Dodaj do ulubionych

kamienie i planowana ciaza - usuwac?

30.12.07, 23:50
Witam. Pewnie temat walkowany wiele razy ale pozwole sobie poruszyc jeszcze
raz. Otoz na poczatku roku stwierdzono u mnie 3 kamienie, poniewaz grzecznie
sobie lezaly powiedziano mi, ze jesli nie bedzie powtarzajacych sie atakow to
moge o nich zapomniec. Niestety ataki powrocily od niedawna, sa slabsze niz
ten pierwszy, ale za to czestsze. USG wykazalo obecnosc tylko jednego duzego
kamienia. No i teraz zagwozdka - ataki sa takie, ze dwie nospy i cieply
prysznic pomaga, jak bardzo pilnuje diety (nie jem tlusto i ciezkostrawnie
albo jem malutko) to nie jest zle. ALE - naczytalam sie, ze kamienie w
woreczku sa grozne w czasie ciazy, a chcemy z mezem wyprodukowac rodzenstwo
dla naszej cory. No i nie wiem - usuwac czy nie? Ryzykowac zdrowie dziecka czy
nie jest to tak duze ryzyko?
Obserwuj wątek
    • fulvia16 Re: kamienie i planowana ciaza - usuwac? 31.12.07, 12:32
      U mnie kamienie się "pokazały" w drugiej ciąży... miałam kilka
      ataków, ale do zniesienia, nawet diety nie trzymałam. Teraz nadal
      karmię, ale ataki powtórzyły się i jeden z kamieni się przemieścił,
      więc powinnam się poddać operacji (tzn nie ominie mnie ona), dlatego
      pod koniec stycznia idę na laparo. Myśle, że jeśli miewasz ataki to
      chyba powinno się je usunąć (zawsze kamień może się ruszyć itp), ale
      nie jestem lekarzem. W ciąży w zasadzie no-spę i paracetamol można
      brać, ale już gorące kąpiele i inne leki odpadają, a laparo w ciąży
      może być pewnym ryzykiem. Najlepiej porozmawiaj z dobrym lekarzem.
      pozdrawiam
      F.
      • clank1 Re: kamienie i planowana ciaza - usuwac? 03.01.08, 17:18
        U mnie ciąża spowodowała przewlekłe zapalenie pęcherzyka , ataki
        były nie do wytrzymania , a przed ciążą kamyczki nie dawałay żadnych
        oznak - nie miałam pojęcia że je mam . W efekcie cudem dotrwałam do
        końca ciąży - wyglądając prawie jak szkielet i mając miesięczne
        dziecko musiałam poddać się laparo. nawet minuty sie nie
        zastanawiaj.
    • olenkas13 Re: kamienie i planowana ciaza - usuwac? 04.01.08, 19:41
      U mnie ciąża _ pierwsza - była prawdopodobnie przyczyną kamieni bo
      przed cieążą nic nie miałam - robiłam USG. To częsta przypadłość,
      znam wiele kobitek, które wlasnie po ciąży. Miałam laparo ale do
      tego zapalenie trzustki co skończyło się miesiącem w szpitalu i
      pozostawieniem 10 miesięczniaka bez mamy. teraz mam podejrzenie o
      kamienie w przewodach, których nie widac na USG - a jestem rok po
      kolejnej ciąży i porodzie. Jak malych mial 2 tygodnie dostałam
      ataku, a teraz mam stan przewlekły, da sie wytrzymać ale zmeczona
      jestem rocznymi dolegliwościami. Staram się pilnować diety. Ja na
      twoim miejscu usunełabym najpierw kamienie i po jakimś czasie
      postarała sie o dziecko, po jakim to pewnie lekarz poradzi. Znam
      dziewczynę , która miala tradycyjną operację już w zaawansowanej
      ciąży, laparo wtedy nie można zrobić. To chyba zbyt duże ryzyko, a
      ciąża może pogorszyć Twój stan - chormony, uciski na woreczek przez
      poiększająca się macice ... Nie ryzykuj. Powodzenia
      • iwta Re: kamienie i planowana ciaza - usuwac? 05.01.08, 20:42
        ja o kamieniach dowiedziałam się jak byłam w drugiej ciąży na usg :-(
        czekałam do porodu i w rezultacie laparoskopie miałam po roku od
        wykrycia kamieni. To spowodowało u mnie kilka zapaleń trzustki a
        teraz prawdopodobnie mam przewlekłe jej zapalenie albo kamienie w
        przewodach trzustkowych. Dlatego nie zwlekaj z operacją bo nie warto
        ryzykować. To wbrew pozorom poważna sprawa.
        Idź na operację jak najszybciej.
        • olenkas13 do iwta 07.01.08, 19:41
          Napisz jakie masz objawy i skąd wiesz że masz przewlekłe zapalenie
          trzustki i kamienie w przewodach trzustkowych? Jakie masz wyniki
          analiz? Ja też mam problemy , pobolewania, mdlosci, miałam kilka
          ataków ale na USG i rezonansie nic nie wykazalo w przewodach (
          woreczka już dawno nie mam ), wyniki watrobowe byly zle ale teraz
          poza jednym ( GGTP )wrócily do górnych granic norm, a nadal mnie
          boli. Od roku jem lekkostrawne rzeczy czyli dietka i nie wiem co mam
          dalej robić. Proby trzustkowe mam ok. ale przechodziłam ostre
          zapalenie przy usuwaniu woreczka 6 lat temu.
      • iwta olenka13 23.01.08, 16:28
        ja będę miała robioną tomografię i wszystko się okarze. Mnie boli z
        prawej strony pod zebrami, promieniuje czasem do pleców, czasem mam
        mdłości, często mnie boli żołądek tak po środku tuż pod dołkiem.
        Lekarz podejrzewa jeszcze refluks ale to badania potwierdzą lub
        wykluczą
        • olenkas13 di iwta 24.01.08, 21:29
          Mnie tomografia nic nie wykazała - czyściutko. Jakie masz wyniki
          watrobowe? GGTP, ALAT,ASPAT i AP. Ja miałam je okropne, treaz doszly
          prawie do normy ale jak napisalam ani USG ani tomografia nic nie
          wykazuje iponoc przy małych zlogach tak może być. Bóle mam takie jak
          ty i czasami miewam silne ataki. Ostatnio czuję się faktycznie
          lepiej więc może ECPW nie będzie tylko narazie lekami, bo i wyniki
          badań mnie nie kwalifikuą do zabiegu. Daj znać co dalej. Może na
          maila? A! Refluks byłoby widać na gastroskopii - też miałam i też ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka