Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zycie mnie meczy

    23.02.08, 00:05

    od paru lat czuje beznadzieje w tym wszystkim niemam juz zadnego celu a mam dopiero 26 lat. dwa lata temu zaczynalem terapie dda w szczecinie ale jak wszystko co zaczne nigdy tego nie koncze bo nie widac sensu . zamknolem w sobie uczucia otoczylem sie murem moja dziewczyna tez widzi ruznice we mnie ale jak ma kochac ktos kto zamknol w sobie uczucia by wiecej nie cierpie, za kazdym razem kiedy widze mego ojca pijanego to przypomina sie muj brat ktury zginol nie ma dnia ani godziny bym o nim nie myslal.zyje w swoim swiecie i tak juz chyba zostanie nie mam juz sil by walczyc a na odejscie nie mam sil bo nie chce bby cierpialy przezemnie osoby mi bliskie.jak tu zyc jak odejsc czy to juz bedzie tak ze bede tu i tam zawieszony pomiedzy dwoma swiatami. ja chce juz tylko pustki w kturej nic nie ma uczuc mysli tylko czern w kturej mozna zapomniec.....................................................................................................................
    Obserwuj wątek
      • evcia82 Re: zycie mnie meczy 23.02.08, 07:59
        Witaj! pamietaj,że nie jesteś sam,musisz odnalezc sens w życiu-
        mojim sensem jest moja córka to dzięki niej jeszcze funkcjonuje w
        miarę normalnie.Wspomniałeś ,że masz dziewczyne więc nie jesteś sam
        a jesli ktos jest i cie kocha pemiętaj masz dla kogo żyć! musisz
        poprostu zacząć zauważać pozytywne aspekty życia, znalezć jakieś
        hobby aby odreagować,a co najważniejsze musisz rozpącząć terapie! i
        nawet jeśli wyadaje ci się,że niema ona najmniejszego sensu to
        wierze mi naparwde ci może pomóc a nie zaszkodzic- Życze ci tego z
        całego serca:)Pozdrawiam
        • laila83 Re: zycie mnie meczy 23.02.08, 15:08
          Nie cierpie slowa "musiec":) Wiec powiedzialabym: Pamietaj, że nic
          nie musisz. Jestes dorosly i masz wybor co zrobic ze swoim zyciem.
          Tylko TY jestes teraz za swoje zycie i za swoje dzialania
          odpowiedzialny. I nikt nie da Ci drugiej szansy, zeby przezyc zycie,
          wiec mysle ze warto zajac sie tym co mozesz zmienic. Czyli SOBA:)

          > a jesli ktos jest i cie kocha pemiętaj masz dla kogo żyć!

          Ja tez uwazam ze masz dla kogo zyc!! I ta osoba jestes Ty sam.
          Dopiero gdy zatroszczysz sie o siebie, zacznie w Tobie wzrastac
          prawdziwa milosc, ktora bedziesz mogl obdarowywac innych.
          Im wiecej masz, tym wiecej mozesz dawac.

          Piszesz ze Ty i otoczenie zauwazyliscie zmiany w Tobie - gratuluje,
          to znaczy ze cos sie dzieje dobrego:) Program DDA to nie program na
          miesiac czy dwa. Nie mozna w krotkim czasie usunac niedoskonalosci
          i szkodliwych zachowan, ktore rozwijalismy przez lata. Kazdy
          przerabia go w swoim tempie. Czesto potrzeba duzo cierpliwosci, zeby
          poczuc gotowosc przelamania pewnych nawykow.
          Ja dlugo nie potrafilam sie otworzyc, nie widzialam pozytywnych
          zmian przez niemal rok. Po prostu skupilam sie na realizowaniu
          programu. Nie wiem co mnie przy tym trzymalo. Czesto bylo mi ciezko,
          mialam chwile zwatpienia, wydawalo mi sie ze nic nie posuwa sie do
          przodu. Albo ze nawet jest gorzej bo dopuszczam emocje z ktorymi nie
          potrafie sobie radzic. To jest normalne! Warto wtedy o siebie
          zawalczyc. Ty jestes najwazniejsza osoba w swoim zyciu. I Ty jestes
          jedyna czescia tego swiata, ktora mozesz zmienic. Na inne rzeczy nie
          masz wplywu - nie masz wplywu na zachowania, mysli i uczucia innych,
          nie masz wplywu na zdarzenia w otaczajacym Cie swiecie. Ale masz
          wplyw na to jak to wszystko odbierasz, jak na to reagujesz, co
          czujesz i co robisz.
          Uczylam sie otrzymywac wsparcie od innych ludzi zdrowiejacych i
          cierpliwie realizowalam kolejne zadania z terapii. I w koncu cos
          zaczelo sie we mnie przelamywac. W koncu zaczelam dostrzegac
          pozytywne zmiany.
          Teraz ciagle sie ucze i pracuje nad soba. Ale juz wiem ze trudy
          terapii sie oplacily, ze bylo warto.
          Pozdrawiam serdecznie:)
      • agnieszkaep Re: zycie mnie meczy 28.02.08, 18:23
        warto zawalczyć o siebie, zaryzykować, wyprowadzić się - spróbuj - wyznacz sobie cel i konsekwentnie go realizauj
        ja kiedyś postanowiłam - będę szczęśliwa - zajęło mi to parę lat - ale jest to możliwe
        wprawdzie DDA nigdy nie przestaniesz być i będziesz miał gorsze dni... ale tak naprawdę nie masz nic do stracenia...
        a WIELE do zyskania

        zacznij terapie od poszukania psychiatry/terapeuty, który Ci pomoże
        wiesz... jesli tu napisałeś,to jeszcze chcesz...
        nie poddawaj się

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka