beattttta3 16.03.09, 11:38 zdarzył sie cud na rekolekcjach z Charyzmatykiem,moja tarczyca jest zdrowa nie musza brac leków. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mabemi Re: jestem zdrowa 16.03.09, 12:02 jak wiadomo wiara czesto czyni cuda a byłas własciwie na co chora, czy na hashimoto Odpowiedz Link
jurmik Re: jestem zdrowa 16.03.09, 22:32 O, to ciekawe! Dla udowodnienia, że tak było, napisz, jakie miałaś wyniki przed rozpoczęciem leczenia, jak byłaś leczona, jak długo nie bierzesz hormonów i jakie masz teraz wyniki (jeśli robiłaś je po tygodniu niebrania, poczekaj co najmniej miesiąc i zrób je znowu) Odpowiedz Link
beattttta3 Re: jestem zdrowa 18.03.09, 08:21 poziom hormonow jest taki sam bo nie tak to działa, tu chodzi o punkty energetyczne na ciele,receptory, gdzie mozna regulowac wrazliwosc na dany hormonfakt jak sie czuje i wygladam Odpowiedz Link
graue_zone Re: jestem zdrowa 18.03.09, 10:35 Taaak, a świstak siedzi i zawija w te sreberka.... Wyniki, tylko wyniki mogą świadczyć o Twoim wyzdrowieniu. Odpowiedz Link
arnnold765 Re: jestem zdrowa 19.03.09, 10:36 mylisz sie objawy sa wazniejsze niz wyniki, bo istnieje cos takiego jak indywidualna tolerancja i receptury tarczycy ich wrazliwosc, Odpowiedz Link
graue_zone Re: jestem zdrowa 19.03.09, 10:38 Oczywiście, w przypadku hormonów tak jest. Ale przeciwciała są albo ich nie ma - i tu nie ma innej możliwości. Są przeciwciała - jesteś chory/a, nie ma - jesteś zdrowy/a (a przynajmniej nie chorujesz na hashimoto). Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: jestem zdrowa 19.03.09, 13:07 chyba nie bardzo, są osoby w tym ja chorujące na hashimoto i nie mające przeciwciał. a. Odpowiedz Link
graue_zone Re: jestem zdrowa 19.03.09, 13:48 To może Ty nie masz hashimoto? To nie złośliwość, tylko pytanie. Moja lekarka twierdzi, że przeciwciała to podstawa zdiagnozowania tej choroby. Tu też o tym piszą: www.resmedica.pl/zdart11002.html Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: jestem zdrowa 19.03.09, 14:35 hehehehehehehehehe a teraz na poważnie od samych przeciwciał ważniejsze jest zaobserwowanie procesu autoimmunologicznego, cóż z tego że ktoś nie ma przeciwciał skoro ma takie same objawy, tak samo wyglądającą tarczyce z charakterystycznym obrazem zapalenia autoimmunologicznego i tak samo się go leczy jak osobę z przeciwciałami. moja pani endokrynolog powiedziała mi że są dwie teorie, dlaczego ktoś ma autoimmunologiczne zapalenie tarczycy czyli Hashimoto ( bo nie ma innej choroby która jest autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy z zanikiem tarczycy ) a nie ma przeciwciał: 1) mojej tarczycy zostało tak mało że przeciwciała nie miały już co atakować, bo ona i tak już nic nie produkuje - proces autoimmunologiczny dobiegł końca. 2) mam przeciwciała, tylko diagnostyka laboratoryjna jeszcze nie potrafi ich wykryć, oznaczyć itp. na koniec pozostają jeszcze osoby które maja tylko jedne przeciwciała podwyższone, a drugie nie i co z nimi ? mają Hashimoto czy nie ? moim zdaniem oczywiście mają. myślę że za jakiś czas lekarze naukowcy wyodrębnią różne typy Hashimoto. póki co i tak zostaje nam wszystkim suplementacja hormonów i tyle. a. Odpowiedz Link