drogie forumki,
jestem w trakcie diagnostyki niepłodności (od 3 lat), teoretycznie
wszystko jest w porządku i ze mną i z mężem(niepłodność
idiopatyczna).Jednak po lekturze tego forum zaczęłam mieć pewne
wątpliwości, czy moje wyniki hormonów tarczycy są jednak w porządku.
Poniżej podaję wartości i proszę o rozjaśnienie w głowie.
Dodam, że po tym co tutaj przeczytałam, obserwuję właściwie od
zawsze u siebie typowe objawy niedoczynności:zaparcia, problemy z
wagą(tycie), zatrzymywanie wody w organiźmie,wypadające włosy,od
zawsze mam zimne dlonie i stopy,często jestem zmęczona a właściwie
nie mam czym-pracę mam niestresującą, mam alergię sezonową na pyłki,
z roku na rok coraz silniejszą.
Skóry nie mam suchej, ale jest właśnie lekko zabarwiona na
pomarańczowo, efekt opalenizny mimo, że opalam się raz w roku na
wakacjach

Zrobiłam sobie badanie anty TPO i anty TG, wynik za 2 dni.
Proszę popatrzcie na moje hormony tarczycy, czy one są w porządku?
(tak twierdza lekarze-mieszczą się w normach labolatoryjnych-podane
w nawiasach).
Dzięki
TSH 2,57 uIU/ml [0,27-4,2]-61%
fT3 3,33 pg/ml [2,57-4,43]-75%
fT4 1,09 ng/dl [0,93-1,7]-64%