kajda28
24.06.09, 20:58
chyba się zakochałam, związek po przejściach, ponad m-c temu go
rzuciłam, jemu mało na mnie zależało, nie starał się. Teraz
wróciliśmy do siebie, nie wiem czy będzie inaczej, ale czuję że
chyba go kocham. Cholernie mi się podoba, w łóżku jest mi z nim
dobrze. Myślę i tęsknię za nim. A najważniejsze jest to że pomimo
tego że go kocham (po raz pierwszy się do tego przyznaję), nie czuję
że będę musiała z nim być jak nic się nie zmieni, i będzie mi po
prostu źle.
Spróbuje pójśc na całość, ostatnio zarzucałam sobie że za mało
pokazuję że mi na kimś zależy, będę chciała to zmienić. Choć pytałam
się go i on powiedział że czuł że mi na nim zależało, więc może nie
było tak źle.
Jak dobrze pójdzie to będzie 3 osoba w moim życiu której powiem że
ją kocham. Ale czy się odważę to zrobić? :)