Dodaj do ulubionych

Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację

04.09.09, 20:01
Na forum Hashimoto piszę pierwszy raz. Do tej pory pisałam na forum Choroby tarczycy. Stwierdziłam jednak, że czas przenieść się tu.

Skopiuję to, o czym pisałam tam ostatnio, bo chcę aby ktoś doradził, co robić. Z góry dziękuję!

-----------------------------------------------------
Po ostatnich wynikach zmniejszyłam dawkę Letroxu do 75.
Dla przypomnienia były takie:

> TSH - 0,011 (0,27-4,20)
> fT3 - 2,22 (0,932-1,71) 165,55%
> fT4 - 7,86 (3,95-6,8) 137,19%
> Ferrytyna - 11,25 (13-150)

Cefasel i Prewenit odstawiłam jak nakazał lekarz.

Tylko kurczę czuję się gorzej. Znów jakaś taka większa niemoc mnie ogarnia - jestem coraz bardziej zmęczona. Częściej mam zawroty głowy, znów opadam z sił. A już myślałam, że będzie tylko lepiej. Wyników nie ma co robić, bo jestem dopiero od 20.08 na mniejszej dawce, prawda?

Dawka Letroxu chyba jest lepsza, bo objawy nadczynności (trzęsące się ręce, kołatania serca, ogólnie jakieś takie to serce było niespokojne, nadmierny apetyt) ustąpiły.

Ale co jest z tym moim samopoczuciem? Czy to tylko ta ferrytyna? Chyba nie, bo z dnia na dzień, skoro biorę już żelazo, nie byłoby gorzej??? A może powinnam jeszcze coś brać, typu prewenit albo co? Nie mam pojęcia, jak sobie pomóc. Mam nadzieję, że coś podpowiecie.

I jeszcze jedno. Przed prywatną wizytą i po miesiącu brania 75-tki będę powtarzać wyniki. Czy oprócz TSH, fT3, fT4, ferrytyny (nie wiem, czy znów robić, czy po niecałym miesiącu brania żelaza coś drgnie?) i B12 coś jeszcze zrobić? Na lekarzy za bardzo liczyć nie mogę w tego typu podpowiedziach. A ja muszę szybko działać, bo w pracy zadań przybywa a sił mi ubywa. Poprzednie zwolnienie lekarskie nie pomogło mi w pracy, więc nie chcę iść na kolejne.

Doradźcie coś - jak sobie szybko pomóc???
------------------------------------------------------------
Moje wcześniejsze wpisy
forum.gazeta.pl/forum/w,24712,96228967,96228967,Pytanie_do_doswiadczonych_TSH_20.html
Obserwuj wątek
    • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 05.09.09, 19:06
      up
    • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 07.09.09, 06:13
      up
    • hashi-tess Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 07.09.09, 08:10
      swoją historię rozpoczęłaś na f. choroby
      tarczycy. Tam otrzymałaś wiele wpisów
      i powinnaś dalej w tym wątku drążyć temat.
      Jak widzisz mnożenie wątków na forach nic
      nowego nie wnosi bo nikt Ci nie odpowiada,
      a tylko zaśmieca forum.
      Proponuję, abyś zadawała pytania w swoim wątku,
      może napisz to samo w innym kontekście?!
      Na pewno ktoś Ci odpowie.

      Odpowiadając na Twoje chyba zasadnicze
      pytanie, cytuję:
      "> Doradźcie coś - jak sobie szybko pomóc???"

      nie ma takiej możliwości, aby naprawić coś z dnia
      na dzień w zakresie zdrowia, nawet katar trwa 7 dni lub tydzień. Twoje
      schorzenie tworzyło się przez
      dłuższy okres czasu dlatego powrót do zdrowotności
      musi trwać odpowiednią ilość czasu.
      Musisz być cierpliwa, nauczyć się swojej choroby
      /wejść z nią w symbiozę/ i powoli stosując terapię
      będziesz wracała do zdrowia.

      Pzdr
      Tess
      • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 07.09.09, 19:07
        hashi-tess napisała:

        > swoją historię rozpoczęłaś na f. choroby
        > tarczycy.

        Owszem, bo nie wiedziałam co mi dolega. Polecono mi jednak to forumsmile I myślę, że właśnie tu jest moje miejsce, dlatego m.in. napisałam właśnie tu.

        >Tam otrzymałaś wiele wpisów
        > i powinnaś dalej w tym wątku drążyć temat.

        Z góry przepraszam za to, że "zaśmiecam" forum. Gdyby tam ktoś mi odpowiedział pewnie nie pisałabym na forum Hashimoto.
        Nie pisałabym też na pewno, gdybym uzyskała odpowiedzi na pytania, na które do tej pory nikt nie odpowiedział.

        > Proponuję, abyś zadawała pytania w swoim wątku,
        > może napisz to samo w innym kontekście?!
        > Na pewno ktoś Ci odpowie.

        Jak w innym kontekście zadać następujące pytania:
        1. A co z Prewenitem i selenem? Rzeczywiście odstawić?
        2. Czy oprócz TSH, fT3, fT4, ferrytyny (nie wiem, czy znów robić, czy po niecałym miesiącu brania żelaza coś drgnie?) i B12 coś jeszcze zrobić?


        Ja naprawdę nie chcę zaśmiecać forum, powielać wątków, zadawać w nieskończoność tych samych pytań. Konkretne pytanie - konkretna odpowiedź. Gdyby tak było, obyłoby się bez up, up, up...wink

        Proszę tylko o odpowiedzi na powyższe dwa pytania i dam "Wam" spokój. Do natępnych wynikówwink
        • rosteda Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 08.09.09, 00:08
          anita_bm napisała;
          > Owszem, bo nie wiedziałam co mi dolega. Polecono mi jednak to forumsmile I myślę,
          > że właśnie tu jest moje miejsce, dlatego m.in. napisałam właśnie tu.

          Ja tez mysle ze tutaj jest Twoje miejsce i pozostan juz przy tym watku.

          > Z góry przepraszam za to, że "zaśmiecam" forum. Gdyby tam ktoś mi odpowiedział
          > pewnie nie pisałabym na forum Hashimoto.

          Nie zasmiecasz forum.
          Mam jednak wrazenie ze Twoje posty sa dosc dlugie i ciezko niejednemu przez nie
          przejsc co mogo byc przyczyna ze nie dostalas odpowiedzi.
          > Nie pisałabym też na pewno, gdybym uzyskała odpowiedzi na pytania, na które do
          > tej pory nikt nie odpowiedział.

          Czytaj odpowiedz wyzej.

          > Jak w innym kontekście zadać następujące pytania:
          > 1. A co z Prewenitem i selenem? Rzeczywiście odstawić?

          Nie kazdy wie co to jest Prewenit. Musialam szukac w internecie zeby sie
          dowiedziec. To zajmuje czas dodatkowo na odpowiedzi.
          Selen na pewno bralabym dalej. Natomiast prewent zamienilabym ractej na cos co
          ma wiecej witamin w swoim skladzie (ja bore Bodymax plus jest bez jodu).

          > 2. Czy oprócz TSH, fT3, fT4, ferrytyny (nie wiem, czy znów robić, czy po niecał
          > ym miesiącu brania żelaza coś drgnie?) i B12 coś jeszcze zrobić?

          Badanie TSH, fT3 i fT4 po zmianie dawki najwczesniej po 4 tygodniach.
          Ferrytyne dopiero po 3 miesiacach brania zelaza.
          Przy kontroli ferrytyny podczas leczenia zelazem nalezy zelazo odstawic na 2
          tygodnie i dopiero wtedy zrobic badanie ferrytyny.
          Ta odpowiedz znalazlabys gdybys zadala sobie troche trudu i poczytala watki
          ktore sa u gory pierwszej strony.

          > Ja naprawdę nie chcę zaśmiecać forum, powielać wątków, zadawać w nieskończoność
          > tych samych pytań. Konkretne pytanie - konkretna odpowiedź. Gdyby tak było, ob
          > yłoby się bez up, up, up...wink

          Bolo wlasnie poczytac watki przyczepione u gory i nie byloby up, up, up...
          > Proszę tylko o odpowiedzi na powyższe dwa pytania i dam "Wam" spokój. Do natępn
          > ych wynikówwink

          Ale ja odpowiem jeszcze na jedno pytanie ktorego nie zadalas.
          Dlaczego wyniki na stalej dawce podniosly sie ponad gorna norme?

          Dlatego ze moglas miec "rzut choroby" ( tez u gory szukaj co to jest) i wlasnie
          po zmniejszeniu dawki po kilku dniach znowu poczulas sie gorzej bo wchodzisz
          pomalu w niedoczynnosc.
          Sprawdz wyniki hormonow tarczycy za 4 tyg. od zmniejszenia dawki to zobaczysz ze
          beda niskie.

          Na kazdym forum trzeba poczytac nie tylko odpowiedzi na zadane pytania. Mamy juz
          troche zebranych odpowiedzi i artykulow z ktorymi warto sie zapoznac.
    • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 10.09.09, 18:47
      Właśnie dostałam telefon, że wizytę u lekarza mam nie za 2 tygodnie a za tydzień Żeby mieć aktualne winiki, musiałabym już jutro zrobić badania, po 3 tygodniach od zmiany dawki.

      Powiedzcie mi, czy to ma sens? Ostatnie wyniki wskazują na nadczynność, ale samopoczucie jest coraz gorsze i myślę, że to nie tylko przez niską ferrytynę, więc przydałyby się nowe. Robić je po 3 tygodniach???

      Dzięki!
    • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 15.09.09, 20:47
      Jak pisałam wcześniej byłam zmuszona już po 3 tyg. od zmiany dawki zrobić wyniki.

      Oto one:

      11.09.2009r.
      TSH - 0,007 (0,27-4,20)
      fT4 - 19,81 (12-22) - 78,10%
      fT3 - 5,57 (3,95-6,8) - 56,84%
      B12 - 220,6 (197-866)

      Co o nich myślicie? Chyba na razie zostać przy dawce 75??? Wrócić do brania selenu i witamin, brać żelazo i czekać cierpliwie na lepsze czasy?smile W pracy lekko nie jest, ale skoro innego wyjścia nie ma, trudno się mówi. Oby mnie nie zwolnili.


      Dziękuję i pozdrawiam!
      • rosteda Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 16.09.09, 10:55
        Pozostac na tej dawce.
        Wrocic do brania witamin.
        Jak najszybciej pojsc do lekarza i zaczac leczenie witamina B12 (jest bardzo
        niska)w zastrzykach.
        Pojsc do gastrologa i wyjasnic czemu sa tak niskie wit.B12 i ferrytyna robiac
        badania zoladka - gastroskopia (badania na Helikobakter ktory to nalezy leczyc)
        i przeciwciala przeciwko komorkom okladzinowym zoladka oraz przeciwciala
        przaciwko Instrict Factor (aby wiedziec czy nie jest to autoimmunologiczne
        zapalenie zoladka bo wtedy uzupelnianie niedoborow musi byc ciagle)
        • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 16.09.09, 16:57
          Ło matko!smile Skąd u Ciebie taaaaka wiedza?smile Czy masz coś wspólnego z medycyną? Nie mam pojęcia o czym piszesz (przeciwciala przeciwko komorkom okladzinowym zoladka oraz przeciwciala przaciwko Instrict Factor) (czy można to zrobić prywatnie?), ale poczytam.
          Test na Helikobakter taki z apteki (wyszedł ujemny) robiłam kiedyśtam, bo żołądek pobolewa mnie już od ładnych paru lat. Kiedyś było to ponoć zapalenie, innym razem Lamblie. Gastroskopii boję się, jak.... Tak, czy inaczej serdeczne dzięki za zainteresowanie. Postaram się porozmawiać z moją rodzinną o tym, o czym napisałaś, chociaż ona (szwagierka) ma mnie już od dawna za "paranoiczkę"smile, dlatego wolę sama dociekać, robić wyniki, niż z Nią rozmawiać. Jak już wychodzi coś czarno na białym, dopiero Jej pokazuję.

          Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!
          • milaemalka Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 16.09.09, 20:52
            Badanie na przeciwciała IF to badanie na przeciwciała przeciwko czynnikowi
            wewnętrznemu Castlea.Czynnik ten jest potrzebny,żeby utorowac drogę wit B12
            .Jeżeli przeciwciała ,go niszczą to brakuje nam witaminy ,bo sama nie może
            przeniknąc do naszego organizmu.Za obydwa badania zapłaciłam 75 zł i czekałam
            miesiąc na wyniki.Nie wszystkie laboratoria je robią i nie wszystkie pobierają
            krew,żeby ja wysłac dalej.Radziłabym zacząc od tego badania ze względu na długi
            czas oczekiwania na wyniki
            • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 17.09.09, 06:10
              Dzięki! Już wczoraj próbowałam wypytać w szpitalu, czy robią takie badania, ale kobieta nie wiedziała. Kazała dzwonić rano, bo wtedy będzie miała dostęp do listy tych, które wysyłają. Koszty nie są aż tak duże, więc sama to zrobię. Muszę, bo mam przeczucie, że jeszcze coś gdzieś nie gra. Oby nie!

              Dzięki bardzo!
              • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 19.09.09, 11:42
                Jestem po wizycie u kolejnego endokrynologa. Dla przypomnienia moje ostatnie wyniki:

                11.09.2009r.
                TSH - 0,007 (0,27-4,20)
                fT4 - 19,81 (12-22) - 78,10%
                fT3 - 5,57 (3,95-6,8) - 56,84%

                Słusznie obawiałam się tej wizyty. Pani doktor, gdy zobaczyła takie niziutkie
                TSH, stwierdziła, że trzeba jeszcze zredukować dawkę i za najdalej 8 tygodni
                powtórzyć badania i przyjechać. Na 3 dni mam odstawić lek a później brać 4 dni
                75, 3 dni 50 i zobaczymy, jak będzie. Poza tym obniżeniem dawki kobieta ok. Po
                pierwsze wysłuchała, obejrzala dotychczasowe wyniki, nawet poczytala bez
                niemilego komentarza, to co sobie sama pisalam (do wynikow dopinam kartki, na
                ktorych pisze wyniki, dawke i samopoczucie). Zbadala tarczyce, osluchala i
                powiedziala, ze nie jest jeszcze dobrze. Kazala wrocic do brania selenu i
                witaminy b12, kazala tez brac zelazo (ferrytyna dla przypomnienia ponizej normy,
                b12 niskie). Poprzedni lekarz olal za niska ferrytyne.
                Mowilam, ze obawiam sie obnizenia dawki, bo wcale nie czuje sie "nadczynna",
                tylko "niedoczynna". Cos tam tlumaczyla, ale nie pamietam niestety.

                I wiecie co. Tak sobie mysle, ze sprobuje Jej dawkowania. Wiem, ze mnie
                zlinczujecie, ale zrobie to tez m.in. dla siostrzenicy, bo Ona jezdzi do tej
                lekarki, zeby przekonac sie, bardziej siostre, ze nie jest to az tak dobry
                lekarz, zeby Mu ufac i wierzyc we wszstko co mowi i postepowac tylko tak, jak
                mowi. Zobacze, jak to teraz bedzie.


                ------

                Moja Juleńka

                Julia
                • hashi-tess Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 19.09.09, 11:52
                  anita_bm napisała:



                  > I wiecie co. Tak sobie mysle, ze sprobuje Jej dawkowania. Wiem, ze mnie
                  > zlinczujecie, ale zrobie to tez m.in. dla siostrzenicy, bo Ona jezdzi do tej
                  > lekarki, zeby przekonac sie, bardziej siostre, ze nie jest to az tak dobry
                  > lekarz, zeby Mu ufac i wierzyc we wszstko co mowi i postepowac tylko tak, jak
                  > mowi.


                  rozumiem, że żartujesz!!!!!!!!!!

                  Czy swoim zdrowiem chcesz kogoś do czegoś
                  przekonać?????????


                  Na forum było już kilka osób, które zastosowały
                  się do propozycji zmniejszenia dawki przy niskim
                  TSH lub w ogóle odstawieniu.

                  Poczytaj te posty i nie rób tego.
                  Zapłacisz złym samopoczuciem.

                  Tess


                  Zobacze, jak to teraz bedzie.
                  >
                  >
                  > ------
                  >
                  > Moja Juleńka
                  >
                  > Julia
                  • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 19.09.09, 15:47
                    Dzięki bardzo za odpowiedź. Żarty z mojej strony to raczej nie były-miałam taką myśl przez chwilę, po przyjeździe od pani doktor.
                    Tak sobie myślę, że za miesiąc zrobię znowu wyniki, podam i zobaczymy. Teraz na pewno nic zmieniać nie będę, ponieważ jestem przeziębiona i to wcale nie aż tak mocno a już wystarczyło, żebym była padnięta. W przyszłym tygodniu miesiączka, więc też się nie odważę. Jestem na tyle świadoma (chociaż jeszcze ze mnie totalny laik, tzn. może i czytam trochę, ale nie przyswajam za bardzo wiedzy tak, jak bym chciała), by tylko dlatego, że lekarz coś mówi, robić to. Nie zgadzałam się już z niejednym lekarzem i często miałam rację.

                    Jeszcze raz dzięki. Zgłoszę się za ok. miesiąc z nowymi wynikami.
    • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 23.09.09, 06:37
      Miałam pisać dopiero za miesiąc, ale... No właśnie ale... Fatalnie się czuję. I już sama nie wiem, czy powinnam rzeczywiście zmniejszyć dawkę, czy to rzut, czy nie wiadomo co jeszcze.
      Już w poniedziałek w pracy źle się czułam. Po południu w domu, gdy leżałam i odpoczywałam serce waliło mi jak nie wiem, co i tak jest do dziś. Wczoraj w pracy myślałam, że coś się wydarzy. Serce mi waliło, puls koło 120 (miewałam już parę lat temu taki, ale nie czułam się wtedy tak źle, bo pewnie inna przyczyna była), byłam słaba, zdrętwiała mi twarz (ale na chwilę), trzęsły się ręce. Po jakimś czasie ustąpiło to wszystko, chociaż przyspieszone bicie serca jest do teraz. Obawiam się, że wyląduję znów na zwolnieniu i będzie kicha w pracy. Trudno, zdrowie najważniejsze.

      Już mam dość robienia co chwilę wyników, ale chyba się nie obejdzie. Jak myślicie? Ostatnie robiłam za szybko, może teraz wyjdą bardziej wiarygodne?
      • rosteda Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 23.09.09, 11:23
        Witaj Anita_bm
        Wiem ze dopiero co robilas badania krwi
        "11.09.2009r.
        TSH - 0,007 (0,27-4,20)
        fT4 - 19,81 (12-22) - 78,10%
        fT3 - 5,57 (3,95-6,8) - 56,84%"
        Ale te wyniki poza bardzo niskim TSH (ktore reaguje zawsze z duzym opuznieniem,
        po zmniejszeniu dawki zwieksza sie dopiero po kilku tygodniach) wcale nie
        pokazuja nadczynnosci.
        Przy tych wynikach teoretycznie powinnas czuc sie dobrze.
        Ale ze wzgledu na ten wysoki puls ktory teraz masz trzeba by bylo jutro jednak
        zrobic jeszcze raz te badania.
        Teraz jak zrozumialam bierzesz dawke 75µg.
        Wiec jutro po pobraniu krwi zmniejsz do 50µg (nie odstawiaj calkiem bo bedzie
        jeszcze gorzej)zeby serce sie uspokoilo.
        Na uspokojenie serca wez dzisiaj magnez (nie wiem jaki uzywasz ale taka dawke
        jak jest w ulotce napisane).Tylko wez go w kilku dawkach a nie naraz bo mozesz
        miec senscje jelitowe.
        Wez go zaraz.

        Moze masz faktycznie rzut choroby, ale tego na 100% nie mozna powiedziec i
        dlatego trzeba by zrobic ponownie te badania.

        Ja z powodu tej calej historii jaka opisujesz zrobilabym tez jeszcze badanie
        przeciwcial TRAB (wczesniej pisalas ze dawno temu miewalas takie wysokie tentno
        i tak zle sie czulas) bo moze masz rodzaj choroby tarczycy gdzie wystepuja
        wszystkie przeciwciala.
        Jesli ktos ma obecne przeciwciala TRAB to wlasnie moze tak byc ze naprzemiennie
        jest nadczynnosc i niedoczynnosc.
        Oprocz tego zrobic USG tarczcycy (nigdzie nie znalazlam Twojego aktualnego
        badania USG a przy naszej chorobie powinno sie je robic 2x w roku).
        Takie skoki raz nadczynnosc raz niedoczynnosc moga tez dawac guzki tarczycy przy
        Hashimoto i dlatego powinnas miec aktualne USG.

        Jesli to serce nie uspokoi sie po magnezie i zmniejszeniu dawki to idz do
        rodzinnego aby przepisal Ci propranolol.
        Takiego tentna na stale nie powinnas miec.
        Pozdrawiam Rosteda
        • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 23.09.09, 11:55
          Dzięki Rosteda!

          Z rodzinną już rozmawiałam. Dała mi skierowanie na morfologię, elektrolity, hormony. Sama dorobię wszystko, czego brak na skierowaniu. Mam już propranolol - biorę od dziś (3 x dzienie tabletkę (10mg)). I niestety jestem w domu. Poszłam dziś do pracy, ale praktycznie zaraz stamtąd wyszłam. Nie dałam rady. Tak się zastanawiam, że to może dlatego, że dziś dostałam okres. Tzn. to okrutne osłabienie. Bo serducho to swoją drogą. Tylko teraz kurczę przez ten okres to za bardzo nie ma chyba sensu robić wyników. Odczekam aż będę po. I nie wiem przez ten okres, co teraz z dawką. Zostawić ją jeszcze i dopiero po pobraniu zmniejszyć, bo później znów wyniki będę miała za wcześnie robione (tzn. gdybym np. jutro już zmniejszyła a dopiero za 2 tyg. robiła wyniki). Nie układa mi się to jakoś, kurczę. Albo zaryzykuję i pobiorę teraz. To będzie dopiero 2 dzień okresu, więc może wyniki będą wiarygodne (chodzi głównie o morfologię). Nie wiem, proszę doradź Rosteda.

          USG miałam robione w lipcu, więc chyba ok. i nie trzeba znów robić. Póki co guzów nie mam i obym nie miała.
        • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 25.09.09, 13:31
          Na razie mam tylko wyniki morfologii. Reszta (sód, potas, magnez, wapń, hormony, tsh) w środę. TRAb zrobię, jak tylko będę w stanie iść do innego laboratorium. Tam, gdzie byłam, nie robią tego badania.
          W sumie morfologia nie jest zła, chociaż nie wszystko w normie.

          WBC 6 (4,5-10,5)
          RBC 5,01 (4,0-6,0)
          HGB 13,2 (11,0-18,0)
          HCT 42,0% (35,0-60,0)
          MCV 83,8 (80,0-99,9)
          MCH 26,3 (27,0-31,0)
          MCHC 31,4 (33,0-37,0)
          RDW 13,6% (11,6-13,7)
          PLT 255 (150-450)
          MPV 10,3 (7,8-11)
          PCT 0,262 (0,190-0,360)
          PDW 15,6 (15,5-17,1)

          Moim największym problemem teraz jest to, że bardzo często robi mi się słabo. Dziś ledwo zaprowadziłam córę do przedszkola. Wypadłam stamtąd tak szybko, jak się dało - bałam się, że nie dojdę do domu. Teraz jest już troszkę lepiej i nie jestem już tak bardzo blada, jak byłam rano, ale nie jest dobrze. W takim stanie na pewno nie mogę iść do pracy (póki co zwolnienie mam do wtorku). Nie mogę iść nawet do laboratoriumsad
          • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 30.09.09, 14:59
            Mam już wszystkie wyniki. Zerknijcie proszę! Wyniki morfologii wpisane 25.09.2009.

            TSH 0,005 (0,27-4,20)
            fT4 2,26 (0,932-1,71) 170,69%
            fT3 7,37 (3,95-6,8) 120%
            sód 140 (136-145) 44,44%
            potas 5,2 (3,5-5,1) 106,25%
            wapń 4,63 (4,5-5,5) 13%
            magnez 2,3 (1,4-2,1) 128,57%

            Winiki robiłam, bo zaczęłam mieć problemy z sercem (od zeszłego poniedziałku). Później doszły zawroty głowy, ból głowy i robiło mi się słabo. To wszystko zrobiło się na tyle uciążliwe, że od zeszłej środy jestem na zwolnieniu.

            Aktualnie biorę:
            1. Letrox 50 (po pobraniu krwi zmniejszyłam z dawki 75)
            2. Tardyferon, NeoMag forte (magnez+B6), Prewenit Intensiv (B12, B6, kwas foliowy), selen - wszystko po 1tabl. na dobę.
            3. Przez pierwszych parę dni brałam też Propranolol, później odstawiłam, ale dziś wzięłam jedną póki co tabletkę, bo ciśnienie w normie, tętno 80, ale to serce jakoś tak mi jeszcze mocno bije.

            Magnez biorę dopiero od wczoraj i od wczoraj lepiej się czuję, dlatego dziwi mnie wynik magnezu. A może to zmniejszona dawka zaczęła działać. Pewnie tak. I tak... Jest już lepiej, ale dziś znów mam minimalne zawroty głowy i głowa jest jakaś taka "ciężka". Tzn. czuję się momentami tak, jakbym wypiła np. piwosmile Od momentu kiedy jestem na zwolnieniu duuużo wypoczywałam. Od wczoraj jednak więcej się krzątam po domu i dzisiaj jestem już słaba.

            Od poniedziałku chciałabym wrócić już do pracy. Mam nadzieję, że dojdę do siebie do tego czasu.
            • rosteda Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 30.09.09, 23:54
              Anita_bm,
              To co opisujesz od poczatku brzmi nieprawdopodobnie.
              Najpierw zaczynalas leczenie:
              forum.gazeta.pl/forum/w,24712,96228967,,Pytanie_do_doswiadczonych_TSH_20.html?v=2
              z TSH 20 i w ciagu miesiaca mialas wprowadzony Euthyrox od dawki 0 do 100µg.
              Na forum piszemy ze ustalanie dawki u nas trwa miesiacami, a czasami dluzej niz rok.
              Okazuje sie ze po 3 miesiacach wpadasz w duza nadczynnosc na dawce ktora zalecil
              lekarz.

              Piszesz ze bylas u lekarza i po raz kolejny dostalas zwolnienie.
              A co dostalas za zalecenia z powodu tych rosnacych wynikow?
              Wiem ze nie tak dawno bylas u endokrynologa ktory zalecil zmniejszenie dawki do
              50µg a jednak wyniki i tak ida w gore pomimo zmniejszania dawki.
              Watpie w to zeby zmniejszenie do dawki 50µg przy fT4 170% bylo wystarczajace.
              A wogole to jakos wszystkie Twoje wyniki ktore napisalas dzisiaj sa ponad norme.

              Samo wypoczywanie na zwolnieniu nie za duzo pomoze w Twoim problemie.

              Wiesz, wczoraj napisala Bemka, poczytaj jej ostatnie dwa posty
              forum.gazeta.pl/forum/w,24776,88253006,,prosba_do_Rostedy.html?v=2
              Jakos nadal nie wierze zeby przy tych wynikach ktore podalas w czerwcu przy tej
              dawce ktora bralas wyniki wzrosly az tak duzo.
              To musi byc inny problem.
              Napisalam w poprzednim poscie o zrobieniu (powtorzeniu?)USG i przeciwcialach
              TRAB (przeciwciala przeciwko TSH = TRAB).
              Zrobilas?
              • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 01.10.09, 06:41
                > Anita_bm,
                > To co opisujesz od poczatku brzmi nieprawdopodobnie.

                A jednaksad

                > Najpierw zaczynalas leczenie:
                > z TSH 20 i w ciagu miesiaca mialas wprowadzony Euthyrox od dawki 0 do 100µ
                > g.

                Lekarka, u której byłam zanim zaczęło się to wszystko dziać, mówiła, że przy takiej niedoczynności (TSH 20) za szybko miałam zwiększaną dawkę. Może dlatego tak się dzieje??? Czas pokaże.

                > Piszesz ze bylas u lekarza i po raz kolejny dostalas zwolnienie.

                Innego wyjścia nie było. Nie dałabym rady pracować.

                > A co dostalas za zalecenia z powodu tych rosnacych wynikow?

                Odstawić na 3 dni Letrox i zacząć tak jakby od początku i brać 25. Później najwyżej powoli będziemy zwiększać. To zalecenie kolejnego lekarza endokrynologa (jedynego do którego mam szybki, w razie czego, dostęp). Poprzedni endokrynolog też kazał na 3 dni odstawić. Nie zrobiłam tego, po odradzaniu Tess. Czułam się paskudnie, nadal nie jest najlepiej, więc od dziś odstawiam na 3 dni. Tylko obawiam się zmniejszenia do 25. Lekarze mówią, że moje ostatnie objawy mogą też być przy przedawkowaniu (nadczynności). Mam się też nie obawiać zmniejszenia do 25, bo organizm szybciej odczuje nadmiar niż niedobór (w razie czego).

                > Wiem ze nie tak dawno bylas u endokrynologa ktory zalecil zmniejszenie dawki do
                > 50µg

                Nie zrobiłam wtedy tego. Tamta endo kazała 5 dni brać 75, 2 dni 50. Pisałam o tym na forum i też mi to odradzono. Wtedy jeszcze nie miałam tych problemów, które były i jeszcze w sumie są. Dawkę zmniejszyłam dopiero, gdy źle się zaczęło dziać.

                > A wogole to jakos wszystkie Twoje wyniki ktore napisalas dzisiaj sa ponad norme

                Dla mnie też to wszystko jest dziwne. Lekarz mówi na to, że czasami tak jest, że bierze się ileś tam leków i zamiast czuć się dobrze, tak nie jest. I w zasadzie jest źle, ale nie wiemy czemu. A powodem mogą być leki, których jest za dużo.

                > Samo wypoczywanie na zwolnieniu nie za duzo pomoze w Twoim problemie.

                Wiem, dlatego mówiłam swojemu lekarzowi rodzinnemu, żeby coś z tym zrobiła, doradziła (zna się z endo, która teraz każe mi odstawaiać i jeszcze zmniejszyć dawkę), bo wypoczywanie nic mi nie daje a do pracy wrócić, wiadomo, muszę.

                > Napisalam w poprzednim poscie o zrobieniu (powtorzeniu?)USG

                Mówisz, że już powinnam?

                >i przeciwcialach
                > TRAB (przeciwciala przeciwko TSH = TRAB).
                > Zrobilas?

                Nie byłam w stanie. Już trochę lepiej się czuję, więc pójdę dziś. Jest u mnie mama, więc jak tylko odstawię dziecko do przedszkola przejdziemy się-będę się pewniej czuła, w razie czego.
              • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 01.10.09, 11:51

                > Wiesz, wczoraj napisala Bemka, poczytaj jej ostatnie dwa posty

                Czytałam, ale związku jakoś nie widzę z tym, co u mnie się dzieje. Chyba, że jestem na tyle zamulona, że "źle czytam". Ona ciągle jest w niedoczynności. A co do dawkowania to... Dawki na pewno nie pomyliłam. Dzięki jednak za wskazanie czegoś, co może być ważne.


                Dopiszę może jeszcze w związku z wątkiem pisanym ok. 7,00, że znów wróciły większe zawroty głowy, od wczoraj wieczorem. I jakąś taką tą głowę mam "zamuloną". Coś w tym stylu. Widzę też, że siedzenie przy komputerze nie służy. Tak jakbym zawroty głowy miała wtedy częściej. A może coś z głową nie tak? Od poniedziałku przymierzam się do pójścia do pracy, ale marnie to widzę, bo tam większość rzeczy właśnie przy komputerze robię.

                > TRAB (przeciwciala przeciwko TSH = TRAB).
                > Zrobilas?

                Dziś w końcu zrobiłam. Za 2 tyg. wynik.
                • rosteda Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 02.10.09, 00:04
                  Witaj Anita_bm
                  Podalam link do watku Bemki zebys przeczytala jak ona przedawkowala i owszem
                  miala objawy nadczynnosci ale nie tak mocne jak sa u Ciebie.
                  Dlatego wlasnie mysle ze u Ciebie musi byc jednak inna przyczyna niz
                  przedawkowanie i pomimo ze zmniejszasz dawke nie ma poprawy a wyniki hormonow
                  ciagle rosna.
                  Co do wyniku USG to nie widzialam w Twoich postach (moze przegapilam) i nie wiem
                  kiedy ostatnio robilas i jaki byl opis.
                  Jak bedziesz sie nadal czula nadczynna i serce nadal bedzie szybko bilo to ja
                  bym jednak byla za dalszym zmniejszeniem dawki.
                  Poczekamy jaki bedzie wynik TRAB.
                  Mysle ze Twoje laboratorium gdzies dalej wysyla krew na to badanie i dlatego tak
                  dlugi okres oczekiwania na wynik.
                  Moze zapytaj w swoim laboratorium gdzie wysylaja ta krew i bylaby mozliwosc
                  dowiedziec sie o ten wynik wczesniej telefonicznie.
                  • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 02.10.09, 07:38
                    > Dlatego wlasnie mysle ze u Ciebie musi byc jednak inna przyczyna niz
                    > przedawkowanie i pomimo ze zmniejszasz dawke nie ma poprawy a wyniki hormonow
                    > ciagle rosna.

                    Tzn. tak, napiszę jeszcze raz. Do momentu pobierania krwi byłam na dawce 75. W środę w zeszłym tygodniu zmniejszyłam do 50 i po jakichś 2, 3 dniach serducho się uspokoiło, doszły jednak zawroty głowy, bół głowy i robiło mi się słabo, które ustąpiły na tyle, że nie boję się wyjść z domu we wtorek tego tygodnia, czyli po ok. tygodniu od zmniejszenia dawki na 50. Ponieważ jednak serce tak nie do końca jest spokojne (wczoraj też wzięłam tabl. propranololu) i są jeszcze zawroty głowy, zrobiłam tak, jak każą learze, czyli od wczoraj nie biorę hormonu, od niedzieli zacznę 25 i od tego momentu za miesiąc kolejne wyniki.

                    > Co do wyniku USG to nie widzialam w Twoich postach (moze przegapilam) i nie wie
                    > m
                    > kiedy ostatnio robilas i jaki byl opis.

                    W lipcu. Typowe Hashimoto. Guzów nie ma póki co.

                    > Poczekamy jaki bedzie wynik TRAB.
                    > Mysle ze Twoje laboratorium gdzies dalej wysyla krew na to badanie i dlatego ta
                    > k
                    > dlugi okres oczekiwania na wynik.

                    Tak, wysyłają dalej, ale na wyniki np. hormonów czekam tydzień, na te 2 tyg. Myślę, że rzadko robią to badanie i muszą troce próbek uzbierać i dopiero robią. Nie wiem, czy tak można z krwią.

                    > Moze zapytaj w swoim laboratorium gdzie wysylaja ta krew i bylaby mozliwosc
                    > dowiedziec sie o ten wynik wczesniej telefonicznie.

                    Wiem, gdzie wysyłają - na wynikach jest adres. Spróbuję dowiedzieć się wcześniej.

                    Dzięki wielkie.
                    • raistinc Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 02.10.09, 09:25
                      Wiem, że to może szalona teoria, ale lekarz mi kiedyś wspominał, że jest taka
                      możliwość, że nagle wszystko wróci do normy. Nie wiem czy to możliwe, ale w tym
                      przypadku coś jest na rzeczy.
                      • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 02.10.09, 10:11
                        Któż to wie. Moja rodzinna mówi, że może właśnie było jakieś spore zapalenie tarczycy (myślę, że spowodowane, czy przyspieszone dużym stresem, jaki mi towarzyszył od początku roku), ale organizm młodywink, więc sobie szybko z tym poradził i tarczyca sama zaczęła produkować większe ilości hormonów. Okaże się "w praniu".

                        • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 13.10.09, 15:38
                          Mam wyniki przeciwciał TRAB - 2,44 przy normie do 1,5.
                          Czy to oznacza, że mam zarówno Hashimoto jak i Gravesa-Basedowa?


                          Dodam trochę o samopoczuciu. Od zeszłej środy jest lepiej, coraz lepiej radzę sobie w pracy, chociaż jeszcze szybko się męczę. Nie wiem jednak na ile to choroba a na ile brak kondycji spowodowany tym, że praktycznie od pół roku poza wyjściami do pracy, nie ma innych. Aktywność praktycznie zerowa.
                          Przypomnę, że zrobiłam tak, jak kazał lekarz, czyli na 3 dni odstawiłam Letrox i od 1,5 tygodnia biorę 25. Tylko od jakichś 2 dni znów zaczyna dokuczać serce. Nie aż tak bardzo, ale jednak - są kołatania; to tak jakby ta dawka była jeszcze za duża???

                          Skóra jednak zrobiła mi się bardziej sucha na tej małej dawce. Pojawiły się brzydkie, ropne wypryski - dawno już takich nie miałam, ostatnio zanim zaczęłam się leczyć.

                          Co Wy na to? Rosteda co o tym myślisz?
                          • rosteda Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 13.10.09, 18:02
                            Znalazlas wreszcie przyczyne dlaczego nagle bedac przez dluzszy czas na jednej
                            dawce nagle wpadlas w nadczynnosc.
                            Ta przyczyna sa wlasnie przeciwciala TRAB.
                            Te przeciwciala wystepuja u osob chorych na Basedowa.
                            Wczesniej robilas przeciwciala TPO i Tg ktore tez byly podwyzszone i mogy
                            wskazywac na chorobe Hashimoto.
                            Ale przy Basedowie moga byc wszystkie te przeciwciala podwyzszone.
                            Leczysz sie od paru miesiecy i juz zdazylas doswiadczyc co to jest niedoczynnosc
                            i nagle co to jest nadczynnosc.
                            Takich osob ktore maja obecne i podwyzszone wszystkie przeciwciala jest bardzo
                            niewiele.
                            Na naszym forum byly do tej pory dwie albo trzy osoby ktore mialy tak samo jak Ty.
                            Warto abys poczytala ich posty co one pisaly.
                            Jedna z nich ktora dlugo sie meczyla ( a lekarz wmawial jej Hashitoxykose)i nie
                            wiedziala co jest to byla Tygrysek01
                            szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=&s.sm.title=&s.sm.forumXx=24776&sf=autor&s.sm.author=tygrysek01&y=10&x=9
                            Troche duzo pisala i masz dosc duzo do czytania,ale warto.
                            Ona tez pisala o sobie na forum chorob tarczycy, poszukaj jej postow.

                            Druga osoba ktora tez dokladnie opisywala o sobie to byla Virlomi:
                            http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si%28similarity%29.documentVector=&s.si%28similarity%29.similarType=&s.si%28navigation%29.navigationEnabled=true&search_form_old_similar_to=&search_form_old_similar_type=refine&s.si%28navigation%29.breadcrumbs=&s.sm.query=&x=39&y=6&s.sm.forumXx=24776&s.sm.threadXx=0&previous_sort_by=news&previous_sort_order=&s.ac.sortBy=news&s.ac.sortOrder=&s.sm.author=Virlomi&s.sm.title=&s.sm.forumName=hashimoto&s.sm.forumNameType=simpleall&s.sm.authorType=equals&s.ac.hitsPerPage=10
                            Ona tez duzo pisala na firum chorob tarczycy.

                            Ja w takim wypadku jednak odstawilabym tyroksyne calkiem i za miesiac powtorzyla
                            badania.
                            Teraz juz znasz (masz tez zapisane w swoich postach) objawy niedoczynnosci i
                            nadczynnosci i gdyby znowu wracala niedoczynnosc to zaraz zrobic badania.

                            Pisalas w pierwszym watku:
                            "To w końcu na ile ważne są te hormony? Żaden nie chce nic poza TSH? Pierwszy
                            endo nie ma dobrej opinii, ale kobieta, u której byłam ma i mówi to samo."

                            Teraz juz wiesz na ile wazne jest zrobienie calosci badan.
                            Ja na Twoim miejscu zebralabym wszystkie wyniki (kserokopie oczywiscie ) i
                            zaniosla je tym lekarzom pokazac i zadala bym te pytania ktore zadawalas nam,
                            oczywiscie najlepiej z osoba towarzyszaca.
                            Teraz potrzebujesz naprawde bardzo dobrego endokrynologa ktory bedzie Cie dobrze
                            pilnowal z mieszanka tych przeciwcial bo takie przejscia niedoczynnosci w
                            nadczynnosc moga sie u Ciebie powtarzac.
                            Jak czesto to jest trudno powiedziec bo moga to byc zmiany juz po kilku
                            tygodniach , po miesiacach a czasami i latach.
                            Przy naszych chorobach autoimmunologicznych tarczycy nie ma reguly, dlatego
                            algorytmy powinni sobie nasze "biale anioly" gdzies wsadzic, bo przy swoich
                            metodach moga nas tylko wykonczyc.
                            Pozdrawiam Rosteda

                            Ps. Jak jestes w nadczynnosci to bardzo unikaj jodu (pokarmy, sol, owoce morza,
                            paluszki slone itp.? i nie bierz selenu.


                            • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 13.10.09, 21:41
                              Dzięki bardzo za odpowiedź. Aż się boję tego wszystkiego, co może się dziać, gdy nie znajde kompetentnego lekarza.

                              > Ta przyczyna sa wlasnie przeciwciala TRAB.

                              Orientujesz się może, czy moje przekroczenie jest duże?

                              > Takich osob ktore maja obecne i podwyzszone wszystkie przeciwciala jest bardzo niewiele.

                              Dzięki za namiary. Na pewno poczytam w wolniejszej chwili. Chociaż im więcej czytam, czym mniej wiemsmile

                              > Ja w takim wypadku jednak odstawilabym tyroksyne calkiem i za miesiac powtorzyla badania.

                              Mówisz? Sama nie wiem, co mam robić? Czuję, że serducho chyba znów ma nadmiar leku. Znów, o czym pisałam, zaczęły się kołatania. Nie często, ale jednak. Czasami tak mocniej serce uderzy.

                              > Teraz juz wiesz na ile wazne jest zrobienie calosci badan.

                              Jestem taka zła na tych wszystkich lekarzy. To oni powinni zastanowić się nad daną osobą i pokierować a nie ludzie na forum. Ale kolejny raz przekonałam się, że lekarze sa nic nie warci. A forum.... Nie pierwszy raz zdobywam tu informacje i uzyskuje pomoc.

                              > Ja na Twoim miejscu zebralabym wszystkie wyniki (kserokopie oczywiscie ) i zaniosla je tym lekarzom pokazac i zadala bym te pytania ktore zadawalas nam, oczywiscie najlepiej z osoba towarzyszaca.

                              Jak ide do lekarza "zapominam języka w gębie". Nie wiem, nigd co mówić - jestem zwyczajnie "tępa". Nie potrafię rozmawiać stanowczo. Nie znam się na tym wszystkim. Dopiero się "uczę". A przez nie najlepsza pamięć jakoś mi te wizyty tak do końca nie wychodzą. Na ewentualne osoby towarzyszące liczyc raczej nie mogę.

                              > Teraz potrzebujesz naprawde bardzo dobrego endokrynologa

                              Na pewno spróbuję go znaleźć, ale marnie to widzę.

                              > Ps. Jak jestes w nadczynnosci to bardzo unikaj jodu (pokarmy, sol, owoce morza, paluszki slone itp.? i nie bierz selenu.

                              Sól zmieniłam, paluszki głupia jemuncertain (jakoś nie myślę jeszcze zbyt logicznie). Selen ostatnio znów brałam. Od jutra odstawiam.

                              Letroxu jutro nie wezmę. Zadzwonię do rodzinnej, powiem co i jak i poprosze, żeby porozmawiała ze znajomą endorynolog, z którą ostatnio się konsultowała i zobaczym, co One powiedzą.


                              Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i serdecznie pozdrawiam!
                              • hashi-tess Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 13.10.09, 22:17
                                powinnaś te wszystkie swoje badania skserować
                                i z opisaniem swojej historii choroby przesłać
                                do swojego oddziału NFZ z pytaniem do którego
                                endo powinnaś się udać, abyś była leczona
                                zgodnie ze sztuką lekarską.
                                NFZ ma obowiązek wskazać odpowiedniego lekarza.
                                Spróbuj, a nuż się uda.
                                • milaemalka Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 14.10.09, 11:05
                                  Radziłabym zbadać wit b12 w związku z sercem.We wrzesniu miałas tylko 3,5 %
                                  normy.Moje serce warjuje ,gdy wit jest niska.
                                  • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 14.10.09, 17:19
                                    Dzięki za wskazówkę. Póki co biorę B12 - jest w Prevenicie, więc nie mogę zrobić wyników, ale na pewno niebawem to zrobię.
                                    Dziś znów zaczęły się zawroty głowy. Rano nie bralam już Letroxu i tak pewnie będzie przez jakiś czas. "Moi" endokrynolodzy wyjechali dziś na jakiś zjazd endokrynologiczny, więc nie mogę skonsultować tego, co się dzieje (jedynie z rodzinną rozmawiałam). Ciekawa jestem, co Oni na to powiedzą - musze czekać do poniedziałku.
                                    • hashi-tess Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 14.10.09, 18:35
                                      anita_bm napisała:

                                      > Dzięki za wskazówkę. Póki co biorę B12 - jest w Prevenicie, więc nie mogę zrobi
                                      > ć wyników,


                                      a czytałaś ten link ???
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,99201610,99201897,leczenie_niedoborow_b12_i_kwas_foliowy.html
                                      • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 15.10.09, 18:27
                                        > a czytałaś ten link ???
                                        > forum.gazeta.pl/forum/w,24776,99201610,99201897,leczenie_niedoborow_b12_i_kwas_foliowy.html

                                        Tak, czytałam kiedyś, teraz też przejrzałam. Dzięki! Nie wiem dokładnie o co Ci chodzi. W każdym razie. Na razie biorę tabletki-zarówno jeśli chodzi o B12 jak i żelazo. W trakcie brania nie robi się wyników. Dlatego powtórzę je, ale za "półtorej opakowania żelaza". Odstawię też wtedy B12 (myślę, że dawka w prewenicie wcale nie jest mała, bo 500, kwas foliowy też tam jest). Jeśli poziomy ww. będą cały czas niskie, dalej będę się "diagnozować" - w kierunku problemów z żoładkiem. Daradzały mi dziewczyny, jakie badania robić, ale one nie dość, że kosztowne, to w moim mieście robią tylko jeden (komórki okładzinowe żołądka). A kasy ostatnio trochę wydałam:/-musiałam porobić wiele wyników córce, bo też jest podpadająca. Na szczęście z tarczycą wszystko ok.

                                        Na pewno pojawię się tu z nowym kompletem wynikówsmile
                                        • hashi-tess Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 15.10.09, 19:52
                                          w tym linku jest napisane, że B12 można uzupełnić
                                          tylko przez zastrzyki. przez suplementację doustną
                                          wchłania się ok. 3% zażytej wit.
                                          Bez sensu.
                                          • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 16.10.09, 06:16
                                            hashi-tess napisała:

                                            > w tym linku jest napisane, że B12 można uzupełnić
                                            > tylko przez zastrzyki. przez suplementację doustną
                                            > wchłania się ok. 3% zażytej wit.
                                            > Bez sensu.

                                            Pewnie masz rację. Tylko, że lekarze - rodzinna i wszyscy endo, u którch byłam, nic z tym nie robią, więc chociaż ten prewenit pobiorę. Póki co nic innego mi nie pozostaje.

                                            Dzięki!
    • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 15.10.09, 18:31
      I jeszcze jedno.

      "W rozpoznaniu choroby Hashimoto ważne jest wykazanie obecności charakterystycznych dla niej przeciwciał przeciwtarczycowych. Są to głównie przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie, peroksydazie tarczycowej i receptorowi dla TSH.(...)."

      Czyli, że przy Hashimoto też mogą być podwższone TRAb.

      Cholercia znów sie nasilają zawroty głowy. Nic, leki odstawione, czekam, co dalej.
      • rosteda Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 15.10.09, 20:50
        anita_bm napisała:

        > I jeszcze jedno.
        >
        > "W rozpoznaniu choroby Hashimoto ważne jest wykazanie obecności charakterystycz
        > nych dla niej przeciwciał przeciwtarczycowych. Są to głównie przeciwciała przec
        > iwko tyreoglobulinie, peroksydazie tarczycowej i receptorowi dla TSH.(...)."

        Zdradzisz tajemnice i podasz prosze link do tego tekstu z ktorego jest to zdanie?

        > Czyli, że przy Hashimoto też mogą być podwższone TRAb.

        Nie, podwyszone byc nie powinny.
        Moga byc obecne ale nie podwyzszone.
        Ja mam obecne ale w normie.

        > Cholercia znów sie nasilają zawroty głowy. Nic, leki odstawione, czekam, co dal
        > ej.

        Bylas u leakarza z tymi wynikami? Albo przynajmniej zrobilas termin?
        Jesli sie tak zle czujesz to nie ma na co czekac.
        • anita_bm Re: Witam! Nowe wyniki-proszę o interpretację 16.10.09, 06:12
          > Zdradzisz tajemnice i podasz prosze link do tego tekstu z ktorego jest to zdanie?

          Proszę bardzo
          resmedica.pl/archiwum/zdart11002.html
          > Bylas u leakarza z tymi wynikami? Albo przynajmniej zrobilas termin?
          > Jesli sie tak zle czujesz to nie ma na co czekac.

          Wiem. Dlatego od razu zadzwoniłam do rodzinnej i poprosiłam, żeby skonsultowała się za znajomą-endokrynolog. Jednak nie ma Jej-wyjechała na jakiś zjazd endokrynologiczny i ta nie chce Jej przeszkadzać:/Będzie dopiero w poniedziałek. Jeszcze się wtedy przypomnę. Rodzinna na moje podwyższone TRAb i na to, co mówiłam (że mam jakiś mix, jakby jednocześnie objawy niedo i nadczynności i że znów jest gorzej) powiedziała, żebym znów na 3 dni odstawiła, że u mnie to może było tylko zwykłe zapalenie, bo nie miałam typowych objawówwink a nie Hasimoto; że mogą być wszystkie przeciwciała podwyższone i że może nawet nie będę musiała brać już leków, bo wszystko wróciło do normysmile Mówiłam, że tarczycę mam małą (Ona na to - to nic), że zmniejszyła mi się w porównaniu z usg sprzed lat (Ona nic). Więc już więcej z Nią nie rozmawiałam. Poczekam na tę endo do poniedziałku. Dobra jest, czy zła, jest jedyną, która przyjmie mnie tak szybko. Jak będzie mówiła bzdury i nie zrobi czegoś ze mną, spróbuję się mówić do prywatnie do tych, u których byłam. Jak żadna z tych osób nie będzie mówiła logicznie i wypierała wszystko, co ja będę mówiła, poszukam nowego lekarza. Obym tylko w tym czasie nie wylądowała znów na zwolnieniusad, bo w końcu pójdę na "dłuższe"uncertain


          No nic, dzięki za pomoc, ukierunkowanie, itp. Dam znać...
    • anita_bm Poziom hormonów w trakcie miesiączki 21.10.09, 07:56
      Znów nie poszłam do pracy, bo źle się czuję. Szlag by to trafił. Do endo jadę jutro, bo dziś nie mam jak się dostać. Dziś pojadę tylko do rodzinnej, żeby zrobiła mi EKG chociaż, bo boję się, czy te problemy jakie mam to tylko tarczyca, czy może przez tarczycę już coś zaczyna się dziać poważniejszego.

      Do rzeczy jednak. Powiedzcie mi, bo nijak nie mogę tego znaleźć. Czy w czasie miesiączki poziomy hormonów tarczycy rosną? Jak to wszystko się ma do cyklu? Szukam i pytam, bo ostatnio, gdy wylądowałam na zwolnieniu był to dzień, kiedy dostałam okres. Teraz jest to samo. Wczoraj dostałam i myślałam, że wczoraj "zdechnę". Źle się czuję od czwartku zeszłego tygodnia, ale dziś już nie dałam rady iść do pracy.
      • anita_bm Nowe wyniki - bez leków 06.11.09, 13:18
        Witam ponownie!

        Napiszę, co u mnie, jak się sprawy mają - może kiedyś komuś to się przyda, może ktoś będzie miał podobnie.

        A więc tak. Jak pisałam trzeci raz jestem już na zwolnieniu (od 21.10). Było nieciekawie, bo strasznie robiło mi się słabo, puls spadał, robiłam się bardzo blada i te zawroty głowy - jakbym była ciągle pijana. W sumie to te zawroty mam od 23.09. W pażdzierniku z lekami było tak. 01,02,03.10 bez leków, bo wyszła nadczynność (wyniki w wątkach powyższej). Później od 04.10 dawka 25 Letroxu. Po 3 dniach poprawa samopoczucia (czułam się w miarę zdrowa, tylko szybciej się męczyłam). Letrox 25 brałam tylko 11 dni. Odstawiłam, ponieważ słabość i zawroty znów wróciły, serducho dawało znów o sobie znać. Bardzo nieprzyjemnie było. Zwłaszcza na dzień przed tym, jak poszłam na zwolnienie. Jak leżałam w łóżku robiłam się tak słaba, że myślałam, że tego dnia znajdę się w szpitalu.

        Teraz badania, jakie miałam do tej pory:

        Zrobione miałam EKG - jest w porządku.

        Morfologia z 27.10.2009 (na żelazie od 1,5 miesiąca):
        WBC 5,38 (3-14)
        RBC 5,05 (4-5,9)
        HGB 14 (12-17)
        HCT 42,5 (26-50)
        MCV 84,2 (83-103)
        MCH 27,7 (28-34)
        MCHC 32,9 (32-36)
        PLT 234 (140-440)
        PDW 15,9 (9-17)
        Żelazo 113 (59-158) - lekarka chciała, więc zrobiłam "na Tardyferonie"
        Wapń 8,5 (8,6-10,2)
        Sód 136 (136-145)
        Potas 4,5 (3,5-5,1)

        Po tych wynikach dołączyłam Capleros 500 1xdziennie. Biorę też cały czas Tardyferon i Prewenit Intensiv, w którym jest B12, no i co parę dni Magnez (miałam ponad normę).

        Byłam też u neurologa ze względu na nieustępujące zawroty głowy. Ten powiedział, że kręgosłup mam tak pokrzywiony, że nic dziwnego, że mam zawroty (mam skoliozę, dyskopatię, trochę krótszą prawą nogę). Wiem o tym nie od dziś, dlatego myślę, że nie od tego aż takie zawroty. Owszem może się nakładać parę spraw i dlatego jest jak jest.

        Miałam też zrobione hormony, bo mówiłam endokrynolog, że kryzysowe dni mam zawsze, gdy dostaję miesiączkę i z czasem powoli wszystko jest mniej dokuczliwe.

        Wyniki z 27.10.2009 (8 dzień cyklu):

        Estradiol - 57,18 (12,5-166) - faza folikularna
        Prolaktyna - 238,7 (127-637)
        Androstendion 1,66 (0,3-3,5)
        DHEAS 275,5 (148-407)

        Hormony tarczycy - 05.11.2009 (po tylko 3 tygodniach bez leków; musiałam jednak zrobić, bo zwolnienie się kończy, od wtorku chcę wrócić do pracy a ciągle jest niezbyt dobrze, jeśli chodzi o zawroty)

        TSH - 1,73 (0,25-5,01)
        fT4 - 0,62 (0,71-1,85) nie przeliczam, bo poniżej normy

        fT3 i parathormon dopiero za tydzień

        I teraz tak. Od wczoraj jest trochę lepiej, jeśli chodzi o zawroty (może dlatego, że zaczęłam chodzić z podpiętką pod krótszą nogąsmile albo to zbieg okoliczności). Na razie Letroxu nie biorę, dzień w tą, czy w tą... - moja rodzinna ma obgadać to wszystko jeszcze z endokrynolog i dać mi znać, co dalej.

        Niedoczynność wraca, to pewne, bo:
        - ręce mam zimne, jak lody,
        - znów mam suchą skórę na dłoniach (od miesiąca, po pierwszym odstawieniu leku)),
        - bywa mi zimno,
        - i chyba jestem coraz bardziej senna.

        Zacznę pewnie od jutra od dawki 12,5 Letroxu, bo boję się tego, co było - o wiele gorzej znoszę nadczynność niż niedoczynność, jeśli chodzi o zawroty głowy no i serducho. Po jakim czasie zwiększe do 25 nie wiem. Zależy jak będę się czuła, bo to na lekach ostatnio gorzej się czułam.

        A, jeszcze jedno. Endokrynolog, z którą ostatnio konsultuje się moja rodzinna mówi, że przy przewlekłym zapaleniu tarczycy wszystkie przeciwciała mogą być podwyższone, TRAb też i że mam się niepotrzebnie nie zamartwiać.
        • anita_bm Re: Nowe wyniki - bez leków 06.11.09, 13:22
          Zapomniałam jeszcze napisać, że neurolog przepisał mi na zawroty Buvasodil. Biorę go od 12 dni - 1/2 tabletki dziennie. Codziennie też ćwiczę na kręgosłup.
          • milaemalka Re: Nowe wyniki - bez leków 06.11.09, 14:43
            Już dawno proponowałam zebyś zbadała wit b12.
            • anita_bm Re: Nowe wyniki - bez leków 06.11.09, 16:23
              milaemalka napisała:

              > Już dawno proponowałam zebyś zbadała wit b12.

              Ależ ja już dawno (11.09.2009) wykonałam to badanie.

              B12 - 220,6 (197-866)

              Ponieważ lekarze nie reagują na wynik, bo w normie, wróciłam do brania Prewenitu, który to zawiera wit. B12. Będę brała ten lek tak długo, jak żelazo, czyli jeszcze miesiąc. Odczekam później 2 tygodnie i oznaczę Ferrytnę i B12. Jak wtedy B12 będzie na niskim poziomie spróbuję któregoś z lekarzy namówić na zastrzyki. Póki co nic na temat niskiej B12 nie mówią. Sama zastrzyków sobie nie zapiszęsad
              • milaemalka Re: Nowe wyniki - bez leków 06.11.09, 17:11
                Właśnie widząc ten wynik z wrzesnia,gdzie wit B12 =3,5% proponowałam w
                pażdzierniku,żebyś badanie powtórzyła.Witamina mogła jeszcze spaść.Obecnie biorę
                zastrzyki.Mam je dostawac co miesiąc ale jeszcze nie udało mi sie zrobić tak
                długiej przerwy.(ostatnio zabrakło 4 dni)Moje serce zaczyna łomotać,gdy witamina
                spada.
                • anita_bm Re: Nowe wyniki - bez leków 06.11.09, 18:03
                  Więc mówisz, żeby, biorąc witaminę B12, jednak ją oznaczyć? Ok, co mi tam, tyle już tych wyników robię, że jeden w tę, czy w tę, nie robi różnicy. Zrobię w poniedziałek. Wtedy idę do szpitala na kontrolę do neurologa, więc przy okazji wejdę do laboratorium. Kto wie, może nawet na lekach spada. Okaże się.
                  Dzięki!
                  • milaemalka Re: Nowe wyniki - bez leków 06.11.09, 19:39
                    Tabletkami raczej witaminy nie podbijesz na odpowiedni poziom.Moje serce
                    łomocze,gdy jest równa około 20%.
                  • anita_bm Re: Nowe wyniki - bez leków 12.11.09, 18:24
                    Ale zła byłam dziś na moją rodzinną. Do poniedziałku byłam na zwolnieniu (2,5 tygodnia). We wtorek w pracy było ok. Zawrty głowy były, ale raczej lekie i nieuciążliwe, więc się cieszyłam. Długo jednak się nie pocieszyłam. Wczoraj w ciąg dnia bolała mnie głowa. Mówię jednak - pogoda niebyt, może dlatego. Jak położyłam się do łóżka nie mogłam zasnąć (pomimo znów dużej niedoczynności - fT3 też poniżej normy, parathormon w normie) ostatnio tak miewam), ok. 1.30 zerwałam się z łóżka, bo miałam wrażenie, że nie mam czucia takiego, jak zwykle (chodziło o górną część ciała). Było mi słabo (nie tak mocno jak czasami, ale ogólnie dziwnie sie czułam). Miałam później zaburzone czucie, takie jakby mrowienie, czy drętwienie, lewej części twarzy, szyi i lewej ręki. Ogólnie jakoś dziwnie się czułam.
                    Dzwonię dziś rano do rodzinnej i mówię, że możeby spróbować z zastrzykami z B12. Wkurzyła się. Odebrałam to tak, że ja lekarzowi nie powinnam mówic, co ma robić. Kazała mi czekać za wynikiem i zobaczymy. Na razie mam brac tabletki. Ona jeśli już tak bardzo chce może mi zapisać zastrzyki, ale w dawce 100 a skoro w tabletkach jest 500, bez sensu sa zastrzyki. Że dawkę 1000 przepisuje się prz naprawdę dużych niedoborach. Wspominałam o żołądku, że od dawna miewam z nim problemy, może się nie wchłania dobrze i takie tam. Nie miałamza bardzo rano czasu, więc skończyła się na tym rozmowa.
                    Spróbuję, jeśli ciągle będę się źle czuć (cały czas czuję tak jakby zdrętwiałą twarz i szyję) i witamina okaże się na niskim poziomie od neurologa dostać zastrzyki, bo nie wiem, co to dalej będzie. Od jakiegos czasu przymierzam się do badań związanych z żołądkiem, ale chyba tylko jedno w moim mieście robią (komórki okładzinowe) i koszt jest duży - coś koło 150zł. Cały czas jednak coś jest nie tak, więc pewnie tego nie uniknę. Bo gdzieś coś jest nie tak. Chyba muszę też iść do laryngologa, bo od jakiegoś czasu szumu mi w lewych uchu-właściwie to nie szum, tylko tak jakby z oddali było słychać odpalanie motorasmile (może to od niedoczynności, ale dla pewności sprawdzę to, jak tylko będę mogła iść do lekarza). Do ginekologa też się umówię. Mam torbiele, może tam coś się dzieje. Innych pomysłów już nie mam. Lekarze jak widać też nie wiedzą, co i jak. A ja ciągle źle się czuję.
                    • anita_bm Re: Nowe wyniki - bez leków 12.11.09, 18:28
                      Dodam, że są to torbiele w piersiach (nie dopisałam).
                      • hashi-tess Re: Nowe wyniki - bez leków 12.11.09, 20:12
                        te torbiele to pokłosie niedoczynności.
                        Oczywiście powinnaś je zbadać.

                        Aleksandra wskazała Ci drogę jak rozmawiać
                        z lekarzem; aby prowadzić z nim dyskusję
                        musisz znać problem.
                        Dlatego powinnaś nawet nauczyć się na pamięć
                        objawów niedoborów B12.
                        A wtedy nie będziesz słyszeć pytania kto jest
                        lekarzem.
                        Powodzenia w dyskusji
                        i pochwal się co i jak załatwiłaś.
                    • aleksandra_01 Re: Nowe wyniki - bez leków 12.11.09, 19:24
                      > ić. Kazała mi czekać za wynikiem i zobaczymy. Na razie mam brac tabletki. Ona j
                      > eśli już tak bardzo chce może mi zapisać zastrzyki, ale w dawce 100 a skoro w t
                      > abletkach jest 500, bez sensu sa zastrzyki.

                      weź te 100. i tak są lepsze niż tabletki, a i żołądek będzie się lepiej czuł. ja tak miałam podobnie, brałam 100 przez 10 miesięcy
                      i chociaż nie było to powalające to jednak sporo pomogło.

                      poza tym zawsze jest ta zasada, że jak inny lekarz już kiedyś
                      przepisał, to każdy następny chętniej przepisuje.

                      chociaż ja w takiej sytuacji zmieniłabym rodzinnego, albo
                      może jakaś konsultacja u innego rodzinnego.

                      to co opisujesz - brak czucia, drętwienie, mrowienie a nawet szumy w uszach,
                      to są właśnie objawy niedoboru b12 !

                      jeśli nie czytałaś o metabolizmie b12, to poczytaj, żeby wiedzieć
                      jak rozmawiać z panią doktor. dlaczego tabletki się nie nadają.
                      możesz też wypisać sobie jakie są objawy niedoborów b12 i dać je
                      na rozmowie. możesz powiedzieć że przy Hashimoto można mieć autoimmunologiczną
                      niedokrwistość Adisona-Bremiera - i niech Ci udowodni że jej nie masz,
                      bo się martwisz o swoje zdrowie. poczytaj też o nieodwracalnych
                      skutkach niskiego b12.

                      a.
                      • milaemalka Re: Nowe wyniki - bez leków 12.11.09, 23:23
                        Wynik powinnas chyba już jutro miec.To wszystko będzie jasne.Jeżeli masz problem
                        z przyswajaniem wit to 100 będzie za mała.U mnie 25 dni po 1000 poziom spadł do
                        14%i miałam łomot serca a 4 dni po zastrzyku było 64%.
                        • anita_bm Wynik B12 16.11.09, 17:37
                          Bardzo mnie zaskoczył. Dodam jednak, że witaminę B12 biorę od 2 miesięcy.

                          B12 z 09.11.2009r. 953 (197-866)

                          I co Wy na to? Jakieś pomysły, co dalej, co jeszcze zrobić?

                          Z pewnych jest to, że znów wpadłam w niedoczynność. Jednak objawy, które ostatnio mi dokuczają, czyli zawroty głowy (jeszcze nie ustąpiły zupełnie a biorę już 2 leki: Buvasodil 2 x 1/2 i Vinpocetine 2 x 1 - obydwa w takich dawkach biorę już 2 tygodnie), nie występowały w takim stopniu w niedoczynności. Wszystko zaczęło się w nadczynności.

                          Najgorsze, że znów zaczyna mi być słabo (dziś kiepsko się czuję)- pewnie dlatego, że zbliża się okres. Już dwukrotnie właśnie wtedy, gdy dostawałam okres lądowałam na zwolnieniu. Dodam jeszcze, że zazwyczaj miewam problemy z zaparciami, teraz jest odwrotnie. Nie są to może biegunki, ale nie jest tak, jak powinno być.
                          • anita_bm Re: Wynik B12 17.11.09, 16:30
                            up
                    • rege1231 Re: Nowe wyniki - bez leków 13.11.09, 01:28
                      Problemy z żoładkiem masz?? Możesz opisac jakie?/
                      • anita_bm Re: Nowe wyniki - bez leków 13.11.09, 06:07
                        rege1231 napisał:

                        > Problemy z żoładkiem masz?? Możesz opisac jakie?/


                        Teraz odpukać nie mam (pobolewał tylko paręd ni, gdy zaczęłam łykać żelazo, biorę już 2 miesiące). Jednak mniej więcej od szkoły średnij okresowo boli. Kiedyś ponoć miałam stan zapalny. Gastroskopii jendka nigdy nie miałam. Lekarz mówił, że jeśli jest tak, że ból przechodzi po najedzeniu się a tak u mnie bywa, to są to stany zapalne, bo przy wrzodach ból jest raczej po jedzeniu. Był okres, że bez ranigastu (150) ani rusz. Miewałam też zgagi. Swego czasu małam jednak lamblie. Po całkowitych ich wyleczeniu objawy są rzadsze. Az się dziwię, że przy tylu tabletkach ile łykam dziennie jest ok. Robiłam sobie też niedawno test na Helicobacter, taki z apteki. Muszę go powtórzyć, bo wynik wątpliwy. Może dlatego, że krwi za mało było-dałam plamę przy robieniu testusmile Następnym razem zaangażuję do pomocy męża. Może uda mi się wtedy zrobić to dobrzesmile Dziś, jeśli nie zapomnę, kupię i zrobię test.
                        • rege1231 Re: Nowe wyniki - bez leków 15.11.09, 22:56
                          Wejdz prosze na Poczte Gazeta.pl
                          • anita_bm Re: Nowe wyniki - bez leków 16.11.09, 17:51
                            rege1231 napisał:

                            > Wejdz prosze na Poczte Gazeta.pl

                            Napisałam na gg.
    • anita_bm Nowe wyniki 21.12.09, 18:25
      Moje aktualne wyniki (robione w trakcie miesiączki - 4 dzień cyklu):

      17.12.2009

      TSH 0,97 (0,25 - 5,01)
      fT4 0,98 (0,71 - 1,85) 23,68%
      fT3 4,81 (3,95 - 6,80) 30,18%
      Wapń 8,80 (8,6 - 10,2) 12,50% - wynik robiony w trakcie brania leku
      Magnez 1,8 (1,6 - 2,6) 20,00%
      B12 729,90 (197 - 866) 79,66%
      Ferrytyna 38,82 (13 - 150) 18,85%

      Robiłam je, ponieważ jeszcze nie czuję się dobrze:

      - 5 dni pracy w tygodniu po 8 godzin to dla mnie póki co zdecydowanie za dużosmile - bardzo szybko się męczę, w poprzednim tygodniu już we wtorek miałam dość i odliczałam dni do piątku,
      - ciągle niedospana, zmęczona,
      - codzienne zawroty głowy, chociaż jest już zdecydowanie lepiej niż było,
      - bywa, że robi mi się słabo,
      - oczy podkrążone, jakbym nie spała przynajmiej ze 3 dni,
      - znów zaczęły wychodzić mi włosy - od dawna są przesuszone i przetłuszczające się),
      - skóra znów sucha, zimna, blada,
      - ropne wypryski na szyi, twarzy (07-09/2009 było w miarę),
      - pamięć raczej kiepska, choć bywało gorzej,
      - znów częściej szumi mi w uchu - jakiś czas było dobrze.

      Najgorsze jest to, że czuję, że powinnam zwiększyć dawkę tyroksyny, ale nie mogę, bo gdy 3 dni pod rząd brałam 50 Letroxu nasilały się zawroty głowy i robiło mi się słabo. Objawy te nasilają się też na ok. tydzień przed miesiączką i trwają do jej zakończenia. Gdy biorę 25 jest pod tym względem lepiej, jednak jestem o wiele bardziej zmęczona w te dni. Porobiłam sobie więc znów trochę wyników, żeby zobaczyć, jak się sprawy mają.

      Z leków biorę :
      - Letrox naprzemian 25 i 50 (od miesiąca),
      - od wczoraj znów biorę Tardyferon (tydzień nie brałam i zrobiłam wyniki, wcześniej brałam 3 miesiące; wiem, że powinnam odczekać 2 tyg, ale już nie chciałam ze względu na pogarszające się samopoczucie),
      - Calperos 500 (od miesiąca),

      + leki na zawroty głowy (Buvasodil 2*1/2, Vinpocetine 2*1)


      Co o tym myślicie?
      • hashi-tess Re: Nowe wyniki 21.12.09, 21:28
        anita_bm napisała:

        >
        > Z leków biorę :
        > - Letrox naprzemian 25 i 50 (od miesiąca),

        ja proponowałabym ujednolić dawkę, tj. codziennie
        25+6,25mg. Powinnaś lepiej się poczuć.
        Co do wyników, to ewidentnie widać, że brakuje Ci tyroksyny.
        Spróbuj po tygodniu od ujednolicenia dawki
        podnieść ją o dalsze 6,25mg bo na takich niskich
        poziomach hormonów objawy, o których piszesz nie
        zmniejszą się.

        Czy letrox występuje w dawce 25mg?
        Pewnie dzielisz 50mg na pół.
        Może powinnaś pomyśleć o zmianie
        tego specyfiku na inny?
        Na rynku jest tyroksyna pod wieloma
        nazwami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka