Dodaj do ulubionych

Duzy i maly

17.05.08, 19:19
Podpowiedzcie mi,prosze czy majac dwa koty w domu(roczny i 7-tyg)
musze miec 2 kuwety,2 miseczki i 2 poidelka? No i jeszcze jedno- jak
zwykle reaguje starszy kocur(wykastrowany) na maluszka kocurka?
Jeszcze nie wzielismy maluszka,bo jest "przy cycku".
Obserwuj wątek
    • gattara Re: Duzy i maly 19.05.08, 17:00
      Zorientujesz sie dosc szybko, na to nie ma reguly. Moje 7 kotow
      korzysta z 2 kuwet - duzej i malej. Natomiast miski maja osobne, a
      za to jedna, wspolna duze miske z woda (z ktorej korzysta rowniez
      suczka). A co do kontaktow obu panow, to przeczytalam, ze kastraty
      sa swietnymi wychowawcami mlodych. Przekonalam sie o tym zreszta
      osobiscie - moj mniej wiecej piecioletni kocurek kastrat bardzo
      serdecznie opiekowal sie przyniesionym z piwnicy ok. polrocznym
      kocurkiem, poczatkowo ciezko chorym.Powinno byc dobrze,pisz jak sie
      uklada. Pozdrawiam
      • gacusia1 Witaj Gattara! 02.06.08, 20:51
        Dzieki za odp. Dopiero dzis odebralismy kocie. Maluszek ma 7 tyg.
        Nasz-dotad-spokojny,delikatny,lagodny kot okazal sie "tygrysem".
        Fuka,syczy,zeby szczerzy,warczy jak pies na to malenkie stworzonko.
        Az strach zostawic ich razem. Juz kilka razy potraktowal lapa
        malucha ale bez pazurow. Mlody skorzystal z jego kuwety i bylo ok.
        Buddy(starszy) pilnowal,na krok nie odstepowal ale dal dokonczyc i
        umyc sie po wszystkim. Natomiast z jedzeniem i piciem juz widze
        problem. Mam taka dwuczesciowa miseczke i wsypana karme dla malucha
        i dla duzego. Pomijam,ze mlody wyjadal "dorosle" jedzenie, ale Buddy
        syczal caly czas gdy Binoo pil wode i jadl. Teraz maly spi a duzy go
        pilnuje ,-))))) Boje sie troche o te ich relacje. Nie spodziewalam
        sie takiego zachowania naszego Buddiego...no ale nigdy nie musial z
        NIKIM o nic walczyc ani czuc sie zagrozony. Przygarnelismy go rok
        temu i byl naszym pupilem(bez przesady). Mysle,ze teraz broni
        terytorium. Podziel sie doswiadczeniem,jesli mozesz.
        • elaluk warto wiedziec 02.06.08, 23:15
          Reakcja twojego starszego kota nie jest zaskakujaca. czesto koty tak
          reaguja na nowe osobniki na swoim terytorium. Aby nie bylo
          konfliktow w przyszlosci i koty sie polubily ich adaptacja do nowej
          sytuacji powinna nastepowac stopniowo. Radzilabym zostawic malego
          kociaka w innym pokoju z oddzielna kuweta jedzeniem i piciem.
          (pamietaj ze w domu musi byc tyle kuwet ile w domu jest kotow + 1,
          czyli w twoim przypadku 3 kuwety) Postaraj sie stopniowo oswajac
          koty z ich wzajemnym zapachem, np. po glaskaniu malego dac do
          powachania reke starszemu domownikowi. Po jakims czasie ich stosunki
          powinny sie zmienic i zaczna sie bardziej tolerowac az moze dojdzie
          do prawdziwej przyjazni. Koty powinny miec 2 miski z jedzeniem, a
          karmienie pwinno nastepowac w tym samym czasie ale w dosc duzej
          odleglosci od siebie (zblizanie misek powinno takze nastepowac
          stopniowo). Mysle ze dopiero po ok. miesiacu koty beda mogly
          korzystac z miski jaka masz teraz (nie musisz kupowac nowych na ten
          okres, na suche jedzenie wystarczy nawet talerzyk dla kociaka).
          Syczenie ustanie, ale lepiej nie poddawac kota na taki duzy stres
          (moze sie to skonczyc znaczeniem terytorium) tylko pozwolic na
          powolny proces przyzwyczajania si edo siebie nawzajem. Mysle ze
          roznica wieku nie robi jakiegos problemu, ale proponuje oddzielanie
          malego kota w innym pokoju jak nie ma nikogo w domu (przynajmniej na
          jakis czas). Pozdrawiam
          milosniczka kotow
          • galaxian1 Re: warto wiedziec 04.06.08, 20:12
            elaluk napisała:


            > (pamietaj ze w domu musi byc tyle kuwet ile w domu jest kotow + 1,
            > czyli w twoim przypadku 3 kuwety)

            A mozna wiedziec w jakim celu +1 ?
            • elaluk Re: warto wiedziec 07.06.08, 19:38
              galaxian1 napisał:

              >
              > A mozna wiedziec w jakim celu +1 ?
              >
              Jak ma sie 2 koty w domu, gdzie jeden jest dominujacy, to moze
              okupowac max 2 kuwety [przez oznaczenie pierwszej, co moze
              odstraszac drugiego kota; i przebywanie w drugiej- takie przypadki
              sie zdarzaja] wtedy drugi kot ma swobodny dostep do trzeciej kuwety.
              Prawdopodobienstwo problemow jest duzo mniejsze gdy ma sie tyle
              kuwet co kotow +1. To nie tylko ja tak twierdze, opieram sie na
              ksiazkach o psychologii kotow np. autorstwa Vicky Halls. Pozdrawiam
        • gattara Re: Witaj Gattara! 04.06.08, 16:51
          Witaj Gacusiu, napisze do Ciebie wieczorem, bo teraz juz wychodze.
          Jedno na razie, ale chyba na to wpadlas - miseczki na jedzenie
          koniecznie osobne dla kazdego, moga sobie pozniej wyjadac, ale
          podstawa, to kazdy ma swoja i niezbyt blisko ustawione. Pozniej to
          sie moze zmienic, ale na poczatek dosc daleko.To na razie
    • orchidka77 szkoda:( 04.06.08, 17:02
      szkoda, że zanim wzięłaś kotka nie poczytałaś np. tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25085&w=79602759&v=2&s=0
      • gacusia1 Re: szkoda:( 04.06.08, 17:09
        Wiesz,jak czytalam wszelkie informacje na stronach internetowych to
        bylo napisane,ze kocieta odstawia sie od matki w wieku 6-8 tyg.
        Mlody potrafi korzystac z kuwety.Je sucha karme.Swietnie radzi sobie
        z woda w misce-duuuuzo lepiej niz nasz "stary" kot,ktorego
        przygarnelismy z ulicy w wieku ok 4 m-cy. Nie sadze,by byly problemy
        z "dobrymi" manierami bo tego nauczy sie od starszego. Wczoraj
        bylismy u weta.Dostal szczepionke i tabletke na robaki. Ma sie
        swietnie,jest zdrowy i czysty. Nie wolno mu jednak jesc "doroslej"
        karmy ani naszemu starszemu "bejbisiowej" podjadac nie wolno,wiec
        miski musze chowac.
        • orchidka77 Re: szkoda:( 05.06.08, 10:46
          Gacusiu, nie wiem gdzie to przeczytałaś, ale to nieprawdasad Zresztą zapytaj jakiegokolwiek hodowcę - wszyscy odstawiają najwcześniej w wieku 12-12 tygodni.
          Tu nie chodzi tylko o wychowanie kociaka przez matke, bo tu faktycznie drugi kot Ci dużo pomoże, ale głównie chodzi o przeciwciała w mleku kotki i związany z ich dostarczaniem prawidłowy rozwój systemu immunologicznego kociaka. Kotka karmi do 12 tygodnia i tyle powinien być z nią kociak. To, że sam je o niczym nie świadczy, bo kociaki normalnie zaczynają wcinać stałe pokarmy ok. 4 tygodnia.

          No nic... nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiemsmileCzasu nie cofnieszsad
          • gacusia1 Moja droga... 05.06.08, 17:50
            dzieki za zaangazowanie ale Twoje informacje dotyczace odpornosci
            kota sa bledne. To nie ludzki noworodek,tylko KOT.
            www.koty.civ.pl/rady/kocieta.php#kotki6 Przeczytaj pierwsze
            zdanie pod zakladka SZCZEPIENIA. Pozdrawiam serdecznie!
            P.S. Maluszek ma sie swietnie. Rewelacyjnie sobie radzi z nowym
            towarzyszem. Jest zdrowy i zaszczepiony wiec nie placz,ze go w wieku
            6 tyg odstawiono od matki.
            P.P.S. Jestem przeciwna Dlugiemu Karmieniu Piersia u ludzkich
            niemowlat ,-))))))
            • galaxian1 Re: Moja droga... 05.06.08, 18:11
              Pamietaj, ze ze szczepieniami tez nie nalezy przesadzac. To broń obosieczna.
              Moga "rozwalic" sie kotom nerki albo moga dostac raka. Jesli kot nie wychodzi na
              dwor, to nie nalezy podawac mu zupelnie zbednych szczepionek. Jak ja poczytalem
              o skutkach ubocznych szczepien, to mi "kopara opadla". Np. niektorzy polecaja
              podawac kotom szczewpienia w łapkę, a nie w tylna czesc ciala, bo w wypadku raka
              to "tylko" łapkę się kotu obcina... normalnie szok.
            • orchidka77 Re: Moja droga... 06.06.08, 10:32
              Wszędzie gdzie znalazłam dane na ten temat jest jak byk, ze optymalnie zacząć szczepienia ok. 8 tygodnia.
              www.vetserwis.pl/szczepienia_kot.html
              Moi weci i znani mi hodowcy zdecydowanie potwierdzają, że kociak powinien być z matką do 12-14 tygodnia.

              Co do ludzkich dzieci - to inna bajka i nie na ten temat to forumsmile
              • kromisia Re: Moja droga... 24.06.08, 09:54
                Gacusia, jeszcze nie doczytalam Twojego watku ( gdyz jedna noga
                jestem juz w pracy smile)), ale zobacz na linka: zazwyczaj TAK reaguja
                wykastrowane kocury na kociaki smile

                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1242075,1,0,631.html
                no, chociazby w naszym przypadku smile
                Pozdr. i udanego dokocenia smile)
                • gacusia1 Re: Moja droga... 29.06.08, 17:11
                  Taka mine wlasnie mial starszy.Teraz juz sie kochaja bardzo.Duzy
                  placze jak zbyt dlugo nie widzi malego,ktory chowa sie za sofa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka