Dodaj do ulubionych

Wyniki córki, poradźcie!

21.11.06, 18:53
Zgodnie z waszymi radami zrobiłam badania swojej 14-letniej córce. Niestety
nie wyszły idealne. Oto one:
TSH 4,76 (0,4 - 4,0)
FT3 3,27 (1,5 - 4,1)
Ft4 1,11 (0,8 - 1,9)
Dziewczyny poradźcie, czy córka powinna rozpocząć leczenie hormonami? Czy może
poczekać jeszcze, bo w tym wieku wszystko się może zmienić? Czy jak zacznie
leczenie to znaczy, że będzie musiała brać hormony już przez cały czas?
Wiem, że niektórym moje pytania mogą wydawać się śmieszne, ale boję się o
córkę, a przede wszystkim nie chcę, aby przechodziła takich "sensacji" jak ja
podczas leczenia.
Tess, Rosteda, Ula, Ada i inni, którzy macie doświadczenie podpowiedzcie co
zrobić, aby nie zaszkodzić a pomóc dziecku.
Dodam jeszcze, że córka ostatnio zrobiła się bardzo nerwowa, ma jakieś lęki,
czasem wydaje mi się, że wpada w depresje. Wybieram się z nią do psychiatry
dziecięcego.
Ewa
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Wyniki córki, poradźcie! 21.11.06, 19:53
      Hi,
      Poziom FT3 jest jeszcze dość dobry, ale FT4 i TSH ????????
      Lepiej poszukaj dobrego endo dziecięcego niż psychiatry.
      Córcia Twoja uspokoi się po wyrównaniu hormonów.
      Zrób Jej jeszcze badania p/ciał, może być hashimotka jak Ty.
      Wroga znasz, napewno pomożesz Jej w walce.
      Powodzenia życzę Tobie i córci.
      Tess
      • estepka Re: Wyniki córki, poradźcie! 21.11.06, 19:59
        Tess dzięki, ale czy to musi być endo dziecięcy czy może być "normalny" tzn.
        ten, do którego ja chodzę?
        • teresatara Re: Wyniki córki, poradźcie! 21.11.06, 20:20
          Estepko!
          Nie wiem.
          Ten okres burzy hormonalnej jest bardzo trudny, szczególnie dla Twojej córci.
          Ty jako mamcia też cierpisz.
          Bardzo mi przykro.
          Zanim podasz Jej hormony może pochodż trochę po lekarzach.
          Zrób Jej pełny panel badań i z tymi wynikami powędruj trochę.
          Nie mam problemów z dziećmi /są na szczęście zdrowe/, ale z własnego dośw.
          pierwsze kroki poczyniłabym do immunologa.
          Zresztą - pukałabym do wszystkich drzwi, aż jakieś zostały by otwarte i mnie
          oświeciły.
          Sytuacja w hormonach nie jest jeszcze b. tragiczna więc nie szalej, bo odbije
          się to na Tobie również. Dwie chore w domu to mały "sajgon".
          Pomyśl, napisz sobie plan działania i realizuj go, a napewno będzie dobrze.
          Może w dniu pobrania krwi coś w organizmie córki się zadziało /dojrzewanie/,
          może po m-cu badania będą ok.
          Poza tym dobrze wiesz, że z ujarzmioną hashi swobodnie można żyć.
          Oczywiście odstukałam w niemalowane drewno.
          Wierzę, że Twoja córka ma tylko chwilowe kłopoty hormonalne, jak to w okresie
          dorastania.
          Tess
        • hashi-tess Re: Wyniki córki, poradźcie! 21.11.06, 20:27
          Estepko,
          z rozpędu napisałam pod innym nickiem, przepraszam.
          Nie mogłam znależć z jakiego jesteś z miasta, jeżeli z W-wy, to polecam
          immunologa p. dr Dąbrowskiego.
          Tess
          • estepka Tess! 21.11.06, 21:12
            Wcisnęłam za szybko klawisz i niepotrzebnie wysłało. Jeszcze raz dzięki za
            odpowiedz. Sama o hashi wiem dopiero od dwóch miesięcy, więc moje doświadczenie
            jest jeszcze zerowe, dlatego ciągle pytam.
            Mieszkam w Piotrkowie, a tu o dobrego lekarza bardzo trudno, mogę pojechac do
            W-wy, jeśli będę miała pewność, że córka trafi w dobre ręce. Jeśli możesz to
            napisz mi prosze do jakich lekarzy Twoim zdaniem powinnam się udać i dlaczego
            najpierw do immunologa. Pytałam też wcześniej o endo, czy to musi byc typowo
            dziecięcy czy normalny taki jak dla dorosłych?
            Nie "palę się" do podania dziecku od razu hormonów, a nawet trochę się ich boję,
            liczę się z tym, że może to tylko chwilowe, że za miesiąc, dwa coś się zmieni,
            bo wiadomo to taki wiek- burza hormonów. Pamiętam również, gdy pisałyście, że
            jesienią tarczyca pracuje gorzej, więc może i to ma wpływ.
            Do psychiatry chyba muszę się udać, bo córka ostatnio bardzo się wszystkim
            denerwuje, czasem cała aż drży, boi się chodzić do szkoły, często płacze. Daję
            jej ziolowe tabletki uspakajające, to trochę pomaga, ale wiem, że tak dalej być
            nie może.
            Tess czy teraz szukać immunologa( ale po co, bo tego nie rozumiem) czy poczekać
            i za miesiąc znów zrobić badania? Do jakich lekarzy mam pukać, jakich szukać?
            Sorry za tyle pytań, ale trochę się podłamałam, niedawno dowiedziałam się, że
            mam hashi, teraz wyniki córki... Za mało wiem.
            Pozdrawiam
            • hashi-tess Re: Tess! 21.11.06, 21:40
              Dlaczego immunolog?

              Praca tarczycy ma wpływ na cały organizm.
              Przy szwankującej pracy tarczycy żle pracuje cała immunologia.
              Stąd w mojej głowie zrodził się pomysł poszukania lekarza o tej specjalizacji.
              I tak trafiłam do dr Dąbrowskiego.
              To on wytłumaczył mi dlaczego tak się czuję, a nie inaczej, co znaczą
              przeciwciała i co złego /przez nie/ dzieje się w moim organizmie.
              Naprawdę, to jest lekarz, który potrafi odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania.
              Napewno wizyta u Niego uspokoi Cię i podniesie na duchu.
              Niejeden lekarz bierze większe pieniądze za wizytę, a nie udzieli Ci żadnych
              wyczepujących odpowiedzi.
              Pan Dąbrowski napewno to uczyni.
              Same superlatywy wypisuję na temat w/w lekarza, ale to prawda.
              Dlatego proponuję wycieczkę w każdy czwartek do W-wy, oczywiście z wynikami.
              Głowa do góry, będzie dobrze.
              Uściski dla Ciebie i córki.
              Tess
    • moneta21 Re: Wyniki córki, poradźcie! 21.11.06, 22:42
      Estepka ja mam podobny problem ,moja 15 letnia córka ma TSH 5,7 ,ja mam haschi i
      od razu pomyślałam żę ona też to ma,ale to nie do końca prawda,bo moja endo (i
      jej już teraz też)stwierdziła że bez wyniku przeciwciał czyli antyTPO nie będzie
      mogła ustawić leczenia.Jeżeli to będzie haschi to wiadomo ale jeżeli nie to
      leczenie jodem.Jak zrobię TPO to się odezwę-a czy ktoś wie czy od dziecięcego
      ważne jest skierowanie na TPO ?Estepka bądzmy w kontakcie bo też jestem ciekawa
      leczenia Twojej córki
      • estepka Re: Wyniki córki, poradźcie! 22.11.06, 10:34
        Dziękuję dziewczyny za porady. Bardzo dziękuję, bo miotam się i panikuję, nie
        wiedząc co robic.
        Postaram się wybrać do immunologa polecanego przez Tess, do W-wy nie mam tak
        daleko, jedyny problem to wolny dzień od pracy. Tess jeśli bedziesz mogła to
        podaj mi blższe namiary do tego lekarza i napisz, czy są do niego zapisy, bo
        zrozumiałam, że chodzi o wizytę prywatną.
        Moneta możesz pisać na mój adres mailowy albo na gg 4915937, zawsze odpowiem.
        Zapisałam już córkę do swojej endo i zobaczę co powie, ale na pewno tak jak
        radzi Tess odwiedzę jeszcze kilku lekarzy i będę zwlekała zanim podam jej
        pierwsze hormony. Czyli Twoje dziecko jeszcze zadnych leków nie bierze? A jak
        się czuje? Ja zrobiłam swojej córce badania tylko z tego powodu, gdy
        dowiedziałam się z forum, że hashi może być dziedziczne. W laboratorium pani
        była bardzo zdziwiona: po co te hormony..? Samo życie.
        • moneta21 Re: Wyniki córki, poradźcie! 22.11.06, 12:29
          ja też pod wpływem forum zrobiłam hormony córce ale trochę zwlekałam ,jednak jak
          zaczęła mi w tym roku chorować na przeziębiena ,anginy to jednak się
          zdecydowałam no i wyszło.Ostatnio moja córa jest bardzo zmęczona dużo śpi,płacze
          z byle powodu(często sama nie wie dlaczego),ma tez syna 4,5 roku i dla niego tez
          mam skierowanie na TSH -teraz ma angine więc poczekam aż będzie
          zdrowy.Rozmawiałam z moją mamą - w dzieciństwie miała łysienie plackowate,to też
          choroba auto ,moja sąsiadka ma Crohna a jej mama też niedawno łysienie
          plackowate-to już chyba epidemia.
        • hashi-tess Re: Wyniki córki, poradźcie! 22.11.06, 13:00
          www.rentgen.pl/
          Poszukaj immunologa i kliknij na Jego nazwisko, wyświetli się cały dorobek naukowy.
          Tess
          • hashi-tess Re: Wyniki córki, poradźcie! 27.12.06, 13:03
            do góry.
            • moneta21 Re: Wyniki córki, poradźcie! 04.01.07, 19:52
              witajcie w Nowym Roku !
              zrobiłam córce nowe wyniki TSH 5,7 anty TPO 11 (norma do 35)no i wynika z
              tego,że nie ma haschi tylko zwykłą niedoczynność i chyba będzie leczona jodem.To
              chyba lepiej bo nie musi żyć z tym do końca życia.Jeżeli któraś z Was miała
              podobne wyniki to proszę napisać,jestem ciekawa leczenia.
              • estepka Re: Wyniki córki, poradźcie! 04.01.07, 21:25
                Hej Moneta, to fajnie, że córka nie ma hashi. Moja będzie mieć badania pod
                koniec stycznia, jak będą wyniki to napiszę. I też jej zrobię przeciwciała, choć
                moja endo już uprzedziła, że w razie czego będzie córkę leczyła Euthyroxem nie
                jodem.
                Pozdrawiam - Ewa
                • moneta21 Re: Wyniki córki, poradźcie! 05.01.07, 20:46
                  Estepko dzięki za zainteresowanie,ja będę u endo na początku lutego to wtedy
                  napisze jakie leczenie dla córki.A nie wiesz od czego zależy czy leczenie jodem
                  czy hormonem i co lepsze?Pozdrawiam w nowym roku -dużo zdrowia i szczęscia.
                  • estepka Re: Wyniki córki, poradźcie! 21.02.07, 18:34
                    Witajcie!
                    Zrobiłam córce kolejne badania i oto wyniki:
                    TSH 4.09 (0.4 – 4.0)
                    FT3 3.32 (1.5 – 4.1)
                    FT4 1.19 (0.8 – 1.9)
                    Dzisiaj byłam też u kolejnego endo i teraz jestem w kropce. Lekarka powiedziała,
                    że wszystkie wyniki są w normie, a lekko podwyższone TSH nie wymaga leczenia, bo
                    zależy od wielu czynników i nawet w ciągu dnia może ulec zmianie. FT3 i FT4 są
                    ważniejsze, a te są w porządku, więc ona nie rozpoczynałaby żadnego leczenia,
                    szczególnie w tym wieku. Radziła jeszcze, by co pół roku kontrolować poziom
                    hormonów.
                    Poprzednia endo – byłam u niej z córką w grudniu – zleciła zrobić ponowne
                    badanie właśnie w lutym i jeśli TSH będzie wyższe niż 2 , zgłosić się do niej na
                    leczenie.
                    Czyli jeden radzi leczyć, drugi nie.
                    Teraz zupełnie nie wiem co robić, pewnie powinnam poszukać trzeciego lekarza i
                    zobaczyć co on powie.
                    Proszę podpowiedzcie co sądzicie o tych wynikach i co radzicie mi robić.
                    Przypominam wyniki z listopada:
                    TSH 4,76 (0,4 - 4,0)
                    FT3 3,27 (1,5 - 4,1)
                    FT4 1,11 (0,8 - 1,9)
                    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
                    Jutro idę również zrobić sobie kontrolne badania i trochę się już martwię jak
                    wyjdą. Pewnie znów będę Was prosić o pomoc.
                    Pozdrawiam – E.

                    • rosteda Re: Wyniki córki, poradźcie! 22.02.07, 15:16
                      Witaj Estepka
                      Poprzednia endo – byłam u niej z córką w grudniu – zleciła zrobić p
                      > onowne
                      > badanie właśnie w lutym i jeśli TSH będzie wyższe niż 2 , zgłosić się do niej n
                      > a
                      > leczenie.
                      > Czyli jeden radzi leczyć, drugi nie.
                      > Teraz zupełnie nie wiem co robić, pewnie powinnam poszukać trzeciego lekarza i
                      > zobaczyć co on powie.

                      Wiesz Estepko, ja ze swoim dzieckiem wrocilabym jednak do tej pierwszej lekarki
                      z tymi wynikami.
                      Przeciez one niewiele sie roznia od tych pierwszych.
                      Gdyby teraz dziecko mialo TSH 2 to mozna czekac i kontrolowac.
                      Ale u Twojej corki TSH oscyluje w granicach 4-5 i fT4 jest tylko okolo 30%.
                      A co wyszlo w badaniu USG?
                      Czy ma jakies objawy Twoja corka?
                      Czekac na cala palete objawow niedoczynnosci tez nie warto.
                      Dziecko moze sie zle rozwijac i moze miec trudnosci w szkole.
                      Ja osobiscie trzeciego lekarza bym juz nie szukala, bo wiadomo ile osob tyle
                      moze byc roznych opini.
                      A problem co robic dalej pozostanie.
                      Pozdrawiam Rosteda
                      • estepka Do Rostedy 22.02.07, 19:49
                        Dzięki Rosteda za odpowiedź. Wszystkie Twoje sugestie biorę sobie do serca.
                        Zdaję sobie sprawę, że idąc do kolejnego lekarza mogę się zupełnie pogubić. Ale
                        jednocześnie wciąż mam obawy z rozpoczęciem leczenia córki, bo wiem, że może ono
                        być już do końca życia. Za mało wiem o chorobach tarczycy, wciąż się czegoś
                        uczę, ale tak sobie myślę, że skoro już TSH spadło do 4 to może za parę miesięcy
                        spadnie jeszcze więcej i niepotrzebne leczenie.
                        Nie robiłam jeszcze córce USG, żaden lekarz nawet o tym nie wspomniał, a oprócz
                        dwóch endo badało ją jeszcze dwóch pediatrów i wszyscy zgodnie twierdzili, że
                        tarczyca jest ok. Córka nie ma specjalnych objawów, nie jest senna, nie ma
                        suchej skóry, jest szczupła, czasem tylko boli ją głowa.
                        Jeśli będziesz miała jeszcze cierpliwość to rozwiej proszę moje wątpliwości i
                        przekonaj, że nie mam racji i Ty na moim miejscu rozpoczęłabyś leczenie dziecka.
                        Dziś zrobiłam też sobie badania kontrolne i mam już wyniki, ale to opiszę jutro
                        w swoim wątku, żeby tu za bardzo nie mieszać.
                        Pozdrawiam – E.

                        Moneta odezwij się co u Ciebie i córki!!!

                        • moneta21 Re: Do Rostedy 23.02.07, 16:35
                          cześc
                          jak to miło ,że o mnie ktoś na forum pamięta-nie odzywałam się jakiś czas bo
                          przygotowywałam obrazy do wystawy a to mnie pochłania do reszty i zapominam o
                          wszystkich swoich chorobach.Byłam u mojej endo także z wynikami córci (TSH-4,9
                          TPO-11 wyniki ze stycznia 2007)ale niestety nic się nie dowiedziałam i dostałam
                          nowy termin na połowę marca.(co sie stało napiszę na priva).Teraz córcia łyka
                          codziennie jedną tabletkę jodu i przed wizytą zrobię jej następne
                          badania.Wkurzyłam się po prostu i wzięłam sprawę w swoje ręce.
                          Pewnie zbiore od Was ale co tam-przyznałam się.
                          • moneta21 Re: Do Rostedy 23.02.07, 16:40
                            Estepka czy robiłaś cOrce TPO przeciwciała bo nie znalazłam-może warto
                        • rosteda Re: Do Rostedy 23.02.07, 22:33
                          Witaj Estepko
                          Odpowiem Ci przede wszystkim na bezposrednio do mnie skierowane pytanie.
                          Tak, ja rozpoczelabym leczenie swojego dziecka bez wahania.
                          Piszesz ze: "moja corka nie ma specjalnych objawow, nie jest senna, nie ma
                          suchej skory, jest szczupla, czasem tylko boli ja glowa."
                          Ja mam Hashi i jestem bardzo szczupla od dziecka.
                          Sa osoby ktore nie sa senne, a wrecz przeciwnie sa bardzo pobudzone i nie moga
                          spac w niedoczynnosci.
                          Przeczataj prosze watek w ktorym opisuje wyniki swojej 13- letniej corki Fioka.
                          W watku "Dlaczego lekarze nie chca leczyc niedoczynnosci" Hashi-Tess podala link
                          do pracy z kongresu endokrynologicznego. Otworz ten link i przejdz na strone 677
                          i 678, tam jest bardzo ladnie opisane Hashimoto u dzieci - objawy, wyniki, i
                          postepowanie. Warto zebys to przeczytala.
                          Jesli masz jakies watpliwosci czy pytania, a bede umiala odpowiedziec to chetnie
                          to zrobie. Ale przekonywac na sile to nie bede i nie moge.
                          Pozdrawiam Rosteda
                          • estepka Re: Do Rostedy 24.02.07, 15:04
                            Dziękuję Rosteda, że zawsze mogę liczyć na Twoją odpowiedź.
                            Pewnie to normalne, ale zdrowie dziecka jest dla mnie ważniejsze niż moje własne.
                            Śledzę wątek Fioki i cały czas myślę, jak zrobić, aby było dobrze dla córki.
                            Córka Fioki miała po jakimś czasie spadek hormonów, u mojej córki troszkę spadło
                            TSH, a FT4 z 28% urosło do 35%. Nie wiem tylko dlaczego FT3(70%) jest o tyle
                            wyższe od FT4 i co to oznacza. Kiedyś pisałaś, że FT4 zawsze powinno być wyższe
                            od FT3, u córki jest odwrotnie i to mnie niepokoi. Pewnie więc pójdę do
                            pierwszej endo i zobaczę jakie leczenie zleci córce.
                            Wciąż nie mogę otworzyć wątku Tess, ale wezwałam już informatyka i zainstaluje
                            mi brakujące wtyczki, abym mogła czytać wszystko.
                            Jeszcze raz dziękuję Ci za cierpliwość i wskazówki.

                            Moneta odezwij się do mnie na gg, albo zostaw wiadomość, odpiszę, gdy będę
                            mogła. Nie zrobiłam córce przeciwciał, niestety, tylko dlatego, że w
                            laboratorium do którego z nią chodzę takich badań nie robią! Laboratorium
                            przyszpitalne, a nie robią wszystkich badań, nie mogłam w to uwierzyć! Muszę
                            szukać prywatnego i zrobię jej TPO i TG, choć z pobieraniem krwi u córki są
                            zawsze problemy i staram się robić wszystko za jednym zamachem.
                            Pozdrawiam - E.
                            • mami7 Re: Do Rostedy 27.02.07, 22:55
                              Mój synek, obecnie 5,5 latek od ponad 3 lat jest pod kontrolą endokrynologa. Zaczęło się wtedy, gdy z energicznego dziecka zrobił się klapnięty, nerwowy, apatyczny i senny misiek. Podejrzewałam jakąś anemię, a tu okazało się byc TSH=5.
                              Kontrolowalismy TSH, nie schodziło poniżej 4. Jeden endokrynolog zdecydował o podaniu dziecku euthyroxu, drugi się z tego wycofał.
                              Wykonaliśmy w końcu wszystkie badania, bo i hormony, przeciwciała, rtg nadgarska-by ocenic wiek kostny dziecka i usg tarczycy.
                              Zawsze były podobne wyniki: TSH w granicach 4-5, fT4 zawsze w normie, ale na dolnej granicy, fT3 raczej górna granica normy lub jej lekkie przekroczenie, przeciwciała ok, usg ok.
                              POtem trafilismy do kolejnego lekarza (przeprowadzilismy się) i dziecko dostało jodid. Troszkę spadło TSH, a moze to tez zasługa wczasów nad morzem???
                              Po czym po ok pół roku znowu Młody zrobił się "miśkowaty" i TSH podskoczyło do blisko 6, a fT4 spadło na dolną granicę normy. Lekarz przepisał dziecku letrox.
                              Podajemy leki od ponad roku, wszystko jest w porządku, TSH w granicach 2-3. Ale zmienił nam się lekarz i co mówi: dziecko jest zdrowe, nie powinno byc w ogóle leczone, nie moze się źle czuć przy subklinicznej niedoczynności. Przy takich wynikach nie można mówić o objawach niedoczynności, to zbieg okoliczności.
                              A jakikolwiek ewentualny problem moze wynikać li jedynie z braku jodu.
                              Jednak z leków na razie się nie wycofał , mamy oprócz euthyroxu podawać jod.
                              Przyznam szczerze, że mam mętlik w głowie. Nie chcę podawać dziecku niepotrzebnie leków, ale chcę żeby się dobrze rozwijało.

                              Sama mam podobne wyniki i czułam się fatalnie, dopóki nie zaczęłam łykać Letroxu. Ale mój endo widział problem i uwierzył w moje złe samopoczucie.

                              Czyli leczę niepotrzebnie dziecko i siebie? Tez usłayszałam od nowego endo dziecka, ze hormony moga skakać i w ciągu dnia osiągac różne wartości.

                              Co Wy na to?


                              • rosteda Re: Do Rostedy 27.02.07, 23:48
                                Witaj Mami7
                                Temu lekarzowi co powiedzial ze "hormony moga skakac w ciagu dnia " nalezaloby
                                odpowiedziec ze: skakac to moga zaby na lace.
                                W ciagu doby zmienne jest tylko TSH.
                                FT3 i fT4 utrzymuja sie raczej na stalym poziomie i tak powinno byc.
                                Jesli jest tak ze fT4 jest bardzo niskie a fT3 bardzo wysokie (w granicach
                                normy) to jest to niestety niedobor tyroksyny.
                                Przeciwciala u dzieci nie zawsze wychodza wysokie jak u doroslych i pomimo to
                                moze byc Hashi.
                                Jesli Ty masz Hashi to jest duze prawdopodobienstwo ze i dziecko tez.
                                U dzieci Hashi mozna rozpoznac tez badaniem USG. ale chyba jest malo
                                specjalistow ktorzy to potrafia.
                                Jodu synkowi nie podawaj, bo w ten sposob moze dojsc do szybszego zniszczenia
                                tarczycy.
                                Ja z moim dzieckiem do takiego lekarza (ten ktory Ci sie zmienil) to jechalabym
                                na drugi koniec Polski.
                                Wiesz Mami, mnie jeden profesor tez chcial odstawic tyroksyne twierdzac ze nie
                                mam Hashi. W ubieglym roku jak bylam na jednej kontroli to inny secjalista
                                zrobil sobie z tego co on napisal kserokopie i nadziwic sie nie mogl ze pan
                                profesor wydal taka opinie.
                                W mojej historii z ta choroba to juz nic nie jest w stanie mnie zaskoczyc.
                                A Ty lecz dalej swoje dziecko tak jak leczysz. Juz niedlugo maly bedzie musial
                                pojsc do szkoly i uczyc sie. W niedoczynnosci nie bedzie mu tak latwo.
                                Jestes dzielna Mami.
                                Zycze Wam duzo zdrowia, Tobie i synkowi.
                                Rosteda

                                Ps. Ten lekarz ktory mowi ze "nie mozna sie zle czuc w subklinicznej
                                niedoczynnosci" powinien sam miec ta niedoczynnosc i tylko leczona jodem.
                                Moze wtedy zmienilby zdanie???
                                • mami7 Re: Do Rostedy 01.03.07, 09:07
                                  Niestety trudno znaleść dobrego endkrynologa dziecięcego, nawet w Warszawie. Poprzedni endokrynolog jakby się zapadł pod ziemię.
                                  Zła jestem, bo mam dośc tych ciągłych poszukiwań lekarza.

                                  Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka