momaan
21.09.07, 17:51
witam Was serdecznie,
zupełnie przypadkowo - z tego co czytam na forum - tę chorobę
diagnozuje się często przypadko, lekarz, który robił mi usg piersi,
zbadał mi tarczycę i orzekł, że warto bym zrobiła badania i zgłosiła
się do endykronologa, gdyż podejrzewa u mnie chorobę Hashimoto.
badania wykonałam, na wizytę się zapisałam, ale ponieważ
niecierpliwość mnie zjada, chciałabym prosić o Waszą opinię i
spojrzenie fachowym okiem osoby, które leczą się na tę chorobę, czy
moje wyniki zdradzają skłonność ku tej chorobie...
TSH 3 generacja - 3,60
FT 3 - 2,73
FT 4 - 1,09
P.CIALA ANTY TG - < 20
P.CIALA ANYT-TPO - 204
Boję się przyznam szczerze potwierdzenia diagnozy...hm, i jak tu
dalej żyć ze świadomością przewlekłej nieuleczalnej choroby...pomimo
wiecznego optymizmu i sił witalnych, nastrój nie ukrywam siadł mi
totalnie...
a jak Wy sobie żyjecie z ta chorobą...
będę wdzięczna za wszelkie wypowiedzi, serdecznie pozdrawiam,
momaan