Dodaj do ulubionych

szczepienia a hashimoto

26.02.05, 23:42
Tak się właśnie zastanawiam nad szczepionką p.grypie....w październiku
postanowiłam się zaszczepić, niewiele jeszcze wtedy wiedziałam o moim hashi a
ze względu na malutkie dziecko w domu nie chciałam czegoś przywlec.
Poleciałam sie zaszczepić i lekarz internista po krótkim wywiadzie odradził
szczepienie ze względu na hashimoto. Zasugerował żebym pogadała ze swoim
endo.Tak zrobiłam i Pani endokrynolog zawyrokowała - szczepić się, nie ma
przeciwwskazań. Zaszczepiłam się, ale teraz mam wątpliwości czy to była
słuszna decyzja....co Wy o tym myślicie? Szczepicie się? Radziłyście się
swoich lekarzy w tej sprawie??

Pozdrawiam,
Ania
Obserwuj wątek
    • aada1 Re: szczepienia a hashimoto 27.02.05, 10:41
      Hejka smile
      Ja też zastanawiałam sie nad szczepionkią w listopadzie,i to bardzo gdyż wtedy
      moje leukocyty wypadały bardzo marnie( tylko 3100) Jednak po długiej debacie z
      lekarzem doszliśmy do wniosku, że się nie szczepimysmile W moim przypadku słuszna
      to była decyzja . Wogóle nie choruje! Nie biore też preparatów które podnoszą
      odporność.Piszesz Aniu,że masz wątpliwości czy dobrze zrobiłaś szczepiąc się...
      Dlaczego?
      Pozdrawiam Ada
      • zwierzchu Re: szczepienia a hashimoto 27.02.05, 20:08
        Mialam podobne watpliwosci dotyczace odczulania (przeklete roztocza!)- jedna
        alergolog zdecydowanie byla przeciwna, drugi - odwrotnie, obie endo twierdzily,
        ze nie ma przeciwskazan. No i od roku sie odczulam. Zadnych negatywnych
        konsekwencji nie zauwazylam, ale pewnosci nadal nie mam sad.
      • anikwaw Re: szczepienia a hashimoto 01.03.05, 12:10
        Wiesz, te wątpliwości to bardziej z niewiedzy niż zaobserwowanych skutków
        ubocznych po szczepionce.....czytał o układzie immunologicznym i miałam taką
        refleksję, że może przy chorobach typu autoagresji nie powinno obciążać się
        organizmu szczepionką??! To była tylko taka MYŚL....i ciekawa byłam to Wasi
        lekarze na to. Zastanawiałam się też bo jeden lekarz odradził a drugi
        zachęcał....co prawda odradził internista a nie endokrynolog, ale mimo wszystko
        zasiał we mnie ziarnko niepokoju smile
        A powiedz mi proszę o co chodzi z tymi leukocytami....moje leukocyty są na
        poziomie 9-9,4, czyli w górnej granicy normy, ale lekarz twierdzi, że
        morfologie mam b.dobrą. Czy przy hashi z reguły bywają one tak niskie jak u
        Ciebie???

        Pozdrowionka,
        Ania
        • aada1 Re: Do anikwaw 01.03.05, 15:28
          Witaj smile
          Czasami choroby z autoagresji dają leukopenie.Tak chyba jest u mnie.Zawsze
          miałam lekocytów w granicy 5000-6000. Jak zaczęłam chorować na Hashi i
          niedoczynność tak leukocyty opadły. Obecnie idą w górę ale biore na to
          witaminy. Wiesz Aniu - u mnie bardzo długo utrzymywało sie duże osłabienie (TSH
          dwa razy wybijało mi się wysoką liczbą w okresie kilku miesięcy pomimo brania
          leku przez cały czas).Myślę ,że to mogło być powodem bądz też miało jakiś
          wpływ na tak niską ilości białych ciałek. Obecne badania krwi wypadają dobrze,
          tak więc nie myślę o tym...smile
          Pozdrawiam Ada
    • aagata4 szczepienie na żółtaczke a hashimoto.. 28.02.05, 20:43
      hmmm dałyście mi do myslenia ... ja sie zastanawiam czy sie doszcepiac na zółtaczke
      pierwsza szczepionke brałam przed ciażą w listopadzie.... po miesiaczuu miałam
      wziac druga ktorej nie wziełam ze wzgledu na ciażę.... czy z hashimoto mam sie
      dalej doszcepiac czy sobie darowac szczepionki?

      pozdrawiam

      Agata
      • janka111 Re: szczepienie na żółtaczke a hashimoto.. 14.03.05, 10:00
        żółtaczka to choroba bardzo poważna i szczepienie jest wskazane ale lepiej
        sobie grype podarowac i nie drażnic systemu odpornościowego. tak mnie zalecił
        endokrynolog.
    • to-ja-007 Re: szczepienia a hashimoto 21.02.06, 12:47
      up
      • kajanna Re: szczepienia a hashimoto 21.02.06, 12:54
        Moja endo.odradzila mi szczepienie p/grypie.
        Ale zastanawiam sie,co robic z corka.Ma 5 lat.Nie choruje na hashimoto.
        Ryzyko zachorowania jednak istnieje,gdyz ja jeastem chora.Corka odkad poszla do
        przedszkola bardzo duzo choruje i pediatra zalecila szczepienie p/grypie.
        Zaszczepilismy ja w tym roku 1-y raz,ale ja mam caly czas watpliwosci.
        Co o tym myslicie?
        • aagata4 Re: szczepienia a hashimoto 21.02.06, 17:51
          hmm ja tez sie zasanawiam nad szczepieniami swojego miesiecznego synka....
          (chodzi tu o szczepienia nadobowiazkowe dla niemowlaków .. nie mozna jeszcze go
          zbadać - bo wynik badań jest miarodajny dopiero po skonczeniu przez dziecko 6
          miesiecy , wiec nawet jak sie dowiem jakie miał p-ciała TPO to i tak niewiele
          mi to da....

          ale chyba go zaszczepię..., bo te choroby na ktore sie szczepi niemowlaki
          nadobowiązkowo sa dużo gorsze od tego naszego Hashi... zapytam sie jeszce jego
          endokrynologa....

          pozdrawiam

          Agata
          • katerina24 Re: szczepienia a hashimoto 28.09.06, 19:45
            up
        • rosteda Re: szczepienia a hashimoto 21.02.06, 17:58
          Mila Kajanka
          W Niemczech uwaza sie ze szczepienia nie szkodza na Hashimoto. Dzieci nalezy
          zaszczepic przeciw choroba co sa w kalendarzu szczepien. Te wszystkie choroby
          maja bardzo ciezki przebieg, a niektore sa nawet zagrozeniem dla zycia (np.tezec
          - jeszcze nie ma zadnego leku leczacego ta chorobe).
          Jesli chodzi o grype to wskazania sa u: starych ludzi, u osob z chorobami
          nowotworowymi, AIDS, mucowiscydoza i innych u ktorych organizm jest oslabiony i
          przebieg grypy moglby byc bardzo ciezki i z powiklaniami.
          Dzieci w wieku przedszkolnym, u ktorych to przez bezposredni kontakt z
          rowiesnikami wystepuje wieksza ilosc banalnych infekcji maja prawo byc chore,
          przeziebione 7 - 10 razy w roku i to jest normalne. Po pojsciu do szkoly konczy
          sie "horror" z chorobami. Generalnie dzieci nie powinno sie szczepic przeciw
          grypie. Aby to mialo sens, nalezy sie szczepic regularnie co rok, co u zdrowych
          dzieci jest zbyteczne (one dostaja juz na tyle swoich szczepionek). Ta jedna
          szczepionka napewno nie zrobilas krzywdy, ale za rok nie musisz jej szczepic.
          Teraz po tym szczepieniu powinnas zrobic przerwe 6 tygodni do nastepnego
          szczepienia.
          Pozdrawiam Rosteda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka