Dodaj do ulubionych

MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:(

16.06.07, 09:44
Pisałam o moich problemach we wcześniejszych wątkachsad
Problem jest taki sam- brak dziecka. Jeszcze teraz nie możemy sie starać,
dopiero za rok ( tak planujemy), zaakceptowałam to do czasu wykrycia u mnie
choroby. Teraz jest juz gorzej, nie umiem sie spotykać z małżeństwami które
mają dzieci, bardzo to przeżywam. Unikam ludzi z dziećmisad
Mąż znosił to do czasu teraz twierdzi, że małżeństwo nasze było pomyłką.
Może nie powinnam tego pisać, ale nie wiem jak żyć, chciałabym cieszyć się
życiem, mam dopiero 25 lat!
Obserwuj wątek
    • zossia2 Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 10:43
      Marlen 14

      Twoj maz ma troche racji ,jezeli malzenstwo traktujesz tylko przez pryzmat
      dzieci.nabierz troche dystansu do zycia ,do checi posiadania dziecka,nie ma
      sytuacji niemozliwych na tym swiecie.
      On przede wszystkim musi sie poczuc kochany i wazny a nie tylko potrzebny ci do
      jednego.
      zapomnij na jakis czas o dziecku i zacznij cieszyc sie swoja mlodoscia ,on chce
      aby jego zona byla szczesliwa.
      A nie wiecznie przygnebiona i niezadowolona.pomysl jak on sie czuje ,a nie
      tylko jak ty sie czujesz.
      Nie planuj za duzo pozwol aby zyvie troche samo zaplanowalo,niespodzianki sa
      lepsze -uwierz.
      trzymaj sie ,pozdrawiam,
      • marlen14 Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 10:48
        Masz 100% rację!!!
        mąż mnie kocha i ja go, ale nie wytrzymuje jak mnie widzi zapłakaną i nie
        zadowolonąsad ja sama kiedyś miałam taką koleżankę która ciągle była nie
        zadowolona. Wiem jak to jest.
        Ale jak sobie pomóc?
        Wierzę, że będę miała dziecko ale jak przeżyć ten rok?
    • zajacowna Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 11:12
      Marlenka!!!!
      mozesz miec dzieci? maz moze? to rok to nie jest dlugo. Zreszta sami tak
      zdecydowaliscie.
      Pozdr.EWa
      • marlen14 Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 11:58
        Zgadza się co piszecie!
        ale nie mogę sobie poradzić, że to jeszcze rok, a jak okaże sie że będą jakieś
        problemy z poczęciem dzieckasad

        Przez takie myślenie pogłębiam sie jeszcze bardziej w rozpacz i niechęć do
        życia...bardzo bym chciała, umieć cieszyc sie życiem, tak jak kiedyśsmile
        • zajacowna Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 12:37
          napisalam Ci maila
          • marlen14 Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 12:54
            meile?dziękuję, ale nic jeszcze nie otrzymałam.
            Masz mój adres?
            • zajacowna Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 14:52
              na gazetowa poszlo
              • irka15 Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 15:04
                Marlen14!
                To swietnie, ze za rok zaczniecie sie starac!
                Teraz masz czas, zeby sie do tego przygotowac. Zacznil lykac kwas foliowy,
                odwiedz dentyste, zadbaj o swoje zdrowie, a rok naprawde szybko zleci.
                Nikt nie powiedzial, ze ci sie nie uda za pierwszym razem. Ja baaardzo szybko
                zaciazylam wink))

                Pozdrawiam i glowa do gory!
                • marlen14 Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 15:23
                  od kiedy ma zacząć łykać folik? za rok planuję zajść.
                  Czy 3 msc. wystarczy?
                  • zossia2 Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 22:14
                    marlen mozna i pol roku przed planowana ciaza,ale jezeli dobrze sie odrzywiasz
                    to wystarczy trzy mies.
                    nieprzeliczaj tak wszystkiego bo zwariujesz, jeszcze gorszy bedzie bol jezeli
                    cos tam sie nie uda za ten rok.Psychika czesto w tych kwestiach plata
                    figle,wiec nie rob wszystkiego pod katem dziecka.
                    pomysl ile kobiet "niechcaco" zachodzi w ciaze ,tak jest najlepiej,nie mowie
                    zeby bez opamietania.
                    Ale wiem czym grozi ta wszechobecna chec posiadania dziecka i podporzadkowanie
                    temu calego zycia.pozyj troche ,pociesz sie swoim swiezym malzenstwem,robcie
                    ile sie da dla siebie,i nie mysl-zajmij sie czyms,nie wiem jakis kurs,nauka
                    plywania,pilatis,cos co lubisz robic .Moze kurs tanca z mezem -to bardzo
                    zblizajace i radosne zajecie,pelne kobiecosci i meskosci-bo te dwa atrybuty sa
                    najbardziej potrzebne aby posiasc potomka.
                    pa,bede trzymac kciuki .
                    • zossia2 Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 16.06.07, 22:17
                      przepraszam za blad ortograficzny,
                      • irka15 folik 16.06.07, 22:41
                        Moj gin-endo twierdzi, ze Polska jest krajem znacznego niedoboru tej witaminy,
                        dlatego nawet osoby nie starajace sie o dziecko powinny ja lykac. Mezczyzni
                        takze wink)))
                        Pozdrawiam
    • mongra Re: MĄŻ JUŻ MNIE NIE ROZUMIE:( 20.06.07, 13:02
      No właśnie, masz dopiero 25 lat.
      Pomyśl również o tym, czego z czego być może będziesz musiała czasowo
      zrezygnować, gdy pojawi się dziecko. Może teraz skoncentrować się na takich
      rzeczach? Ja np. przez pare lat podróżowałam z plecakiem - teraz z małym
      dzieckiem to raczej niekoniecznie możliwe.
      Nie bój się - mi wykryto Hashi w marcu 2005, a zaszłam w styczniu 2006 biorąc
      150 mg Euthyroxu i inne leki. Syn jest zdrowy, pogodny i szczęśliwy, bo mama
      czuje się spełniona, a on jest wyczekanym dzieckiem.
      Mój mąż też nie rozumiał, że na nasze zachowanie wpływa Hashi - na nasz
      stosunek do świata, na aktywność itd. Ale to już zupełnie inna historia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka