Muszę się pochwalić

Dostałam działkę (w sensie, że ogródek działkowy) praktycznie w centrum miasta. Jest nieco zapuszczona, ale całkiem żyzna, a ponadto "wyposażona" w wiele roślin, w tym drzewka i krzewy owocowe. Jest niewielki, ale solidny (i podpiwniczony!) domek, dostęp do wody i prądu. Nie ma tylko narzędzi

Dla raczkującego architekta krajobrazu to spełnienie marzeń.
Życzcie mi powodzenia!