byle-do-wiosny-0
19.08.13, 14:20
Mam problem,otóż adoptowałam kotkę,straciła dom więc ją wzięłam,ma już 4 lata.Oprócz niej mam 2 "moje" koty które mają 7 miesięcy.Do chwili kiedy nowa kotka pojawiła się u nas były pełne energii,czuły się panami we swoim domu.Dziś mijają 3 tygodnie od kiedy jest u nas nowa kotka,początkowo moje koty na nią prychały co jest zresztą całkiem normalne,ale od jakiegoś czasu to nowa kotka jak tylko je widzi to atakuje,bez przerwy są bitwy.W efekcie obydwa młodziaki od rana już chcą na dwór,a jak tylko wchodzą to od razu kryją się na szafkach kuchennych i lodówce.Nie bronią się tylko uciekają.Boję się że pewnego dnia nie wrócą,kocham te koty to moje oczka w głowie.Nie wiem jak rozwiązać ten problem,myślę już nawet o oddaniu kotki,bo na tamtych bardziej mi zależy.Dodam że wszystkie koty to kastraty,byłam przygotowana na jakiś czas wrogości ale to już tak długo trwa i nie ma żadnej poprawy.Nie wiem co robić,bywa że koty się nigdy nie dogadują?