Dodaj do ulubionych

infekcja a powrót do zdrowia

13.05.07, 23:03
Mam pytanie, czemu tak ciężko mi powrócić do zdrowia przy jakiejś infekcji
bakteryjnej, czy to w ogóle ma jakiś związek z Hashi? Przyznam że nie do
końca słuchałem zaleceń lekarza, ale to wszystkiego nie tłumaczy. Po
pierwszym antybiotyku czułem sie dobrze, ale chyba nie doleczyłem się,
gorączka wróciła, potem brałem drugi antybiotyk i tu leczenie było już troche
gorsze. Kończe brać drugi antybiotyk i czuje sie prawie dobrze, ale nie do
końca. Rano mam 36,7 temp. czyli ok, ale wieczorem 38. Nie jestem do końca
wyleczony. Może mój organizm potrzebuje więcej czasu by sie zregenerować?
Obserwuj wątek
    • marianna76 Re: infekcja a powrót do zdrowia 14.05.07, 08:35
      Zimową anginę leczyłam w sumie 3 antybiotykami i też infekcja nie chciała mi dać
      spokoju. Przez długi czas byłam osłabiona, teraz znowu boli mnie gardło.
      Właściwie zaczęłam chorować jesienią i skończyłam wiosną sad Moja lekarka mówiła,
      że chora tarczyca może osłabiać działanie układu odpornościowego. Wysyłała mnie
      w góry, ale nie mogłam pozwolić sobie na wyjazd.
      Z drugiej strony moja córka-zwykle okaz zdrowia, też mocno chorowała. W tym roku
      nie było porządnej zimy, temperatura była idealna dla rozwoju różnych wirusów,
      które zamiast ginąć od mrozu, mutowały. Strasznie dużo ludzi dookoła mnie
      chorowało na przeróżne anginy, grypy. Zwalało z nóg nawet najsilniejszych, więc
      tym bardziej i nas mogło.
      Jeśli przyznajesz, że nie do końca słuchałeś zaleceń lekarza, to może po prostu
      niedoleczone bakterie ciągle Cię męczą i stąd powroty gorączki.
      Daj sobie czas na powrót do równowagi.
      • arek281 Re: infekcja a powrót do zdrowia 15.05.07, 01:20
        Marianna a co twój lekarz mówił na to że bierzesz 3 antybiotyk i leczysz sie
        tak długo na tą angine. Uznał że tak po prostu może być, oprócz tego że masz
        Hashi?
        • marianna76 Re: infekcja a powrót do zdrowia 15.05.07, 08:33
          Myślę, że az trzy abtybiotyki nie byłyby potrzebne, gdybym nie była mądrzejsza
          od lekarza i zamiast brać leki od razu, to leczyłam się sama. W tym czasie
          angina już tak się rozwinęła, że antybiotyk, który zaczęłam przyjmować z ponad
          tygodniowym opóźnieniem nie bardzo działał.
          Oczywiście nie przyznałam się do tego mojej lekarce big_grin Ale kolejny antybiotyk
          przyjmowałam już tak jak trzeba. Ten trzeci działał miejscowo, bo to był spray
          do gardła, więc nie obciążał aż tak organizmu.
          Moja lekarka uważa, że hashimoto może wpływać na obniżenie odporności, ale u
          mnie nałożyło się kilka elementów - stres, przepracowanie, no i to nieszczęsne
          leczenie się na własną rękę.
          Sądzę, że nie możemy też tak wszystkiego zwalać na hashimoto. Każdy człowiek ma
          okresy gorszego samopoczucia, czy słabszej odporności. Piszesz, że już jest Ci
          lepiej. Może zrób ogólne badanie kwri tak dla pewności, że wszystko wraca do normy?
          • arek281 Re: infekcja a powrót do zdrowia 15.05.07, 16:34
            Chyba zrobie jakieś podstawowe badania. Piszesz że byłaś przepracowana, hmm ja
            też byłem po okresie ciężkiej pracy w kurzu i pyle. Może to też miało wpływ,
            nie tylko alergia, ale przemęczenie organizmu.
    • ajka66 Re: infekcja a powrót do zdrowia 14.05.07, 17:13
      Arku.
      Przeciągająca sie infekcja bakteryjna , nieskutecznie leczona jest niepokojąca.
      Zależy też jaki rodzaj infekcji (czego dokładnie dosięga). Proponowałabym RTG
      klatki piersiowej i OB - szczególnie jeśli gorączkujesz, jesteś osłabiony, masz
      dyskomfort w oddychaniu ( nie koniecznie), pokasłujesz itp.
      • arek281 Re: infekcja a powrót do zdrowia 15.05.07, 01:08
        Dziś pierwszy dzień mam normalną gorączkę czyli 36,5 rano a wieczorem 37,1.
        Pozostał lekki katar i czasem troche pokasłuje. Nie wiem, ale może ważnym
        aspektem w tej sprawie jest to że zanim zaczęła sie ta infekcja to pracowałem
        fizycznie w warunkach gdzie było baardzo dużo kurzu i pyłu a ja mam alergie na
        kurz. Potem zaczęło się od kataru no i powoli przeszło w infekcje (wtedy się
        spociłem na dworze uprawiając sport i przewiało mnie, a chłodno było). Po
        powrocie do domu od razu dostałem małej gorączki.
        W każdym razie teraz jest prawie dobrze. Gorączka w normie. Samopoczucie w
        normie. Może potrzebowałem czasu by dojść do stanu równowagi, a i chora
        tarczyca nie pomoga w szybszym zdrowieniu.
        Dzięki za wpisy i przepraszam za tak szczegółowy opis.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka