straysheep
20.05.09, 12:29
Witam. Mam problem z żelazem. W 2007 roku miałam poziom 150 - norma 50-170. w
2008 roku zrobiłam badanie, bo wypadały mi włosy i miałam wynik 70. Zaczęłam
brac żelazo ferrum (dokładnie niepamiętam, takie do żucia) i po miesiącu wzrosło
do 150. Więc przestałam brać. Ale problemy z włosami się nie skończyły. W
styczniu tego roku zrobiłam ponownie badanie żelaza i wyszło 40, czyli poniżej
normy, a ferrytyna 24,8 - norma 7-282. Zaczełam brać tym razem sorbifer durules.
Biorę już 5 miesiąc. Robię co jakiś czas badanie i tak żelazo wzrosło do ok 80
(co miesiąc inaczej, ale w granicy) ferrytyna zatrzymała się na 32 i nie chcę
podejść wyżej. Ponadto robiłam badanie witaminy B12 wynik 648 - norma 208-964.
TIBC 473 norma 200-450, transferyna 3,38 - norma 2,0-3,6. O czym to może
oznaczać że ferrytyna nie chce wzrosnąć?