Dodaj do ulubionych

termin u endokrynologa

22.02.07, 14:55
Dzisiaj zarejestrowałem się w Poznaniu do "państwowego" endokrynologa. Termin
24.07.2007 r, wychodzi równe 5 miesięcy. A jakie terminy są u Was?
Pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • zajacowna Re: termin u endokrynologa 23.02.07, 09:21
      u Panstwowych mniej wiecej tak samosmile
      • daro965 Re: termin u endokrynologa 23.02.07, 18:59
        Napisz co ci dolega ,bo od tego zależy czy możesz czekac choćby tydzień
        • szczepek20 Re: termin u endokrynologa 23.02.07, 22:23
          Dolega mi to co większości uczestników tego formu ... hashimoto wink
          • hashi-tess Re: termin u endokrynologa 23.02.07, 22:29
            Jest wiele osób na forum, które próbowało
            leczyć się na NFZ.
            Marnie to się z reguły kończyło.
            Przy nieustalonych poziomach hormonów tarczycy -
            5 m-cy, to jak 5 lat w odosobnieniu.
            Odosobnienia z autopsji nie znam,
            ale z hashi zaprzyjażniłam się dość dawno.
            • daro965 Re: termin u endokrynologa 23.02.07, 22:56
              Szczepek tess wie co mówi.Zapierniczaj chłopie do lekarza,bo za
              5 m-cy to ręką ani nogą nie ruszysz.
              • szczepek20 Re: termin u endokrynologa 23.02.07, 23:17
                na szczęście ten etap mam już za sobą ..
                • kiciucha-hashi Re: termin u endokrynologa 24.02.07, 11:39
                  Ja też uncertain. Odlot nie z tej Ziemi uncertain

                  Ja się leczę prywatnie. Lekarz jest co miesiąc. Państwowo to se można... .
                  Podobno w tarczycy nie ma "nagłych wypadków" i można sobie i pół roku czekać.
                  Jasne, a człowiek zdycha i zastanawia sie "k....a ile jeszcze ?! " Idę 9 marca
                  na wizytę. Ciekawe co mi się teraz urodziło ciekawego w hormonach...
    • martucha112 Re: termin u endokrynologa 24.02.07, 12:05
      ja osobiście polecam lekarzy prywatnych. na państwowego kazali mi czekać pół
      roku, a u prywatnego tydzień. Więc jest spora różnica a kosztuje tylko 60 zł
      • szczepek20 Re: termin u endokrynologa 24.02.07, 22:36
        I to jest właśnie to z czym nie mogę się pogodzić. Rocznie na ubezpieczenie
        zdrowotne płacę kilka tysięcy złotych, a w ramach tego, przy odrobinie
        szczęścia do lekarza specjalisty mógłbym wybrać się tylko 2 razy. Do rodzinnego
        z perturbacjami dostałem się przy 4 podejściu bo zastępująca go osoba
        stwierdziła, że do badania tsh skierować może tylko "osobisty" lekarz
        pierwszego kontaktu. Fakycznie wolałbym leczyć się prywatnie ... tylko dlaczego
        muszę płacić składkę na ubezpiecznie zdrowotne? A jeżeli płacę za wizyty
        prywatne to dlaczego nie mogę chociażby tej kwoty na podstawie faktury odliczyć
        od dochodu - nie mówąc od podatku wink? Kiedyś z tym było fajniej. Pozdrawiam
        • magda_1977_stycz Re: termin u endokrynologa 05.06.07, 11:36
          Ja w maju rejestrowałam się do endokrynologa termin 9 lipiec /pielęgniarka
          powiedziała, że lekarka ma wypracowane punkty więc ten termin jest fikcją/ więc
          udała się do endokrynologa prywatnie z wynikami, które zrobiłam sobie sama tsh
          18 zł wizyta 70 zł nastepna wizyta 70 zł usg 7o zł przeciwciała tarczycy 35 zł
          tsh 18 zł biopsja 130 zł /guza w prawym lewym płacie/ tylko na fundusz udało mi
          się zrobić ekg bo coś zaczęło dziać się z sercem i ciśnieniem. Zanim wykryto
          hashimoto wybrałam dwa antybiotyki na zapalenie gardła. W polsce nie da się
          leczyć a składki płacimy dla urzędników nie dla nas. pozdrawiam
          • ankab29 Re: termin u endokrynologa 05.06.07, 14:38
            no to u mnie jest wyjątkowo : na wizytę z NFZ czas oczekiwania ok 1-3 mies. Za
            to jak się sugestywnie poprosi panią w rejestracji to z dnia na dzień
            potrafi "upchnąć". Dzis idę do endo bo wczoraj odwołano wizyty i udało się mnie
            upchnąć jak stwierdziłam, że kończą mi się leki. Za to lecząc się prywatnie
            zawsze miałam pecha do lekarzy :5 minut rozmowy, mnóstwo badań zleconych(pal go
            licho czy potrzebne czy nie, przecież i tak pacjent zapłaci), recepta na
            tyroksynę i proszę się pojawić za miesiąc. No po jasna cholerę musiałam robić
            przeciwciała za każdym razem np? Albo usg miesiąc po miesiącu i za każdym razem
            100 z portfela + komplet badań krwi ok 90 zł + wizyta 70 zł.. Trafiłam na endo
            z funduszu i bardzo jestem zadowolona. No i w końcu poczułam co to zdrowiesmile
            • danske Re: termin u endokrynologa 09.06.07, 13:07
              ale prywatnie do dobrych edno tez trzeba czekać, niestety
    • marlenka255 Re: termin u endokrynologa 10.06.07, 11:07
      W Koszalinie muszę czekać 6 msc.
      • zuza120 Re: termin u endokrynologa 11.06.07, 11:23
        U mojego lekarza, w Warszawie zapisy są z miesięcznym wyprzedzeniem w pierwszy
        wtorek miesiąca. KOleja jest baardzo długa więc najlepiej stanąć w niej już o 5
        rano. Tylko dla wytrwałych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka