Dodaj do ulubionych

Staua - pytanie

05.05.05, 10:58
Mam pytanie ktore moze wyda Ci sie dziwne, ale potem sie wytlumacze.
Czy zawodowo masz cos wspolnego z biologia lub genetyka ?
Obserwuj wątek
    • staua Re: Staua - pytanie 05.05.05, 18:55
      Tak.
      Czemu pytasz? (generalnie nie ukrywam na forum swojej tozsamosci, wiec mozemy rozmawiac tutaj)
      • rudziel Re: Staua - pytanie 08.05.05, 15:03
        Spytalem poniewaz uswiadomilem sobie ze byc moze sie znamy z tzw. reala :) a
        teraz moje podejrzenia zamienily sie w pewnosc. Jestem bowiem przyjacielem
        Twojego kolegi (bodajze ze szkoly) Pawla T. oraz znanej Ci rowniez jego
        malzonki Kasi M. Ostatni raz widzielismy sie na ich slubie (rany, to juz tyle
        lat temu), na ktorym bylas razem ze swoim narzeczonym, a moze juz wtedy mezem...

        • staua Re: Staua - pytanie 08.05.05, 17:58
          Czekalam na Twoja odpowiedz, musze sie przyznac, ze przejrzalam w wyszukiwarce Twoje wpisy na
          forum, i skojarzylam :-) (troche po nicku takze). Co Cie naprowadzilo na mysl, ze to ja?
          Ciesze sie, ze sie spotkalismy tutaj, pamietam Cie oczywiscie, rzeczywiscie to juz bardzo dawno bylo,
          ja na slubie Kasi i Pawla bylam tak zdenerwowana, ze chyba Cie nie zauwazylam (to byla pierwsza
          prezentacja Mihaia, jeszcze-nie-meza, wsrod polskich znajomych, z ktorych wiekszosc przestala sie do
          mnie odzywac w ogole). Pamietam Cie raczej z 1998, zanim wyjechalam.
          Niesamowite. Jestes pierwsza osoba, ktora mnie rozpoznala (tzn, jeszcze byla moja kolezanka z roku,
          ale z nia stracilam kontakt na b. krotko).
          • rudziel Re: Staua - pytanie 08.05.05, 21:25
            Troche strzelilem w ciemno w oparciu o skape fakty z tego forum - znany mi byl
            tylko jeden przypadek Polki zaslubionej Rumunowi i to bylas akurat Ty :) choc
            pewnie takich przypadkow jest wiecej.
            Tez sie ciesze sie tez ze sie spotkalismy tutaj - fajny zbieg okolicznosci.
            Jak rozumiem Ty znowu mieszkasz w Polsce, a ja wyjechalem 9 miesiecy temu i
            mieszkam w Brukseli z moja dziewczyna Brazylijka - obojgu nam sie trafily
            miedzynarodowe zwiazki :)
            A na slubie Kasi i Pawla mi odmachnelas z daleka, wiec chyba jednak mnie
            rozpoznalas (mozesz tego nie pamietac). Oczywiscie tez Cie pamietam raczej z
            1998 roku kiedy to sie spotkalismy na imprezie a potem w knajpie na Starowce.
            • staua Re: Staua - pytanie 08.05.05, 22:38
              Tak, bardzo dobrze pamietam to wyjscie do knajpy z Konradem, byl to jeden z dziwniejszych
              wieczorow w moim zyciu.
              Mozliwe, ze odmachnelam, wtedy poruszalam sie naprawde w strasznym chaosie.
              Mieszkam teraz w USA, przeprowadzilam sie tu prosto ze Szwajcarii, nie sadze, zebym w Polsce jeszcze
              zamieszkala.
              Chyba jednak napisze do ciebie na priv gazetowy, zgoda?
              • rudziel Re: Staua - pytanie 09.05.05, 14:49
                Jasne - napisz. Super ! Nie uzywam priva gazetowego - napisz do mnie na
                mrudziecki@zigzag.pl
                • staua Re: Staua - pytanie 09.05.05, 14:55
                  OK, w takim razie napisze tez nie z gazetowego, wieczorem po pracy.
                  Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka