Dodaj do ulubionych

zaczynam leczenie temerit

13.11.07, 10:49
nie wiem czy kogoś to zainteresuje, ale chiałam sie z wami podzielić info
za 30 dni zaczynam leczenie temeritem. Nie wiem czy ktoś coś słyszał o
tym leku mi udało sie z wielkim trudem dotrzeć do osób które lecza sie
tym lekiem i wiem że są bardzo zadowolone z kuracji. ja przygotowuje
sie do kolejnej ciąży wiec leczenie stanu zapalnego jest konieczne żeby w
konu donosić ciąże do końca ( jestem po 3 poronieniach). Mam nadzieję że
nikt z Was mnie nie będzie zniechęcał do brania tego leku.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 11:21
      Wbrew temu co napisałaś zniechęcam Cię do brania tego leku.


      "Działanie immunomodulacyjne polega na normalizacji czynności antygenowej i
      wydzielniczej komórek monocytarnych i makrofagów, wzrostu aktywności komórek NK
      (Natural Killers Cells)."


      To cytat ze strony o tamericie.

      Wzrost aktywności komórek NK - to jest cała istota chorób z autoagresji.

      Ja nie podjęłabym tej kuracji.

      Wpisz swoje wyniki tarczycowe.
      Podejrzewam, że jesteś w niedoczynności.
      Rozumiem Twoją desperację, ale to chyba nie tędy droga.
      Skup się na tarczycy.

      Pozdrawiam

      Tess
      • alka85 Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 11:47
        ft3 2.85 norma 1,8-4,2
        ft4 1.30 norma 0,8-1,9
        ATG 382
        TSH 1,0 norma 0.4- 4.0

        od 3lat mam miej więcej takie wyniki jak widać są w normie, hashi-tess
        ja nie mam innego wyjścia mam praktycznie cały czas stan podgorączkowy
        dokuczają mi bole stawów i marze o dziecku przy takim stanie zdrowia
        nie ma nawet sensu zachodzić w ciąże.Bo i tak jej nie utrzymam wiec
        zdecydowałam sie na to leczenie oczywiście najpierw muszę przeprowadzić
        wszystkie szczegółowe badania immunologiczne. Co do lekarza ktory zajmuje
        sie tym lekem mam do niego 100% zaufanie był jaki czas temu ordynatorem
        w jednym z warszawski szpitali. Nie rozumiem dlaczego mnie zniechęcasz
        rozmawiałam z kilkoma osobami które sie u niego lecza z dobrym skutkiem
        • alka85 Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 11:53
          dodam ze pozostałe hormony tez mam w normie i nie mam żadnego problemu z
          zaciążeniem problemy pojawiają sie później.Innym wyjściem jest branie sterydu
          ale ja osobiście zdecydowałam sie na tamerit
        • hashi-tess Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 17:33
          Podobno tonący chwyta się brzytwy.

          Jednak przypuszczam, że nic z tego nie wyjdzie,
          a zrobisz sobie dodatkową krzywdę,
          bo Twoja tarczyca kompletnie przestanie działać po tej kuracji.

          Jeśli mam być szczera to w Twoim przypadku sterydy namieszają mniej niż ten nie
          sprawdzony specyfik.


          Poza tym nie chcę Cię zniechęcać tylko podpowiadam Ci, że natura jest mądra.
          Pozwala Ci zaciążyć, ale w I trymestrze tracisz ciążę.
          Przypomnę Ci, że w tym okresie płód nie ma jeszcze tarczycy i posiłkuje się
          Twoją. I tu wkracza natura.
          Dziecko nie wytwarza hormonów, a Ty masz ich za mało i dlatego dochodzi do
          tragedii kobiety.

          Obliczyłam procenty Twoich hormonów.
          FT4 masz na poziomie 43%,
          a FT3 na poziomie 26%.
          Powinnaś je mieć conajmniej na poziomie 60%.

          Jak widzisz ja Cię nie zniechęcam tylko
          wskazuję Ci drogę, którą powinnaś podążać.
          Uzupełnij najpierw braki hormonów, a wszystko inne
          stanie się łatwiejsze.
          Nie daj się zakręcić białym fartuchom.

          Dla nich każda zdesperowana kobieta, to kopalnia pieniędzy.
          Ja przez to przechodziłam i znam to z autopsji.
          W trakcie wizyty nie było ważne moje samopoczucie i moje pytania,
          ważne było tylko wypisanie recept /co tydzień w aptece zostawiałam
          6 lat temu 200 zł polskich/ i uregulowanie wcale nie małego rachunku za wizytę.

          Oczywiście decyzja należy do Ciebie.
          Ja jednak obstaję przy swoim:
          brak hormonów tarczycy w organizmie kobiety
          równa się poronieniem.

          Pozdrawiam
          i życzę świadomej decyzji podjętej bez emocji -
          - na trzeżwo.

          Tess
          • alka85 Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 18:10
            hashi nie wiem może masz i racje, tylko chciałam ci powiedzieć ze lekarz
            u którego sie leczę wcale nie zachęcał mnie do tego leku. Sam mi
            powiedział że są dwa wyjścia tamerit albo steryd na wizycie siedziałam
            godzinę i zadawał mi bardzo dużo pytań dotyczących mojej rodziny i
            mojego stanu zdrowia a za wizytę zapłaciłam 100zł uważam ze to niedrogo
            bo chodziłam do takich co za wizytę brali 200 albo i 250 kazali mi
            zachodzić w kolejne ciąże które cały czas traciłam.
            • hashi-tess Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 18:45
              To co teraz napisałaś potwierdza mój wcześniejszy post.

              Proszę, wyrównaj tarczycę.
              Potem możesz brać co tylko chcesz,
              bo będzie niepotrzebne.
            • hashi-tess Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 18:46
              Dodam na zakończenie, że moje rady
              wychodzą z prosto serca, są bezpłatne
              i niezobowiązujące.
              • alka85 Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 19:21
                hasi masz racje dam sobie spokoj z tym lekiem zrobię tylko badania
                immunologiczne u tego lekarza i zajmę sie tarczycą.
                • alka85 Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 19:29
                  Chiałam ci powiedzieć jeszcze jedno nie bądź tak bardzo negatywnie
                  nastawiona do nowych rzeczy takich jak np ten lek. Ja na prawde
                  rozmawiałam z 3 osobami jedna chora na SM ,druga osoba chora na rzs i
                  trzecia osoba która ma endometrioze wszystkie spotkałam w gabinecie i
                  wypowiadały sie bardzo dobrze na temat tego leku, ale juz nie będę
                  drążyć tematu, ja w każdym razie daje sobie spokój.Jest jedna rzecz
                  ktora mnie w sumie bardzo zastanawia i na która nawet ten lekarz mi
                  nie odpowiedział dlaczego niektore kobiety z hashimoto rodzą bez
                  problemu a dlaczego u niektórych dochodzi do takich problemów jak u
                  mnie??chyba nikt nie zna na to pytanie odpowiedzi
                  • hashi-tess Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 20:56
                    Odpowiedz jest jedna:
                    poziomy hormonów; nie ma innej.
                  • rosteda Re: zaczynam leczenie temerit 13.11.07, 22:46
                    Witaj Alka85

                    alka85 napisała:

                    > Chiałam ci powiedzieć jeszcze jedno nie bądź tak bardzo negatywnie
                    > nastawiona do nowych rzeczy takich jak np ten lek. Ja na prawde
                    > rozmawiałam z 3 osobami jedna chora na SM ,druga osoba chora na rzs i
                    > trzecia osoba która ma endometrioze wszystkie spotkałam w gabinecie i
                    > wypowiadały sie bardzo dobrze na temat tego leku, ale juz nie będę
                    > drążyć tematu, ja w każdym razie daje sobie spokój.

                    To dobrze ze zdecydowalas sie Alu nie drazyc tego tematu i zrezygnowalas z tego
                    leku.
                    Wiesz, co pomaga przy jednej chorobie to nie musi i przy drugiej nawet jak one
                    sa wszystkie choroby autoimmunologiczne.
                    A nawet moze wlasnie szkodzic.

                    > Jest jedna rzecz
                    > ktora mnie w sumie bardzo zastanawia i na która nawet ten lekarz mi
                    > nie odpowiedział dlaczego niektore kobiety z hashimoto rodzą bez
                    > problemu a dlaczego u niektórych dochodzi do takich problemów jak u
                    > mnie??chyba nikt nie zna na to pytanie odpowiedzi

                    No wiesz w przyrodzie nie ma jednakowych istot (chyba ze sa sklonowane - zart).
                    Ale zeby donosic ciaze jesli sie wie ze ma sie Hashi, to niestety trzeba
                    regularnie conajmniej raz na miesiac robic badania i przez cala ciaze powinno
                    zwiekszac sie dawki pod scisla kontrola lekarska.
                    Czego nie robia chyba wszyscy lekarze, bo zglaszaja sie na naszym forum osoby
                    ktorym lekarz potrafi bez wytlumaczenia obnizyc nawet bardzo radykalnie dawke i
                    ciezarne wpadaja w niedoczynnosc.
                    Jak poczytasz troche to znajdziesz niejeden taki post.
                    Wiesz, niedawno urodzila Owieczka (jest napewno zajeta przy dziecku ale moze cos
                    Ci napisze) i jest w ciazy Hatige. Obie mieszkaja w Niemczech. Moze zaloz nowy
                    watek z prosba do nich zeby Ci napisaly jak one byly (sa) prowadzone przez lekarzy.
                    Taka wymiana doswiadczenia moze byc Ci pomocna.
                    Zakladam ze nie masz PCO i mialas badane hormony plciowe.
                    Pozdrawiam Rosteda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka