rupiowa
30.12.07, 23:50
Witam. Pewnie temat walkowany wiele razy ale pozwole sobie poruszyc jeszcze
raz. Otoz na poczatku roku stwierdzono u mnie 3 kamienie, poniewaz grzecznie
sobie lezaly powiedziano mi, ze jesli nie bedzie powtarzajacych sie atakow to
moge o nich zapomniec. Niestety ataki powrocily od niedawna, sa slabsze niz
ten pierwszy, ale za to czestsze. USG wykazalo obecnosc tylko jednego duzego
kamienia. No i teraz zagwozdka - ataki sa takie, ze dwie nospy i cieply
prysznic pomaga, jak bardzo pilnuje diety (nie jem tlusto i ciezkostrawnie
albo jem malutko) to nie jest zle. ALE - naczytalam sie, ze kamienie w
woreczku sa grozne w czasie ciazy, a chcemy z mezem wyprodukowac rodzenstwo
dla naszej cory. No i nie wiem - usuwac czy nie? Ryzykowac zdrowie dziecka czy
nie jest to tak duze ryzyko?