Dodaj do ulubionych

Hashi i krioterapia

13.01.06, 11:34
Witam wszystkich. Od kilku dni z zainetersowanie śledzę wszystkie wątki.
Zdiagnzowoano u mnie to schorzenie pół roku temu. Poza ewidentną poprawą
ogólnego sampoczucia ( wszelkie objawy depresyjne zniknęły), lepszej
koncentracji, mam 30 kg nadwagę. Niestety jest to dość uciążliwe - kręgosłup
i stawy ledwo to wytrzymują. Większą część życia byłam bardzo
szczupła.Oczywiście żadne diety nie skutkują.
Oprócz regualarnych ćwiczeń , zapropownowano mi skorzystanie z krioterapii.
Czy ktoś z Was słyszał o ewentualnym pozytwynym lub negatywnym wpływie
krioterapi na organizm cierpący na Hashi ? Pozdrawiam.

PS. Przyjmuję euthyrox ( 125mg na zmianę ze 100 mgwink mam 36 lat.
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: Hashi i krioterapia 14.01.06, 23:31
      Witam Cie Doroto069
      Choroba Hashimoto ma to do siebie, ze u jednych wystepuje nadwaga, a u innych
      niedowaga. Ja naleze do tych niedozywionych, ale tobie serdecznie wspolczuje, bo
      30 kg to troche duzo. Hashimoto zaczyna sie pierwsza faza nadczynnosci i
      najczesciej wtedy nie jest rozpoznawane. Chorzy w tej fazie rzadko szukaja
      pomocy u lekarzy, bo jest to niewielka nadczynnosc (niewielu pacjetow ma mocna
      nadczynnosc). Wystepuje wtedy spadek wagi ciala, lekka nadpobudliwosc,
      nerwowosc, zwiekszony apetyt, zwiekszona ilosc energii. Nastepnie dochodzi do
      niedoczynnosci tarczycy - zmniejszony apetyt (pomimo to, przybiera sie na wadze
      bo jest zmniejszona przemiana energii),sennosc, zmeczenie, oslabienie pamieci,
      zaparcia, sklonnosc do depresji ( u mnie te objawy wystepowaly odwrotnie).
      Przy niedoczynnosci czesto wystepuje zatrzymanie wody w organizmie co objawia
      sie obrzekami (myxodem). Co moze dotyczyc tez Ciebie. W niedoczynnosci z
      pewnoscia bylas nie jeden dzien, tylko conajmniej miesiace albo i lata.
      Dopiero minelo pol roku od wlaczenia leczenia i organizm nie jest w stanie
      naprawic w tak krotkim czasie tego co sie zepsulo. Nic nie piszesz na temat
      twoich wynikow - TSH, Ft3, Ft4 - ani przed wlaczeniem leczenia, ani aktualnych.
      Samo to, ile bierzesz Euthyroxu nic nie pomoze, aby Ci powiedziec czy ta dawka
      jest dla ciebie w tym momencie dobra. Powinnas w poczatkowym okresie czesciej
      wykonywac te badania ( przynajmniej co 2 mies), bo przy ustalaniu dawki
      wystepuja duze wachania w poziomie hormonow. To co przyjmujesz w tabletce, to
      musi sie odlozyc jako zapas we wszystkich tkankach. Dobrze ze, czujesz juz
      poprawe, ale to nie musi znaczyc ze ta dawka jest juz odpowiednia. Z tego co ja
      wiem, to przy prawidlowym ustawieniu hormonow u wiekszosci osob powraca waga
      pierwotna, a conajmniej nie nastepuje wzrost wagi.
      O metodzie "Krioterapii" slyszalam, ale jako do leczenia naczyniakow - jest to
      leczenie suchym lodem przez przyzeganie. O leczeniu nadwagi ta metoda nigdy nie
      slyszalam. Ja radzila bym Ci najpierw kontrole wynikow, odczekac jeszcze pare
      miesiecy, ewentualnie diete niskokaloryczna (nie glodowke, bo jak wiesz u nas
      wystepuja czesto niedobory witamin i mikroelementow,a co za tym idzie i czeste
      anemie). Ewentualnie porozmawiac na temat tej metody ze swoim endokrynologiem,
      moze bedzie cos na ten temat wiedzial. Ale nigdy nie robic czegos czego sie nie
      zna na wlasna reke, bo mozna sobie zrobic wielka szkode.
      W dniu pobrania krwi do badan nie przyjmowac Euthyroxu - zawyza wyniki!
      Pozdrawiam Rosteda
      • dorota069 Re: Hashi i krioterapia 15.01.06, 11:09
        Witam w ten piękny niedzielny poranek,

        Bardzo dziękuję za informacje.
        Rzeczywiście tę nadwagę nabyłam w ciągu 2 lat(w zeszłym roku najwięcej) stąd
        sugestia lekarza prowadzącego,również na podstawie wyników wstępnych, że
        choroba zaatakowała jakieś 2 lata temu. Wydaje mi się jednak, że epizody utraty
        i pozyskiwania kilogramów,puchnięcia i ogólnie rzezc ujmując dość podejrzanego
        sampoczucia zdarzały się u mnie dużo wcześniej. Niestety nie mam dowodu, w
        postaci badań diagnostycznych, że miało to związek z chorobą tarczycy. Nikt,
        nigdy badań w tym kierunku nie zasugerował. O zgrozo. I to pomimo moich "skarg".
        Co do moich wyjściowych wyników to wyglądały one następująco:
        TSH - 50,82 mU/l przy normie laboratorium 0,27-4,2
        FT4 - 5, 37 pmol/l przy normie 12-22
        a PTO - 3304 przy normie do 34 U/ml
        Otstanie badanie TSH - 3.66 przy dawce (na zmianę 125 i 100 Eutyroxu).
        Ciekawe jest to, że lekarz prowadzący zlecił mi ostatnio tylko badanie
        TSH...Mam badanie i wizytę kontrolną na początku lutego.
        Dziękuję z radę związaną z niepzyjmowaniem euthyroxu w dniu badania krwi.

        A propos jestem pod absolutnym wrażeniem tego jak pisząc/-y na forum znakomicie
        radzą sobie z najprzeróżniejszymi problemami oraz wzajemnym wspieraniem się na
        forum.
        Choć moje dolegliwości nie są dramatyczne to zauważyłam, że w tym schorzeniu
        pomoc i zrozumienie osób bliskich jest bardzo cenna. A forum otwiera oczy na
        wiele spraw.

        Seredecznie pozdrawiam.






    • aada1 Re: Hashi i krioterapia 15.01.06, 09:32
      Witaj Dorotko
      Przy chorobach tarczycy nie wolno stosowac krioterapi. Zdaje sobie sprawe, ze
      bole miesniowo- stawow ktore masz moga byc nie do wytrzymania jednak w tym
      wypadku musisz probowac innej metody.
      Mnie czasami lagodzil bol magnez. Biore MagneB6. Sprawdz sobie tez poziom
      potasu. Jesli chodzi o nadwage, to po unormowaniu hormonow powinnas zaczac
      chudnac.Probowalas porozmawiac z lekarzem o zwiekszeniu dawki? Nie wiem jakie
      masz obecnie TSH ale jest dobrze jak utrzymuje sie w granic "1"
      Pozdrawiam
      Ada
      • dorota069 Re: Hashi i krioterapia 15.01.06, 10:50
        Dzień dobry Ado,
        Bardzo dzękuję za odpowiedż i podpowiedzi.
        Porozmawiam z lekarzem prowadzącym na temat krio. Jedynym argumentem za krio
        było wspomaganie leczenia reumatodialnego zapalenia stawów.
        Skorzystam z magnezu i sprawdzę poziom sodu.
        Ostatni pozion TSH to 3,66. Regualrnie spadał po zwiększaniu dawki.
        Rzeczywiście moja dr. prowadząca wspominała o docelowym poziomie w o okolicach
        1 do 1,5.
        Moja ostateczna dawka nie jest jescze ustalona.Spotkanie z dr. mam na początku
        lutego, po 3 misięcznej przerwie. ( Do grudnia, badania i wizyty kontrolne
        odbywały się co miesiąc).

        aada1 napisała:

        > Witaj Dorotko
        > Przy chorobach tarczycy nie wolno stosowac krioterapi. Zdaje sobie sprawe, ze
        > bole miesniowo- stawow ktore masz moga byc nie do wytrzymania jednak w tym
        > wypadku musisz probowac innej metody.
        > Mnie czasami lagodzil bol magnez. Biore MagneB6. Sprawdz sobie tez poziom
        > potasu. Jesli chodzi o nadwage, to po unormowaniu hormonow powinnas zaczac
        > chudnac.Probowalas porozmawiac z lekarzem o zwiekszeniu dawki? Nie wiem jakie
        > masz obecnie TSH ale jest dobrze jak utrzymuje sie w granic "1"
        > Pozdrawiam
        > Ada
        • aada1 Re: Hashi i krioterapia 15.01.06, 12:25
          Witaj Dorotko
          Hmm TSH 3,66 to i tak duzo- ale jest super juz jestes w normiesmile
          Wydaje mi sie, ze lekarz zwiekszy Ci dawke. U Ciebie przy takim TSH dalej moga
          byc objawy niedoczynnosci.
          Tak przy RZS stosuje sie krio ale w Twoim wypadku tego nie wolno robic.Tarczyca!
          Nic nie piszesz o przeciwcialach, jakie masz anty TPO ? Masz juz zdiagnozowane
          Hashimoto? jak wychodzi USG tarczycy u Ciebie?
          Dorotko pamietaj u lekarza walcz tez o skierowanie na poziom tyroksyny a nie
          samo TSH...smile Tak na oko i na samo TSH to sie hormonow nie dawkuje.
          Pozdrawiam Ada
      • dorota069 Re: Hashi i krioterapia 15.01.06, 20:15
        Witaj ponownie Ado,

        Co do moich wyjściowych wyników to wyglądały one następująco:
        TSH - 50,82 mU/l przy normie laboratorium 0,27-4,2
        FT4 - 5, 37 pmol/l przy normie 12-22
        a PTO - 3304 przy normie do 34 U/ml
        Otstanie badanie TSH - 3.66 przy dawce (na zmianę 125 i 100 Eutyroxu). Niestety
        nie powtarzałam pzostałych badań.
        Chyba upomnę się o skierowanie podczas lutowej wizyty..
        Bardzo dziękuję za wsparcie.
        Miłego wieczoru smile

        • piotrek2810waw Re: Dlaczego nie mozna?? 29.06.06, 00:00
          Mi lekarz powiedział ze zapisuje ludzi na krio bez problemow jesli hormony sa w
          normie. Podobno sa przeciwskazania przy nadcisnieniu i chorobach takich jak np.
          schizofremia, bo jest jakies oddziaływanie na neurony. Mnie boli czasami
          kregosłup mam lekkie skrzywienie od siedzenia przy kompie smile. Nawet jesli ktos
          nie moze miec kuracji w komorze kriogenicznej to podobno jest mozliwosc
          stosowania miejscowej krio terapi. Mamzamia wybrac sie w sierpniu na te zabiegi.
          Powiem wam szczeze ze mam juz dosc. Wychodze z załozenia ze jak mam hormony w
          normie oraz dobrze sie czuje to wale wszystko i robie co mi sie podoba smile.
          • rosteda Re: Dlaczego nie mozna?? 29.06.06, 00:19
            Piotrus
            Zrob poziom Wit D3 we krwi jesli to mozliwe. Czytalam na niemieckim forum ze u
            wielu osob z Hashi wystepuje ten niedobor i to moze dawac duze dolegliwosci w
            postaci boli miesni i kosci (pomimo ze hormony sa w normie). Ja zaczynam brac
            teraz Vit D3 z calcium. Powiem cos za miesiac czy mi pomaga.
            Rosteda
            • hashi-tess Re: Dlaczego nie mozna?? 29.06.06, 11:27
              Ten specyfik pomaga napchać kasą kieszenie farmaceutom.
              Stosowałam to wcześniej.
              Niestety - :to tylko hashi: jak niektórzy mówią.
              Wit. D3 organizm sam produkuje pod wpływem słońca, wystarczy 15 minut ekspozycji na nim, nawet tylko dłoni.
              Poza tym przy chorobach z autoagresji słońce indukuje przeciwciała.
              Tess
              • piotrek2810waw Re: Dlaczego nie mozna?? 30.06.06, 00:34
                Postaram sie zrobic poziom D3 ale miałem robione RTG i wykazłało lekkie
                skrzywienie. Mimo wszystko dzieki z info. Tess mam prosbe wiem ze juz była o
                tym mowa ale czy opalanie jest naprwade takie grozne? W gruncie zeczy moja
                tarczyca i tak jest do kitu wiec zwiekszony poziom przeciwciał raczej nic tu juz
                nie zmieni. Czy konsultowałas to z inmunologiem? Musze sie w koncu wybrac do
                lekarza tej specjalnosci. Cholera ja tak lubie słonice i opalanie smile.
                Zrezygnowałem z solarium ale z naturalnego opalania to juz bardzo ciezko.
                pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka