Dodaj do ulubionych

jak u was z samopoczuciem

26.09.05, 20:51
Ja to się czuje raz na wozie raz pod wozem rodzina już sie przestała pytać bo
i tak znają odpowiedż.Czy takie skrajne nastroje to normalne? no i czasem lęki
takie bezpodstawne no i ciągłe uczucie zmęczenia całe ciało waży chyba ze sto
kilo i ma co najmniej sto lat bóle mięsni staów kolanowych no czysta
staruszka pomimo 45 lat jak lęki to skoki ciśnienia no i jak sie człowiek
wyciszy to zaś cisnienie spada no i ogólna paranoja a potem konfrontacja
zlekarzem i człowiek sie czuje jak hipochondryk .Możę psycholog pomoże bo chce
się żyć ale jak tu funkcjonować z Tpo ponad 520 skaczącym TSH i minimalnej
dawce leku eutyroksu.no nie mówie o przyroście wagi 16 kg w 8 miesiecy diety
nie dają rezultatu bo mało ruchu i tak błędne koło. no to sie rozgadałam ale
moja rodzina ma już dośyć ja też więc was pozdrawiam i myśle ze jutro będzie
lepiej.
Obserwuj wątek
    • nitca Re: jak u was z samopoczuciem 26.09.05, 21:29
      Po unormowaniu TSH moje samopoczucie jest zalezne od dwoch czynnikow:
      ilosci i wagi stresow i pogody.
      • katerina24 Re: jak u was z samopoczuciem 17.05.06, 23:02
        up
    • anial6 Re: jak u was z samopoczuciem 27.09.05, 01:11
      Witaj!
      Współczuję takiego samopoczucia... moje nielepsze sad Senność, zmęczenie po byle
      jakim wysiłku, no i złapałam taaaaakiego doła. Już nic mi się nie chce. I
      zazdroszczę wszystkim, że tacy pełni życia. Usłyszałam niedawno, że zrobiłam
      się jak starucha; i to nie przez narzekanie, bo w realu staram się nikogo nie
      zadręczać. Jak można mieć do kogoś pretensje o to, że taki apatyczny???
      Czułam, że coś jest nie tak i zrobiłam badania, TSH=1,22, FT3=3,82 [3,95-6,80] -
      i widocznie tu jest przyczyna. Tylko teraz nie wiem jak temu zaradzić. Boję
      się, że lekarz mnie spławi sad
    • to-ja-007 Re: jak u was z samopoczuciem 27.09.05, 10:27
      Ania a moze popros lekarza o zwiekszenie minimalne dawki o 10-15%.
      Inna mozliwosc to sprowadzenie cytomelu lub jakiejs innej postaci T3 i dolozenie
      odrobiny T3 do T4.

      Jesli chodzi o samopoczucie to "czuje w kosciach" wiosne i jesien.
      Chyba musze sie przeprowadzic do klimatu gdzie nie ma tych por roku wink
      • anial6 Re: jak u was z samopoczuciem 27.09.05, 12:16
        Witaj!
        Tak też zrobię. Słyszałam, że ft4 i ft3 powinny być w górnej granicy normy i że
        wtedy czujemy się dobrze. Nie wiem czy sam t4 wystarczy... a wiem, że są
        problemy z dostaniem tego drugiego hormonu.
        Wiesz, żal byłoby zmieniać miejsce zamieszkania... nie lepiej wpaść w sen
        zimowy? wink jak misie
        Życzę zdrowia
        • to-ja-007 Re: jak u was z samopoczuciem 27.09.05, 12:29
          > Tak też zrobię. Słyszałam, że ft4 i ft3 powinny być w górnej granicy > normy i
          że wtedy czujemy się dobrze.

          Z tym bywa roznie. Mozna miec niskie poziomy hormonow i czuc sie dobrze. Ja
          zwykle czuje sie ok jak juz sa w okolicach polowy normy.

          > a wiem, że są
          > problemy z dostaniem tego drugiego hormonu.

          Niestety sa problemy z dostaniem tego hormonu, m.in. dlatego warto sprobowac
          moze wystraczy u Ciebie podniesc dawke T4.

          > Wiesz, żal byłoby zmieniać miejsce zamieszkania... nie lepiej wpaść > w sen
          zimowy? wink jak misie

          Musialabym chyba przespac 3/4 zycia wink
          A jesli chodzi o miejsce zamieszkania to ja od 10 lat stale sie przeprowadzam,
          wiec sie przyzwyczailam do "koczownictwa" wink

          pozdrawiam
          • kajanna Re: jak u was z samopoczuciem 28.09.05, 00:13
            Ostatnio strasznie.
            Do zlego samopoczucia fizycznego,dolaczylo fatalne samopoczucie psychiczne.W
            zasadzie od roku cos jest nie tak.Jednak teraz nastapilo apogeum.Nie wiem,czy
            to poczatki depresji,czy wielki dol?Czuje,ze powinnam pojsc gdzies po pomoc,ale
            nie moge zebrac sie.
            Oprocz tego zmeczenie,sennosc,nic mi sie nie chce.
            Co prawda 4,5 miesiaca temu urodzilam dziecko,wiec moze dlatego nasilily mi sie
            te objawy?
            • lu74 Do Kajanny 28.09.05, 22:27
              Witaj,
              Robilas ostatnio badania hormonow tarczycy?
              Ja urodzilam 3 miesiace temu (spotkalysmy sie juz w innym watku) i nie moge
              unormowac TSH. Mam wrazenie jakbym miala rano niedoczynnosc, a w nocy
              nadczynnosc. Co prawda psychicznie czuje sie dobrze ale fizycznie to ciagle cos
              jest nie tak.
              Zastanawialas sie czy nie dopadla Cie depresja poporodowa? U kobiet z Hashi jej
              wystapienie jest duzo bardziej prawdopodobne niz u kobiet zdrowych. Nie mam
              pojecia jak Ci pomoc i do kogo Cie skierowac ale moze ktos kto mial
              doswiadczenia w tej kwestii by cos poradzial. Albo chociaz podpytaj lekarza,
              ktory prowadzil Twoja ciaze.
              Trzymaj sie!
              • kajanna Re: Do lu74 28.09.05, 23:31
                Mam wlasnie na dniach zrobic badania.Do endo ide za 2 tygodnie.Dotychczas
                rozmawialysmy tylko telefonicznie,ustalajac dawki lekow,oczywiescie po
                uprzednim wyslaniu do Niej wynikow.
                Mam nadzieje,ze Ona mi pomoze.
                A co do samopoczucia,to mialam taki okres,ze czulam sie jakbym miala nadczynnosc
                (m.in.caly czas bylo mi goraco).
                Najgorsze,ze krzycze na starsze dzieci,a potem tego zaluje.
                Pozdrawiam Cie,a Malenstwo caluje w stopke.
    • marikaow Re: jak u was z samopoczuciem 28.09.05, 19:44
      Tak sobie. Chodzę naladowana jak nie wiem co wściekam sie o pierdolki i potem ryczę jak dziecko. Tragedia,czasem mnie przerażają glupoty to np. że zostaje sama z dieckiem w domu i co będzie. Wogóle to ja sie strasnie wsystkim przejmuje tak na zapas, martwie się byle bzdura. Czasem sobie tak myśle ze chyba byśmy wszyscy sie lepiej poczuli jakbyśmy mogli sie spotkac na żywca to czlowiekowi by sie humor polepszył i wogóle. ale wiem że to nie możliwe.
    • marikaow Re: jak u was z samopoczuciem 28.09.05, 19:45
      Wczoraj tak mnie kosci i stawy bolaly, ze ledwo sie poruszałam. Ta zmienna pogoda też daje w kośc bo nic innego jak tylko rozwala mnie wewnętrnie raz deszcz potem gorąco i tak na zmianę.
      • iskial Re: jak u was z samopoczuciem 29.09.05, 11:32
        Już sam fakt że można porozmawiac o swoich bolączkach zmiennym nastroju polepsza
        człowiekowi samopoczucie. Bo z rodziną nie ma tematu i w sumie im się nie dziwię
        no bo ja jak jestem na chodzie to góry przenosiłabym. A na drugi dzień to znowu
        --warzywo leżę jak kłoda i tylko myślę co bym robiła a nie chce mi sie nawet
        telewizora włączyc . No to rodzinka ma dość tej huśtawki i ja też ale nic nie
        można poradzic.no ifajnie jest jak nawet ktoś obcy człowieka zrozumie i
        doradzi.pozdrawiam was wszystkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka