Dodaj do ulubionych

pytanie o dawke- nowa na forum

05.07.07, 15:21
Witam wszystkich smile

Pierwszy raz pisze na tym forum, aczkolwiek czytam je od jakiegos czasu.
Mam 21 lat i dowiedziałam sie, że mam hashimoto niecałe 2 miesiące temu.
Wtedy miałam takie wyniki

TSH: 8,2 (0,27-4,2)
FT4: 1,0 (0,8- 1,9) = 18%
FT3: 3,45 (2,0-4,4) = 60%
TPO: 724,0 (poniżej 35)
TG: <20,0 (poniżej 40)

Wtedy tez lekarka kazała brać euthyrox 25 i za 6 tygodni powtorzyc badania.
Wyszły takie:

TSH: 3,30 (0,4-4,0)
FT4 :1,29 (0,8-1,9)
FT3 : 3,37 (2,0-4,4)

witamina B12- 308 pg/ml (191-663) = 24% (robiona po jedzeniu)

Lekarka stwierdziła ze nie trzeba zwiekszac dawki bo wpadne w nadczynnosc,
tylko ze ja sie znowu zaczynam beznadziejnie czuć, chociaz była chwilowa
poprawa, ale teraz znowu to samo... i 10 kg które przybyło mi tylko na
brzuchu za nic nie chce spaść ,wygladam jak w ciąży!sad(((((((((((((((((
I moje pytanie do Was: czy faktycznie nie powinnam zwiekszyc dawki, tylko
brac caly czas 25? Aha i kontrole kazała zrobić w pazdzierniku..
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: pytanie o dawke- nowa na forum 05.07.07, 17:18
      serpentinaa napisała:


      >
      > Lekarka stwierdziła ze nie trzeba zwiekszac dawki bo wpadne w nadczynnosc,


      Ciekawa jestem przy jakim poziomie hormonów u p. dr zaczyna się nadczynność.


      Moim zdaniem bez zmiany dawki l-tyroksyny na większą
      pozostaniesz dalej w niedoczynności.
      Albo zwiększ dawkę, albo poszukaj innego lekarza,
      który ma inne normy przy niedoczynności lub nadczynności, bo sama nie wiem o
      czym p. dr myślała.

      Aha i kontrole kazała zrobić w pazdzierniku..



      okropność.
      Jak można zostawić pacjenta na tak długi czas
      bez kontroli.
      Cóż strajk pewnie jest ważniejszy
      niż zdrowie pacjentów.
      Pacjencie ulecz się sam.
    • elly2 Re: pytanie o dawke- nowa na forum 05.07.07, 17:38
      Ja i córka mamy hashimoto od lat. Bierzemy euthyrox . Wartość TSH powinna
      zbliżyć sę do dolnej granicy normy. Ustalanie dawki trwa ładnych parę miesięcy.
      Wiadomo, że średnio co 2-3-4- miesiące kontroluje się TSH i modyfikuje dawkę.
      Do kogo chodzisz? Uważam, że on nie ma racji. Zmień endokrynologa. Ja mieszkam
      we Wrocławiu i chodzę do dr.Zięby, która przyjmuje w przychodni na ul.
      Nowodworskiej 91. Jest the best i to nie tylko moja opinia . Strasznie trudno
      się do niej dostać. Może przyjmuje gdzieś prywatnie. Myślę, że wszystkiego
      dowiesz się w przychodni : tel.rejestracji 071 3579921 lub bezpośrednio do dr
      071 3579611 prosić wew. 30. Polecam ją z całego serca. Jak kiedyś zaczęłam
      tyć, zaczęły mi wypadać włosy, odczuwałam ustawiczne zmęczenie, rodzinny zlecił
      mi na moją prośbę TSH. Wynik był blisko górnej granicy normy ale niby jeszcze w
      normie więc rodzinny powiedział, że jest ok i nie skierował mnie do
      endokrynologa. Ja uwierzyłam. Mijały lata a ja tyłam, włosy stawały się
      rzadkie, nie miałam energii do życia, zaczęłam mieć kłopoty z wypowiedzeniem
      się - wyglądało to tak jakbym się jąkała, pojawiły się u mnie arytmia i zmiany
      w EKG sugerujące niedotlenienie serca / zaczęłam chodzić do kardiologa/, w
      końcu pojawiła się 30 dniowa miesiączka. Poszłam do lekarza / innego/, który
      wśród różnych badań zlecił mi sam z siebie TSH. Wszystkie badania były ok a TSH
      już powyżej normy. Dostałam skier do endokrynologa i tak zaczęła mnie leczyć
      dr.Zięba. Obecnie nie tyję ale zwalać nabytą wagę w wyniku zaburzeń
      hormonalnych jest trudno zwłaszcza po 30-tce , stan włosów polepszył się ale
      nie całkowicie, energii mam dużo, nie jąkam się, problemy z sercem i ginek.
      ustąpiły.Teraz wiem , że porady tego pierwszego lekarza były do kitu.Tak
      wygląda zetknięcie się z lekarzem tzw. pierwszego kontaktu - ryzyk fizyk. Gdy
      moja córka zaczęła tyć gwałtownie i skarżyć się na zmęczenie / całymi
      popołudniami spała, w nocy też/ udałam się /po znajomości bo nie miałam
      skierowania/do kliniki endokrynologii na Wrońskiego we Wrocławiu. To było w
      1999r. Lekarka powiedziała mi , że nie ma potrzeby wykonywania żadnych badań .
      Po prostu mam jej ograniczać jedzenie. Głupia baba. Ja jej uwierzyłam lecz nie
      na długo . Zrobiłam córce TSH i było 8. I tak z córką leczymy się obie.
      Zauważyłam, że zmiany w wyniku niedoczynności tarczycy mogą być w niemałej
      części nieodwracalne. Nie wykryta na odpowiednim etapie niedoczynność może
      doprowadzić nawet do zaburzeń psychicznych.Po wprowadzeniu leczenia te zmiany
      nie będą się jedynie pogłębiać. Ważne jest więc jak najwcześniejsze postawienie
      trafnej diagnozy i wdrożenie leczenia.Ważne jest regularne przyjmowanie
      hormonów tarczycy na czczo, 30 min przed jedzeniem, kontrolowanie TSH i
      modyfikacja dawki w zależności od wyniku. O tym zdecyduje lekarz.Zyczymy Ci
      dobrego lekarza i powrotu do zdrowia. Dwie Hashimotki.
      • rosteda Re: Do Elly2 05.07.07, 22:55
        Do Elly2
        Wpisz prosze dane tego lekarza do ktorego chodzisz na liste "polecanych
        endokrynologow" ktora jest u gory.
        Pozniej jak ktos potrzebuje namiary na lekarza to tego nie znajdzie.
        Pozdrawiam Rosteda
      • ledochowska Re: pytanie o dawke- nowa na forum 23.08.07, 16:00
        Cześc Wszystkim!Od niedawna wiem,ze jestem chora na hashi.Opowiem po kolei,bo
        może Ktoś z Was ma podobne dośw.W styczniu b.r.wylądowałam w szpitalu z powodu
        anemii(Hgb6.7).Miałam transfuzję.Przy wypisie pani dr zaleciła mi badanie TSH,
        miesiąc po wyjściu.Zrobiłam,było 9,7.Skierowano mnie do endo.Brałam 50mg
        hormonu,nie pamiętam teraz nazwy.Zrobiono mi też USG i stąd wiem o stanie
        zapalnym,inaczej hashimoto(czytałam kiedyś artykuł w Charakterach na temat
        hashi).W lipcu miałam TSH 0,05-nadczynośc.Lekarz kazał mi odstawic
        tabletki.Następne badanie w pażdzierniku.Teraz jestem w Sopocie i właśnie
        przeczytałam,że morze(jod)szkodzą przy naszej chorobie.Czy to prawda?Zawsze
        myślałam odwrotnie.Mam wyrażne pogorszenie nastroju,słabą odpornośc na chłód,
        suchą,swędzącą skórę... Chciałabym zapytac,czy jest wśród Was ktoś, kto ma
        (podobnie jak ja),oprócz hashi,inne problemy,konkretnie:1.zaburzenia odżywiania
        (borykam się z bulimią,zaleczoną,ale wieloletnie nawyki wciąż się odzywają)
        2.depresja(biorę efectin150,depr.odkryłam pod przykrywką bulimii podczas
        kilkuletniej terapii)3.problemy gastrologiczne(nadwrażliwe
        jelito,refluks)4.problemy hematologiczne(złe wchłanianie żelaza powodujące
        anemię). Szukam dobrego hematologa w Krakowie,chociaż czasem wydaje mi się,że
        bardziej potrzebuję psychiatry. Chcę się też dowiedziec jakie jeszcze badania i
        w jakim celu powinnam zrobic?Pozdrawiam serdecznie wszystkich,liczę na kontakt.
        • estepka Re: pytanie o dawke- nowa na forum 23.08.07, 16:10
          Cześć, lepiej załóż własny wątek.
          I poczytaj forum, na pewno znajdziesz odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania.
      • ledochowska Re: pytanie o dawke- nowa na forum 23.08.07, 23:37
        jak założyc nowy wątek?
        • hashi-tess Re: pytanie o dawke- nowa na forum 24.08.07, 10:04
          ledochowska napisała:

          > jak założyc nowy wątek?

          zrobiłam to za Ciebie.
          Napisz w nim co Cię nurtuje.

          Tess
      • acer18 Choroba Hashimoto 18.09.07, 20:31
        Witam!
        Chciałbym uzyskac wiecej informacji na temat chorby Hashimoto. Moze
        wie ktoś jak ja leczyć, i czy wogóle da sie ja wyleczyć? jakie sa
        zagrozenia zwiazane z ta chorobą? Chce sie dowiedziec ponieważ
        wykryto ta chorobe u mojej dziewzyny.

        Prosze o odpowiedz i z góry dziekuje.
      • real-monikas Re: pytanie o dawke- nowa na forum 24.09.07, 18:57
        Witam.
        Mam taki problem - ostatnio "niechcący" zrobiłam badanie krwi na
        poziom TSH po zażyciu dawki eutyroxu 100, no i mam wynik poniżej
        dolnej granicy.Poza tym od jakiegoś miesiąca mam uczucie ucisku z
        prawej strony szyi i chyba ten płat jest powiększony. czy to znaczy
        że ta dawka jest za duża. Proszę o radę - niestety do lekarza będe
        zapisana dopiero na przyszły rok - takie kolejki na banacha.......
    • rosteda Re: pytanie o dawke- nowa na forum 05.07.07, 21:32
      Witaj Serpentinaa
      Hashi-Tess ma racje. Za nastepny miesiac wyniki Twoje moga byc juz w
      przyblizeniu jak wyniki wyjsciowe i wszystkie objawy jakie mialas przed
      leczeniem ktore jz Ci daja znac.
      Tak ze kontrola na poczatku leczenia Hashi za nastepne pol roku to jest brak
      odpowiedzialnosci ze strony lekarza.
      Za pol roku to mozesz znowu sprawdzic poziom witaminy B12 bo ona jest nie za
      wysoka i za ten czas moze byc nizsza (ja tak mialam).
      Szukaj wiec lepiej innego lekarza, pozostawiona z taka dawka i takimi wynikami
      nie bedziesz w stanie nic schudnac.
      Zacznij tez brac selen na obnizenie przeciwcial i poprawe przemiany T4 w T3,
      oraz magnez jesli masz bole miesni.
      Pozdrawiam i zycze szybkiej poprawy
      Rosteda
    • serpentinaa Re: pytanie o dawke- nowa na forum 06.07.07, 13:45
      Bardzo Wam dziekuje za odpowiedzi!
      Dzis umówiłam sie do nowego lekarza, polecanego na forum dr Zuzaka, zobacze co
      on mi powie smile
    • devilyn Re: pytanie o dawke- nowa na forum 07.08.07, 20:56
      czesc, ja horuje na zapalenie tarczycy od 2 lat, wczesniej mialam
      rozpoznana niedoczynnosc, tsh co dwa tygodnie skakal mi a to 8 potem
      2 i znowu 7 i 2,5. leczona jestem letroxem w dawce 37.5mg moja
      lekarka stw. ze musimy pomyslec o zwiekszeniu dawki, zeby moje tsh
      bylo blizej dolnej granicy bo bede sie wtedy lepeij czula. musze ci
      powiedziec ze w trakcie leczenia bralam raz eutyrox i czulam sie po
      nim fatalnie. moze powinnas porozmawiac o zmianie leku, znam duzo
      osob ktore skarza sie na eutyrox wlasnie. pozdrawiam
    • iwona_online Re: pytanie o dawke- nowa na forum 14.09.07, 10:59
      Witam
      Czytam forum o hashi i mam pytanie o swojej dolegliwości. Zrobiłam
      badania zlecone od endo. Wyniki
      ft4 (troksyna wolna) 1,05 norma(0,93-1,7), czyli 15% chyba
      tsh (3 gen) - 2,32 norma(0,27-4,2), 52%,
      TPO p/c p.peroksydazie - 61,12 norma(do 34)
      TGaB p/c p.tarczycowe - 490,70 norma(do 115)
      Wynik USG ogólnie oki, tylko echostruktura miąższu nieco
      podwyższona. Moje dolegliwości, tyję praktycznie z powietrza (a
      zawsze byłam szczupła i nie miałam z tym problemu), wypadają mi
      włosy, jestem śpiąca (z trudem wstaje rano), mam suchą skórę. Kilka
      lat temu poroniłam ciąże. Mój endo powiedziała ze teraz trzeba
      włączyc do leczenia tyroksyne ale tylko wtedy gdybym planowała
      ciąże. A jeżeli nie planuję to nie trzeba wprowadzać leczenia
      hormonami. Mam kontrole z badaniami za 3-4 m-ce. Jestem w rosterce,
      czy nie zmienic endo, czy powinnam teraz we wczesniej fazie choroby
      brać leki. Czy to jest początek hasi, czy tylko niedoczynność
      wywołana zapaleniem tarczycy. Co o tym sądzicie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka