jk3377 27.06.14, 18:52 lubicie, jadacie- jeśli tak to jak podany? u nas tylko dorosli zajadaja się z solą, bądź sól z masełkiem ew. z bułką tartą. Dzieci nawet nie tkną, a wąchać gotujacego zniesc nie mogą. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziewczyna_bosmana Re: bób 27.06.14, 19:08 Ugotowany w mocno posolonej wodzie. Jem ze skórką, żadnych maseł i bułek, szkoda smaku Odpowiedz Link
kolibeer2 Re: bób 27.06.14, 19:44 fanem nie jestem - za to obżeram się kilogramami fasolki szparagowej zielonej Odpowiedz Link
olinka20 Re: bób 27.06.14, 20:19 Jemy z reguły klasyczny z wody. Bez bułki tartej- brrr, toz to profanacja kazdego warzywa Ale w niedziele chłop ma w planach risotto z bobem zrobic. Hmmm, ciekawe jak wyjdzie. Odpowiedz Link
irenazu Re: bób 27.06.14, 21:57 Ugotowany w mocno posolonej wodzie. Pycha. A mąż też z tej części ludzkości co to im śmierdzi i nie tknie ani ziarka. Też uważam, że się nie zna, ale wtedy wszystko jest dla mnie Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: bób 27.06.14, 21:57 Grzeszylam tak latami i teraz pluje sobie w brode. Jezusie personalny jakie to pyszne. Odpowiedz Link
olinka20 Toffix prosze 01.07.14, 11:52 dyja.pl/index.php/blog/przepisy/item/278-risotto-z-bobem.html Fajna chrupkośc bobu konrta kremowy ryz w risotto. Odpowiedz Link
toffix Re: Toffix prosze 01.07.14, 22:21 A ta soczewica z buraczkami i serem dobra? Ostatnio soczeicę polubiłam... Odpowiedz Link
olinka20 Re: Toffix prosze 02.07.14, 07:51 Bardzo dobra Tylko tak jak w przepisie, powinna byc zielona soczewica, bo czerwona ( wg mnie) ma tendencje do robienia sie w taką paciaję. A zielona zostaje chrupka. Odpowiedz Link
toffix Re: Toffix prosze 02.07.14, 10:28 Do sałatek zdecydowanie zielona. Czerwona jest boska na zupkę. Spróbuję z buraczkami. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Toffix prosze 02.07.14, 11:01 A jezeli moge dodac to chłop robił ze zwykłymi burakami, a na ryneczku pojawiły sie juz te podłużne. Sa duzo lepsze. Odpowiedz Link
toffix Re: Toffix prosze 02.07.14, 14:09 Nie jadłam tych podłużnych, ale słyszalam właśnie, ze są lepsze. Muszę spróbować. Tylko sama bede jesc bo u mnie nikt czegoś takiego nie zje Odpowiedz Link
zales239 Re: Toffix prosze 02.07.14, 18:08 Wczoraj koleżanka zwierzyła mi się ,że zżarła ....w ukryciu prze resztą rodziny kilogram bobu . nikt się nie pokapował, jak gotowała i potem, nie wiem gdzie się ukryła, ale poszło wszystko. Taka fanka! Idę gotować,bo mam w lodówce zapas ,całe 0,5 kilo mniam Odpowiedz Link
mamolka1 Re: bób 27.06.14, 21:58 Z wody i z solą. Jessu wczoraj prawie kilo zeżarłam już myślałam że nie mogę ale po chwili cisłam dalej... Dobrz że kalorii w tym niewiele.. Odpowiedz Link
beautywomen Re: bób 27.06.14, 22:39 Też kiedyś nie lubiłam, teściowa mnie zaraziła Gotuję w osolonej wodzie z dodatkiem koperku. Pychota, synuś mój może jeść i jeść... już dopytuje kiedy kupię Odpowiedz Link
jowitka345 Re: bób 28.06.14, 14:01 Ja robilam zupę krem z mietą gotowałam bób a w osobnym garnku wywar z włoszczyzny ( mała ilość), obrany bób dodawalam do wywaru i miętę- blenderowałam. Mięta ogrodowa dodana na koniec i kilka "bobów" do ozdoby mięta trochę ukrywa zapach bobu więc syn jadł z chęcią córka wcina gotowany bez niczego Odpowiedz Link
biedroneczka47 Re: bób 28.06.14, 22:16 Ja wczoraj zjadłam cały kilogram Sama, tylko na raty. Gotowany w wodzie z solą i odrobiną cukru. Nie daję bułki ani masła tylko dziubię paluchami. Najfajniejsze jest jak się go wyciska z łupinki. Magia jak ze słonecznikiem A poprawiłam sporą porcją czereśni. Układ pokarmowy zniósł ot nader dobrze Odpowiedz Link
karra-mia Re: bób 28.06.14, 22:20 z wody ot tak, ale ja to jak słonecznik jem, zajmuję łapy dzieci zjedzą, ale bez rewelacji, ot po prostu nie pogardzą uwielbiam fasolkę szparagową teraz za to, i to mogę jeść z wody, z bułką tartą, z masełkiem tylko. uwielbiam po prostu. Odpowiedz Link
mathiola Re: bób 01.07.14, 12:07 Kocham, pod każdą postacią. Ostatnio taki prosto z gara, tylko solony, na bieżąco wyłuskuję i wchłaniam Jak mi się chce z tych łupin obierać to robię pastę do chleba, albo sałatkę jakąś. To jest obok szparagow moje ukochane sezonowe warzywo, którego zawsze mi mało. Małżonek zjada wraz z łupinami, ale on jest profanem Odpowiedz Link
irenazu Re: bób 01.07.14, 22:10 Czy takim profanem? Mnie czasami zdarza sie jak już wciągnę wszystko (zwykle 1 kg. dzielę na dwa dni) i nie ma więcej aż do następnego wyjścia do sklepu, to pochłaniam jeszcze też i co niektóre łupinki. Odpowiedz Link
niutaki Re: bób 01.07.14, 22:36 Moj dziad zre, corka nie znosi tego zapachu, wiec nie ma na razie opcji, zeby sprobowala dziad pozera taki prosto z wody, musi byc mocno posolona, zre w calosci Odpowiedz Link
jk3377 Re: bób 01.07.14, 23:03 nie no, jak srodek mozna jeszcze obierac ze skórki? bob rosnie w strakach i to twardych porzadnych. to tego ugotowanwgo potem juz sie nie obiera heheh poza tym skorka ma 80% wszystkich wartosci. pycha i zdrowo Odpowiedz Link
irenazu Re: bób 01.07.14, 23:23 Można. A groch łuskany? Strączkowe bez skórki są mniej wzdymające. A zresztą jak mnie uczono (też kiedyś za nim nie przepadałam) jeść bób to właśnie taki "odarty". Teraz przekonuję się do łupinek. Jutro spróbuję w całości. Odpowiedz Link
mathiola Re: bób 04.07.14, 13:20 Normalnie, nadgryzasz skórkę, naciskasz ziarno i środek sam wyskakuje Z tą łupiną to prawie jakbym słonecznik bez łuskania gryzła A propos - właśnie zjadłam kanapki z pastą z bobu (bób, oliwa, tymianek, oregano, czosnek) Odpowiedz Link
irenazu Re: bób 04.07.14, 15:33 Właśnie gotuję pół torebki. A zjadałam najpierw środek, potem łuppinkę. W całości nie tak bardzo mi pasowało. Odpowiedz Link