irka15
31.05.06, 21:01
Hej!
Pomozcie kochane po raz kolejny...
Otoz mam zdiagnozowane hashi od trzech m iesiecy. W ciagu pierwszego miesiaca
przyjmowania eutyroxu 75 poziom tsh spadl z 8,5 do 1,925. (ft3-3,13, norma od
1,45 do 3,38), ft4 1,22 (norma 0,71 do 1,85).
Lekarz dal zielone swiatlo w staraniach o dzidzie.
Teraz jestem w 6tc. Zrobilam tsh i wynosi 2,903. Ft4 1,33 przy normie 0,71do
1,85 ng/dL.Badania zrobilam w poniedzialek rano. Wyslalam maila do lekarza, do
takiego kontaktu goraco zachecal. i do dnia dzisiejszego nie dostalam
odpowiedzi. Zadzwonilam. Podalam mu wyniki przez telefon i on jedyne co
powiedzial, ze trzeba bedzie zwiekszyc dawke i on zaprasza na wizyte.
Wkurzylam sie, to po co propozycja kontaktu mailowego i telefonicznego?
Niestety na wizyte moge pojsc dopiero w piatek. Do tego czasu chyba umre z
nerwow.
Jak myslicie czy te kolejne dwa dni od kiedy znam wyniki moga zaszkodzic mojej
dzidzi? Zwikszyc dawke na te dwa dni o 25?
Pomożcie kochane, jestem zrozpaczona...