13.12.11, 20:10
Java to nazwa kawy, prawda ?

Ale dla nas Java to jedna z naszych kotek (matka). Opisywalem nasze kotki przez pare lat tutaj :

forum.gazeta.pl/forum/w,10264,46595378,46595378.html?v=2&f=10264&w=46595378&a=46595378&wv.x=1
Wszyscy sie starzejemy i nasze kotki tez. Wiec wchodza coraz czesciej w rutyne. Choc Java - nie powiem, potrafi od czasu do czasu zrobic cos innego,niz robila poprzednio.

Obecnie mamy okres pod tytulem " kto pije kawe na sniadanie ?"

Jak Java dopadnie moja kawe , to ocvzywiscie musi sie napic. Ja, potem, juz tej kawy nie pije. I jade do pracy "niedopity".

Przy czym Java pije kawe ciepla, zimnej , jak jej naleje do miseczki, nie chce pic . Pije tez krowie mleko, pelne - czyli nieco ponad 3 % . Natomiast jej corka, Minimi, nie pije ani kawy, ani mleka.
Obserwuj wątek
    • dfae325 Re: Java 13.12.11, 22:06
      KAWY? Myślałam że języka programowania.. wink
      Moje koty jak im podsuwam kawę to patrzą na mnie wzrokiem typu 'zwariowałaś?', ale za to dobierają mi się do mleka z płatkami, więc dzielę z nimi talerzwink
      • mitta Re: Java 14.12.11, 17:49
        Moje kitki, co prawda, kawy nie piją, ale Lisiczka jest strasznym łasuchem i próbuje wszystkiego, co podane do kawy - najbardziej lubi krem toffi, czekoladę, bitą śmietanę i orzeszki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka