nitca 15.04.05, 11:01 www.wrongdiagnosis.com/h/hashimotos_thyroiditis/stats-country.htm Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to-ja-007 Re: troche statystyki 15.04.05, 12:01 Fajny link. Kiedys szukalam czegos takiego ale nie znalazlam. Z tych danych wynika ze w Polsce nie ma wcale duzo wiecej chorych niz np.w krajach Europy Zachodniej ... Na pewno nie wspiera to hipotezy z Czernobylem .... Odpowiedz Link
lu74 Re: troche statystyki 15.04.05, 12:30 Jesli dobrze wczytalam sie w angielskie wprowadzenie to dane zawarte w tabeli bazuja na czestosci wystepowania zachorowan obliczonych dla USA (~0,55%) w roku '96. Ten wspolczynnik jest uzyty dla wszystkich krajow, a liczba zachorowan wynika po prostu z matematycznego wyliczenia czyli liczba ludnosci x 0,00547... Podane informacje sa wiec efektem wnioskowania statystycznego, a nie badan przeprowadzonych w kazdym z wymienionych panstw. Pisze o tym bo tak latwo bym Czarnobylowi nie odpuszczala tym bardziej, ze jak rozumiecie dla wlasnej psychiki zawsze wygodnie jest miec na co lub na kogo zwalic Pozdrawiam, Lu Odpowiedz Link
to-ja-007 Re: troche statystyki 15.04.05, 14:21 Lu To by pasowalo - ja wstepu nie czytalam (paskudny len ze mnie ), za to policzylam procentowy udzial dla paru bardziej interesujacych krajow i byl zadziwiajaco staly i dokladnie taki jak podalas .... Ciekawe po co Amerykanie robia takie "statystyki" ? Odpowiedz Link
nitca Re: troche statystyki 15.04.05, 14:31 przynajmniej robia jakies, widac zainteresowanie, a u nas nie robia wcale i trudno nawet lekarzy zaiteresowac Odpowiedz Link
lu74 Re: troche statystyki 15.04.05, 15:35 Masz racje. Ciekawe dlaczego w Polsce nie ma zadnej organizacji, ktora dzialalaby w interesie chorych z problemami tarczycowymi. Przeciez ogolem jest nas bardzo duzo (nie tylko Hashi) i na prawde samopoczucie przy nie leczonych przypadkach jest tak marne, ze zadnego z nas pozytku (ani sie uczyc, ani pracowac). Ciekawe ile przypadkow depresji to faktycznie niezdiagnozowana choroba tarczycy. Rece opadaja... Odpowiedz Link
to-ja-007 Re: troche statystyki 15.04.05, 16:55 Ja juz sie nad tym nie zastanawiam. Np. wsrod moich znajomych w Polsce tak ok 10 kobiet w wieku 20-60 ma jakies problemy z tarczyca - i nikt im nigdy nie dal skierowania na badanie przeciwcial tarczycowych. Niby nic to nie zmienia w leczeniu (przynajmniej tym "standardowym" leczeniu) ale jednak objawy "zwyklej" niedoczynnosci a objawy Hashi sie nieco roznia. Na pocieszenie napisze ze w Niemczech jest chyba jeszcze gorzej... W miescie bedacym stolica jednego z "landow" (czyli odpowiednik stolicy wojewodztwa) - jest tylko 2 endokrynologow. Oczywiscie obydwaj dawno wyczerpali limity pacjentow. Szopka ... Z niemieckiego forum o Hashimoto wynika ze zeby zostac potraktowanym powaznie trzeba sie udac do jednego konkretnego endo - wiec z calych Niemiec sa pielgrzymki do niego. PARANOJA. Mnie tam juz nic nie zdziwi ..... Odpowiedz Link
tygrysek01 Re: troche statystyki 16.04.05, 15:10 hej...faktycznie szopka o tym co piszesz. Wśród moich koleżanek i znajomych tez jest 6 chorych na tarczyce(róże postacie, ale najczesciej guzy. Nikomu ie kazali badac przeciwciał. Pewnie dlatego że to badanie w 100% odpłatne. no ale poinformowac pacjenta należy ze można takie coś zbadać. Ogólnie troche te choroby tarczycy traktowane sa z przymrużeniem oka. Ciekawe czemu? Odpowiedz Link
janka111 Re: troche statystyki 18.04.05, 10:00 hej...faktycznie szopka o tym co piszesz. Wśród moich koleżanek i znajomych tez > > jest 6 chorych na tarczyce(róże postacie, ale najczesciej guzy. Nikomu ie > kazali badac przeciwciał. Pewnie dlatego że to badanie w 100% odpłatne. no ale > poinformowac pacjenta należy ze można takie coś zbadać. Ogólnie troche te > choroby tarczycy traktowane sa z przymrużeniem oka. Ciekawe czemu? Witam Wydaje mi sie ze z powodu małej aktywności pacjentów. Wiadomo, spowolnienie,zmęczenie wiec można traktować w sposób marginalny. i jeszcze wszedzie pisza ze jest to choroba spotykana niezbyt często .... Odpowiedz Link