Dodaj do ulubionych

Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :)))

26.01.08, 21:08
Kochane dziewczyny, chce podac wszystkim anglojezycznym i nie tylko
stronkę pod nazwą "Zatrzymac wariactwo tarczycowe"(w oryginale Stop
The Thyroid Madness)
Nie wiem , byc moze niektroe z Was spotkaly sie z nia, a wiec niech
przeczytają ją te ktore jej nei mialy okazji ogladac.
Stronke stworzyli pacjenci bodaj z USA ktorzy cierpieli z powodu
dolegliwosci tarczycowych (niedoczynnosci) a uwazani byli przez
lekarzy za wyrówananych hormonalnie i z dobrymi wynikami, pacjenci
ci stworzyli wręcz kampanie przeciw złemu leczeniu chorych na
tarczyce, zachecają nawet na stronie tej do noszenia koszulek z
napisem "zatrzymac wariactwo tarczycowe ".
Stronka w kilku slowach pokazuje jak jestesmy leczeni przez lekarzy
i ze wiekszosc z nas staje sie z czasem ich ofiarmi i zdesperowana
biega od lakarza do lekarza, demaskuje tez podstawowe błedy
lękarskie w leczeniu niedoczynnosci tarczycy.

Co to jest Wariactwo Tarczycowe ? Jest to:

1.Leczenie niedoczynnych pacjentow tylko i wyłacznie hormonem ft4
2.Ustawianie dawki leku tylko na podstawie tsh lub wyników ft4,
stosowanie starego sposobu leczenia
3.Zapisywanie antydepresantów zamiast oceny ft3 i leczenia hormonem
ft3
4.Branie bardziej pod uwagę wynikow a objawow niedoczynnosci które
czasem wręcz "krzyczą " o swojej obecnosci.
5.Nie zauwazanie oczywistych symptomów źle leczonej tarczycy a
zmaiast tego polecanie robienia calej masy innych badan i testów

Dziewczyny zapewne wiekszosc z Was juz to wszystko wie i przerobiła
na sobie ale to milo uslyszec ze są inni cierpiacy i robią cos ku
temu zeby bylo lepiej , mysle ze ta kampania to dla nas pomyslna
wiadomsoc , tylko kiedy dojdzie do naszego kraju ? smile pozdrawiam
Edith

podaje stronke :
www.stopthethyroidmadness.com/
Obserwuj wątek
    • kusia40 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 00:28
      Swietna stronka Edith!!!!!!!!!!
      Jest tam o symptomach, o suplementach i wielu innych.
    • hashi-tess Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 13:21
      Było kilka osób, które chciały założyć stowarzyszenie.
      Niestety kilka to za mało.

      Szkoda!!!!!
      Też mogło być pięknie.

      Tess
    • obas13 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 14:42
      Strona faktycznie bardzo fajna i ciekawa.
      Jednak jak zauważyłem większość tematów obraca się wokół lansowania
      leczenia niedycznności naturalnymi (zamiast syntetycznymi) hormonami
      tarczycy, a więc lekiem którego w Polsce (i chyba w większości
      krajów europejskich) już nie ma.
      • bunchy2 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 15:31
        Oo, a co to był za lek? Chyba nie działał skoro go nie ma?
        • mary_lu Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 16:42
          bunchy2 napisała:

          >Chyba nie działał skoro go nie ma?

          ROTFL! Bunchy, litości! Przecież u nas Novothyralu też prawie nie
          ma! Czyste T3 czyli Thybon i Cytomel są dostępne tylko na siłowniach
          (tak bardzo "nie działają", że sterydy się na nich odchudzają za
          ciężkie pieniądze).

          NIE MA, bo jesteśmy traktowani jak idioci, jak hipochondrycy.

          Syty głodnego nie zrozumie, więc wmawia się nam, ze samo T4
          wystarczy. A tyję, łysieję, głupieję, bo taki mój los - pełno bab na
          starość jest głupia i brzydka, nie ma co tu zwalać na tarczycę, co ;D
          • adraa Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 18:22
            Strona interesująca, z pewnością link do niej ,przydałby się mej
            'byłej'endokrynolog,uznawanej w trójmieście za 'najlepszą' ;>
            Jak i kilku innym...
            • justa_79 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 07.04.08, 17:03
              adraa, możesz podać jej nazwisko?
          • bunchy2 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 19:19
            Sory, że w ogóle zapytałam.
            • edith31 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 21:02
              Hej , dziekuje Wam za odzew, ech ale widze ze nie natchnęlo to
              nikogo optymizmem , mnie zreszta tez smile, tak bym chciala zebysmy
              mogly zalozyc takie "stronnictwo" przeciwko niewłasciwemu leczeniu w
              Polsce naszej choroby ale to nie takie proste,
              Tak to fakt na stronce jest odrobine lansowany lek ktory zawiera ft3
              i ft4 jedoczesnie, osławiony Armour ktory jak wiekszosc wie pewnie
              jest naturalnym hormonem produkowanym z tarczycy świni, szkoda ze
              nadal w Polsce niedostepny....sad( moze cos sie zmieni , pozdrawiam E.
              • rosteda Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 21:49
                Witaj Edith31

                edith31 napisała:

                > Hej , dziekuje Wam za odzew,

                Ja dziekuje ze napisalas troche o tej stronce i te osoby ktore znaja angielski
                moga sie przekonac ze to co ja odpowiadalam na posty nie jest bezpodstawne.

                > ech ale widze ze nie natchnęlo to nikogo optymizmem , mnie zreszta tez smile,

                Na optymizm to jeszcze troche za wczesnie. Raczej jest to dla nas niewielka
                nadzieja ze cos sie troszke dzieje w tym kierunku.
                Tylko szkoda ze nie u nas.

                > tak bym chciala zebysmy
                > mogly zalozyc takie "stronnictwo" przeciwko niewłasciwemu leczeniu w Polsce
                naszej choroby ale to nie takie proste,

                Byloby to bardzo potrzebne.
                Moje motto - chciec to moc.

                > Tak to fakt na stronce jest odrobine lansowany lek ktory zawiera ft3
                > i ft4 jedoczesnie, osławiony Armour ktory jak wiekszosc wie pewnie
                > jest naturalnym hormonem produkowanym z tarczycy świni, szkoda ze
                > nadal w Polsce niedostepny....:

                Ale byl dostepny jeszcze do lat 80-tych.
                A dlaczego teraz go nie ma???

                >crying( moze cos sie zmieni ,

                Ja taka optymistka nie jestem. Chyba ze jak sobie kaze wypisac na prywatna
                recepte na import docelowy i zaplace 100% to moze bedzie to mozliwe. Ale wtedy
                bardzo kosztowne dla przecietnego smiertelnika.

                pozdrawiam E.

                Pozdrawiam rowniez
                Rosteda

                Ps. Jak sie czujesz Edith?
                Mam nadzieje ze troszke lepiej?
                • edith31 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 23:11
                  Witaj Rostedo, ciesze sie ze na cos przydał sie ten postsmile
                  Moze warto pomyslec nad tym stronnictwem..., znam kogos a wlasciwie
                  moja koleznka kto pracuje w Tvn i wiem ze ta osoba jak opislaam
                  koleznace hostorie mojej choroby byla zaintereseowana zrobic cos z
                  tym w tv,jakis program na temat choroby hashimoto i naszej
                  bezsilnosci w niej. Na razie troche temat ucichl ale jak sie zmien
                  to dam znac na forum.
                  Jesli chodzi o moje samopoczucie to wiekszosc` objawow minela oprocz
                  depresji niestety, (byla chwilowa poprawa po zwiekszeniu dawki (ok.
                  2,3 tyg. trwala sielanka ale sie skonczyla i do poludnia nie mam
                  sily na nic oraz stany depresyjne) ,mysle o wlaczeniu ft3 powaznie
                  ale zobaczymy...sad
                  dziekuje za zapytalas smile)
                  pozdrawiam cieplo Edith
              • obas13 "nasza" strona o niedoczynności 27.01.08, 23:07
                Pomysł z taką stroną po polsku byłby rzeczą wprost rewelacyjną.
                Co prawda nie musiałby to być od razu "protest" ale skrótowy zbiór
                tego o czym od kilkudziesięciu miesięcy pisze się na tym forum.
                W końcu ta "ich" strona to przede wszystkim zbiór opisanych przez
                chorych doświadczeń związanych z procesem leczenia, a moim zdaniem
                wnioski samych pacjentów są zdecydowanie więcej warte niż sucha
                teoretyczna wiedza jaką dają książki, a lekarze jak wiadomo - nawet
                jeśli są dobrzy to z reguły nie mają czasu na tłumaczenie
                wszystkiego od A do Z.
                Zbiór artykułów, suplementów które możemy brać, opis działania
                leków, naszych doświadczeń z nimi (np z Novothyralem), dawkowanie
                itd, itd. Coś takiego na pewno pomogłoby wielu chorym, a przy
                okazji - pewnie otwarłoby oczy co niektórym lekarzom bo wieść o
                takiej stronie z pewnością szybko by do nich dotarła wink
                • hashi-tess Re: "nasza" strona o niedoczynności 28.01.08, 12:34
                  obas13 napisał:

                  > Pomysł z taką stroną po polsku byłby rzeczą wprost rewelacyjną.


                  Taka strona jest już w moim zamyślę;
                  sądzę, że wkrótce ogłoszę wszem i wobec:
                  Huuuuura, już jest.

                  Tess
                  • nalanala Re: "nasza" strona o niedoczynności 03.02.08, 15:49
                    Tess jak cos moge Ci pomoc w utworzeniu takiego serwisu. Mam znajomego ktory
                    zajmuje sie serwisami i stronami w ogole pomoglby w tym wszytskim. Dalej mas zto
                    w planach czy juz zrobilas taki serwis?
            • mary_lu Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 27.01.08, 21:41
              Bunchy, nie obrażaj się, proszę smile przecież jedziemy na tym samym
              wózku. Po prostu przypomniałaś mi moją lekarkę pierwszego kontaktu,
              z którą się kiedyś zgadałam o Novothyralu, a ona też powiedziała coś
              w tym stylu "ale tego teraz już nie można nigdzie kupić, chyba nikt
              tym nie leczy, więc to raczej nie jest dobry lek".

              Ta strona znów mnie nabuzowała... Przepraszam.
              • bunchy2 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 28.01.08, 18:36
                Spoko. Czasem odnoszę wrażenie, że zbyt logicznie myślę no bo skoro jest lek,
                który działa to znaczy, że firmy farmaceutyczne zarobią a to znaczy ze produkują
                lek. Jeśli ten naturalny lek działa lepiej niż np euthyrox no to inna
                konkurencyjna firma albo ta sama wdraża go...

                Ale pewnie jak zwykle to co myślę nijak ma się do rzeczywistośći

                Pozdrawiam
    • edith31 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 28.01.08, 15:53
      Dziewczyny czytajac wczoraj szczegółowo stronke doczytalam sie ze
      praktycznie 100% pacjentow z niedoczynnoscia powinna tez
      suplementowac ft3 oprocz brania ft4,gdyz bez tego mozna sie nie
      pozbyc objawow niedoczynnosci przez cale zycie,ja sie zastanawiam
      powaznie nad tym aby wlaczyc t3,co Wy sadzice,czy naprawde tylko
      osoby ze zla przemiana moga go spozywac?? prosze o wypowiedzi?
      • edith31 Okolo 60 objawow niedoczynnosci!!!!!!!!!! 28.01.08, 16:20
        Bardzo mi zalezy aby osoby ktore nei znaja języka tez skorzystaly z
        tej stronki, wiec przetlumaczylam wszytkie symptomy jakie byly
        wymienione na tej stronce ,az mi sie włos na glowie zjeżyl ze
        wszytko to jest od noiedoczynnosci, czesc z nich mialam nigdy nie
        podjerzewajac ze to od tej choroby, tluacze je w celu abyscie nie
        wydawaly masy pieniedzy na badania dodaktkowe jak ja to robilam , od
        urodzenia syna jak sie zle czuje mysle ze wydalam na lekarzy roznej
        masci ponad 3 tysiace zl(w ciagu 9 miesiecy)

        O to lista:
        - mniejsza wytrzymalosc niz u zdrowych
        -mniejsza energia niz u innych
        -dluzszy okres wypoczynku po aktywnosci fizycznej
        -niezdolnosc do trzymania dzieci przez dluzszy okres
        -chroniczna nawracjaca depresja
        -mysli samobójcze
        -czeste uczucie zimna
        -zimne rece i stopy
        -wyzszy choresterol
        -dziwna ,oslabiająca reakcja po cwiczeniach fiz
        -twarde stolce
        -zaparcia
        -brak brwi lub przerzedzanie sie ich
        -suche wlosy
        -wypadanie wlosow
        -pękajaca sucha skóra
        -ucinanie drzemek popołudniowych
        -niezdolnosc do koncentracji oraz czytania dlugich okresow czasu
        - zapominbalstwo
        -mgliste myslenie
        -niemoznosc utraty wagi
        -ciagle przybieranie na wadze
        -niemoznosc to funkcjonowania w realcji z kimkolwiek
        -brak popedu seksualnego
        -zmienne nastroje
        -PMS
        -silny bol podczas miesiaczki
        -mdłosci
        -puchniecie
        -ból kosci,miesni
        -osteoporoza
        -guzy,siniaki na nogach
        -tradzik na twarzy i we wlosach

        C.D.N

        • edith31 Re: Okolo 60 objawow niedoczynnosci!!!!!!!!!! 28.01.08, 16:53
          C.D
          -wyczerpanie w kazdym wymiarze; psychicznym,
          umyslowym,duchowym,emocjonalnym
          -niezdolnosc do pracowania w pelnym wymiarze godzin
          - niemoznosc stania an nogach przez dluzsze okresy
          -kompletny brak motywacji
          -zwalnianie do tempa slimaka przy wchodzeniu na schody
          -pismo prawie nieczytelne
          -wewnetrzne swedzenie uszu
          -łamliowsc ,rozdwajanie sie paznokci
          -sucha , "wężowa" skora
          -silne uczucie lęku, strachu
          -dzwonienie w uszach
          -nietolerancja laktozy
          -niechec do jedzenia rano
          -brak wlosow w niektroych miejscach ,brak porostu wlosow
          -bol stawow
          -syndrom Carpal Tunnel( jakas wada nadgrastka)
          • edith31 C.D 28.01.08, 17:37
            -brak apetytu
            -puchniecie nóg uniemozliwiajace chodzenie
            -problemy z cisnieniem
            -żylaki
            -zawroty głowy spowodowane z powodu płynu w uchu wewnetrznym
            -niska temp ciala
            -podwyzszona temperatura
            -uczucie wąskiego gardla,ciasnosc, oboalłe gardło
            -opuchniete węzły chłonne
            -obolale stopy, oboalale podeszwy
            -ręce, ramiona ciezkie jak odwazniki po aktywnosci fiz.
            -zasypianie mimowolne
            -sklonnosc do łatwego irytowania sie w stosunku do innych, narzekanie


            I to na tyle smile)
            • natashi Re: C.D 28.01.08, 23:22
              ojej...zawsze mam zalamanie nerwowe jak wchodze na forum i nagle
              okazuje sie ze to nie JA jestem nienormalna, leniwa,
              niewysportowana, etc. tylko, ze to wszystko wina mojej TARCZYCY. no
              bo jak to wytlumaczyc calej rodzinie, ktora pomimo wielkiej milosci
              nie jest w stanie zrozumiec, ze to jest powazna sprawa, a nie
              ze "cos tam masz nie tak z tarczyca, ale przeciez bierzesz tabletki,
              wiec powinnas byc normalna". damn.
              • bunchy2 Re: C.D 29.01.08, 14:34
                Mój tata dla odmiany zawsze powtarza ,,daj spokój, mój kolega z pracy też miał
                coś z tarczycą i mu wycieli i teraz wszystko jest w porządku i on dobrze się
                czuje. Nie można też u Ciebie jej wyciąć?"
                Tak tato można... Właściwie czemu nie, od razu miałabym tą euthyrozę i to całyyy
                czas.
                • jad-ira Re: C.D 12.02.08, 19:00
                  Przeraziły mnie te objawy,wielu z nich nie mam,bo wtedy to już bym chyba nie
                  mogła funkcjonować całkowicie.Ale na depresje leczę się już długo,a tu okazuje
                  się,ze to ta tarczyca wszystkiemu jest winna.Zaczynam dopiero walkę od
                  poniedziałku zaczęłam brać lekarstwo i zobaczymy co będzie dalej.
                  • tlustaklucha Re: C.D 15.02.08, 22:52
                    Nie każda depresja jest od niedoczynności. Czasem się tak składa,
                    jak u mnie: zaburzenia osobowości + depresja + niedoczynność.
                    Oczywiście niedoczynność może wzmacniać już istniejącą depresję.
                    Piszę to, żebyście każdej depresji nie zwalały na niedoczynność, bo
                    to nie musi tak być.
                    Czesem bywa odwrotnie - długa depresja czy inne zaburzenia
                    psychiczne doprowadzają do choroby z autoagresji.
                    Np. ja mam zdiagnozowaną osobowość z pogranicza, odkąd pamiętam się
                    miotałam w życiu i nigdy mi nie było tu dobrze, leczyłam się
                    psychaitrycznie wieloktrotnie i teraz mnie wcale nie dziwi, że w
                    końcu mam hashimoto.

                    Edith, jako jeden z objawów niedoczynności wymieniłaś osteoporozę..
                    Mnie lekarz nie chce wyprowadzać z niedoczynności, bo się właśnie
                    tej osteoporozy boi.. Że miałam anoreksję kiedyś, więc mam
                    zwiększone ryzyko osteoporozy, więc nadczynność dla mnie nie dobra.
                    Więc lepsza lekka niedoczynność..

                    Nie wiem, bo ostatnio zapisałam się do proktologa.. Można sobie
                    wyobrazić, co się zaczyna dziać, jak sie ma w kółko zaparcie..

                    A puchną mi nogi, bo mam płaskostopie poprzeczne.
                    • edith31 Do Tlustaklucha! 16.02.08, 22:56
                      Witaj tlustaklucha, jesli chodzi o depresje to poniekąd masz racje
                      ze wiekszosc z nas "dostala" hashimoto w wyniku klopotow
                      emocjonalnych lub klopotow z dziecinstwa i wczesnej mlodosci , taki
                      jest mechanizm chorowania na choroby auto. Jednak kiedy sie ma juz
                      chorą tarczyce to depresja nie ma wiekszego zwiazku z osobowoscia
                      (chyba ze wynika z faktu posiadania osobowowosci borderline tak jak
                      u Ciebie) to jest poprostu niewlaciwa praca neuroprzekaźników w
                      mózgu, wyczytalam gdzies ze pacjenci ze schorzeniami
                      endokrynologicznymi sa biochemicznie bardziej wrazliwi na rozwój
                      objawow lękowych i depresji, gdyz wykazano ze pacjenci z lękiem
                      uogólnionym maja wyzsze stężenie katecholamin niz zwykle.
                      Katecholaminy sa produkowane przez rdzen nadnerczy. Tak wiec jak
                      sama widzisz to chemia, ja nawet czuje czasem ze jak mam zwyklego
                      doła z powodu klopotow zyciowych to sie rózni on od depresji
                      zwiazanej ze zła paraca tarczycy, bo to tak jakby ktos nagle
                      wylaczyl mi baterie w mózgu oraz wylaczyl odczuwanie radosci
                      zwolnil mi obroty, zabral energie, to az czuje sie ze to chemia a
                      nie emocje.
                      Klopoty osobowosciowe trzeba leczyc na terapii ale pilnuj tez
                      tarczycy i nie daj sobie psychiatrom do konca wmowic ze tylko Twoja
                      osobowosc szwankuje a nie tarczyca,pamietaj ze w Polsce tarczyca i
                      jej prawidlowe leczenie to wciaz temat tabu, pozdrawiam i zycze
                      zdrówka
                      • tlustaklucha Re: Do Tlustaklucha! 17.02.08, 14:24
                        Edith,
                        wiem, wiem. Napisałam o tej depresji, bo czasem czytam tu, że
                        niektóre oosoby zmagają się z depresją od lat, tak jak ja, i
                        ponieważ mają stwierdzone hashimoto, uważają to od razu za jeden z
                        objawów tej choroby. Tak może, ale nie musi być. Napisałam to, bo
                        czasem wrzucanie wszystkiego do jednego kotła teżjest szkodliwe.
                        Często też lekarze mówią: aaa, ma pani to i to, czyli na pewno
                        jakieś nowe objawy są właśnie od tego i już dalej nie szukają
                        innych przyczyn. Uważam, że to też jest niebezpieczne.
                        Napisałam to, bo nie chciałam, żeby ktoś uznał od razu, że jego
                        wszytskie probleny wynikają z tarczycy, bo tak nie musi być, choć
                        może.
                        Tylko tyle.
                        Nie chcę ani nikomu zaszkodzić, ani nikogo podburzać.
                        Nie wiem naprawdę dlaczego cały czas moje posty są tak odbierane.
                        Czasem odnoszę naprawdę wrażenie, że to forum ma charakter lekko
                        sektowy - wystarczy coś napisać, co nie do końca odpowiada
                        uczestnikom, a już jest się lekko jakby wyklętym..
                        Zaraz wszystkim się wydaję, że ja na pewno chcę źle, na niczym się
                        nie znam, chcę zranić uczestników i wmówić im jakieś głupoty.
                        A ja chę powiedzieć tylko jedno: że jeśłi wykryją wam jakąś
                        chorobę, to nie jest prawdą, że wszystkie inne objawy i problemy
                        życiowe są właśnie z nią związane. To właśnie miałam na myśli
                        pisząc o depresji.
                        Ty napisałaś, że depresja współwystępuje z hashimoto. Racja, ale u
                        niektórych ma też inne podłoże. I szkoda by było, jeśłi by te
                        osoby, zamiast szukać też innych przyczyn, zwaliły wszystko na
                        hashimoto, tylko dlatego, że są osoby, które deprsję mają tylko od
                        hashimoto.

                        Jest mi strasznie prkro, że za każdym razem, kiedy chę pomóc, mój
                        głos jest odebierany totalnie przeciwko. A naprawdę nie uważam,
                        żeby coś strasznego tu napisała. Myślałam, że może tak, skoro
                        niektóre osoby się totalnie obraziły i myślałam, że może już
                        zupełnie zwariowałam, ale dałam to do przeczytania swojemu facetowi
                        i on tę znic strasznego w moich postach nie znalazł.
                        Za bardz sie też przejmuję tym, co się dzieje tutaj, choć pewnie
                        wszystkim się tu wydaję, że jestem zimną s. która chce tu wszystkim
                        zaszkodzić.
                        Dlatego więcej rzeczywiście nie będę już nic pisać.
                        Tylko w swoim wątku swoje wyniki, żebym nie zapomniała.
                        Pozdrawiam.
    • tlustaklucha Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 17.02.08, 15:55
      PRZEPRASZAM za wszystko, co tu napisałam.
      Być może rzeczywiście sieję jakiś ferment. Czasem trudno mi jest to
      odróżnić.
      Mam ogólnie jakiś problem z uczestnictwem w forach.
      Zamówiłam sobie leben mi hashimoto i będę dalej się z tego leczyć.
      Tu na razie nie będę pisać ani zaglądać.
      Brak mi dystansu do reczywistości i muszęjeszcze nad tym pracować.
      Piszę nie na temat forum, wiem i już się wyłączam.
      Zyczę wszystkim zdrowia i lepszych lekarzy.
      • tlustaklucha Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 17.02.08, 17:15
        Do tego ja jeszcze potwornie źle reaguję na zwiększenie dawki.
        Dochodzę do wniosku, że łatwiej mi jest panować nad emocjami, kiedy
        jestem lekko niedoczynna i taka trochę ospała niż kiedy jestem w
        normie i zaczyna się cięcie, szamotanina, płacz, awantury itp. A
        niedoczynnośc działa na mnie trochę jak neuroleptyk. Wolę chyba być
        gruba i łysa niż szaleć. Zwłaszcza, że neuroleptyki dają pdobne
        objawy, a tak przynajmniej nie zaśmiecam wątroby chemią.
        • binia11 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 17.02.08, 18:55


          Przytulam Cię netowosmile)))),nic więcej nie mogę napisać...
          • tlustaklucha Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 17.02.08, 21:12
            Binia, dzięki, nawet nie wiesz, jak mi to pomogło.
            Strasznie się miotam i wydaje mi się, że wszyscy mnie nienawidzą.
            Nie chę już nikogo wciągać w to.
            Dzięki i wracaj jak najszybciej do zdrowia, czy do zdrowotności,
            jak tu piszą.
            • edith31 Ojojoojojo, porobilo sie!!! 17.02.08, 23:54
              Oj kluseczko kluseczko, daj spokój, nikt Cie tu nie nienawidzi, to
              ta Twoja osobowosc smile Ci tak podpowiada , to sie dzieje w Twojej
              glowie, ja tez tak mam czasem , popadam w jakis dziwny stan i wydaje
              mi sie ze nikt mnie nie lubi wrecz swiat bylby szczesliwszy gdyby
              mnie nie bylo, ale to przechodzi. Pracuj nad tym , bo to dla Ciebie
              ze szkodą , na forum rzeczywiscie czasem jedna osoba bywa atakowana
              ale ja nie biore tego tak osobiscie do siebie smile szkoda nerwow,
              kazdy ma prawo do wlasnego zdania a ja tylko chcialam w mojej
              odpowiedzi na Twoj post Ci pwoeidziec ze nie warto leczyc innych i
              stawiac im diagnoz skoro tego nie chca, niektorzy co maja problemy
              z emocjami nie sa gotowi na to aby uslyszec to od kogos innego,
              pozatym kazdy musi sam podjac decyzje czy chce czy potzrebuje
              terapii, jestes fajna inetligentna dziewczyną , nie daj sie
              problemom z ktorymi sie borykasz , postrzegasz niepotzrebnie
              wszystkich jako wrogow, a tu nikt nie chce Twoejgo nieszczescia,
              jedziemy na tym samym wózku,
              nie stresuj sie , ja tez Cie przytulam netowo ,sciskam , i prosze
              nie uciekaj z forum, pozdrawiam E.
              • tlustaklucha Re: Ojojoojojo, porobilo sie!!! 18.02.08, 16:45
                Dziękuję, Edith.
                Dziękuję.
                Mam jakiś kryzys ostatnio.
                Mam nadzieję, że mi przejdzie.
                Robię straszny offtop w Twoim wątku, przepraszam.
                Naprawdę bardzo dziekuję.
                Pozdrawiam bardzo serdecznie i mam nadzieję, że u Ciebie wszystko
                będzie coraz lepiej. Że się ustwaisz na tym T3 i zapomnisz, jak to
                jest mieć hashimoto. Że się uda, tak, jak u Kiciuchy.
                Mam nadzieję, że wszytskim nam się uda.
                Trzymam kciuki i za siebie i za wszystkich.
                A Tobie dzięki jeszcze raz.
                Makaron.
                • hashi-tess Re: Ojojoojojo, porobilo sie!!! 18.02.08, 22:28
                  tlustaklucha napisała:

                  > Dziękuję, Edith.
                  > Dziękuję.
                  > Mam jakiś kryzys ostatnio.
                  > Mam nadzieję, że mi przejdzie.



                  Przejdzie na pewno.
                  Masz to jak w banku.


                  Że się uda, tak, jak u Kiciuchy.
                  > Mam nadzieję, że wszytskim nam się uda.


                  Już wielu osobom się udało.


                  > Makaron.


                  To lepszy nick niż też u góry.

                  Musiałam chwilę pomyśleć o czym piszesz.

                  Fajnie.
                  Dzięki za rozlużnienie śmiechem.
                  Prawie wszystkie hashimotki
                  to baaaardzo inteligentne istotki.

                  Pozdrawiam
                  Tess
                  • tlustaklucha Re: Ojojoojojo, porobilo sie!!! 18.02.08, 23:14
                    Dzięki Tess!
                    Teraz mi jest strasznie wstyd, że się głupio zachowuję.
                    Będę się bardziej kontrolować na przyszłość, obiecuję.
                    Śluzka Kląska
                    • hashi-tess Re: Ojojoojojo, porobilo sie!!! 19.02.08, 19:30
                      B. lubię i umiem robić
                      dobre kluski śląskie.

                      Wnosisz wesoły powiew na tym forum.

                      Pzdr
    • oceanspokoju Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 18.02.08, 17:15
      Nie mam hashimoto, ale też mam problemy z tarczycą. Kiedyś przekopałam internet,
      aby się dowiedzieć jak najwięcej na ten temat. Potem przy okazji wizyty u mojej
      endokrynolog zapytałam ją o dwie, moim zdaniem wtedy, niezależne od siebie
      rzeczy - czy mogę stosować sól jodowaną (w zasadzie tylko taka jest w sklepach)
      oraz dlaczego w Polsce tak wiele osób choruje na hashimoto, a w USA niemal
      powszechny jest Graves-Basedow. No i usłyszałam, że winna jest właśnie sól. Tak
      naprawdę to wyższe zapotrzebowanie na jod mają tylko dzieci. Dla dorosłych ten
      dodatkowy jod w soli jest groźny, bo wywołuje właśnie choroby
      autoimmunologiczne. A różnica pomiędzy Polską i USA polega na tym, że w USA sól
      zawiera znacznie więcej jodu.

      Może więc warto zacząć walkę od tego, żeby ludzie wiedzieli, o co chodzi i żeby
      można było kupić w sklepach również sól niejodowaną (ja już od dawna nie mogę
      takiej znaleźć nigdzie)?
      • tlustaklucha Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 18.02.08, 19:51
        No, dokładnie, niejodowana jest tylko chyba kamienna, taka do
        kiszenia, której nie wsypiesz nawet do solniczki.
        A była taka akcja, żeby jodować sól, nawet pamiętam. Bo przecież
        zawsze jodowana u nas nie była..
        I chyba wytłumaczenie było takie, że robi się to po to, żeby
        zapobigać chorobom tarczycy..
        No ale hashimoot nie jest tak naprawdę chorobą tarczycy przecież.
        A też słyszałam, że Czarnobyl się do wzrostu zachorowań tarczycy
        przyczynił.. Ale chyba nie do hashimoto..
        • tlustaklucha Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 18.02.08, 19:56
          A tak bardziej na temat, to skąd Wy bierzecie tych nie oszalałych
          tarczycowo lekarzy?
          Bo ja juz kolejnego zmieniam i leczenie wygląda podobnie.
          Korzystałam też z tych polecanych na forum.. Ale leczą tak samo..
          Nie wiem..
          Podniosłam sobie w końcu te hormony sama, bo psycholog mnie
          wyrzucił z terapii twierdząc, że uciekam przed życiem w sen.. A ja
          zawsze miałam kłopoty ze snem, biorę nawet na to leki, a teraz
          zaczęłam spać po 11 godzin na dobę.. Mówię mu, że mam kłopot z
          tarczycą, ale on tego nie słyszy oczywiście.. To też jest wariactwo.
          Jestem drugi dzień po podwyższeniu i już 7 godz wystarcza.
          • hashi-tess Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 18.02.08, 22:24
            tlustaklucha napisała:


            > Jestem drugi dzień po podwyższeniu i już 7 godz wystarcza.

            Proszę żebyś tylko nie przedobrzyła.
            Czy przed podniesieniem dawki robiłaś badania
            hormonów?
            Jeśli nie, to zrób to koniecznie.

            Dzięki tym badaniom będziesz mogła określić jaką masz rezerwę w l-tyroksynie.
            Nadczynność polekowa jest nienajlepszym odczuciem.
            • tlustaklucha Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 18.02.08, 23:08
              Dziękuję bardzo za uwagę, Tess.
              Badania robiłam - zapisuję sobie w swoim wątku.
              FT3 i FT4 wyszły odpowiednio 25 i 28,8%.
              Już się zapisuję do jakiegoś innego lekarza, żeby ktoś jednak
              kontrolował, tylko nie wiem jeszcze, do kogo.
              Ostatnio chodziłam do profesora, do którego na wizytę czeka się ok.
              dwa miesiące a przez ten czas żadnego kontaktu. Niby dał jakiś
              telefon do siebie do szpitala, ale nigdy go tam nie ma, pod tym
              telefonem.
              Poza tym chodzenie do profesora ma tę wadę, że jemu już zupełnie
              nie można powiedzieć o swoich sugestiach względem leczenia.
              Próbowałam, ale w odpowiedzi usłyszałam, że on skończył to i to
              wykładał tu i tam itd.
              A interentu mam nie czytać.
              Bardzo ciężko jest wtedy rozmawiać i coś ustalić.

              Zrobię badania za jakieś 4 tyg i zobaczę, co dało podwyższenie.
              Jak się ustala rezerwę w l-tyroksynie?

              Dzięki jeszcze raz za odzew.
              • hashi-tess Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 19.02.08, 19:28
                tlustaklucha napisała:


                > Poza tym chodzenie do profesora ma tę wadę, że jemu już zupełnie
                > nie można powiedzieć o swoich sugestiach względem leczenia.
                > Próbowałam, ale w odpowiedzi usłyszałam, że on skończył to i to
                > wykładał tu i tam itd.
                > A interentu mam nie czytać.


                Będziesz za mądra i nie będziesz musiała do niego chodzić.
                Cała filozofia.


                > Bardzo ciężko jest wtedy rozmawiać i coś ustalić.


                Nie kończyłaś medycyny i nie jesteś dla niego partnerem.
                Jesteś tylko pacjentem.

                Znam, znam, przerabiałam.
                Ich zdaniem internet jest be,
                w książkach prawdy nie piszą,
                a jeśli już to oni sami je napisali.
                Szkoda słów.

                >
                > Zrobię badania za jakieś 4 tyg i zobaczę, co dało podwyższenie.


                Najmniej 4 tygodnie.
                Wcześniej będą niewiarygodne.
                Szkoda kasy.

                > Jak się ustala rezerwę w l-tyroksynie?

                Robiąc badania.
                >
                > Dzięki jeszcze raz za odzew.



                Pozdrawiam
                Tess
                • tlustaklucha Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 19.02.08, 23:24
                  Dzięki, Tess smile)
                  • nenneke20 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 02.03.08, 19:31
                    witam!!!
                    Hashimoto i chorobę Addiosna wykryto u mnie 2 lata temu,od roku lecze
                    depresję.Czytam z ciekawością to forum,ponieważ w necie niewiele jest
                    "ciekawostek",dzieki którym mogę nauczyć się żyć z tymi chorobami.Zapraszam na
                    gg 7058715,będzię nam razem łatwiej.
                    Anna.
          • mal-gosia0 Re: Zatrzymajmy wariactwo tarczycowe!!!!! :))) 28.05.08, 20:47
            Czy możecie mi powiedzieć czy rzeczywiście ten Armour jets lepszy od
            euthyroxu i innych leków zawierających tylko hrony t4? Jeśli tak to
            dlaczego leakrze nam tego nie przepisują/ Cyz Armour można dostać w
            Polsce? Jeśi nie to czy ktoś wi gdzie można go dostać?
            Pozdrawiam.
    • no_sense depresja 24.03.08, 21:32
      witajcie
      widze, ze niektore z Was lecza sie na cholerna depresje.
      czy ktos wie ile trzeba czekac na poprawe nastroju po zmianie dawki
      hormonow?? ze mna jest juz coraz gorzej i chyba nie obejdzie sie
      jednak bez lekow antydepr. tylko ze juz 2 nie tolerowalam.... i boje
      sie kolejnego
      co Wy bierzecie, tak z cieakwosci? wiem, ze kazdemu co innego
      pomaga/toleruje
      • binia11 Re: depresja 25.03.08, 20:13
        Slonko,ja nie lecze depresji ale wiele lat temu,kiedy mialam
        niezdiagnozowana nadczynnosc,probowano mnie szpikowac
        roznymi...wszystkie organizm odrzucal,oprocz Imipraminy(chyba tak
        sie to pisze)
        Zapamietalam ten lek bo bez zadnych skutkow ubocznych zadzialal
        swietnie.Bralam go krotko bo mialam zaraz jodowanie i nie byl mi juz
        potrzebny.
        Nic Ci nie sugeruje ale takie byly moje doswiadczenia.

        Pozdrawiam Cie serdeczniesmile
        Nie myslalas o psychoterapii?
        • tlustaklucha Re: depresja 25.03.08, 21:45
          Imipramina to z grupy trójcyklicznych antydepresantów, akurat dość
          toksycznych.
          Brałam, jak byłam nastolatka.
          Teraz biorę cipramil (postać refundowana to cital) i trittico przed
          snem, bo to właśnie lek wyrównujący sen. Obu biorę maksymalne
          dawki, ale ja mam też inne problemy oprócz hashimoto.
          Prawdą jest, że każdemu pomaga co innego. Są osoby, naktóre leki,
          które biorę nie działają zupełnie a na mnie nie działają ich leki.
          • edith31 non_sense, posluchaj!!! 02.04.08, 00:00
            No_sense ja biore od trzech miesiecy Lexapro, bardzo dobry ponoc w
            większosci przyapdkow lek ale dosc drogi w najtanszej aptece ok.
            85zl. Mi nie pomagal poczatkowo bo okazuje sie ze dawka byla za mala
            jak dla mnie biore teraz wiec zamiast jednej to półtorej tabletki i
            jest zdecydowana poprawa, naprawde. U mnie depresja miala tez jednak
            zwiazek z tarczyca niewyrównaną , ale uwazam ze antydpresanaty tez
            byly mi potrzebne. Gdyz depresja w hashi jest powodowana
            zaburzeniami neuroprzekaznikow w mózgu czyli czysta biologia,
            chemia. Polecam kazdemu psychoterapie ale ona zadziala w momencie
            jesli derpesja jest powodowana zyciowymi problemami a nie chorobą i
            klopotami z hormonami.
            Od razu Cie jednak uprzedzam zebys za szybko nie rezygnowala z
            nowego antydepresantu gdyz zawsze pierwsze trzy tygodnie okolo
            pojawiaja sie objawy uboczne to jest prawie regułą ale uwierz mi ze
            potem czlowiek sie odbija od dna. Mysle ze powinnas (jesli stac Cie)
            sprobowac tego LEXAPRO ,to jest bardzo nowoczesny, nieuzalezniajcy
            lek ktory pomaga juz po 1 lub dwoch tygodniach, czyli szybko jak na
            antydepresant,ale przez pierwszy tydzien tez daje objawy uboczne (w
            moim przyapdku sennosc i uczucie zamulenia ale juz calkowicie
            minelo) warto to przeczekac.Zapytaj swojego lekarza, trzymam kciuki
            za Ciebie , pozdrawiam Edith
            • mal-gosia0 Re: non_sense, posluchaj!!! 28.05.08, 20:35
              Cześć! Czytam sobie ta amerykańską stronkę, no i wyczytałam, że
              łykając ten Armour są lepsze efekty jeśli zamiast połknąć tabletkę
              trzym się ja pod języki i pozwala żeby sama się rozpuściłą. Ciekawa
              jestem czy tak samo dzieje się z authyroxem? Jak myślicie?
              Pozdrawiam.
              • mal-gosia0 Re: non_sense, posluchaj!!! 28.05.08, 21:00
                Aha, jeszcze jedno. Przedtem jedna z forumowiczek pytała czy skoro
                przepisuje sięchorym naniedoczynność tylko ten hormon f4, to moze
                powinna się także przyjmować f3? Jak myślicie?
              • mal-gosia0 Re: non_sense, posluchaj!!! 28.05.08, 21:06
                Hm, ciekawa sprawa. Weszłam na ebay i wyszukałam frazę Armour.
                WYskoczyło mi to: cgi.ebay.com/ARMOUR-THYROID-DISEASE-GLAND-
                WEIGHT-LOSS-DIET-
                PILL_W0QQitemZ180246820050QQihZ008QQcategoryZ19262QQssPageNameZWDVWQQ
                rdZ1QQcmdZViewItem
                Znam angielski ale nie jestem do końca pewna? Czy to jest TEN
                armour? Sprzeawany jets jako lek maąc umożiwić chudnięcie, ale
                wydaje mi se ze to moze być ten lek. Chociaż nie jestem pewna czy
                byłoby bezpieczne kupiować przze intenet, nie z apteki. Zresztą nie
                mam pojęcia jak to dawkować. Czemu w Polsce tego nei sprzedają?sad
                Poproszę siostrę żeby sprawdziła czy jets w Anglii ale ktoś tu
                nbapisał ze Armour został chyba wycofanyz EUropysad Szkoda wielka.
                Pozdrawiam.
                • robak.rawback anglia - leki/ endokrynolog w anglii 29.05.08, 00:18
                  no wlasnie mnie tez zastanawia czy te leki beda w anglii. a wogole
                  moj lekarz pierwszego kontaktu angielski to totalna porazka - tsh i
                  t4 zlecil wiec od razu sie zrazilam do niego.
                  czy ktos zna jakiegos dobrego endokrynologa w anglii?
                  • mal-gosia0 Re: anglia - leki/ endokrynolog w anglii 29.05.08, 10:44
                    Armoyr można kupić z jednej agielskiej strony bez recepty, posuzkaj
                    w internecie. Dr Barry Peatfield napisął jaąś książkę o f3, f4 i
                    armour, podobno jest dobry. Przyjmuje chyba gdzieś w Essex.
                    Pozdrawiam.
                  • edith31 Re: anglia - leki/ endokrynolog w anglii 01.06.08, 22:01
                    Mal-gosia0 !!!Armour jest lekiem naturalnym produkowanym z tarczycy
                    świni,slyszalam ze w Polsce zostal wycofany, jest to jednoczesnie
                    ft3 i ft4 , generalnie jest opinia ze ft3 sie bierze kiedy ktos ma
                    złą przemiane ft4 w ft3 czego efektem jest niskie ft3 ale na tej
                    stronce ktorą podalam pisze ze zdecydowana większosc chorych powinna
                    przyjmowac ft3 w leczeniu niedoczynnosci bez wzgl na przemianę, co
                    zniweluje takei obajwy jak : otyłosc, depresja, i da sporego kopa
                    energii, generalnie ft3 dziala duzo szybciej niz ft4, poczytaj moj
                    inny post "cała prawda o ft3" pozdrawiam
                    • robak.rawback dr barry durrant-peatfield adres 02.06.08, 02:36
                      czy o tego goscia chodzi?

                      thyroid-disease.org.uk/index.php?option=com_content&task=view&id=63&Itemid=100
                      • robak.rawback Re: dr barry durrant-peatfield adres 02.06.08, 02:40
                        zrzekl sie swojej rejestracji w general medical council - ciekawe
                        dlaczego - czy on teraz praktykuje jakies hokus pokus? troche mnie
                        niepokoi. w sumie rozwazam sie wybrac - cena jest spora i to mnie
                        tez zniecheca jak na razie.

                        ....Having relinquished his registration with the GMC, Dr Durrant-
                        Peatfield is now a practising complementary therapist in the field
                        of nutrition. He will provide full advice in the treatment of
                        metabolic illness and the role of food and chemical intolerances....
                        • robak.rawback Re: dr barry durrant-peatfield adres 02.06.08, 02:48
                          oj cos tu znalazlam o tym general medical council - ze jakies
                          polowanie na czarownice sobie zrobili na doktorka - ale nie mam sily
                          juz tego czytac -n ie za bardzo tez sie doszukalam jaka to data tego
                          artykulu. jutro przeczytam ten artykul to sie dopiero okaze co ja za
                          linki zapodaje. moze to jakis cudowny doktor i wszystkich wyleczy
                          hahha
                          • robak.rawback link - sory zapomnialam wkleic 02.06.08, 02:48
                            thyroid.about.com/library/weekly/aa052901a.htm
                            • robak.rawback doktorek 07.06.08, 17:45
                              doszlam do wniosku ze sie jednak do tego doktorka wybiore i zobacze
                              co ma do powiedzenia, z tymze dopiero za jakies 2 -3 miesiace
                              • mal-gosia0 Re: doktorek 09.06.08, 15:16
                                Do roback rawback - to dr Peatfield wciąż przyjmuje? Czy po prostu
                                masz zamiar jechać do jednej z jego klinik? też bym się chętnie
                                wybrała ale z Polski mam trochę dalekosad Szkoda że nie można się
                                leczyć mailowosmile
                                Pozdrawiam.
                                • robak.rawback Re: doktorek 10.06.08, 13:09
                                  wiem tyle co wyczytalam z jego stronki internetowej - link powyzej w
                                  postach, myslalam o tym adresie co podaje na poludniu londynu.
                                  rozumiem ze tam przyjmuje skoro adres podany??
                                  tez mozna mu chyba na pierwsza wizyte emailowo forumularz wypelnic i
                                  wyslac i cos tam. musisz doczytac dokladnie bo ja nie wiem.
                                  • malinowymis Re: doktorek 28.06.08, 15:09
                                    a moze ta stronke zalozyla firma ktora chce wypromowac ten lek Armour smile)) tez tak moze byc. faknie napisana storna, duzo przydatnych info, nie ma to jak dobry marketing smile
                                    ale mam nadzieje ze jednak nie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka