rene35
15.04.06, 18:13
Witam
Z nadczynnoscia tarczycy walcze od roku, ale dopiero od 2 miesiecy jestm pod
opieka endokrynologa. Wcześniej mój internista mowil, iz nie ma potrzeby
konsultacji ze specjalista i tak leczyl mnie prawie rok czasu metizolem na
podstawie tylko badań TSH. Kiedy poczułam sie bardzo zle nie tylko fizycznie
ale i psychicznie wybrałam sie do endokrynologa który sierował mnie na
dokładnie badania USG (w Porzadku bez zadnych powiekszeń płatów ani guzków),
wyniko miałam TSH 0,05 (0,25-5,0)fT3 5,69 (4-8,3) fT4 16,30 (9-20,0) przy
takich wynikach przepisał mi Tyrozol 10 3x1 tab. i skierował na przeciwciała
ATPO. Po 3 tygodniach brania Tyrozolu zrobiłam znowu wyniki : TSH 0,11 fT3
4,28 i fT4 10,89 normy j/w a wynik przeciwcial wyszedl mi 19,70 IU/ml do 35
max. Nie potrafie tego sama zdjagnozować endo. powiedział mi ze jest troche za
mało . Zastanawia mnie fakt dlaczego fT3 i fT4 tak bardzo mi spadły po braniu
Tyrozolu skoro miałam je wcześniej w normie ? teraz sa na pograniczu !
Bardzo prosze aby mi ktos to wszystko wytłumaczył
Chcę jeszcze dodać, że skacze mi cisnienie i czuje sie ogołem bardzo zle do
tego jeszcze nabawiłam sie nerwicy przyczyna tego sa chyba moje hormony.
Dziekuje za odpowiedz
Pozdrawiam