Dodaj do ulubionych

psy bezdomne

IP: *.home.aster.pl 03.08.11, 13:06
okropnie to wygląda, następnym razem wezmę jedzenia aby je dokarmić...aż żal patrzeć wszędzie są psy, z męzem natkneliśmy się na stano pozabijanych i leżących przy drodze.
Generalnie jest brudno ale warto pojchać i pzrekonać się samemu
Obserwuj wątek
    • tim-17 Re: psy bezdomne 10.08.11, 19:56
      Bylam na objazdówce i szczerze - nie natknelam sie na pozabijane psy i jakies szczególnie nachalne czworonogi. Tez sie naczytalam o sforach bezdomnych psów i troche sie tego obawialam, spotkalam pojedynczo szwedajace sie pieski, które byly "grzeczne", majac nadzieje sie na cos zalapac. Ale nie jakies ilosci.
    • figoosia Re: psy bezdomne 16.08.11, 19:59
      Również byłam na objazdówce, żal patrzeć to fakt, ale nigdzie nie było pozabijanych psów, może mieliście takie"szczęście". Największą watahę jaką spotkaliśmy to ok. 6 psów, a tak pojedyncze , ale strasznie wychudzone psiaki. Jak się zatrzymywaliśmy , to zawsze mieliśmy dla nich coś do jedzenia.
      • sosna28 Re: psy bezdomne 05.09.11, 07:25
        Prawie przy każdym parkingu wałęsają się "stada" bezpańskich wychudłych psów - od pojedynczych do 8 sztuk. Podczas przejazdu z Rose do Oradei uciekaliśmy z 3 postojów, bo nie można było spokojnie zjeśc śniadania. W którymś momencie dziewczyny stwierdziły, że jak będzie mniej psów jak 3 to jemy bez względu na okoliczności. Na parkingach i postojach - brud smród i ubóstwo.
        • Gość: klempa Re: psy bezdomne IP: *.cdma.centertel.pl 28.09.12, 15:37
          To prawda. Wszędzie, gdzie są ludzie, jest mnóstwo bezdomnych psów: parkingi, stacje paliw,sklepy itp. Nawet jedząc posiłek w szczerym polu, gdzie w zasięgu kilku km nie było żadnych zabudowań, znikąd pojawiła się suka; wygłodniała, zaszczuta, każdy gwałtowniejszy ruch sprawiał,że uciekała. To straszne. Skala zjawiska bezdomności psów w Rumunii jest tak ogromna, że aż przerażająca,
          • napolnoc Re: psy bezdomne 29.09.12, 00:03
            Zamiast dokarmiac, lepiej te kase przeznacz na jedna w wielu organizacji, zajmujacej sie kwestia zwierzat bezdomnych w Rumunii. My z mezem np od wielu lat finansowo wspieramy latajacych weterynarzy, czyli pare ambulansow, ktore kraza po kraju, lapia zwierzaki i zaleznie od stanu zdrowia, albo je sterylizuja i wypuszczaja,albo lecza, albo usypiaja.
            • Gość: @ Re: psy bezdomne IP: *.cluster-h.websense.net 30.09.12, 01:46

              Jestes pewna, ze to byly psy? Moze to byli Rumuni?
              • la_paloma Re: psy bezdomne 30.09.12, 11:30
                Mnie jakoś specjalnie te psy w oczy się nie rzuciły. Trochę ich było w Sibiu przy restauracyjkach, ale nie były natrętne, tylko grzecznie czekały na jakiś kąsek smaczny.
                • Gość: kaśka69 do Magdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.12, 16:48
                  My podczas zagranicznych wojaży zawsze zabieramy ze sobą pół walizki psiego i kociego jedzenia, mimo tego że zawsze podróżujemy samolotem. Serce mi pęka, jak widzę takie psie i kocie nieszczęścia. Pocieszające jest to, że wiele osób tak robi. A w tym roku w Turcji widziałam poprzyklejane w witrynach wielu sklepów ulotki tureckiej organizacji broniącej praw zwierząt z prośbą o dokarmianie bezdomnych psów i kotów, których niestety też jest sporo.
                  • przemyslawandrzejak Re: do Magdy 07.03.13, 13:50
                    Miałem okazję być w Rumunii przez tydzień, na pewno tam wrócę, podróżowałem autokarem i widywałem psy praktycznie wszędzie, też żal mi się ich zrobiło widząc jak są wygłodzone, dwa razy je dokarmiałem. Miałem też okazję uratował pieska ze złamaną nogą. Po tym zdarzeniu rozmawialiśmy z naszą przewodniczką, która mieszka tam od kilku lat i powiedziała nam, że to rząd przyczynił się do tak dużej populacji bezdomnych zwierząt, nie ma tam ustawy regulującej prawa i obowiązki wobec nich, nie można ich sterylizować, dlatego się tak rozmnażają, poza tym schroniska nie za bardzo działają. Po tym rozmawiałem z jednym Rumunem, powiedział mi, że wieli ludzi na to po prostu gdzieś co się będzie działo z psami, czy będą żyć czy nie, z resztą martwe pojedyncze sztuki też widziałem, ale to podczas jazdy, mogły spać lub po prostu leżeć.
                    • Gość: xyz Re: do Magdy IP: *.rdsnet.ro 08.03.13, 07:07
                      W Rumunii mieszkam od kilku lat i mialam okazje nie raz rozmawiac z Rumunami na ten temat, a takze obserwowac. Odnioslam wrazenie, ze w Rumunii podchodzi sie do psow bardziej uzytkowo. Pies ma albo pilnowac domu, albo (na masowa skale od bardzo niedawna) byc maskotka. Tu posiadanie psa w domu nie jest tak popularne jak w Polsce. Nie wiem jakie sa statystyki, ale na spacerach widuje sie kilkakrotnie mniej psow niz w Polsce. Ludzie trzymaja zwykle duze psy na podworkach, albo takie malutkie rasowe w domach. Ktos mi tu kiedys wyjasnial, ze oni maja troche inna mentalnosc, szczegolnie ludzie w wieku srednim i starsi, ktorzy pamietaja komunizm. Wtedy nie bylo jedzenia nawet dla dzieci, wiec malo kto trzymal psa dla rozrywki. Tu nadal dla wielu osob posiadanie psa w mieszkaniu jest nienaturalne. Powoli sie to zmienia, ale rzeczywiscie system nie nadaza, nie ma wystarczajaco duzo schronisk, swiadomosc jest niska, nie widuje tu kampanii na rzecz zwierzat etc.
                      • przemyslawandrzejak Re: do Magdy 14.03.13, 14:39
                        To prawda, tam psy traktowane są jak zabawki, na szczęście w Rumunii nie trafiają na stoły jako przysmak.
                        • blitz1928 Re: do Magdy 17.03.13, 19:01
                          mieszkam tu prawie rok, są tysiące , tysiące bezpańskich i bezdomnych psów, we wszystkich prawie rejonach, mniej jest w górach lub w turystycznych miejscowościach. zacząłem dawać jeść jednemu , następnego dnia było 13 szt. zamykamy bramkę na klucz , bo jeden otwierał ją sobie i spał na wycieraczce domu, wszystko byłoby ok, gdyby nie to ,że strasznie wychodziła mu sierść, obawialiśmy się ,że jakiś chory.wielokrotnie widywałem zabite psy przy drodze lub po prostu w rowie. nikt nimi się tu nie zajmuje, nikt o to nie dba i oni nie widzą w tym problemu.
    • Gość: Syla Re: psy bezdomne IP: 109.103.185.* 17.03.13, 20:06
      Ja mieszkam w Bukareszcie od miesiąca. Mieszkam na osiedlu z ochroną, ale tutaj psy także są. Dokarmiają je mieszkańcy osiedla, dlatego przychodzą. Niestety ostatnio miałam niemiłą przygodę, ponieważ jeden z psów , zaprzyjażniony z bawiącą się na placu zabaw rodzinką uznał mnie za zagrożenie. Szczekał i ostrzegawczo szarpał za spodnie. Kiedy zgłosiłam to zarządowi osiedla, powiedzieli , że nie mają na to sposobu, bo odwozone do schroniska psy są przywożone przez mieszkańców z powrotem. Ciekawe co zrobią jak pies kogoś ugryzie? Niby jest niczyj, ale ten kto go przywiózł chyba za niego opowiada? Ktoś coś wie na ten temat?
      • przemyslawandrzejak Re: psy bezdomne 27.03.13, 15:19
        Tutaj są dwie strony medalu. Jeśli dokarmiamy psy to one się chętniej zbliżają do siedlisk ludzkich, a także jest ich coraz więcej ponieważ przy sprzyjających warunkach częściej się rozmnażają.
        Z drugiej strony nie dokarmianie ich może spowodować, że w poszukiwaniu pokarmu zaczną szukać w miastach i staną się bardziej agresywne polując, tam gdzie się da.
      • blitz1928 Re: psy bezdomne 31.03.13, 00:31
        za psa przywiezionego nie odpowiada nikt, nigdy nie znajdziesz tego kogoś po pierwsze a po drugie oni tylko wzruszą ramionami. ktoś napisał o niskiej świadomości ich odnośnie tego problemu i tak jest, dla nich on po prostu nie istnieje.kilka miesięcy wstecz byłem w Pitesti,wieczór, środek miasta , deptak - i sfora psów atakująca kobietę która odgania się od nich jakąś torbą, ktoś zareagował bo gdyby nie to było by z nią marnie, ale po chwili wszyscy stracili tym zdarzeniem zainteresowanie, nic się nie stało, wszyscy przeżyli...tylko jakaś kobieta się wystraszyła....
        • przemyslawandrzejak Re: psy bezdomne 03.04.13, 15:31
          No właśnie o tym mówię, w Polsce świadomość jest inna, z resztą działania rządu idą także w innym kierunku. Do momentu aż w Rumuni nie dojrzeje się do problemu to będzie on narastał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka