Hej. Nie dawno byłam u endo i stwierdzono u mnie Hashimoto.
Wczoraj poszłam do szkoły i jak na złość zaraziłam się od koleżanki i dzisiaj cały dzień walczę z bólem gardła i czuję, że jutro dojdą zatoki. Nie jestem specem w tej chorobie, a endokrynologa zapomniałam zapytać o jakiekolwiek leki przy przeziębieniu oraz o szczepienie, które mnie niedługo czeka.
Tak więc chciałam się poradzić osób, które wiedzą więcej ode mnie. W jeden dzień może nie wykuruję się w 100%, ale czy macie jakieś znane sposoby, aby jakoś funkcjonować na odpowiednich obrotach?

Nie chcę opuszczać szkoły ze względu na to że w klasie maturalnej nadrobienie tematów jest ciężkie.

No i oczywiście jak możecie to napiszcie jakich leków się wystrzegać.
Z góry dziękuję za pomoc