Dodaj do ulubionych

Jakaś paranoja............

13.10.08, 17:10
Witajcie zgłupialma juz totalnie, mialam caly czas objawy
nadczynnosci: puls 103, dusznosci, potliwość , lęki, budziłam sie w
nocy, po wejsciu na schody totalny brak sił. Wszystko na dawce
137,5mg . Zrobiłam dzis wyniki ft3 2,73(1,45-3,48)63%
ft4 1,19(0,71-1,85) 42%
wyniki nie wydaja sie idealne pod kontem niedoczynnosci,a ja czuje
objawy nadczynnosci, niewiem o co chodzi? Zmniejszylam o 12,5mg
czyli 137,5-12,5. I jakby serducho troszke sie uspokoiło. Co mam
robic zeby nie wpasc w niedoczynnosc ani tez nadczynnosc .E.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Jakaś paranoja............ 13.10.08, 17:17
      dla mnie Twój opis to niedoczynność.
      Poza tym FT3 masz większe od FT4, a to
      więcej niż pewne, że jesteś w niedoczynności.
      Jak długo jesteś na dawce 137,5mg?
      • edith31 Re: Jakaś paranoja............ 13.10.08, 17:24
        Opis moze i tak ale Tess nie kieruj sie tylko wynikami, mialam
        objawy nadczynnosci , 137,5 biore 3 tydzien . sad Serce zajeżdze jak
        jeszcze zwieksze.
        • aleksandra_01 Re: Jakaś paranoja............ 13.10.08, 18:47
          takie moje przemyślenia

          a może bierzesz jakieś inne leki
          które tak zmieniają działanie
          hormonów tarczycy,

          że np one się wolniej wchłaniają
          i dłużej krążąc we krwi
          dają poczucie nadczynności
          a gdy już docierają do tkanek
          to jest ich jak w niedoczynności



          • edith31 Re: Jakaś paranoja............ 13.10.08, 18:58
            Dziewczyny chyba macie racje, tak sobie poskładałam w jedno ostatnie
            wydarzenia, od 3 dni odstawilam te dawke i dzis mam depresje, a 4
            dni temu mialam jakies kłopoty z pamiecią oraz koncentracją zabralo
            mnie pogotowie stwierdzajc migrenę z aurą . A ja widocznei mialam
            objawy niedoczynnosci, natomiast zmyliły mnie objawy nadczynnosci ze
            po wchodzeniu po schodach czułam jak słabnę, poce sie w ogóle, włosy
            mi wypadają . Juz niewiem co myslec, jutro robie tsh , zobaczymy
            jakie bedzie.
            • duzooka Re: Jakaś paranoja............ 13.10.08, 19:23
              Edith ja moge powiedzieć że miałam podobne doświadczenia, bo mając
              niedoczynność,myślałam ze mam nadczynność i zmniejszyłam sobie dawke
              a potem zrobiłam badania, i wyszło że tsh miałam 7, ft3 i4 również
              niskie jak nie wiem.
              Objawy są podobne, zarówno przy nadczynności miałam obnizony humor i
              koncentracje itd itp,masakra ogólnie rzecz biorąc.
              Ostatnio zrobiłam ten sam bład, i zamiast odczekac na dawce
              odpowiedni czas to ja znowu znizyłam w doł a teraz się męcze.
              Jestem żałosna w swoich czynach,widze to a ciągle popełniam te same
              błedy, eh szkoda gadać.
              po wchodzeniu po schodach tak samo jak i w nad i niedoczynności się
              mecze, włosy tak samo i bóle głowy.
              pozdrawiam i trzymam kciuki że sie ustawisz na odpowiedniej dawce.
              • edith31 Re: Jakaś paranoja............ 13.10.08, 19:41
                Bardzo Ci dziekuje za ciepłe słowa, u mnei problemem jest to ze tsh
                jest od wielu miesiecy bardzo niskie, dzis laborantka zapomniala mi
                go zrobic wiec jutro robie na ich koszt. Wiem ze tsh jest
                nieadekwatne w naszej chorobie ale calkiem nie mozna nie brac go pod
                uwage jesli od miesiescy jest niskie, zobaczymy co jutro wyjdzie,
                pozdrawiam
    • madziulaw Re: Jakaś paranoja............ 13.10.08, 20:52
      Edi,
      sama wiesz najlepiej, że jeśli 137 i coś tam bierzesz od 3 tyg - to wyniki badań
      będziesz miala nieadekwatne do rzeczywistości...

      mnie bardzo ciężko czasami odróżnić nadczynność od niedoczynności, ale powoli
      łapię różnice. przy lekkiej nadczynności mam:
      - suche śluzówki - suchość w ustach, suchość w oczach tak że mam wrażenie że aż
      kłapią
      - "tarczycowe" napady paniki (w niedoczynności ten lęk jest słabszy, stępiony)
      - ostrość myślenia - w nadczynności percepcja jest bardzo wysoka, przesadna
      nawet---w niedoczynności ma się z nią kłopot
      - trudności z zasypianiem (dla osób kt dotyczas nie miały z tym problemu)
      - generalnie jednak w nadczynności jest dużo energii, dużo sił i raczej się
      chudnie, bo być może jest mniej płynów --u mnie np. pierścionki latały mi na
      palcach już od samego rana (normalnie są jednak lekko spuchniete)
      - poprawia się cera w nadczynności


      serce siada i tu i tu..

      może ci pomogłam... sama też mam kłopoty z określeniem samej siebie

      daj znac jak się czujesz

      papapa

    • edith31 Re: Jakaś paranoja............ 14.10.08, 18:27
      Moje tsh jest bardzo niskie nadal, skłaniam sie wiec ku nadczynnosci
      0,003(0-400-4,570), ledwo zyje,dawki zwiekszac wiec nie bede bo puls
      bedzie chyba 150 sad
      • hashi-tess Re: Jakaś paranoja............ 14.10.08, 21:04
        Edith!
        podwyższony puls świadczy o niedoczynności!!!
        Chyba mylisz objawy.
        • edith31 Re: Jakaś paranoja............ 15.10.08, 17:17
          Tess nie moge sie leczyc na forum , juz trzy lekarki uznaly ze
          jestem w nadczynnosci, ja sie pocę , ledwo zyje, po schodach nie mam
          siły wejsc tak nogi bolą, jestem rozkojarzona i poddenerwowana, tsh
          nie zmienia sie od miesiesy , dziwna bylaby to niedoczynnosc, jak
          mialam niedoczynnosc mialam niziutki puls . Lekarka mowi ze skoro mi
          tak cieplo to chyba nie bardzo moge byc w niedoczynnosci bo
          niedoczynni marzną a ja w podkoszulku wychodze o tej porze roku na
          dwór. Nie moglam chyba az tak pomylic niedoczynnosci z nadczynnoscia.
          Rosteda nie raz mowila ze same wyniki nic nie znaczą , wiec to ze
          mam w procentach 40% nie znaczy ze jestem w niedoczynnosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka