Dodaj do ulubionych

A co na spokojność?

09.03.06, 20:58
Czy znacie jakiś skuteczny (ziołowy albo witaminy) lek na uspokojenie? Tylko
broń Boże nie działający nasennie! Słyszałam coś o magnezie. Melisa w ogóle
nie działa. A mi ciągle chce się spać, płakać i krzyczeć na kogo popadnie.
Czuję się jakbym cały czas miała napięcie przedmiesiączkowe.
Nie chciałabym znowu truć się signopamem, czy relanium - one owszem
uspokajają, ale po nich zupełnie nie wiem co się ze mna dzieje. Nikomu nie
polecam tego świństwa.
Obserwuj wątek
    • iskial Re: A co na spokojność? 18.03.06, 16:03
      Witam dobre sa preparaty ziołowe np. Waldispert 50 mg możesz sobie dolwonie
      dozowac od jednej do czterech tabletek na raz dobry też walerin mite bo z
      magnezem ostatnio kupiłam w promocji z płytą relaksacyjna całośc 9.99. można tez
      krople najlepszy nerwosol N dozujesz sobie sama krople od pieciu do trzydziestu
      , w zależności od stopnia napięcia .Ja też zrezygnowałam z kawy powinnas tez
      zmienic dietę wiecej ciemnego pieczywa orzechów możesz tez zazywac witaminy z
      grupy b1 a magnez to najlepiej naturalnie fasola czekolada itd. Ja sobie czasem
      pije przed snem takie herbatki uspokajajace do dostania w herbapolu nerwit
      itp.Wazne żeby nie stosować ciagle tego samego bo oranizm się przyzwyczaja ,
      pozdrowienia Romasmile)))
      • hashi-tess Re: A co na spokojność? 28.03.06, 01:13
        anial!
        Napisz czy to co poleca iskial działa?
        Nie wiem czy kupić!
        Tess
    • ja_joanna Re: A co na spokojność? 28.03.06, 19:21
      Hej,

      nie wiem, czy istnieją (doraźne) leki uspokajające, które nie działają nasennie.

      Ja mogę Ci polecić persen. Nie raz mi pomógł i mnie ratował, a mam (miałam?)
      nerwicę lękową i nawet tutaj okazał się być sprzymierzeńcem. Przy czym brałam
      spore dawki czasami
      • iskial Re: A co na spokojność? 30.03.06, 16:08
        Witam ja_joanna , wczoraj miałam wizytę u kardiologa i nie wiem co sie stało ale
        tak sie zestresowałam serducho waliło jak oszalałe próbowałam sie opanować a tu
        jak na złośc nic z rego myśle sobie no jak sie tak nakręciłam i zmierzy mi
        ćisnienie to klops siedzę w poczekalni a tu reklama persen forte obok
        przychodni jest apteka no to ja lece kupić. Kupiłam persen forte jeden listek
        na próbę zazyłam jedna kapsułkę odczekałam 10 min no i do lekarza ćisnienie
        wyszło spoko takie na granicy 140/90 ale ja nareszcie sie uspokoiłam
        wyluzowałam tak że jak po jednym razie polecam.Podtrzymuje tez opinię że
        ziołowe leki sa lepsze niz chemiczne gdyż nie uzalezniają , no i tez nie maja
        takich skutków ubocznych . pozdrawiam Romasmile))
    • klimaska1 Re: A co na spokojność? 05.04.06, 10:21
      Jesli mieszkacie w Wa'wie radze pojechac do "Apteki Bonifratow" na ul.
      Bonifraterskiej. Maja ziola wlasnych mieszanek doslownie na wszystko. Po jednym
      dniu picia przychodzi blogi spokoj smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka