Też macie tak że kiedy cienie zaczynają być długie "sąsiadka przypomina sobie o kotlecie i delikatnie równo , w tym samym rytmie od lat stuka delikatnie ? Bo tylko w jednym pokoju... albo -fakt ,że babka nosi chryzopraz i wg. jakiegoś podręcznika ją ma to od bezsenności uleczyć to jasne, kłopot w tym że mnie uleczył indiański łapacz koszmarków zaraz. A ją nie chce, zresztą, ja tam widzę tyle twarzy ,że po prostu wiem, co znaczą te krzyże w miasteczku... tam kiedyś, za dawnych lat była na tej górze kaźń dla podsądnych,do dziś tego nie uporządkowali a to było miasteczko jeszcze średniowieczne, z tzw. kocimi łbami w ryneczku i budyneczkiem sądownicwa.
Patrzeć nie mogę jak to wszystko niszczeje, nikt nie może się do tego zabrać, niby unowocześniają wszystko i objazdowi ma służyć teraz rynek ale przez co ani po co nie wiadomo. Zniszczą tylko i pójdą do piachu albo na hałdy śmieci, bo recycling i spalenie przypomina w Munsterbergu samospalenia mnichów. więc nie były to po prostu "tylko " ciemności. Zresztą,skąd to wiem, nie powiem po prostu ..." domyśliłam się" i - podobnie jak Barbakan czy rynek krakowski, budzi to we mnie odmienne, wzmocnione wiele razy odczucia intuicyjne.
Zresztą, nam sugerowano samospalenia jako pozostałość po samoodsuszeniu, a to bez prania jest jakoś niemożliwe. Opowiadam się więc za ideą najbardziej podobną do prawdy.
Mnie normalnie przy jeszcze sile np. na Tamce albo w tunelu pod rzeką, ok.Świętokrzyskiej,ruszyło , bo naruszono stare groby, zresztą na Nowym były w tych miejscach nie cmentarze nawet ale ktoś mi opowiadał, że stare mnisie krypty.No i tam jest megaoddziaływanie, jak się starymi miejscami nie zniszczonymi idzie.
To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu

stare przysłowie Starożytnych Rzymian
www.oczary.wordpress.com