Dodaj do ulubionych

hasi a serce?

27.01.07, 13:52
Witam
Mam stwierdzone Hasimoto.Dla mnie jest to odczuwalne tak: jestem śpiąca,
zmęczona, nie mogę się skoncentrować, mam zimne dłonie i stopy, bladą skórę
twarzy, niską przemianę materii, opuchliznę co jakiś czas.Oczywiście boli
mnie też tarczyca, czuję ucisk. No i najgorsze: zdarzają mi się dziwne ataki
(niespodziewane)serca. Miałam kołatania jak byłam na lekach. Bez leków
potrafi mi zacząć walić serce bez powodu tak że boli mnie klatka piersiowa,
trzyma mnie to 30-60 minut, jakbym biegła, szybkie i mocne uderzenia. Pocę
się wtedy i nie mogę oddychać. I boję się co to? Mam zawsze przy sobie
propanolol żeby trochę te serce uspokoić. Jestem przeciwniczką leków ale już
sama niewiem.Nie mogłam dobrać odpowiedniej dawki hormonów, źle się czułam.
Napiszcie co robicie żeby złagodzić objawy o których piszę. Może jakaś dieta,
witaminy, akupunktura, podróżę? żeby poprostu można było lepiej żyć...
Obserwuj wątek
    • a.joana Re: hasi a serce? 27.01.07, 14:04
      zapomniałam dodać że boli mnie jeszcze kręgosłup tzn. mięśnie pleców oraz
      strzyka mi wszystko. nie wiązałam tego wcześniej dopóki nie weszłam na to
      forum. Mój lekarz skupia się na wynnikach co dla mnie niewiele znaczy. Mnie i
      interesują objawy i ich złagodzenie. pozdrawiam
      • zajacowna Re: hasi a serce? 27.01.07, 14:20
        a Joasiu jakie masz obcenie wyniki?
        • kusia4 Re: hasi a serce? 27.01.07, 20:48
          Joasiu, napisz cos wiecej na ten temat, jakie masz wyniki, interesuje mnie to
          poniewaz mam podobne objawy: kolatania serca sa u mnie rzadkie ale jak juz sa
          to potrafi mnie trzymac kilka godzin....straszne, a jesli chodzi o bole w
          plecach- mialam cos takiego latem przez ok. 2 miesiace bolaly mnie strasznie
          miesnie plecow najgorzej po wstaniu rano z lozka, i wlasnie takie strzykanie w
          kregoslupie w odcinku szyjnym czulam tez, to przeszlo samo na szczescie ale nie
          bylo przyjemne. napisz cos jeszcze pliz.
          • xtc530103 Re: hasi a serce? 28.01.07, 15:03
            Witam. Również i ja miewałamm takie palpitacje serca, ponadto ból karku pleców a
            co za tym idzie i głowy był dwutygodniowy i nie do zniesienia. Nie było pozycji,
            która mogła go złagodzić. Miałam TSH 130. Przez dwa miesiące brałam Euthyrox 125
            , TSH spadło do 0,5. Za niskie, więc teraz od miesiąca biorę Euthyrox 100. I
            jestem w doskonnałej, noo...bardzo dobrej formie. Zauważyłam jednak zależność
            pikawek serca od stanu zmęczenia organizmu. Dwa tygodnie musiałam ciągnąć nocki
            po 9 godzin i serducho po półtora tygodniu dało o sobie znać. Ale kilkanaście
            godzin snu w sobotę i noc do niedzieli zrobiło swoje.
            Zatem zdecydowanie wyrównanie hormonów pomogło na dolegliwości.Zaczęłam też
            powoli chudnąć a raczej gubić wodę, czyli cellulit.A w pracy w końcu wróciłam do
            dawnej formy.Co do serca to mam taką wypróbowaną przeze mnie metodę. Gdy łapie
            mnie palpitka, wtedy nie poddaję się lękowi, choć to trudne, tłumaczę sobie, że
            to nic groźnego(bo tak jest) i kładę palce na tętnicy na nadgarstku spowalniając
            oddech. Wtedy wiem, że przejmuję kontrolę nad pulsem czująć jak się zwalnia.
            Uwierzcie, to naprawdę działa !
    • ma-lina Re: hasi a serce? 28.01.07, 17:23
      Witam-walczyłam z kołataniem długo. W końcu podzieliłam się swoimi obawami z
      moją endo. Dostałam rozwiązanie na dłoni. Poszłam do apteki i zakupiłam bez
      recepty Magnokal-czyli magnez i potas w jednym. Działa-od tej pory ani śladu
      kołatek! Łykam 1 tabletę rano, po jedzeniu.
      Polecam!!!
      Ma-Lina
    • 1.8.5.x Re: hasi a serce? 29.01.07, 09:39
      Ja też miewam kołatki. W czwartek trafiłam na wnikliwą kardio i idę dzisiaj na
      echo serca. Mówiła, że to skutek "wrzucania organizmu przez hormony na wyższe
      obroty" ale trzeba sprawdzić. Kazała też zrobić badania poziomu potasu, bo jest
      on związany z gospodarką hormonalna. Napiszę po wynikach.
    • mieux Re: hasi a serce? 29.01.07, 10:20
      Na dolegliwości serca polecam akupresurę. (Nie wiem co to hasi - jestem tu
      gościnnie i właśnie próbuję ustalić, czy można leczyć hasi akupresurą). Jeśli
      nie ma przeciwskazań, to akupresura może pomóc i na serce i na hasi. Chętnie
      napiszę jak ją robić. Napiszę wskazówki z książek jak i z własnych doświadczeń.
      Akupresura jest zadziwiająco skuteczna, szybko zauważa się efekty i jest darmowa.
      Ustalcie na forum czy przeciwskazania o których napisałam w poście wyżej nie
      dotyczą hasi. Chciałabym pomóc a nie zaszkodzić.
    • mieux Re: hasi a serce? 29.01.07, 21:45
      Niestety, po dzisiejszej dyskusji na tym forum na temat akupresury okazuje się,
      że przy hasi lepiej z niej zrezygnować, gdyż są przeciwskazania wynikające z
      zaburzeń układu immunologicznego.
      • hashi-tess Re: hasi a serce? 29.01.07, 22:16
        Suplementacja hormonu T4 jest podyktowana
        oszczędzaniem tarczycy.
        Dlatego jakiekolwiek zmuszanie tarczycy do pracy jest niewskazane przy hashi.
        Sądzę, że przy "normalnej" niedoczynności, akupresura, może być pomocna.
        Dzięki za ofiarowanie pomocy.
        Tess
        • kusia4 Re: hasi a serce? 30.05.07, 22:41
          pytanie do hashi-tess
          Piszesz ze akupresura jest niewskazana przy hashi, czy myslisz ze pochodna
          metoda- refleksologia- tez jest niewskazana dla nas?
          • hashi-tess Re: hasi a serce? 31.05.07, 07:36
            Metoda ta pobudza tarczycę do pracy.
            My przyjmujemy l-tyroksynę właśnie po to,
            aby gruczoł ten odciążyć; tym samym, aby
            nie uaktywniać przeciwciał.
            Dlatego wszelkiej maści pomoce w tym kierunku
            są dla nas niewskazane.

            Tess
            • kusia4 Re: hasi a serce? 31.05.07, 15:31
              Spotkalam sie z facetem, ktory opracowal wlasna metode na podstawie
              refleksologii. Powiedzial mi, ze mi naprawi tarczyce bez lekow i ze odzyskam
              dawna energie.
              • advancia Re: hasi a serce? 31.05.07, 16:42
                Mimo wszystko byłabym ostrożna. I zdecydowanie nie zgodziłabym się na
                odstawienie leków. Można wierzyć w refleksologię czy inne metody alternatywne,
                ale stosować je równolegle z medycyną konwencjonalną. Sporo już było na temat
                "cudotwórców", którzy zamiast uleczać, pomagali chorym na raka przenieść się na
                lepszy świat, bo kazali im odstawiać leki.
              • hashi-tess Re: hasi a serce? 31.05.07, 21:31
                Kusia!
                Jak można naprawić coś czego nie ma.
                Przecież tarczyca przez hashi jest niszczona.
                Nie wyobrażam sobie jej naprawy.
                Czy uschniętą rękę też można naprawić?
                Przestań, facet chce wyciągnąć od Ciebie kasę, a Ty mu wierzysz.
                Myślałam, że jesteś światłą osobą.

                Wiem, że człowiek w chorobie chwyta się różnych sposobów.
                Ja mówiłam, że pójdę wszędzie, abym była tylko zdrowa.
                Jednak są granice rozsądku i nie można ufać komuś,
                kto opowiada takie bzdury.
                Zapytaj tego pana czy chociaż wie na czym polega
                schorzenie pod tytułem hashimoto.

                Dzisiaj w radiu, w jedynce mówili
                o takich hochsztaplerach.
                Szkoda, że nie słuchałaś.
                Proszę, nie daj się nabierać na takie bzdety.

                Serdecznie Cię pozdrawiam.
                Tess
                • kusia4 Re: hasi a serce? 31.05.07, 22:58
                  Wiec powiem ci Tess, ze ja poszlam wlasciwie do niego z moimi bolacymi nogami,
                  nie zeby wyleczyc tarczyce, bo tego nie da sie zrobic gdyz mamy przeciwciala.
                  To wiemm.
                  Zapytalam go czy moje bole nog moga byc od tarczycy, bo mi inni lekarze
                  wmawiali ze nie od tego, mowili mi ze nie mam problemnow z krazeniem bo nie mam
                  zylakow i zadnych opuchlizn, dopplery na zyly i krazenie wyszly ok.
                  Wiec ten oto gosc zlapal mnie tylko w kilku miejscach na stopach, niektore byly
                  bardzo bolace, i od razu mi powiedzial, ze oczywiscie mam zaburzenia krazenia,
                  a ze tego czasami nie widac- bo u mnie to jest wewnetrznie bardziej- i stad
                  moke bole nog, uczucie ciezkosci, wewnetrzne pieczenie i drganie ( jak stoje w
                  jednym miejscu dluzej bez ruszania to czuje ze zaraz zemdleje).
                  A widzizsz normalni lekarze zapewniali mnie , ze zadnych problemow z krazeniem.
                  NIC MI na to nie dali, nie wiem czy sa lekarstwa na to.
                  WIec w tym wypadku jego metoda na kazenie moze pomoc, i tak myslalam zeby tylko
                  to uciskal, a nie tarczyce. Chyba to nie powinno zaszkodzic, jak myslicie?

                  ps.
                  Facet uciskajac punkty na stopie , powiedzial mi o jeszcze jednym moim
                  problemie bezblednie- wyczytal ja ze stopy..
                  • kusia4 Re: hasi a serce? 31.05.07, 23:05
                    czy znacie jakies sposoby na poprawe krazenia zylnego? Ruch jest napewno
                    wskazany.Podejrzewam ze mam jeszcze za mala dawke tyroksyny- i to tez jest
                    powodem tych problenow.
                    moje cisnienie- 80/140
                    puls- 65-80
    • a.joana Re: hasi a serce? 30.01.07, 09:10
      dziękuję za odpowiedzi. miałam robione badanie holtera między innymi.
      stwierdzono że puls ma za duże wahania. biorę też magnez z małymi przerwami
      może faktycznie pomaga. moje wynniki są w karcie u lekarza i szczerze to mogę
      powiedzieć tyle że tsh było koło 2 albo ponad 2 a ft3 i 4 norma jak to określił
      lekarz. (dla każdego chyba ta norma powinna być trochę inna)Co do wynników to
      one naprawdę nie zawsze odzwierciedlają samopoczucie. Mój lekarz twierdzi że
      skoro wynniki są ok to nie potrzebuję leków. Kiedyś byłam na letroxie kilka
      lat, a potem na erytroxie ale to był błąd. nie maiłąm robionych nigdy
      przeciwciał.
    • 1.8.5.x Re: hasi a serce? 02.02.07, 10:33
      Jestem już po echu serca, a ono jak dzwon! Kołatki są z braku potasu i magnezu,
      przynajmniej u mnie. Pozdrawiam i zdrówka życzę, Nika
      • a.joana Re: hasi a serce? 03.02.07, 13:04
        i co można brać na niedobory magnezu, potasu ? Może macie wypróbowane jakiś
        zestawy witamin i mikroelementów które są bez jodu i są wskazane w chorobach
        tarczycy? Chodzi mi kompleksowe uzupełnienie. pozdrawiam
        • rosteda Re: hasi a serce? 30.05.07, 23:44
          Witaj A.joanna
          Kazdy inaczej reaguje na dane preparaty, tak ze trudno jest komus cos doradzac.
          Zanim znalazlam odpowiedni dla mnie magnez to najpierw wyprobowalam trzy inne.
          Najlepiej dziala u mnie i najlepiej toleruje (nie mam boli zoladka) po dolomicie.
          Z kompleksowych, kiedys Piotrus podal nam tutaj namiary na Bodymax. Dla mnie sa
          te witaminy bardzo dobre (drogie)i skuteczne.
          Jak ktos ma duze niedobory zelaza czy wit.B12 to powinno sie je brac osobno i w
          duzych dawkach. W tabletkach multiwitaminowych sa bardzo male dawki.
          Potasu nie biore.
          Czy Ty jestes leczona tyroksyna i masz wyjasnione wszystko co jest z Twoja tarczyca?
          Bo jesli nie leczysz (a masz chora) tarczyce i uzupelniasz te braki to nie daje
          zadnych efektow.
          Pozdrawiam Rosteda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka