mahabharata
25.01.05, 18:52
Skorzystajmy z anonimowosci:
zauwazylem, ze slac posty umiem sie przyznac do roznych uczuc.
Np. dzisiaj: im wiecej ludzi pisze, tym wiecej ja chce pisac, bo albo znikne w
tlumie, albo przestane byc wyjatkowym (bo to 'ostatni' bastion mojej
wyjatkowosci - jestem DDA. A tu nagle sie okazuje, ze inni tez.).
No i to wspolzawodnictwo - moja tragedia wieksza od Twojej!
Wielkie ;o) bo jakze inaczej to traktowac, jak nie z przymruzeniem oka.
Chociaz kiedys bym sie na siebie wsciekal za takie mysli.
A Wy, moi kochani?