u niej - ale zbadać to jest cudem,

              można zbadać przez badanie kału.
              Pytanie tylko po co bo na to nie ma leku.
              Podstawa to wzmocnienie odporności i dieta bezglutenowa,
              bezmleczna i niskowęglowodanowa.
              W/g mnie dla dziecka i nie tylko baaaaardzo trudna,
              ale możliwa do zrealizowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka