a-ronka
14.05.14, 10:07
A więc wczoraj odpaliłam maszynę i..........
Wrzuciłam warzywa, pieczarki dolałam oliwę i po 10 minutach urządzenia zapiszczało (odliczała cholera minuty ). Dołozyłam surowy ryż, pierś kuraka, bulion i wcisnęłam okienko z napisem "rissotto". Po 40 minutach zapiszczało ponownie i danie było gotowe, ale stary (mąż, małżonek, tż, małż, facet,ulubieniec) nie był gotowy więc wcisnęłam "warm" w zarcie trzymało temperaturę.
Tadam, nakładam na talerz i nawet fajnie wyszło. Wszystko !!!!!!!!!! było idealnie miękkie i kruche bo to ustrojstwo gotuje? piecz ? grzeje ? parą i termoobiegiem. Było pyszne
MINUSY :
para unosi się więc nie moze stać pod szafką bo znając zycie zerwie politurę
jak nastawiam jakieś zarło zaprogramowane to na początku są na wyświetlaczu gwiazdi, farfocle, duperszmity a dopiero odliczane jest ostatnie 10 minut ( na gotowaniu ręczym masz od razu czas )
ciężko chodzą te przyciski
chyba tyle
Kupujcie bo wart, koszt 450 zł plus dodatkowa misa za wysłanie paragonu. Ot sprzęt na 3 lata bo potem padnie ale przy tym za 4000 zł (termo ) to fajna zabawka