vivianna1
09.09.05, 10:10
Witam wszystkich! Nie trafiłam na to forum przypadkiem, buszowałam w sieci w
poszukiwaniu informacji nt. niedoczynności tarczycy i znalazłam! Bardzo się
cieszę, że tu trafiłam, forum jest fachowe, daje odpowiedzi na wiele pytań.
Ale do rzeczy... Kilka tygodni temu stwierdzono niedoczynność u mojej
siedemnastoletniej córki (TSH 4,99; obecnie czekamy na wynik antyTPO),
objawy: wypadanie włosów, tycie, uczucie zimna, sucha skóra, zmęczenie,
bolesność stawów (ortopeda dał skierowanie na fizykoterapię, czy to coś
pomoże?), a także zaburzenia cyklu miesiączkowego. W związku z tym ostatnim
córka odwiedziła ginekologa, który przepisał progesteron (Luteina 50).
Oczywiście córka poinformowała go, że ma niedoczynność i przyjmuje euthyrox.
I w związku z tym mam pytanie: czy można jednocześnie przyjmować te dwa leki?
Myślę, że lekarz wie co robi, chociaż różnie to bywa... Wizytę u endo mamy w
przyszłym tygodniu, zapytam o to, ale teraz jestem zaniepokojona. Bo jeśli
zaburzenia cyklu są wynikiem niedoczynności tarczycy, to może wystarczyłoby
dłuższe przyjmowanie euthyroxu, aż się wszystko unormuje? Ginekolog wykonał
także badanie USG i stwierdził, że córka ma małą macicę i że jest to
spowodowane niedoborem hormonu płciowego. Jednak martwi mnie ten
progesteron... Przeczytałam kilkadziesiąt wpisów tego forum, sporo się
dowiedziałam, ale prawdę mówiąc im więcej się dowiaduję o tej chorobie, tym
bardziej czuję się bezradna. W końcu na 100% nie wiadomo, czy córka ma
hashimoto; tsh podwyższone, objawy pasują, ale trzeba wykonać jeszcze inne
badania, żeby mieć pewność.
Pozdrawiam. Monika